bluesman napisał(a):Jeszcze jedno byliśmy w sierpniu więc mnóstwo owoców zbieranych bezpośrednio przy drodze figi, winogrona.
takie bonusy to uwielbiam, a jazda pomimo patelni jak widzę przednia;
na przyszły rok, chciałbym zabrać rower...
remikrmk napisał(a):Wczoraj Żonka pobiła swój rekord - 127km!)) Jestem dumny
l
szacun, teraz sam ledwo dałbym radę, mój rekord

.png)
.png)

.png)