Re: Rower. Kondycję buduje i paliwa nie potrzebuje.
napisał(a) bluesman » 27.08.2014 18:19
tony montana napisał(a):To pod Mont Ventoux jak znalazł ...

Jak sie nie ma nogi
Poległem na oszczędzaniu sprężyny przerzutki tylnej tzn. zawsze zostawiam łańcuch w pozycji z przodu najmniejsza tarcza i z tyłu najmniejsza czyli klasyczny przekos, na którym pod żadnym pozorem nie można jeździć bo ryzykuje się szybsze zużycie zębatek i urwanie łańcucha.
Małżonka sobie takimi drobiazgami nie zaprząta głowy, a ja zapomniałem jej wyprostować przerzutkę wrzucając np. środkową tarczę z przodu co zwykle czyniłem... Wsiadła więc na rower i harrrat naparła na pedały...... łańcuch oparł się nie na kółeczku wózka tylko na wewnętrznej części wózka, która została solidnie wygięta. Ponadto wygięła hak przerzutki, myślałem, że dostanę zawału

przerzutka to najnowszy X-9 .......
Normalny człowiek jak poczuje opór to się chyba zastanawia co jest, a nie napiera jeszcze mocniej !! Cóż kobieta
Jako, że wyjazd był w zbożnym i konkretnym celu szybka zmiana rowerów i zamiast górami to wyjazd szosą

Po drodze myślenica jak doprowadzić jej rower do stanu używalności
