Re: Rower. Kondycję buduje i paliwa nie potrzebuje.
napisał(a) telepol » 11.04.2014 02:55
Witam serdelecznie w temacie, chciałem dołączyć do szanownego grona cyklistów. Otóż we wtorek wyciągnąłem swój zakurzony rower, po półtorarocznej przerwie, z piwnicy i z zapałem udałem się z nim na stację paliw pyknąć powietrza w oponki. Przejechałem jeszcze 1km wokół miasta i wróciłem do domu.
Dlaczego o tym piszę??? ponieważ po 13letniej przerwie jeżdżenia na rowerze pozwoliłem sobie na zakup roweru w roku 2010 w "salonie" od dealera zwanego TESCO za kwotę jak pamiętam blisko 300zł. Po powrocie do domu Szybciutko ściągałem folię z siodełka, kierownicy i pedałów. A więc przyszedł czas na test i ... przerzutki niewyregulowane, tarcza hamulcowa w przednim kole kręci się gdy koło stoi itp itd. Poskręcałem wszystko na tyle na ile umiałem i w drogę!!!! przejechałem może z 40 km i rower znowu wylądował w piwnicy z dwóch powodów:
1) rower nadal był nie do końca sprawny
2)słomiany zapał wypalił się
Jak już pisałem powyżej wróciłem z powrotem do roweru na jak długo ??? nie wiem. Mam za to dwa pytania:
Czy oddać w/w rower do serwisu w celu poskręcania i wyregulowania
czy zakupić coś
TAKIEGOwiem że rower za 700 to nie rower ale nie chcę się pchać w jakieś większe kwoty pieniężne bo nie jestem zapalonym rowerzystą
pozdrawiam!!!