napisał(a) jedrula » 21.08.2013 01:25
Pytacie jak długo można smażyć kiełbaski, łowić ryby i ettecera... ?!
ok... napisze...
Do znudzenia...!
Po przyjechaniu nad jezioro od razu zdobyłem pierwszą sprawność w rozkładaniu namiotu i wbijaniu śledzi po ciemku, co widać po zdjęciu wyżej. (gdzie trafiłem tam wbiłem).
To nasza "miejscówka" - niestety nocne zdjęcia nie wyszły bo nie było komu skalibrować aparatu bo operator sam był nieco rozkalibrowany...

Jeśli chodzi o smażenie kiełbasek to smażyłem i zjadłem je sam bo właściciele ośrodka w sobotni wieczór urządzili ognisko integracyjne wielkości mojego namiotu co skutecznie odstraszyło wszystkie moje pszczoły...
Jeśli chodzi o łowienie ryb, to ja w takiej scenerii mogę łowić w nieskończoność:

Ostatnio edytowano 21.08.2013 02:14 przez
jedrula, łącznie edytowano 1 raz