.png)
boboo napisał(a):Granat u mnie nieczęsto, bo babrania z tym trochę jest, chociaż staram się naśladować przy obieraniu "mistrzów z YT"![]()
Ale za to orzechy włoskie... mam cały wór swoich i nawet na kanapki kładę![]()
A, i odstawiłem automat do chleba. Bawię się z tym ręczniei w zwykłym piekarniku.
Przy okazji,
człowiek się uczy całe życie.
Ten szary woreczek obok granata to na chleb.
Olga uszyła z lnu (podwójna warstwa materiału).
Chlebek trzyma się w nim lepiej, niż w chlebakach, które do tej pory miałem.
Smalczyk (skwarkowo-cebulkowo-czosnkowy) na chleb używam tylko w jednej sytuacji: do grochówkiUral napisał(a):Chleb (...) Do tego smalec ze skwarkami, cebulą (...)
.png)
Jak będziesz kiedyś sunął na zachód A2, to zjedź na Pniewy.wikol napisał(a):Między Wrocławiem a Kłodzkiem pyszna grochówka. Szkoda że takie miejsca na trasie to rzadkość.

.png)
.png)
Ural napisał(a):A gdzie szynki, boczki, polędwice, balerony, słonina.
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
