napisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 24.05.2012 09:24
Paradoksalnie nocą łatwiej, bo dużo wcześniej widzisz nadjeżdzający z przeciwnego kierunku pojazd (ważne na odcinku jakiś 15 km przed Jelsą, gdzie droga najbardziej kręta).. z daleka dostrzegasz świata jego reflektorów. Ostrożnie, noga z gazu i wszystko ok.
Jeśli prom będzie pełny (plus kampery), to rzeczywiście istnieje spore prawdopodobieństwo, że podróż się wydłuży... jazda całą kolumną wymaga cierpliwości, bo możliwości wyprzedzania na tej drodze są ograniczone.
W wypadku, kiedy prom będzie full (w tym i te nieszczęsne kampery), trzema mieć nadzieję, że Wasze autko będziecie zjeżdzać na początku.
Ale w każdym razie rejs z Drvenika to w tym wypadku najlepsze rozwiązanie. Jazda do Splitu i rejs stamtąd to dodatkowych kilka godzin podróży zupełnie bez sensu. Tylko ważne: zatankować na lądzie do pełna. Najbliższa stacja paliw na wyspie dopiero w Jelsie (nie jest czynna 24 h, ale max. do 21.00)!!!