Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Droga przez Serbię

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty
Droga przez Serbię

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.09.2012 08:37

Już planuję wakacje na wrzesień 2013, zastanawiam się między dwoma miejscami :
1.Brela w Dalmacji (byłam 12 lat temu w Zaostrogu i było super)
2.Grecja - półwysep Halkidiki i jego część - Sitonia.

Do Chorwacji blisko - od 1100km, ładne żwirowe plaże, a na Sitonię dalej ok.1700 km ale plaże piękniejsze. Zastanawiam się nad Sitonią, ale trochę przeraża mnie droga przez Serbię. Naczytałam się różnych negatywnych opinii. Jak macie jakieś doświadczenia w tym względzie , to bardzo proszę o odpowiedź. Interesują mnie też namiary na noclegi tranzytowe w Serbii - z bezpiecznym parkingiem. Mam auto nie luksusowe a w tym roku w środku miasta we Włoszech na parkingu niepłatnym ktoś chciał się włamać i wybił nam szybę u pasażera . Te Włochy w tym roku to była przygoda- kiedyś ją opiszę dla zachęty i ku przestrodze.
Ale odbiegłam od tematu. Proszę o informacje o drodze przez Serbię (policja? sądy? i inne) i o noclegach tranzytowych :D
Thot
Cromaniak
Posty: 513
Dołączył(a): 13.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Thot » 20.09.2012 15:51

A czasem nie zostawiłeś czegoś "zachęcającego" na widoku w tej Italii? Znajomy zostawił torbę z piciem i mu rozbili szybę. Z tym że ta "torba" była torbą na laptopa - więc zachęta była.
Jak liczysz te kilometry? Z granicy polskiej dajmy na to w Korbielowie do Salonik jest coś ok. 1300 km - skąd te 400 dodatkowe? Z Dolnego Śląska walisz czy jak?
Trasę pokonuje się w miarę szybko i w miarę komfortowo - oczywiście nie do przewidzenia jest czas oczekiwania na granicach pozaunijnych, czasem jest to 5 minut czasem parę godzin. Ale średnio dłużej niż kilkadziesiąt (max.) minut raczej nie powinno być. Unikaj w każdym razie wieczorów z piątku na sobotę w stronę Grecji.
Przez Serbię walisz autostradą i "autostradą" z tym że ta pierwsza ma 2 pasy a ta druga ma 1 pas z szerokim poboczem, straganami na polach przy drodze (jak Tesco 24h :mrgreen: ) i czającymi się "białymi" (zwykle) Policurami ze sprzętem z nazwy analogicznym do użycia po myciu głowy. :oczko_usmiech: W nocy trzeba uważać czasami albo na oświetlone jedynie z przodu "miejscowe pojazdy" oraz ewentualnie na zwierzynę, która jak padnie... to sobie leży.
Teraz to jest super - np. kartą można płacić na CPN-ach, kiedyś trzeba było ichnie dinary kupować, z którymi przed wyjazdem z kraju trzeba się było koniecznie rozstać. Pamiętam jak kiedyś 2 worki 30 kg papryki kupiłem o 2-giej w nocy. Potem przez 2 lata jedliśmy. Ale za to flaszek pod nimi nikt nie odkrył, bo jak bagażnik otworzyłem, to na całej granicy papryką "jechało". :hut: :mrgreen:
Wracając do trasy - jedź śmiało! W miarę blisko, trasa w miarę dobra, można nawet po tej jednopasmówce ciupać grubo ponad setkę - co nie znaczy, że zawsze to dozwolone.
W Macedonii nie płać tyle co chcą na bramkach (chyba, że już wprowadzili widoczne cenniki, ale nic mi o tym nie wiadomo), tylko jakieś 30-50% z tego, bo oni zwykle do kieszeni biorą. I zamiast np. 1 EUR zapłacisz 5 EUR, bo "gostek na lunch potrzebuje". W Serbii pod tym względem jest wszystko jasne i klarowne. Choć tanio nie jest jak na "serbski" standard autostrady.
Jakby coś, to pytaj.
Aha! Grecja, mimo że to UE, jest krajem bardziej przypominającym okolice arabskie aniżeli typowo "unijne". I chodzi tutaj mi zarówno o mentalność, śmieci, styl jazdy, ogółem większość wszystkiego.
No i ZK weź, nawet jakby ktoś Ci napisał gdzieś, że nie potrzebujesz, bo jedziesz "tranzytem", jak to niektórzy kiedyś utrzymywali odnośnie przejazdy przez Neum w Chorwacji. :oczko_usmiech:
Szerokiej drogi! :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.09.2012 16:28

No zostawiliśmy na tylnym siedzeniu polar.Może złodziejowi wydawało się ,że coś pod nim jest. A może ,że coś jest w bagażniku - mamy kombi(roleta była zaciągnięta).Po prostu pech.
Odnośnie kilometrów na Sithonię - to faktycznie mieszkam na dolnym śląsku i nawigacja pokazała 1654km.
demi-duox
Cromaniak
Posty: 1349
Dołączył(a): 15.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) demi-duox » 20.09.2012 18:14

Jak jechałem w 2009 pierwszy raz to cenniki na macedońskich bramkach już wisiały, w ichniejszej walucie. Standardem było, że na każdej bramce daje się po 1 E za osobówkę. Nie słyszałęm żeby się coś w tym roku zmieniło. Poza tym w Serbii od ubiegłej jesieni dwunitkowa autostrada jest już od Wegier do Leskovaca.
ZK potrzebna już tylko w Macedonii.
Myślę, że sądami też nie masz się co przejmowac. Jak będziesz respektować znaki i sygnały drogowe to zajedziesz bez problemu.
Masz podane kilka fajnych linków to miejsce na nocleg też znajdziesz. Ja za radą kogoś z tego korzystam z pensjonatów w Palicu k. Suboticy, zaraz przy węgierskiej granicy. Z motelu Stari Hras też mam pozytywne wspomnienia, a i w Leskovacu też rozpoznałem fajną kwaterkę.
kato
Croentuzjasta
Posty: 187
Dołączył(a): 29.09.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kato » 21.09.2012 09:06

Tydzień temu wróciłem z Sithonii.
Przez Serbię droga coraz lepsza. Nawet obwodnica Belgradu coraz przyjaźniejsza. Co prawda w drodze powrotnej trzeba mocniej uważać, bo 'obleznica' jest gorzej opisana, ale nie jest źle.
W Macedonii płaci się po 1 euro na każdej z trzech bramek. Jakość drogi jest różna, trochę remontują. Nie jest to jakoś szczególnie uciążliwe.
Na granicy Macedończycy żądają ZK.
Thot
Cromaniak
Posty: 513
Dołączył(a): 13.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Thot » 21.09.2012 09:10

kato napisał(a):Na granicy Macedończycy żądają ZK.


Może się czepiam, ale zawsze mówię, że nie ma znaczenia czy na granicy żądają ZK. Mogą, nie muszą.
Najważniejsze jest to czy ZK jest wymagana w danym kraju, a to czy żądają jej okazania jest sprawą w sumie nieistotną.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.09.2012 09:52

Kato może napiszesz trochę o tej Sithonii - gdzie nocowałeś , jaka była pogoda( też zamierzam jechać we wrześniu), plaże , a może nurkujesz?
Dalej wałkuję tą Serbię, bo znajomy jechał kilka lat temu i stracił 100euro . Kilka razy zatrzymała go policja, łącznie z zabraniem paszportu i zażądaniem 10euro w zamian
demi-duox
Cromaniak
Posty: 1349
Dołączył(a): 15.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) demi-duox » 21.09.2012 16:27

NIe martw się Serbią. Wystarczy, że nie popełnisz błędów swojego znajomego to przejedziesz spokojnie.
Oczywiście zawsze możesz pojechać do Włoch a stamtąd popłynąć promem. Są w necie relacje ludzi, którzy tak robią. Można także przez Rumunię i Bułgarię (w Bułgarii policji na drogach też nie brakuje, a ponieważ autostrad jak na razie tam jak na lekarstwo to i o wykroczenie łatwiej.
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 21.09.2012 19:46

demi-duox napisał(a): Poza tym w Serbii od ubiegłej jesieni dwunitkowa autostrada jest już od Wegier do Leskovaca.


Czy cała ta trasa jest już w pełnym profilu autostrady? Z autostradowymi ograniczeniami prędkości, MOP-ami itd? Czy jest to na razie zwykła dwupasmówka?

Chodzi mi głównie o odcinek Belgrad - Horgos.
demi-duox
Cromaniak
Posty: 1349
Dołączył(a): 15.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) demi-duox » 21.09.2012 21:39

Mopy są te które były. Remontują stary most Beska na Dunaju i obwodnica N.Sadu chyba jeszcze nie jest całkiem skończona.
kato
Croentuzjasta
Posty: 187
Dołączył(a): 29.09.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kato » 22.09.2012 07:52

alfa1968 napisał(a):Kato może napiszesz trochę o tej Sithonii - gdzie nocowałeś , jaka była pogoda( też zamierzam jechać we wrześniu), plaże , a może nurkujesz?
Dalej wałkuję tą Serbię, bo znajomy jechał kilka lat temu i stracił 100euro . Kilka razy zatrzymała go policja, łącznie z zabraniem paszportu i zażądaniem 10euro w zamian



Byłem w Vourvorou.

Po drodze nocowaliśmy w Predejane. Niezły motel i mega wyżerka. Dostaliśmy trzy jajka na trzech solidnych plastrach boczku z niezłą słoninową otuliną. Cały dzień nie musiałem jeść :)
Policję widziałem, ale nic od nas nie chcieli.

Na Sithonii pogada była cudna. Było ciepło, ale nie tak powalająco, jak na Peloponezie. Plaże od pięknych do takich sobie. Akurat w Vourvorou długo jest płytko. Nawet 50 metrów od brzegu masz wodę po pas. Jest też (miejscami) sporo traw. W Liwarii to widziałem 'wykarczowaną' ścieżkę przez podwodne zarośla na plażę.
Nie nurkuję, ale polecam wypożyczenie motorówki i pozwiedzanie Diaporos, czyli okolicznych wysp i wysepek. Vourworou jest fajne, ale nie ma czegoś takiego jak deptak, czy promenada. Coś takiego jest w Sarti.
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 22.09.2012 07:57

demi-duox napisał(a):Mopy są te które były. Remontują stary most Beska na Dunaju i obwodnica N.Sadu chyba jeszcze nie jest całkiem skończona.


A prędkość dozwolona?

Pytam, bo muszę obliczyć sobie mniej więcej czas jazdy, a na takim odcinku 80 km/h a 120 km/h robi dużą różnicę.

A na zdjęciach prasowych z tego wypadku naszego autokaru koło Suboticy miesiąc temu wcale mi to na autostradę nie wyglądało.
bzyq74
Mistrz Świata 2014
Avatar użytkownika
Posty: 1116
Dołączył(a): 21.10.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) bzyq74 » 22.09.2012 10:39

Z własnego doświadczenia jadąc przepisowo policja na pewno się nie doczepi.
Miałem 3 rutynowe kontrole na Węgrzech (jechałem bocznymi drogami), ale miło wspominam pogaduchy z policją.
Od granicy Polski do granicy greckiej jechałem przepisowo co zajęło mi 20h - i w co są wliczone pauzy 1h + drzemka 2h i sumaryczny czas oczekiwania na granicach ok 1h.
Ihmo można echać przez Włochy, ale tylko ze zwiedzaniem po drodze ciekawych miejsc.
Aby tylko przejechać to poroniony pomysł (straci się nie tylko więcej czasu ale i pieniędzy) tj: opłaty za autostrady, dłuższa droga -> więcej spalonego paliwa i straconego czasu oraz niemała opłata za prom
Można przez Rumunię/Bułgarię bo w przyszłym roku będzie już otwarty most w Vidin (obecnie zdzierają na prom)- koszty przejazdu (paliwo i opłaty za winietki) porównywalne z wariantem serbskim, czasowo dłużej o kilka h (brak autostrad).
Thot
Cromaniak
Posty: 513
Dołączył(a): 13.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Thot » 22.09.2012 10:44

Moim zdaniem najlepszy i najszybszy jest wariant serbski :) ...najlepiej nocą (mimo wszystko) :)
A tak na marginesie, to ile aktualnie kosztuje przejazd przez całą Serbię autostradą?
Następna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019