Karol Bielecki będzie zmuszony zakończyć karierę wskutek urazu oka doznanego w meczu towarzyskim Polska - Chorwacja - poinformowało Polskie Radio. W rozmowie z Programem I sam Bielecki przyznał, że trzecia operacja nic by już nie dała.
Bielecki przez ostatnie kilka dni przebywał w klinice w niemieckiej Tybindze, gdzie przeszedł skomplikowaną operację. Lekarzom nie udało się jednak przywrócić mu wzroku na tyle, by był on w stanie kontynuować karierę.
W rozmowie z Polskim Radiem Bielecki potwierdził smutne wiadomości. - Niestety, nagle się urwało wszystko i trzeba teraz będzie zacząć robić coś innego - powiedział. - Jestem nastawiony optymistycznie, co by się nie działo dam radę. To tylko oko, jeszcze dużo przede mną - dodał.

.png)
.png)
.png)
.png)

.png)