Bocian napisał(a):A ja teraz jak będę z domu wychodził to każdego będę opierd... bo broń mi na to pozwala
hahahaha
.png)
jara napisał(a):Calapula napisał(a):To jakiś mit który rozpowszechnia się w różnych akademiach ekonomicznych przez ludzi którzy niczego nie sprzedali. Prędzej zgodził bym się ze stwierdzeniem naszego noblisty, że istota handlu opiera się on na oszukaństwie (L. Wałęsa)
To nie mit, to praktyka. Akademii nie kończyłem. Cytowany też nie. Ponad 20 lat sprzedaję i nikogo nie oszukałem. Daruj sobie.
Calapula napisał(a):Jeden niezadowolony klient nie daje gwarancji nawet na to, że się go pozbyliśmy.
I o to chodzi. Żeby się go nie pozbywać.
.png)
Bocian napisał(a):Widzisz jaracałe życie w handlu robisz i okazało się, że mitami żyjesz
A ja teraz jak będę z domu wychodził to każdego będę opierd... bo broń mi na to pozwala
jara napisał(a):Bocian napisał(a):Widzisz jaracałe życie w handlu robisz i okazało się, że mitami żyjesz
A ja teraz jak będę z domu wychodził to każdego będę opierd... bo broń mi na to pozwala
To ja będę od dzisiaj lepszy . Będę chamem bez broni.
.png)
Bocian napisał(a):Calapula napisał(a):Nie ma takich implikacji. Nie twierdzę, że człowiek z bronią palną jest chamem. Ten zarzut jest bezpodstawny.Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
Podobnie jak pies, strażnik czy borowik...
.png)
ołowiany napisał(a):Nie wnikając w chamstwo chciałbym stwierdzić, że oczekiwanie na jakiś rabat przy zakupie 3000 koron jest jakby skazane na porażkę, a cena za koronę była, jak opisał ostrzegający, umieszczona na tablicy.
Calapula napisał(a): Jednak moja wiedza i doświadczenie długiego już życia nakazuje przyjąć, że to czynnik istotny. Jakoś tak się składa, że mogę tego oczekiwać.
jara napisał(a):ołowiany napisał(a):Nie wnikając w chamstwo chciałbym stwierdzić, że oczekiwanie na jakiś rabat przy zakupie 3000 koron jest jakby skazane na porażkę, a cena za koronę była, jak opisał ostrzegający, umieszczona na tablicy.
Jak mnie klient pyta o rabat przy pierwszym zakupie, to mówię: popracujmy trochę razem, po pewnym czasie przyjdzie czas na rabat, na odroczony termin płatności, na bezpłatną dostawę towaru. Ale żeby to nastąpiło, to klient nie może zostać potraktowany źle.
.png)
Bocian napisał(a):Calapula napisał(a): Jednak moja wiedza i doświadczenie długiego już życia nakazuje przyjąć, że to czynnik istotny. Jakoś tak się składa, że mogę tego oczekiwać.
Możesz tego oczekiwać, ze ktoś kto posiada broń jest bardziej od innych skazany na bycie chamem? Jakie to doświadczenia cie o tym przekonały?
jara napisał(a):ołowiany napisał(a):Nie wnikając w chamstwo chciałbym stwierdzić, że oczekiwanie na jakiś rabat przy zakupie 3000 koron jest jakby skazane na porażkę, a cena za koronę była, jak opisał ostrzegający, umieszczona na tablicy.
Jak mnie klient pyta o rabat przy pierwszym zakupie, to mówię: popracujmy trochę razem, po pewnym czasie przyjdzie czas na rabat, na odroczony termin płatności, na bezpłatną dostawę towaru. Ale żeby to nastąpiło, to klient nie może zostać potraktowany źle.
.png)
Calapula napisał(a):Bocian napisał(a):Calapula napisał(a): Jednak moja wiedza i doświadczenie długiego już życia nakazuje przyjąć, że to czynnik istotny. Jakoś tak się składa, że mogę tego oczekiwać.
Możesz tego oczekiwać, ze ktoś kto posiada broń jest bardziej od innych skazany na bycie chamem? Jakie to doświadczenia cie o tym przekonały?
Liczne. Nie jest skazany ale ma lepsze warunki do wyhodowania w sobie chama. Taką mam opinię i nic na to już nie poradzę.
Calapula napisał(a):Nie jest skazany ale ma lepsze warunki do wyhodowania w sobie chama. Taką mam opinię i nic na to już nie poradzę.
.png)
ołowiany napisał(a):jara napisał(a):ołowiany napisał(a):Nie wnikając w chamstwo chciałbym stwierdzić, że oczekiwanie na jakiś rabat przy zakupie 3000 koron jest jakby skazane na porażkę, a cena za koronę była, jak opisał ostrzegający, umieszczona na tablicy.
Jak mnie klient pyta o rabat przy pierwszym zakupie, to mówię: popracujmy trochę razem, po pewnym czasie przyjdzie czas na rabat, na odroczony termin płatności, na bezpłatną dostawę towaru. Ale żeby to nastąpiło, to klient nie może zostać potraktowany źle.
Napisałem przecież,że nie wnikam /czyt. nie oceniam/ w chamstwo.
Idź do np. Biedronki i zapytaj czy dostaniesz upust na np. 3 kostki masła. Klient bezpodstawnie "roszczeniowy" jest często utrapieniem sprzedawców i usługodawców. Powtórzę, że jeśli zachowanie sprzedawcy było jak w opisie jest to karygodne. Zakładam, że ostrzegający nie poczuł się źle samym brakiem rabatu i chce się "zemścić"
Nie bez drobnej złośliwości dodam, że zapewne jeśli sytuacja miała by miejsce w kantorze nad Jadranem, to kilku z udzielających się w wątku przedstawiało by sprawę nieco inaczej...
.png)
cooleczka napisał(a):...
Calapula, daj spokój, chłopie. Próbujesz udowadniać i argumentować tezę z gruntu niedorzeczną. Mam wrażenie, że jej niedorzeczność sam dostrzegłeś ze 3 linijki temu, ale głupio Ci i brniesz dalej.
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
