Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
Ja także. I to częściej niż taki jegomość. Sądzisz, że to ma jakiś związek?
Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
.png)
Bocian napisał(a):Calapula napisał(a): Nie przesadzajmy z oczekiwaniami wobec ludzi którzy muszą na co dzień borykać się z problemami o jakich nam się w koszmarnym śnie nie jawi.
Co starasz się usprawiedliwiać? Coś czego usprawiedliwić się nie da. JEŚLI ta sytuacja miała taki przebieg jak tu przedstawiony to ten właściciel powinien być wyciągnięty przez to okienko, bo przecież nie święci garnki lepią...
.png)
magg5 napisał(a):Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
A co ma posiadanie broni do kultury osobistej?!
.png)
Calapula napisał(a):Bocian napisał(a):Calapula napisał(a): Nie przesadzajmy z oczekiwaniami wobec ludzi którzy muszą na co dzień borykać się z problemami o jakich nam się w koszmarnym śnie nie jawi.
Co starasz się usprawiedliwiać? Coś czego usprawiedliwić się nie da. JEŚLI ta sytuacja miała taki przebieg jak tu przedstawiony to ten właściciel powinien być wyciągnięty przez to okienko, bo przecież nie święci garnki lepią...
A jeśli ta sytuacja nie miała takiego przebiegu to co?
Przeczytaliśmy historię zakupu koron w jedynym kantorze w okolicy, przy granicy. Z jakiś sobie wiadomych powodów sprzedawcę zalała krew i pozwolił sobie na niepotrzebną demonstrację. Strona przeciwna nie próbowała niczego łagodzić tylko dorzuciła do pieca brak kultury a kto wie czy i nie coś więcej? Oczywiście, że lepiej aby tak się nie działo ale ja nie widzę powodów do przyłączenia się linczu na człowieku z zajadami.
JEŚLI ta sytuacja miała taki przebieg
.png)
Calapula napisał(a):magg5 napisał(a):Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
A co ma posiadanie broni do kultury osobistej?!
A ma.
.png)
Bocian napisał(a):Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
Ja także. I to częściej niż taki jegomość. Sądzisz, że to ma jakiś związek?
Calapula napisał(a):Bocian napisał(a):Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
Ja także. I to częściej niż taki jegomość. Sądzisz, że to ma jakiś związek?
W kantorze przy granicy brałbym pod uwagę możliwość takiego związku.
.png)
jara napisał(a):Na zadowoleniu klienta opiera się cała istota handlu. Zadowolenia zarówno z jakości zakupionego towaru jak i warunków, w jakich został zakupiony. Jeden niezadowolony klient to w bardzo krótkim czasie utrata ośmiu potencjalnych klientów, a przy obecnej szybkości rozchodzenia się informacji, podejrzewam, że jeszcze więcej.
Sprzedawca żyje z klienta i nie wiem jak zły dzień miałby ten pierwszy, to powinien pamiętać, że pieniądze się zarabia, a nie traci.
.png)
Calapula napisał(a):To jakiś mit który rozpowszechnia się w różnych akademiach ekonomicznych przez ludzi którzy niczego nie sprzedali. Prędzej zgodził bym się ze stwierdzeniem naszego noblisty, że istota handlu opiera się on na oszukaństwie (L. Wałęsa)
Calapula napisał(a):Jeden niezadowolony klient nie daje gwarancji nawet na to, że się go pozbyliśmy.
.png)
Bocian napisał(a):Calapula napisał(a):Bocian napisał(a):Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
Ja także. I to częściej niż taki jegomość. Sądzisz, że to ma jakiś związek?
W kantorze przy granicy brałbym pod uwagę możliwość takiego związku.
A w kantorze w mieście oddalonym od granicy już nie? To co twierdzisz to bezsens. Z tego wynika, ze policjanci, strażnicy graniczni, borowiki, żołnierze to chamy tylko dlatego, że noszą broń. Chamem jest sie nie dlatego, że posiada sie klamkę tylko, że jest się niekulturalnym.
Calapula napisał(a):Nie ma takich implikacji. Nie twierdzę, że człowiek z bronią palną jest chamem. Ten zarzut jest bezpodstawny.
Calapula napisał(a):Kultury osobistej w kantorze nie należy oczekiwać choćby z tego powodu, że sprzedawca jest zazwyczaj uzbrojony w broń palną.
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
