Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Białe szaleństwo czyli Dolomity na dwóch deskach

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 20.02.2020 23:05

aga_stella napisał(a):ale gdzie bomardino

Wybór trunku determinowała temperatura odczuwalna :wink: . Bombardino pojawi się, kiedy zrobi się chłodniej 8) .
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 21.02.2020 18:33

Dzień III, Madonna di Campiglio

Na początek mapka.

Obrazek


Rano decydujemy, że robimy drugie podejście do tras na Madonna di Campiglio. Przed 9tą już siedzimy w gondolce startującej z Daolasy.
W dolinie pochmurno.

Obrazek


Na górze też pochmurno :? .

Obrazek

Obrazek


Ruszamy czerwoną "dziesiątką" w kierunku Madonny. Na umieszczonej na dole tablicy informacyjnej całe Groste znowu świeci się na czerwono :roll: .
Kręci się na szczęście cała reszta. Niech będzie, na jeden dzień wystarczy :oczko_usmiech: .

Niebo trochę się przeciera. Przed nami parę kilometrów zjazdu w większości niebieskimi trasami.

Obrazek


I już na dole. Madonna wiata błękitnym niebem 8) .

Obrazek

Obrazek


Można się sprawdzić na czarnej trasie Canalone Miramonti znanej z rozgrywanych tu od 1967 roku zawodów pucharu świata FIS. Dzięki zamontowanemu oświetleniu zawody rozgrywane są wieczorem.

Obrazek


My ruszamy na inną fisowską trasę, 3-TRE oznaczoną numerkiem "88"
Na górę jeżdżamy kosmiczną nieco kanapą "Patascoss" :D .

Obrazek

Obrazek


Patrząc z wyciągu na szerokie i puste trasy Madonny nie mamy wątpliwości, że trafiliśmy do narciarskiego raju 8) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jeszcze trochę widoków z kanapy :D .

Obrazek

Obrazek

Obrazek


(...)
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 21.02.2020 18:36

I już jesteśmy na górze :D .

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Piękna trasa! Aż przebieram nartami z niecierpliwości :lol: . Ruszamy!

Obrazek

Obrazek



Momentami wieje bardzo mocno 8O .

Obrazek

Obrazek



Fundujemy sobie kolejnych kilka kursów wyciągiem "Patascoss" za kazdym razem zjeżdżając innym wariantem czerwonej trasy. FISowska "88" ma tu bowiem kilka odnóg, z których najbardziej do gustu przypada mi ta z numerkiem "89"

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Następnie przesiadamy się do gondolki "5 Laghi", żeby sprawdzić długą na ponad 3600 metrów niebieską trasę "85"

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Zbliża się południe, a więc czas już najwyższy na przerwę. Zjeżdżamy do baru :D .

Obrazek


Ponieważ zimny wiatr nas nie oszczędzał rozgrzejemy się bombardino :mrgreen: .

Obrazek

Obrazek


:papa:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11462
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 21.02.2020 19:19

Bombardino piliśmy tez w Zieleńcu, no ale to nie to samo co w Dolomitach :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11929
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.02.2020 22:11

Trasy prezentują się świetnie! :D Nic tylko szusować do utraty tchu ;)

Podobna "kosmiczna" kanapa jest w Wagrainie.
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1234
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 22.02.2020 10:47

marze_na napisał(a): Ponieważ zimny wiatr nas nie oszczędzał rozgrzejemy się bombardino :mrgreen: .

Teraz jest jak trzeba. Od razu lepiej :oczko_usmiech:
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 22.02.2020 17:24

tony montana napisał(a):Bombardino piliśmy tez w Zieleńcu, no ale to nie to samo co w Dolomitach :)

Dawno nie korzystałam z oferty gastronomicznej w Zieleńcu :D . I w tym roku już raczej na bombardino też tam nie wyskoczę.



maslinka napisał(a):Trasy prezentują się świetnie! :D Nic tylko szusować do utraty tchu ;)

Region Skiarea Campiglio Dolomiti di Brenta narciarsko oceniamy jednak wyżej niż wszystkie ośrodki Południowego Tyrolu funkcjonujące w ramach Dolomiti Superski, jakie mieliśmy okazję poznać.
Jest może mniej widokowo, ale same trasy ciekawsze i mniej zatłoczone.



aga_stella napisał(a):
marze_na napisał(a): Ponieważ zimny wiatr nas nie oszczędzał rozgrzejemy się bombardino :mrgreen: .

Teraz jest jak trzeba. Od razu lepiej :oczko_usmiech:

:smo:
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 22.02.2020 19:11

Dzień III, Madonna di Campiglio, część II

Wiatr znowu torpeduje nam plany :roll: . Podczas gdy my raczymy się bombardino i podgryzamy jakieś słodkości aura zmierza w zdecydowanie złym kierunku :evil: .

Obrazek


Chmurzy się bardzo, a co gorsza coraz silniejsze podmuchy sprawiły, że wyłączono gondolki zapewniające połączenie z ośrodkiem Pinzolo, gdzie chcieliśmy dojechać po południu na mały rekonesans i po solidną porcję widoczków.
Najrozsądniejszy wydaje się w tej sytuacji odwrót w stronę naszej Folgaridy. Zjeżdżamy do gondolki, która zabiera nas na Pradalago.

Na Pradalago nie pozostaje nam nic innego jak tylko schować się w barze :? . Śnieg pada niemal poziomo, tras nawet nie widać :roll: .

Obrazek

Obrazek


Na pocieszenie kawa :D .

Obrazek


Przed 13stą i tak miałam w planie przysiąść gdzieć lub przystanąć, bo o 13stej ruszała otwarta sprzedaż biletów na żużlową GP we Wrocławiu.
Tu mam ciepło i wygodnie, wyjmuję telefon, loguję się na stronie i udaje mi się kupić dwa bileciki zanim serwery zaczęły protestować pod naporem ogromnej rzeszy zaintersowanych (godzinę później wejściówki były już wyprzedane, a facebookowy profil klubu zalały żale tych, którym zakup się nie powiódł).


Zawierucha za oknem trwała może pół godziny. Skoro zaczyna się przecierać wracamy na trasy Madonny.

Obrazek

Obrazek



Nad Madonną przetaczają się ciężkie chmury, jednak co jakiś czas na niebie ukazuje się błękit. Tylko ten wiatr, który nie odpuszcza :roll: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


(...)
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 22.02.2020 19:12

Wśród dostępnych w tej części ośrodka wyciągów wybieramy długą (2.150 m) 4-osobową kanapę z osłonami, do której można zjeżdżać różnymi wariantami czerwonych i niebieskich tras, z których najdłuższa "pięćdziesiątka" to ponad 3,7 km zjazdu.

Obrazek


Z każdym kolejnym zjazdem na trasach jest coraz gorzej. Wiatr zwiewa luźny śnieg odsłaniając duże powierzchnie lodowej skorupy.

Obrazek


Po nieco ponad godzinie tej nierównej walki kierujemy się w stronę Folgaridy.
Trasa jest niezwykle widokowa. Przystajemy na dłużej, żeby podziwiać spektakl jaki fundują nam pędzące po niebie chmury.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Przy pomocy teleobiektywu sprawdzamy sytuacje na Groste. Wszystko stoi :? .

Obrazek


Pozostał nam do przejechania ostatni dość stromy odcinek czerwonej "46" do wyciągu na Monte Vigo, a później zjazd do gondolki do Daolasy "dziewiątką" albo "dwunastką".

Obrazek


Lodu na trasach jest tyle, że bardziej ześlizgujemy się niż zjeżdżamy. Zaskoczeniem jest zwłascza stan dobrze nam znanej "dwunastki" :roll: . Niewiarygodne co tu się porobiło :!:

Tak pięknie zaczęty dzień kończy się dość kiepsko. Kiedy docieramy do gondolki "Daolasa" mam już tak dość, że odpuszczam zjazd do stacji pośredniej. Ściągamy narty i wsiadamy do wagonika.


:papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11929
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.02.2020 19:58

Sabina czy inna Ciara trochę pokrzyżowała Wam plany :?
Zdjęcia piękne mimo gorszej pogody :)

Lód na trasach to jest to, czego bardzo nie lubię :evil:
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 23.02.2020 14:39

maslinka napisał(a):Sabina czy inna Ciara trochę pokrzyżowała Wam plany

Kiedy kończyliśmy jazdę interaktywna mapa wyciągów ośrodka prezentowała się tak.

Obrazek

Gdybyśmy trochę dłużej zabawili na FISowskiej części Madonny baaaardzo utrudnilibyśmy sobie powrót na narach do Folgaridy.


Uprzedając nieco fakty, będzie gorzej ...
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 01.03.2020 02:00

Dzień IV, Folgarida

Ten dzień można by opisać jednym słowem - katastrofa :roll: .
Już wtorkowe popołudnie pozwalało przypuszczać, że w środę na stokach nie poszalejemy :? , ale takiego dramatu, jaki zastaliśmy na trasach jednak się nie spodziewałam.
Poranek mija zgodnie z wypracowanym już schematem. O 8.00 schodzimy do narciarni po sprzęt, o 8.15 skibus zabiera nas do Daolasy, przed dziewiątą jedziemy gondolką na górę. Z powodu wiatru wagonik wyjątkowo się wlecze.

Obrazek


Rozważamy czy nie zacząć jazdy na zupełnie pustej jeszcze trasie 32 do pośredniej stacji gondolki "Daolasa", ewentualnie tylko na jej górnej części obsługiwanje przez stare trzyosobowe krzesło.

Obrazek


Na górze okazuje się, że nie działają wyciągi na Monte Vigo. Mało tego z lin zniknęły wszystkie kanapy 8O . Słyszymy, że wieczorem zostały zdjęte z uwagi na prognozowany bardzo silny wiatr :roll: .

Sprawdzamy jak wygląda sytuacja w całym ośrodku Ski Area. Tak wygląda :evil: .

Obrazek


Działają tylko wyciągi na Marillevie i Folgaridzie, do tego też nie wszystkie. Na Madonnie i Pinzolo stoi wszystko :( .


Jedziemy więc na oglądaną z wagonika trasę 32. Śnieg jest mocno zmrożony, ale dobrze wyratrakowany, więc narty jako tako trzymają się trasy. Gorzej, że wszędzie leżą szyszki i gałązki w takich ilościach, że trudno to w ogóle omijać :roll: . Na trasie dwóch panów z obsługi chodzi z miotłami i próbuje zmieść ten cały bałagan :? . W sumie mamy niezły ubaw, bo pierwszy raz widzimy, żeby ktoś zamiatał trasy :lol: . Dojeżdżamy do pośredniej stacji gondolki i bez problemu łapiemy pusty wagonik na górę. Na kolejny zjazd trasą 32 szkoda nam juz nart, więc szukamy szczęścia gdzie indziej.


Próbujemy zjazdów z Monte Spolverino na Malghet Aut.

Obrazek

Obrazek


Im jesteśmy niżej tym jeździe się trochę lepiej. Nie dość, że wiatr tak nie dokucza to jeszcze ilość lodu na trasach jest odrobinę mniejsza.
Jedyne na co nie możemy narzekać to słońce :D . I te cudowne pustki na trasach :mrgreen: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tego dnia urządzamy sobie dwie naprawdę długaśne przerwy w barach na stoku szukając pocieszenia w bombardinio i tiramisu. Szczególnego fanu z jazdy nie mamy, zwłaszcza jak przypomnimy sobie warunki, w jakich śmigaliśmy w niedzielę i poniedziałek.
Najlepiej jeździ się po trzykilometrowej niebieskiej "dwójce", gdzie rzeczywiście można próbować trochę zjazdów, a nie tylko ześlizgów. Na koniec robimy dwa zjazdy spacerowo - widokową płaściutką "osiemnastką" i koło 15.00 kończymy zabawę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


:papa:
Ostatnio edytowano 02.03.2020 21:35 przez marze_na, łącznie edytowano 1 raz
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11929
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 01.03.2020 12:42

Okazuje się, że słońce to jednak nie wszystko... A zazwyczaj myśli się głównie o nim i pod tym kątem przegląda prognozy pogody, planując narciarski wypad.

Niestety, w tym roku zweryfikowałam to, jak sprawdzam serwisy pogodowe. Patrzę przede wszystkim na wiatr i niestety, choć za oknem słonecznie, wczoraj znowu odpuściliśmy wyjazd na narty :( I tak wyciągi były w ciągu dnia sukcesywnie wyłączane...

Pocieszające jest to, że siedzenie w barze z bombardino, w słoneczku i z pięknymi widokami, to też przyjemność :D
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1234
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 01.03.2020 20:04

Madonna bardzo ładna.
Szkoda tylko, że pogoda nie zawsze Wam dopisała.
Gratuluję czujności przy zakupie biletów na żużel :smo: .
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 02.03.2020 09:09

maslinka napisał(a):Okazuje się, że słońce to jednak nie wszystko... A zazwyczaj myśli się głównie o nim i pod tym kątem przegląda prognozy pogody, planując narciarski wypad.

Właśnie. Zawsze zaklinałam słońce, a nigdy nawet nie zwracałam uwagi na siłę wiatru :? .
Cieszyłam się jak wariat, kiedy prognozy pokazywały nam cały tydzień ze słońcem, a tym czasem wróg czaił się gdzie indziej :roll: .



aga_stella napisał(a):Szkoda tylko, że pogoda nie zawsze Wam dopisała.

Pozostałe dwa dni będą idealne 8) .



aga_stella napisał(a):Gratuluję czujności przy zakupie biletów na żużel .

Narty nartami, ale to był priorytet :mrgreen: .
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Białe szaleństwo czyli Dolomity na dwóch deskach - strona 13
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019