Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Białe szaleństwo czyli Dolomity na dwóch deskach

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5823
Dołączył(a): 12.08.2010
Białe szaleństwo czyli Dolomity na dwóch deskach

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 31.10.2011 14:26

--------------------------------------------------------
Dolomity - marzec 2019 - KLIK
--------------------------------------------------------

Dolomity - marzec 2011

Sezon narciarski zbliża się wielkimi krokami. Ku mojej przeogromnej radości zresztą. W oczekiwaniu na pierwszy śnieg zapraszam na kilka słów (i pstryków) wspomnień z zeszłosezonowych szusów w Dolomitach.

W zasadzie te Dolomity wyskoczyły nam w ostatniej chwili. Zamiast nich miała być ponownie austriacka dolina Zillertal, którą szczegółowo przedstawiły w swojej relacji maslinka i Roxi. Austria przez długi czas była górą ze względów ekonomicznych, bo po pierwsze bliżej, a więc tniemy koszty na paliwie i autostradach, a po drugie Zillertal Super Skipass jest jakieś 40 euro tańszy niż Dolomiti Superski. No i za Austrią przemawiał też sprawdzony portal, dzięki któremu w sezonie 2009/2010 szybko i nie drogo znaleźliśmy fajny apartament w Mayrnhofen.
Przeglądałam więc regularnie wspomnianą stronę, ale żadna z ofert jakoś na kolana nie powalała, bo w zakładanej przez nas cenie mniej lub bardziej odbiegła od oczekiwanego standardu i porządanej lokalizacji. A planowany na wyjazd początek marca zbliżał się nieubłagalnie. Wtedy z ciekawości postanowiłam się przyjrzeć co oferują Włosi i wysłałam kilkanaście zapytań ze strony fassaappartamenti. Odzew mile nas zaskoczył, bo wcale nie było drożej niż w Austrii. Następne parę kliknięć w sieci i okazało się, że Dolomiti SuperSki jednak nie jest do szczęścia potrzebny. I tak w ciągu tygodnia nie objedziemy wszystkich dolin, a dwu- trzydniowe karnety na poszczególne doliny kosztować będą w sumie podobnie jak Zillertal Super Skipass. Pozostało tylko upchnąć w budżecie ok. 30 euro dodatkowych opłat drogowych i dodatkowe 20 litrów splonego ON :twisted:

Tym samym moje wymarzone Dolomity stały się faktem :lol:

Na często stawiane pytanie czy na narty lepiej jechać do Austrii czy do Włoch teraz bez wahania odpowiem, że zdecydowanie do Włoch. Wcześniej włoskie szusowanie mogłam oceniać tylko z perspektywy Livigno, mało jednak reprezentatywnego, stąd nie byłam tak radykalna w ocenach. Potwierdzam obiegową opinię, że Włosi biją Austriaków o głowę przygotowaniem tras, a to dla mnie priorytet i na tym w zasadzie mogłabym skończyć. Jest sztruksik jest jazda. Poza tym mają lepszą kawę, pizzę i pasty w ogromnym wyborze :wink:. I statystycznie więcej słonecznych dni no i generalnie jest sympatyczniej i atmosfera jakaś taka luźniejsza. Na plus dla Austriaków natomiast zaliczyć mogę nieco lepszą infrastrukturę i świetnie zorganizowane skibusy, które w Livigno jeszcze śmigały, ale już w Val di Fassa i Val di Fiemme było ich zdecydowanie za mało i nie pozwalały na swobodne przemieszczanie się na stoki.

Tyle tytułem przydługiego wstępu. 05 marca, po przejechaniu ok. 1050 km, zameldowaliśmy się w Moenie. Miejscowość bardzo przypadła nam do gustu. Zadbane domki, dużo knajpek, sklepów, sklepików, ładny deptak, do pełni szczęścia brakowało tylko śniegu, który podkreśliłby górski klimat.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W następnym odcinku ruszymy na stoki.
Ostatnio edytowano 07.03.2019 08:54 przez marze_na, łącznie edytowano 1 raz
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10985
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 31.10.2011 14:47

Pierwsza :D
Takiej relacji nie przepuszczę!

My też w najbliższym sezonie (mam nadzieję) przekonamy się o wyższości Włoch nad Austrią :wink: Myślę, że tak będzie, bo zawsze musi być lepiej tam, dokąd jedziemy :wink:
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 13010
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 31.10.2011 14:59

Też mam nadzieję że wszystko pójdzie oki i już w lutym odwiedzę Dolomity. Wstępnie zaklepana Mezzana w rejonie Val di Sole :)
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5525
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 31.10.2011 21:36

Mimo, że nie szusuję :D to też tu muszę zaglądać, bo Twoje fotki Marzenko jak zwykle miód -malina ... :D :D
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 31.10.2011 21:44

Rysio napisał(a):Też mam nadzieję że wszystko pójdzie oki i już w lutym odwiedzę Dolomity. Wstępnie zaklepana Mezzana w rejonie Val di Sole :)

Jakie mniej więcej miszczuniu tam przewidujesz koszty? :) Tylko bez kitów , że cós tam i że jak coś tam to będzie cóś tam :) Bo już tu czytałem, że wyjazd na dwa tygodnie kosztował 1000 zeta a później okazywało się, że bez skipasów, jedzenia, dojazdu i gdyby jechało 17 osób :)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45270
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 31.10.2011 21:44

marze_na napisał(a):Tyle tytułem przydługiego wstępu. 05 marca, po przejechaniu ok. 1050 km, zameldowaliśmy się w Moenie.

Mnie śniegu do szczęścia nie potrzeba. ;)
Natomiast z przyjemnością zerknąłem na Moenę, przez którą kilka razy przejeżdżałem, ale nigdy się w niej nie zatrzymałem.

Pozdrawiam,
Wojtek
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3561
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 31.10.2011 22:53

marze_na napisał(a):...potwierdzam obiegową opinię, że Włosi biją Austriaków o głowę przygotowaniem tras. Jest sztruksik jest jazda. Poza tym mają lepszą kawę, pizzę i pasty w ogromnym wyborze :wink:. I statystycznie więcej słonecznych dni no i generalnie jest sympatyczniej i atmosfera jakaś taka luźniejsza.

W następnym odcinku ruszymy na stoki.



...zdecydowanie masz rację, ach! jak chętnie już bym poszusowała :D
adamk3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1281
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamk3 » 01.11.2011 00:17

marze_na napisał(a): Potwierdzam obiegową opinię, że Włosi biją Austriaków o głowę przygotowaniem tras, a to dla mnie priorytet i na tym w zasadzie mogłabym skończyć. Jest sztruksik jest jazda.


Poza tym mają lepszą kawę, pizzę i pasty w ogromnym wyborze :wink:. I statystycznie więcej słonecznych dni no i generalnie jest sympatyczniej i atmosfera jakaś taka luźniejsza. Na plus dla Austriaków natomiast zaliczyć mogę nieco lepszą infrastrukturę i świetnie zorganizowane skibusy, które w Livigno jeszcze śmigały, ale już w Val di Fassa i Val di Fiemme było ich zdecydowanie za mało i nie pozwalały na swobodne przemieszczanie się na stoki.


ad 1 części - :evil:
ad 2 :D

pozdrav. :wink: :D
Grzegorz1973
Odkrywca
Posty: 67
Dołączył(a): 17.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Grzegorz1973 » 01.11.2011 00:47

Potwierdzam że Dolomity nie mają sobie równych jeżeli chodzi o szusowanie po sztruksie, sprawdziłem i porównałem z Francją i Austrią.
Ceny wszędzie podobne, zależy od standartu i oczekiwań, podobne jak na Slowacji i w Białce, róznica to koszt dojazdu ale warunki pewne nawet w marcu, choć szczególnie polecam okres od końca stycznia do max połowy marca, potem może być za ciepło tzn za miękko i za mokro, a opalenizna nawet w styczniu jest pewna!
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5823
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 01.11.2011 01:35

Witam serdecznie wszystkich szusujących i nieszusujących.

Grzegorz1973 napisał(a): ... szczególnie polecam okres od końca stycznia do max połowy marca, potem może być za ciepło tzn za miękko i za mokro, a opalenizna nawet w styczniu jest pewna!


Tym razem zastanawiamy się nad drugim tygodniem stycznia. Za przemawiają niższe temperatury, mniej ludzi na stokach i w końcu "niski sezon" korzystnie wpływający na budżet. Przeciwko natomiast krótki dzień i zdecydowanie niższe temperatury, a ja zmarźluch jestem.

Tegoroczny marzec był wjątkowo ciepły. Ze zdziwieniem oglądałam prognozy pogody i widoki z kamer, które już pod koniec lutego pokazywały w alpejskich dolinach nawet po kilkanaście stopni na plus. Niemniej jednak świetnie wyratrakowane stoki z powodzeniem wytrzymywały do 15stej, a te zachodnie i południowe objeżdzaliśmy przed południem.

Bocian napisał(a): Jakie mniej więcej miszczuniu tam przewidujesz koszty? Tylko bez kitów , że cós tam i że jak coś tam to będzie cóś tam Bo już tu czytałem, że wyjazd na dwa tygodnie kosztował 1000 zeta a później okazywało się, że bez skipasów, jedzenia, dojazdu i gdyby jechało 17 osób


To może ja wrzucę swoją kalkulację dla dwóch osób.
apartment 40 euro za dobę, razem 280 euro
karnety 230*2, razem 460 euro
autostrady austriackie i włoskie 40 euro
olej napędowy 2100 km przy spalaniu koło 6l czyli jakieś 130l

W zeszłym sezonie powyższe koszty zamykały się sporo poniżej 4 tys, obecny kurs euro i ceny diesla wywindowały kalkulację do poziomu 4,4 tys :twisted:

Maslinko, przeczytałam Twoją relację z Zillertalu i myślę w Dolomotach na pewno Ci się spodoba.

Franz, chciałabym pooglądać kiedyś Dolomity z Twojej perspektywy.
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13002
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 01.11.2011 09:11

No to skonfrontujemy z Zoncolanem...

Rysio, daj znać po powrocie, jak było.
Adriana chyba ma juz dzieciątko... :D
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 13010
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 01.11.2011 09:47

Bocian napisał(a):
Rysio napisał(a):Też mam nadzieję że wszystko pójdzie oki i już w lutym odwiedzę Dolomity. Wstępnie zaklepana Mezzana w rejonie Val di Sole :)

Jakie mniej więcej miszczuniu tam przewidujesz koszty? :) Tylko bez kitów , że cós tam i że jak coś tam to będzie cóś tam :) Bo już tu czytałem, że wyjazd na dwa tygodnie kosztował 1000 zeta a później okazywało się, że bez skipasów, jedzenia, dojazdu i gdyby jechało 17 osób :)


765E za 3 dorosłych i 2 dzieciaków po 9 lat - noclegi (apartament: sypialnia małżeńska, pokój dzienny z aneksem kuchennym i kanapa dwuosobowa, pokój z dwoma łóżkami, balkon, łazienka wg oferty).

182E za skipas dla dorosłego, 127E za dzieciaka.

Jedzenie i dojazd we własnym zakresie - przy dzieciarni moim zdaniem to najlepsza opcja, bo o ile ja tam wciągnę to co mi na talerz dają to dzieciaki nie koniecznie zachwycą się krwistym befsztykiem a płacić za żarcie a potem jeszcze kombinować co dać dzieciom jeść to za dużo jak na moje skołatane nerwy :wink: Jest możliwość wykupienia na miejscu śniadań 5E od łebka ale to się zobaczy na miejscu jak to wygląda.

Rezerwowałem z lenistwa przez polskie biuro na tej stronce.

FUX napisał(a):No to skonfrontujemy z Zoncolanem...


Pierwotny plan zakładał że pojedziemy właśnie do Zoncolan jednak okazało się że nie ma już wolnych miejsc w apartamentach a hotel z dzieciarnią ze względów powyżej nie bardzo mi pasuje.

FUX napisał(a):Rysio, daj znać po powrocie, jak było.


Masz jak w banku.

FUX napisał(a):Adriana chyba ma juz dzieciątko... :D


Nie moje więc nie wiem

:wink:
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13002
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 01.11.2011 10:46

Rysio napisał(a):
Pierwotny plan zakładał że pojedziemy właśnie do Zoncolan jednak okazało się że nie ma już wolnych miejsc w apartamentach a hotel z dzieciarnią ze względów powyżej nie bardzo mi pasuje.


W czerwcu rezerwowałem, we wrześniu się przypomniałem i miała komplet, ale dla wielokrotnego klienta się coś znalazło.
Wolę Gortani, niż apartament, choć cenowo dużo korzystniej.

Rysio napisał(a):

765E za 3 dorosłych i 2 dzieciaków po 9 lat - noclegi (apartament: sypialnia małżeńska, pokój dzienny z aneksem kuchennym i kanapa dwuosobowa, pokój z dwoma łóżkami, balkon, łazienka wg oferty).

182E za skipas dla dorosłego, 127E za dzieciaka.

Jedzenie i dojazd we własnym zakresie - przy dzieciarni moim zdaniem to najlepsza opcja, bo o ile ja tam wciągnę to co mi na talerz dają to dzieciaki nie koniecznie zachwycą się krwistym befsztykiem a płacić za żarcie a potem jeszcze kombinować co dać dzieciom jeść to za dużo jak na moje skołatane nerwy Jest możliwość wykupienia na miejscu śniadań 5E od łebka ale to się zobaczy na miejscu jak to wygląda.

Rezerwowałem z lenistwa przez polskie biuro na tej stronce.



Ceny z linka zdecydowanie inne... Nic z tego nie rozumiem, skąd takie wyniki Ci się wzięły...
U Adriany masz ca. 400 juro w hotelu z jedzeniem i skipasami.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 01.11.2011 12:46

Chłopie, weź mi napisz ile masz zamiar wydać na osobę, średnio :) 2 kilo zeta, 3 kilo zeta? 8)
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 13010
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 01.11.2011 13:19

Bocian napisał(a):Chłopie, weź mi napisz ile masz zamiar wydać na osobę, średnio :) 2 kilo zeta, 3 kilo zeta? 8)


A co ja dobra wróżka jestem :lol: Zapłacę ile trzeba będzie :)

Wg kalkulatora wychodzi mi 153E od łebka za spanie + skipas dla dorosłego 182 czyli razem 335E + żarcie, ale na razie nie wiem na co będę miał ochotę :mrgreen: Jak krewetki i kawior będę popijał szampanem to koło 1000E na łeb a jak kartofle będę popijał kwaśnym mlekiem to 100E starczy na wszystkich :)
A poza tym zaraz od Marze_ny po łbach dostaniemy za śmiecenie w relacji :oops:
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Białe szaleństwo czyli Dolomity na dwóch deskach
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019