Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Białe szaleństwo czyli Dolomity na dwóch deskach

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 10.03.2020 20:38

Pora żegnać się z tym Grostè.

Monte Spinale kusi ciekawymi trasami (i tą wypasioną kanapą :mrgreen: ), ale jak na moje preferencje trochę za dużo tu lodu :? . Na ostatnie zjazdy wracamy więc na przełęcz Passo Grostè, gdzie warunki śniegowe są zdecydowanie najlepsze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Księżyc nad Grostè 8) .

Obrazek

Obrazek



Po 15stej trasy mocno się wyludniają.

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Ruch robi się za to na trasie slalomu :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Jeździmy niemal do oporu, na koniec czeka nas jeszcze ok. ośmiokilometrowy zjazd na sam parking 8) .

Obrazek

Obrazek


Przy samochodzie meldujemy się o 16.30. To był nasz najdłuższy dzień na stoku i w końcu w stu procentach dopisała nam pogoda 8) .


:papa:
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 11.03.2020 22:48

Dzień VI, Pejo

Na ostatni dzień zostawiliśmy sobie Pejo, mały ośrodek, którego główną atrakcją jest kolej linowa wywożąca narciarzy na wysokość 3.000 m npm.
Prognozy obiecują na piątek bezwietrzną pogodę, piękne słońce i bezchmurne niebo. Aura wręcz wymarzona :!:
Po ósmej pakujemy się do auta. Na parking przy dolnej stacji gondolki w Peio Fonti mamy z Malè ok. 25 km. Po pół godzinie jesteśmy na miejscu.
Całodzienny postój na wielopoziomowym parkingu kosztuje 3 €.


Bierzemy narty pod pachę i ruszamy do gondolki. Pierwszy etap to wjazd na wysokość 2.000 m. Na górze jeszcze pustki :D .

Obrazek


Wagon kolejki PEJO 3000 właśnie nadjeżdża.

Obrazek


Ludzi niewiele, bez problemu łapiemy się na pierwszy kurs.

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Widać fragment trasy, którą za chwilę będziemy zjeżdżać w dół 8) .

Obrazek



Mijanka :D .

Obrazek

Obrazek



I dojeżdżamy :hut: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Peio Fonti leżące 1600 metrów niżej.

Obrazek


Teraz ciągnie nas na trasę, na widoki będzie jeszcze czas później.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


(...)
Ostatnio edytowano 11.03.2020 22:51 przez marze_na, łącznie edytowano 1 raz
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 11.03.2020 22:49

Oto co nas czeka :D .

Obrazek


Cała trasa tylko dla nas 8) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jadę :mrgreen: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Z trasy wypatrujemy wagonika.

Obrazek

Obrazek


Dojeżdżamy do dolnej stacji kolei linowej. Pierwsze 4 km w nogach zaliczone :D .
Nasuwa nam się porównanie z Marmoladą. Widoki nie są tak spektakularne, ale za to nie ma tu wielu narciarzy, a co za tym idzie tłoku na trasie i gigantycznej kolejki do kolejki. Sama trasa jest natomiast trudniejsza, niby ta czerwona i tamta czerwona, ale ta na Pejo jednak bardziej wymagająca.


To znowu na górę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


CDN

:papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11929
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 11.03.2020 23:12

marze_na napisał(a):Cała trasa tylko dla nas 8) .

Bajka! :hearts:
Niesamowite widoki i jakie warunki!
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15030
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 12.03.2020 01:41

maslinka napisał(a):
marze_na napisał(a):Cała trasa tylko dla nas 8) .

Bajka! :hearts:
Niesamowite widoki i jakie warunki!


Dodałbym jeszcze ilość narciarzy . . . aż strach zjeżdżać . . . w samotności :mrgreen:


Pozdrawiam
Piotr
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 12.03.2020 21:00

maslinka napisał(a):Bajka! :hearts:
Niesamowite widoki i jakie warunki!

Oj tak 8) .
Końcówka wyjazdu zdecydowanie osłodziła nam wspomnienia nie najlepiej zakończonego wtorku i tej nieszczęśliwej wietrznej środy.



piotrf napisał(a):Dodałbym jeszcze ilość narciarzy . . . aż strach zjeżdżać . . . w samotności

A myślałam, że w Dolomitach takie rzeczy się nie przytrafiają :D .
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 12.03.2020 21:09

Dzień VI, Pejo, część II

Znowu na górze :D .

Obrazek

Obrazek



Nie będę już może zanudzać kolejną porcją zdjęć z kolejnych zjazdów tą samą trasą :wink: .
Napiszę tylko, że z upływem czasu, jeszcze paru narciarzy pojawiło się jednak na stoku :mrgreen: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek



I że bardzo nam się to szusowanie z wysokości 3.000 metrów podobało 8) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



W końcu postanowiliśmy zmienić trasę. Nie tyle znudził nam się zjazd z samej góry, co oczekiwanie na wagon kolejki :?. Za każdym razem kiedy docieraliśmy do dolnej stacji okazywało się, że akurat odjeżdżał.
No i nie ukrywam, że dość wymagająca trasa dała mi już trochę w kość, więc z radością ruszyliśmy na poszukiwanie czegoś nieco łatwiejszego :lol: .


Mapa ośrodka, bo chyba zapomniałam.

Obrazek



Zamiast do kolei PEJO 3000 zjeżdżamy trasą nr 4 do czteroosobowj kanapy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


(...)
Ostatnio edytowano 12.03.2020 21:10 przez marze_na, łącznie edytowano 1 raz
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 12.03.2020 21:10

Przy czwórce ustawiono rameczkę do pamiątkowych fotografii.

Obrazek


Wszystko fajnie, ale zdjęcie w rameczce to chcielibyśmy mieć wspólne :? .
Chętnych na zrobienie nam zdjęcia nie widać, więc trzeba radzić sobie inaczej. Na przykład konstruując statyw z kijków narciarskich :mrgreen: .

Obrazek



Konstrukcja chyba się sprawdziła :oczko_usmiech: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Przy czwórce jest też jeziorko, które najlepiej widać z wyciągu :).

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Z kanapy mamy też oko na trasę prowadzącą z samej góry.

Obrazek

Obrazek



No i przy czwórce jest też bar :D . Odpinamy narty i zajmujemy miejsca na leżaczkach.
Miejsca z widokiem :D .

Obrazek


Oczywiście obowiązkowo kawa 8) .

Obrazek


Jest tak przyjemnie, że nie chce nam się ruszać. No chyba, że do baru po następne zamówienie :mrgreen: .

Obrazek


Salute :!:

Obrazek


:papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11929
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 13.03.2020 00:04

Świetne ramki!

A ostatnie trzy zdjęcia to sama radość :D Nartowanie bez przerw na coś pysznego w schroniskach jest niepełne ;)
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 14.03.2020 01:48

maslinka napisał(a): Nartowanie bez przerw na coś pysznego w schroniskach jest niepełne ;)

Zdecydowanie tak :!:


Dzień VI, Pejo, część ostatnia

Miło tak sobie posiedzieć na słoneczku, ale w końcu przyjechaliśmy tu pojeździć :roll: :lol: .

Ośrodek jest niewielki, zostały nam do sprawdzenia jeszcze tylko wyciąg na Cima Vioz (2.480 m npm) i prowadzące wzdłuż niego trasy "7" i "8".

Obrazek

Obrazek


Na Cima Vioz jest punkt widokowy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Imponująco wygląda z tej perspektywy trasa prowadząca z Pejo 3000.

Obrazek



Tam z tyłu za mną :mrgreen: . O tej porze już trochę w cieniu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek



A to jeziorko i "nasz" bar przy trasie nr 4.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


(...)
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6596
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 14.03.2020 01:51

Jeździmy mniej więcej do 15stej. A potem robimy to, o czym nie pomyśleliśmy będąc rok wcześniej na Marmoladzie - jeszcze raz już bez nart wjeżdżamy na górę.
Już tylko dla widoków 8) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek



O tej porze możemy się cieszyć dużo lepszą widocznością niż rano.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Wypatrujemy znanych nam już miejsc. Tutaj Passo Grostè, gdzie tak udanie spędziliśmy poprzedni dzień.

Obrazek

Obrazek


I najczęściej odwiedzana przez nas w mijającym tygodniu góra - Monte Vigo w ośrodku Folgarida-Marilleva.

Obrazek


Opisana panorama umieszczona przy barierce pozwala zidentyfikować szczyty, na które patrzymy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


To znana nam dobrze z poprzedniego wyjazdu Marmolada.

Obrazek


A to Monte Civetta.

Obrazek


Nadjeżdża już nasz wagonik.

Obrazek



Ostatnie pamiątkowe zdjęcia i kończymy nasz narciarski urlop.

Obrazek

Obrazek


Mimo porywistego wiatru, który przez trzy dni zamykał nam wyciągi i wywiewał śnieg ze stoków wracamy bardzo zadowoleni :hearts: . Dopisało nam słońce, zachwyciły nas trasy, oczarowały widoki 8) .
Sam ośrodek Madonna di Campiglio oceniam najwyżej ze wszystkich, jakie mieliśmy okazję odwiedzić do tej pory w Dolomitach.
Na pewno jeszcze tu wrócimy.


Pisząc tą relację raz po raz cisnęła mi się jedna refleksja. Zdążyliśmy...
Każdy swój dzień w Malè zaczynaliśmy z serwisami informacyjnymi oglądając doniesienia na temat rozprzestrzeniania się koronawirusa. Wówczas chyba nikt nawet w najgorszych koszmarach nie przypuszczał z czym przyjdzie się mierzyć Włochom miesiąc później. Zwłaszcza oni sami.
Od paru dni z trwogą obserwuję statystyki. Włosi stali się niestety ofiarą swojego dolce vita :( .


#forzaitalia
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15030
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 14.03.2020 03:30

Zdążyliście , podobnie jak my z Wyspami Brytyjskimi . . . na ostatni dzwonek
Piękne widoki i świetne pamiątki ( ramki ) , a najważniejsze , że wróciliście szczęśliwie i zadowoleni
Dziękuję za to , że mogłem Wam towarzyszyć wirtualnie 8)


Pozdrawiam
Piotr
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9696
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 14.03.2020 22:11

Piękny zimowy wypad 8)
Nam pogoda aż tak nie dopisała, chociaż jak na Austrię było całkiem nieźle. No i fajnie, że po kolejnych ponad 20 latach wyjazdów w Dolomity, zjazdowa ekipa zupełnie nieświadomie wybrała na nasz termin inną lokalizację. Z Dolomitów na bank w tej sytuacji byśmy zrezygnowali...
Z Austrią zdążyliśmy bezstresowo :) , tydzień temu nie było tam jeszcze odczucia, że z dnia na dzień sytuacja się zmieni radykalnie... Od jutra przedwcześnie zamykają Ski amadé, a restauracje już od kilku dni działały tylko do 15-tej (te ponad 100 osób wcale nie były otwarte) - bez tego wszystkiego zimowy urlop nie miałby najmniejszego sensu, nawet gdyby słońce świeciło przez caluśki tydzień.

Dziękuję za świetną jak zwykle relację :papa:
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Białe szaleństwo czyli Dolomity na dwóch deskach - strona 15
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019