Wierny jak pies i punktualny jak... bocian.
Jak co roku od siedmiu lat, niezmiennie tego samego dnia, Klepetan wrócił do stęsknionej Maleny.
By trafić do gniazda, bocian przeleciał 13 tysięcy kilometrów.
Niezwykłe jest to, że ptak wraca zawsze dokładnie tego samego - czyli 24 marca
- i to mniej więcej o tej samej porze.
Dystans, jaki musi przelecieć - z południowej Afryki do Chorwacji - jest spory,
a mimo to nigdy się nie spóźnia.
... a dalej tutaj
Widział ktoś Klepetana i jego Malenę?
A nasze widzieliście już może?
Podobno też już się pojawiły?

.png)
.png)
.png)