Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria!

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 12.03.2019 22:44

Witam ponownie tych, co jeszcze maja ochotę czytać :)
W pisaniu relacji biję rekordy, ale postaram się przyspieszyć tempo. Co niektórzy niemalże się już pakują na tegoroczne wakacje a ja jeszcze lewituję gdzieś w 2018 roku :D
Po wycieczce w głąb ziemi, dla równowagi wypadałoby się powspinać. Dlatego wybraliśmy Rovinj. Tego dnia wszystkie prognozy wskazywały, że pogoda miała być równie kiepska, jak podczas zwiedzania jaskini - zachmurzenie pełne, od czasu do czasu deszcz.
A było tak...

DSC_0097.JPG

DSC_0098.JPG

DSC_0110.JPG

DSC_0111.JPG

DSC_0112.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 12.03.2019 23:02

Dla tych, co jeszcze nie zwiedzili kościoła św. Eufemii prezentuję kilka fotek na zachętę. Słońce było naszym sprzymierzeńcem.
Czas na modlitwę przeplatany był z podziwianiem wnętrza...

DSC_0119.JPG

DSC_0120.JPG

DSC_0121.JPG

DSC_0122.JPG

DSC_0123.JPG

DSC_0124.JPG

DSC_0125.JPG

DSC_0126.JPG

DSC_0127.JPG


Jeszcze ostatnia sesja na wzgórzu...

DSC_0129.JPG


i czas na powrót, głód dał znać..., że należy uzupełnić węglowodany... :)
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 12.03.2019 23:18

Droga strasznie nam się dłużyła a to dlatego, że mój Mniejszy Aniołek zapragnął mieć sesje fotograficzne w dziwnych miejscach...

0.JPG

1.jpg

2.jpg


A ponadto obowiązkowym punktem było głaskanie każdego napotkanego kota.

3.jpg

4.jpg


cdn
maxredaktor
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1160
Dołączył(a): 13.08.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) maxredaktor » 13.03.2019 09:00

Takie piękności trzeba jak najczęściej uwieczniać na zdjęciach :)
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3512
Dołączył(a): 04.07.2012
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 14.03.2019 09:58

Z dzieciakami tak już jest, że najczęściej interesują się wszystkim dookoła, ale nie tym czym rodzice ;) Zalety dzieciństwa... ;)
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 03.05.2019 15:16

maxredaktor napisał(a):Takie piękności trzeba jak najczęściej uwieczniać na zdjęciach :)


No to w takim razie oba moje aniołki :)

DSC_0138.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 03.05.2019 15:42

Utrzymując zawrotne tempo mojej relacji, kontynuujemy powrót ze wzgórza. Po pogłaskaniu niezliczonej rzeszy kotków obowiązkowe posilenie się napojami i lodami...

DSC_0151.JPG


Po wstępnym zaspokojeniu pragnienia spacer bulwarem

DSC_0202.JPG


Napotkaliśmy bardzo osobliwą reklamę lodów. Lodziarze rzucali gałkami w powietrze a chętni (nie tylko dzieci :) ) próbowali je łapać - bezpośrednio otworami gębowymi hehe. Niektórym się udawało, niektórzy musieli zlizywać sobie lody z czoła :D

DSC_0212.JPG

DSC_0213.JPG


A my zajadamy wieczorną pizzę przy takich oto widokach

DSC_0155.JPG


CDN wkrótce :P
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 03.05.2019 16:38

Degustacja piwka po pizzy to już w takich klimatach

DSC_0215.JPG

DSC_0233.JPG


Kolejnym etapem była Pula. Nie mogło oczywiście zabraknąć tego miasta podczas pobytu w Istrii.
Ze względu na moje lenistwo oraz żeby nie powielać po raz enty tych samych widoków, umieszczę tylko symboliczne foto

DSC_0164.JPG


CDN
jaworznianie
Podróżnik
Posty: 23
Dołączył(a): 04.05.2019
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) jaworznianie » 04.05.2019 22:09

Istria - nic mnie już nie zadziwi, ale miło powspominać :)
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 05.05.2019 16:52

Przedostatniego dnia pobytu wielkie porządki w domku. Uzbierało się tego kilka worków. Skończyliśmy późnym wieczorem i nie chciało już mi się tego nosić do pojemników zbiorczych. Stwierdziłem, że zrobię to następnego dnia rano...
To był błąd. Następnego dnia rano zbudził mnie dziwny głośny szelest.

1.jpg


"Nasza" mewa i tak obeszła się z nami łagodnie :) bo zdążyła się dorwać tylko do jednego worka i rozrzuciła tylko po tarasie
Nasi sąsiedzi zrobili tak samo jak my i im mewy przejrzały wszystkie worki i to nie tylko na tarasie, a było tego kilka sztuk.
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 05.05.2019 18:04

Nadszedł dzień wyjazdu. Od samego rana jestem jakiś taki nieswój, niespecjalnie się czułem. Małżonka też narzeka na samopoczucie. Pogoda też jakaś dziwna, niebo szczelnie zachmurzone a mimo to około 9ej rano 28 stopni w powietrzu i straszna duchota. Krótka dyskusja - przy takim samopoczuciu podróż do domu nie ma większego sensu.
Zdecydowaliśmy, że zostaniemy jeszcze jeden dzień. Na kempingu to było niemożliwe, więc za pomocą jednego z portali noclegowych udało się zarezerwować jeden nocleg po drugiej stronie - niedaleko miejscowości Plomin.
Kilka telefonów, zlecenie przelewu i się udało - sms z namiarami na gospodarza przysłany. Planujemy zameldować się koło 18ej u gospodarza.
Nawigacja pokazała godzinę jazdy, więc około godziny 16ej opuszczamy kemping, żeby się zameldować spokojnie i podjechać do sklepu.
Trasa jakoś dziwnie się dłużyła, każdy pragnął już prysznica i łóżka, więc osłabiło to moją czujność i nie pomyślałem, żeby w drodze zrobić zakupy. Dojechaliśmy niemalże na miejsce - nawigacja wskazywała mi kilometr do celu. Krótki postój przy Hotelu Flanona z przepięknym miejscem widokowym (o tym potem). Dla pewności spytałem się pracowników hotelu, jak dalej bo według nawigacji powinienem zaraz jechać po zboczu).
Faktycznie do apartamentu został kilometr, ale włącznie z poszukiwaniem trasy pieszo, kilkukrotnym zabłądzeniem, drogą z ogromnymi pochyłościami, przejazdem tunelem utworzonym z roślin, i skrętami tak ciasnymi, że musiałem na dwa razy - z sercem na ramieniu zaparkowałem przed apartamentem o 18.30. Czyli zajęło mi to półtorej godziny!
Gospodyni to sympatyczna Pani samodzielnie prowadząca apartament po śmierci męża. Zresztą Pani potrzebowała się wygadać bo dowiedziałem się wszystkiego o jej rodzinie, synach, gdzie pracują itd. :)
Rozmowa toczyła się w języku chorwacko-angielsko-niemiecko-migowym z dialektami słowacko-czeskimi. Zostaliśmy poczestowani sokiem własnej roboty oraz owocami z własnych upraw.
A widoki z tarasu były takie:

DSC_0244.JPG

DSC_0245.JPG

DSC_0246.JPG

DSC_0247.JPG

DSC_0248.JPG

DSC_0249.JPG


cdn
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 05.05.2019 19:55

Wyprzedziłem trochę bieg zdarzeń o konwersacjach z gospodynią, bo zanim do tego doszło pojechaliśmy szukać sklepu.
Niestety, jak pisałem wcześniej, nikt z nas nie był w najlepszej formie i nie uzupełniliśmy zapasów żywności po drodze.
Gospodyni powiedziała - sklep albo Zagorje albo Vozilići (w drugą stronę), ale nie wie, który z nich jest teraz czynny.
No cóż, zdecydowaliśmy, że jedziemy do Zagorje. Dojechaliśmy do Zagorje - sklep niestety zamknięty. No to jedziemy dalej. Następna wioska to Zagore, potem dojechaliśmy aż do przeprawy w Brseć. Niestety pudło. No to z powrotem. Jedziemy w drugą stronę. Mijamy Plomin i na skrzyżowaniu znak wskazujący sklep w Plomin Luka. Dobra! Jedziemy.
Dziwne, w miarę zbliżania się do miejscowości napotykamy coraz więcej samochodów ciężarowych typu wanna wyładowanych węglem. Nieswojo się zrobiło, bo niespecjalnie kierowcy tych samochodów przestrzegali przepisów drogowych zarówno dotyczących prędkości jak i ruchu prawostronnego.
Wkrótce się wszystko wyjaśniło :). Wstyd się przyznać, ale zawsze przed podrożą czytam o rejonach, które zamierzam zwiedzić, ale o wschodnim wybrzeżu Istrii lekcji nie odrobiłem.
Ok, dojechaliśmy do Plomin Luka. Sklep okazał się obiektem wielkości naszych kiosków ruchu, oczywiście był zamknięty.
Sama miejscowość to dziura, jakich mało. Trudno to nazwać miejscowością. To raczej miejsce zamieszkane przez pracowników tutejszej elektrowni i rybaków, bo spora ilość kutrow rybackich różnej wielkości cumowała przy nabrzeżu. Spora ich ilość siedziała na krzesełkach przed swoim lokalami z butelką w dłoni. Nasz wjazd do miejscowości to było niezłe wydarzenie.
Z perspektywy czasu stwierdzam jednak, że Plomin Luka to klimatyczne miejsce. Otoczone wzgórzami, z dala od zgiełku turystycznego, nastraja na zadumę. W innej sytuacji może i bym się zatrzymał na jakąś sesję fotograiczną ale byłem tak zmęczony i głodny, że zrobiłem szybki zawrót i dalej szukać sklepu. Ostatecznie udało się znalezć otwarty sklepik w Vozilići, i tam zaopatrzyliśmy się w wszystkie niezbędne produkty. Z radościa w sercu wróciliśmy do apartamentu i po pożywnej kolacji zasiedliśmy do pogawędki z gospodynią.
cdn
Nemhain
Croentuzjasta
Posty: 163
Dołączył(a): 19.05.2015
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nemhain » 06.05.2019 07:34

Nasza przygoda z Chorwacją zaczęła się na Istrii :) było cudnie!
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 17.12.2010
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 14.05.2019 12:01

Kontynuując moja rozwlekłą relację:
Pogawędka zeszła nam do późnego wieczora. Gospodyni pokazała nam nawet książkę meldunkową. Okazało się, że wśród gości jest sporo Polaków, Czechów i Słowaków, ale Niemcy i Włosi też występują licznie.
Z racji swojego położenia apartament nie jest atrakcyjny do plażowania, bo najbliższe plaże znajdują się kilkanaście kilometrów dalej w okolicach Brseć. Ale jednak miejscówka ma obłożenie, zresztą sąsiednie apartamenty również nie narzekają chyba na brak klienteli. W każdym razie te okolice są idealne dla ludzi pragnących ciszy i spokoju, z dala od zgiełku.
Kiedyś, jak już dzieci nie będą chciały z nami jeździć na wakacje, to odwiedzimy te rejony jeszcze raz. Co prawda bardziej marzy mi się bardziej zwiedzanie wybrzeża z użyciem maski i rurki, ale na pewno da się pogodzić to z wędrówką po lądzie.
Polecam szczególnie punkt widokowy w okolicach Brseć przy kościele Św. Marii Magdaleny (punkt jest na Google Maps). Niestety, nam nie dane było tego zobaczyć na własne oczy, bo był już dzień wyjazdu, bo dojazd trochę uciążliwy po szutrowej drodze a chcieliśmy jeszcze poplażować w Moscenickiej Dradze.
Mimo zmęczenia, mam wrażenie, że moglibyśmy sobie tak rozmawiać do rana przy zastawionym stole, ale przed nami ciężki dzień, wiec pożegnaliśmy się i dobranoc. Do nas nie dochodził żaden odgłos, żadnych samochodów, ludzkich rozmów, itp. ale za to hałas cykad był ogłuszający. Jestem jednak pewien, że wszyscy zasnęliśmy w ciągu minuty.

Dzień wyjazdu.
Spaliśmy jak susły ale z nowymi siłami wstaliśmy do śniadanka. Po śniadaniu pakowanie się ostatnie pożegnalne foto:

DSC_0255.JPG

DSC_0256.JPG

DSC_0257.JPG

DSC_0260.JPG

DSC_0258.JPG


Na przedostatniej fotce po lewej właścicielka.

Pożegnanie i wyjazd. Droga wyjazdowa i tak prowadziła przez hotel hotel Flanona, więc tam krótki postój na sesję foto. Mimo zachmurzenia, już po 9-ej rano termometr w aucie pokazywał 30 stopni i było potwornie parno. Zapowiadało się na deszcz (którego jednak nie było)
Rysio
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13045
Dołączył(a): 23.07.2002
Re: 2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 14.05.2019 12:21

Slavko1974 napisał(a): ... że mój Mniejszy Aniołek zapragnął mieć sesje fotograficzne w dziwnych miejscach...


maxredaktor napisał(a):Takie piękności trzeba jak najczęściej uwieczniać na zdjęciach :)


Dokładnie. Czas nigdy nie wróci a w zdjęciach zatrzymasz chwile. Te chwile które dla Was są najcenniejsze. Nie Straduna w Dubrovniku, nie amfiteatru w Puli, ale właśnie własnej Rodziny i wspomnień 8) Nie znam autora słów, ale bardzo mi się podoba stwierdzenie że Świat jest pełen niezwykle ostrych, technicznie doskonałych lecz gówno wartych zdjęć. Podpisuję się pod tym w 100%. :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
2018 - Miała być przerwa od Chorwacji. I co? Była Istria! - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019