Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10828
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 22.07.2014 20:30

ajdadi napisał(a):Jestem bardzo ciekawy tej Waszej przygody

ArliJ napisał(a):ja także jestem ciekawa:)

Opisik miał być dziś, ale - może - będzie jutro :roll:
Może nie jest to nic takiego rewelacyjnego...na nas jednak zrobiło to duże wrażenie.

kmichal napisał(a):Witam po dłuższej nieobecności ... :)
... no i jak zwykle foty powalają ... cudowne te Santorini w Waszym wydaniu ... :)
Ach już bym chętnie wrócił do Grecji ... :D

Witamy :)
Rozumiem, że wakacje się udały :)

My też byśmy chętnie wrócili już do Grecji, ale, niestety, trzeba będzie poczekać na to znacznie dłużej niż przewidywaliśmy :(
Tegoroczny wrzesień będzie pierwszym od 10 lat który spędzimy w kraju :(

Miken77 napisał(a):Podziwiam Wasze relacje, niezwykle bogate pod względem merytorycznym jak i fotograficznym. No i szacun, że dajecie radę ciągle tym samym środkiem lokomocji :)

Dzięki, bardzo miło słyszeć takie słowa :)

Pojazd na szczęście wciąż daje radę :) , choć niedługo na liczniku wybije 200 000 km.
Trochę to z konieczności, trochę z wyboru, a trochę z braku przekonania o słuszności decyzji co do wyboru nowego :roll:
Ale trzeba przyznać, że (odpukać) spisuje się świetnie :idea: .
Ładnie przyspiesza, pali chyba mniej niż jak był nowy 8O
Muszę podpytać mechanika czy mu przypadkiem jakiegoś czipa nie zamontował :wink:

Pozdrawiam :)
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6287
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 22.07.2014 20:42

kulka53 napisał(a):Witamy :)
Rozumiem, że wakacje się udały :)


Zgadza się było ... fantastycznie ... :lol: ... co prawda nastąpiło kilka zmian w programie ( czyt. kilka punktów wypadło ) ale i tak jestem bardzo zadowolony, zresztą jak cała rodzinka ... a to jest najważniejsze ... :D

kulka53 napisał(a):My też byśmy chętnie wrócili już do Grecji, ale, niestety, trzeba będzie poczekać na to znacznie dłużej niż przewidywaliśmy :(
Tegoroczny wrzesień będzie pierwszym od 10 lat który spędzimy w kraju :(


... wielka szkoda a już liczyłem na kolejną wspaniałą relację do poczytania w długie jesienno - zimowe wieczory ... :( ... ale co się odwlecze to ... poczekamy do wiosny ... :D
Pozdrawiam.
Joan65
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 578
Dołączył(a): 24.11.2008
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joan65 » 23.07.2014 09:17

kulka53 napisał(a):My też byśmy chętnie wrócili już do Grecji, ale, niestety, trzeba będzie poczekać na to znacznie dłużej niż przewidywaliśmy :(
Tegoroczny wrzesień będzie pierwszym od 10 lat który spędzimy w kraju :(


:( :( :( wielka szkoda, bo może byłaby szansa gdzieś spotkać się na szlaku...ale może kiedyś...kto wie? :D
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1286
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 23.07.2014 14:09

kulka53 napisał(a):My też byśmy chętnie wrócili już do Grecji, ale, niestety, trzeba będzie poczekać na to znacznie dłużej niż przewidywaliśmy :(
Tegoroczny wrzesień będzie pierwszym od 10 lat który spędzimy w kraju :(


Szkoda, Wasze relacje zawsze umilały czas oczekiwania na wiosnę.

Pozdrawiam
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9495
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 23.07.2014 16:46

KOL napisał(a):
kulka53 napisał(a):My też byśmy chętnie wrócili już do Grecji, ale, niestety, trzeba będzie poczekać na to znacznie dłużej niż przewidywaliśmy :(
Tegoroczny wrzesień będzie pierwszym od 10 lat który spędzimy w kraju :(


Szkoda, Wasze relacje zawsze umilały czas oczekiwania na wiosnę.

Pozdrawiam



Nawet wielka szkoda...

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10828
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.07.2014 10:12

kmichal napisał(a):Zgadza się było ... fantastycznie ... :lol: ... co prawda nastąpiło kilka zmian w programie ( czyt. kilka punktów wypadło )

A to już norma, zawsze plan jest zbyt napięty i ostatecznie czasu trochę brakuje... albo człowieka dopada słodkie lenistwo :lol:

kmichal napisał(a):... wielka szkoda a już liczyłem na kolejną wspaniałą relację do poczytania w długie jesienno - - zimowe wieczory ... :( ... ale co się odwlecze to ... poczekamy do wiosny ... :D

Joan65 napisał(a): :( :( :( wielka szkoda, bo może byłaby szansa gdzieś spotkać się na szlaku...ale może kiedyś...kto wie? :D

KOL napisał(a):Szkoda, Wasze relacje zawsze umilały czas oczekiwania na wiosnę.

ajdadi napisał(a):Nawet wielka szkoda...

Też żałujemy... tyle przed nami jeszcze wysp, nie wiedzieliśmy jaki plan, jaki szlak na ten rok wybrać :roll:
Ale tak się składa, że trzeba szanować i oszczędzić urlop bo nie wiadomo kiedy może się przydać niestety w innych niż podróżnicze cele :?

Na pewno jesienno-zimową porą pojawią się jakieś inne greckie relacje :)
Może pojawi się jakaś nasza? ale z innych okolic :roll: , tego sami nie wiemy, bo najpierw trzeba pojechać :) , no i wrócić.
Pewnie jednak całkiem stąd nie znikniemy :cool: .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10828
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.07.2014 10:16

11 maja, niedziela c.d.

Było już dość późne popołudnie gdy z niejakim trudem (zastawiło nas jedno auto :? ) ruszyliśmy z Manolas. Do wyboru mieliśmy właściwie tylko dwie drogi, jedną po płaskiej części Thirasii przez Agrillę do występującego na naszych mapkach kościółka Christos i drugą, bliżej klifowego brzegu wschodniego. Bez większego namysłu wybraliśmy tę drugą opcję, wabieni dodatkowo drogowskazami 8O z napisami Kara (Kera) i Kimisi. Śmialiśmy się gdy już po chwili znów byliśmy w Manolas... asfaltówka zatoczyła bowiem koło i wróciła do wioski przechodząc w betonówkę którą przed chwilą szliśmy w kierunku cmentarza i mówiliśmy, że można by tędy podjechać, ale taką stromą i kiepską drogą, dobrze że nie przyszło mi to do głowy :lol: .

W każdym razie betonówka szybko się skończyła :wink:

Obrazek

No nic, powolutku toczymy się dalej wśród łąk i jałowców obiecując sobie, że jak będzie już całkiem dziurawo, zawrócimy.

Obrazek

Wioska Kara właściwie już nie istnieje. Jedynie w okolicach najwyższego wzniesienia Thirasii o nazwie Profitis Ilias najbardziej rzucającymi się w oczy zabudowaniami są te klasztoru o nazwie prawdopodobnie Agios Charalambos.

Obrazek

Obrazek

Jednak te zabudowania znajdują się jakby z boku. Jadąc, nagle na wprost nas pojawił się taki widok 8O

Obrazek

Obrazek

Szczerze powiem, stanęliśmy jak wryci. Cóż za piękne miejsce.... do tego na tym „końcu świata” :roll: . Co to jest w ogóle? Spodziewałem się jakichś rozlatujących się ruin wioski, a tu piękny, zadbany... czyżby monastyr? No nie, jak nie da rady dojechać, musimy tam dojść :idea:

To był najtrudniejszy fragment drogi :? , mimo że nie było wielkiej potrzeby, Małgosia tradycyjnie opuściła auto nie tylko by zrobić to zdjęcie ale i by nieco je odciążyć.

Obrazek

Obrazek

Za parę chwil zostawiliśmy już auto nieco poniżej zabudowań i poszliśmy tam pieszo.

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10828
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.07.2014 10:16

Bardzo byliśmy zaskoczeni tym, że znajdziemy na Thirasii takie ładne miejsce. Podchodząc, zauważyliśmy że kiedyś brzegiem urwiska prowadziły do monastyru betonowe schody, jednak w wyniku osunięcia ziemi pozostał z nich tylko ostatni fragment.

Wchodzimy.

Obrazek

Obrazek

Kompletnie pusto, zupełnie cicho... zauważyłem kranik a przy nim mokry ręcznik, odkręcony kurek nie spowodował strumienia wody...

Wszystko pozamykane, mimo to chodzimy niemal bezgłośnie, porozumiewając się tylko szeptem i gestami... tak już mamy.

Obrazek

Obrazek

Od tyłu teren był jakby wyżej i po kilku schodkach można było wyjść na dachy zabudowań.

Obrazek

Obrazek

Na końcu Thirasii jest taka czerwona skałka

Obrazek

Widoki przy coraz niżej świecącym słońcu – wspaniałe :)

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10828
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.07.2014 10:18

Nie było nam dane za wiele się poprzyglądać, gdy ja byłem jeszcze na górze, Małgosia zrobiła to zdjęcie 8O

Obrazek

Ktoś tu jednak mieszka? 8O . Jeszcze kilka chwil i już wiedzieliśmy kto... z boku, zza zabudowań pojawiła się kobieta, szczupła, zgrabna, w średnim wieku. Zaskoczenie, nie ukrywajmy ogromne. Zaczęliśmy rozmawiać, myślę, że ona była zaskoczona naszą obecnością tak samo jak i my jej.
Początkowo myśleliśmy, że to Greczynka, okazało się, że to... Francuzka 8O – pustelniczka, mieszkająca tu na Thirasii od wielu już lat a w tym konkretnie miejscu – od 10. Dość dobrze mówiła po angielsku, ja mogłem sobie też przypomnieć mój pokryty grubą warstwą kurzu francuski :) . Już po paru minutach Małgosia ustawiła nas do szybkiej pamiątkowej fotki :D

Obrazek

Ta oto kobieta mieszka tam sama, kawał swojego życia.... bez telewizora, bez radia, za to z samochodem :lol: , ten stary rupieć bez numerów który widzieliśmy na dole to jej pojazd którym dojeżdża po zakupy do Manolas. Mówiła że pochodzi ze Strasbourga, oczywiście zaraz pytała skąd jesteśmy... ach, z Polski, „mój dziadek był Polakiem” :) . Zaskoczona była, że Polska jest w Unii Europejskiej :wink:, jak również naszą mową – sądziła bowiem że jest podobna do niemieckiej (to przecież blisko) :lol: . Oczywiście opowiadaliśmy o naszym uwielbieniu Grecji, o wyspach, o tym jaką przygodę przeżyliśmy tuż obok, przy Aspronisi, na Prevelisie. Nie wiedziała o tym... za to opowiedziała o znacznie bardziej tragicznym wypadku, zatonięciu promu u wybrzeży Paros, a także o jak się wyraziła „celowym, by wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej” zatopieniu wielkiego wycieczkowca tuż przy brzegach santorińskiego klifu. Wypadek był podobny jak ten niedawny, Costa Concordii we Włoszech, z tym, że jego nie udało się już wydobyć, spoczywa nieopodal portu Athinios a widocznym tego śladem są rozciągnięte w okrąg bariery ochronne... widzieliśmy je, sądząc że to hodowla czegoś, podobna do wielu innych przy brzegach śródziemnomorskich krajów.

Staliśmy i staliśmy, rozmawiając... Małgosia w tym czasie zrobiła kilka zdjęć :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10828
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.07.2014 10:19

No i dowiedzieliśmy się też, że monastyr Kimisi jest jedynym miejscem, na Thirasii i w ogóle, z którego widać całą Santorini, od końca do końca :idea:

Na dowód :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I w całości 8O

Obrazek

:D

Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym... nie ukrywam że byłem zafascynowany takim „sposobem na życie” i trochę wypytywałem jak to mniej więcej wygląda. Okazało się, że np. wodę (opadową), podobnie jak przed wiekami mnisi zbiera się do podziemnej cysterny. Akurat o prąd nie zapytałem... ale żadnej napowietrznej linii nie było nigdzie widać, nie podejrzewam jej też o posiadanie agregatu :wink: .Podobnie współczesna „mniszka” była zaciekawiona Polską, nami, i naszym sposobem na podróże. Bardzo polecała nam jakieś noclegi w Manolas (te jedyne na wyspie chyba :lol: ), ale szybko zrozumiała, że my jednak wolimy inaczej :wink: . I tak oto czas w którym mieliśmy pozaglądać we wszystkie zakamarki Thirasii upłynął nam na międzynarodowej pogawędce, której jednak w żaden sposób nie żałuję. Dobre półtorej godziny „po zagranicznemu” wymęczyły mnie jednak porządnie :lol: . Rozstając się byliśmy pod ogromnym wrażeniem tego niespodziewanego spotkania :idea: .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10828
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.07.2014 10:20

Ale trzeba było ostatecznie wrócić do auta. Właściwie mogliśmy i tu zostać na nocleg, ale woleliśmy spędzić noc jednak trochę bliżej portu.

Ostatni rzut oka na Kimisi....

Obrazek

i na Opla Kadetta za 200 euro :wink:

Obrazek

Na placyk powyżej portu zdążyliśmy na chwilę przed zachodzie słońca. Było przepięknie :idea: , a patrząc na oświetloną ostatnimi promieniami słońca Oię widzieliśmy, no, może nie tysiące, ale setki :wink: błyskających fleszy :) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdzieś tam schowaliśmy się przed powiewającym lekko wiaterkiem by ugotować sobie obiad, robiliśmy to cały czas myśląc i rozmawiając o tym niezwykłym naszym zdaniem spotkaniu. Z tego co się dowiedzieliśmy, turyści zaglądają w ten zakątek wyspy bardzo rzadko, i, tylko na chwilę. Oczywiście jak każdy monastyr, także Kimisi ma swoje doroczne święto (15 sierpnia) na które podobno przyjeżdżają ludzie nawet z Aten... ale dla pustelnika są to najgorsze chwile w ciągu całego roku :wink: . Mimo całego naszego zamiłowania do samotności, aż na taką samotną izolację z pewnością byśmy się nie zdecydowali... no chyba że wspólną :cool: .

Obrazek

A – Agia Irini (Riva)
B – Potamos
C – Manolas
D – monastyr Kimisi
E – nocleg w pobliżu portu.

c.d.n.
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 704
Dołączył(a): 31.07.2009
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 24.07.2014 12:52

fascynujące spotkanie 8O ... faktycznie lokalizacja cudna i uroki tej miejscówki mogą zachwycać ale całkowita samotność :roll: ...we dwoje to inaczej ale co robić całymi dniami tak samemu?
takie spotkania się pamięta z dużym sentymentem :)



a z innej beczki - piękne zdjęcia!, już się powtarzam ale naprawdę to nie kwestia tylko fotogeniczności miejsca ale też odpowiednich kadrów, światła i duszy fotografującego...do tego aparat i obiektywy też potrzebne i o to chciałam zapytać;) o sprzęt bo miejsce, oko i duszę muszę sama sobie kombinować...sprzęt można kupić;)
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3425
Dołączył(a): 09.10.2007
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 24.07.2014 13:55

ArliJ napisał(a):fascynujące spotkanie 8O ... faktycznie lokalizacja cudna i uroki tej miejscówki mogą zachwycać ale całkowita samotność :roll: ...we dwoje to inaczej ale co robić całymi dniami tak samemu?
takie spotkania się pamięta z dużym sentymentem :)

Spotkanie z panią Francuską - wpółczesną pustelniczką to dla nas niezwykłe przeżycie. Tym bardziej, że nasza pustelniczka nie była mniszką. We dwoje można by rozważać taki sposób na życie. Ale......żeby tak zupełnie nie mieć co robić. 8O Pewnie osoby, które potrzebują większego towarzystwa zastanawiają się co można robić tylko we dwoje. :wink: myśląc o nas.


ArliJ napisał(a):a z innej beczki - piękne zdjęcia!, już się powtarzam ale naprawdę to nie kwestia tylko fotogeniczności miejsca ale też odpowiednich kadrów, światła i duszy fotografującego...do tego aparat i obiektywy też potrzebne i o to chciałam zapytać;) o sprzęt bo miejsce, oko i duszę muszę sama sobie kombinować...sprzęt można kupić;)

Robimy od kilku lat zdjęcia pentaxem z obiektywem (za 600 zł) tamron 18-200 i fuji hs20. Podobnie jak w poprzednim roku nie używałam żadnych filtrów bo poruszamy się po okropnych szutrowych drogach z otwartymi szybami i obiektyw się straszliwie zakurza. Czyszczenie polara, zdejmowanie go we wnętrzach i na makrowych zdjęciach odbierało mi chęć do wyciągania aparatu. I dlatego żeby było jeszcze łatwiej obydwa aparaty w tym roku zostały ustawione na P. W przypadku lustrzanki po każdym zdjęciu sprawdzałam czy trzeba zmienić EV i zrobić drugie zdjęcia. A to zależało od obiektu (jasny czy ciemny).
Światło i miejsce jest takie jakie zastaniemy w danej chwili (przeważnie bardzo przypadkowej), natomiast kadry - to jest chyba coś jedynego nad czym można pracować i stale poszukiwać "spojrzenia i zauważania". A tego wciąż się uczę czytając relacje z naszego forum i podziwiając piękne ujęcia.
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 24.07.2014 14:13

Witajcie :)

Od kilku dni podczytuję Waszą tegoroczną wakacyjną opowieść - a że właśnie skończyłam, to podjęłam jedyną słuszną decyzję :wink: że się zamelduję :D

Widzę, że Wasza wędrówka obfitowała w dość mocne wrażenia wywoływane przez rożne sploty wydarzeń - jednych "zazdraszczam" :wink: - tych niecodziennych spotkań z niecodziennymi ludźmi, (bo zarówno ta Francuska jak i angielskie małżeństwo standartowi nie byli :wink: ) jak i tych niesamowitych okoliczności przyrody :) Przygody promowej "nie zazdraszczam", chociaż po fakcie to nawet ciekawie o niej posłuchać (a raczej poczytać) :wink:

pozdrawiam serdecznie
:)


ps. No i oczywiście dzięki Wam to florę bardziej poznaję :lol:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11633
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 24.07.2014 14:38

Piękny dzień, piękne zdjęcia, piękne spotkanie.
Przyroda, zabytki to wielkie atrakcje wakacyjnych wojaży, ale spotkania z ludźmi nie mniej cenne.

pzdr :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Małe i duże bałkańskie podróże :-) - strona 421
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017