Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Do Włoch przez Przełęcz Świętego Gotarda

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 4424
Dołączył(a): 20.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 31.12.2017 16:33

walp napisał(a):Wszystkim Czytelnikom "Do Włoch przez Przełęcz św. Gotarda" życzę Szczęśliwego Nowego Roku.

Dziękuję, i również życzę Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2018 Roku :D :papa:
bakard
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 34
Dołączył(a): 13.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) bakard » 01.01.2018 22:03

Witaj,

nadrobiłem całą relacje przez ostatnie kilka dni, planuję już w tym roku :) pobyt w Toskani więc z wypiekami przeglądam bieżące relacje szukając miejsc do odwiedzenia, a twoje opisy są bardzo ciekawe i bardzo przydatne.
Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku i czekam na ciąg dalszy....
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10085
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 02.01.2018 13:35

Witaj bakard
Dziękuję za dobre słowo i życzenia. :wink:

Cieszę się, że znalazłeś tu coś dla siebie. Polecam również toskańskie relacje forumowiczów, wspomnianych przeze mnie na początku.
Niedługo ruszymy dalej, choć powoli będziemy żegnać się z Toskanią.
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10085
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 03.01.2018 21:06

Dzień 8 - odsłona 1: Mar Ligure

Ostatnich kilkanaście odcinków relacji, skupionych było na zwiedzaniu toskańskich miast, ale przypomnę, że cały czas cieszymy się pobytem na kempingu
Il Gineprino, w Marina di Bibbona. :)

Dzisiaj zaplanowana jest tylko jedna, niedaleka wycieczka, dlatego odwrócimy harmonogram z ostatnich dni - najpierw plaża, basen, a po obiedzie wyjazd. :wink:

Po śniadaniu na tarasie przed domkiem, zmierzamy spacerkiem ku plaży. Kilkunastominutowy spacer dobrze już znaną ścieżką. Ostatni odcinek przebiega pomiędzy drzewami i zaroślami:

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG

Przy wejściu na plażę mijamy znajomych czarnoskórych handlarzy, tych stacjonarnych ...

6.JPG

ale zaraz po rozłożeniu się na plaży, przemyka sprzedawca mobilny :D

8.JPG

9.jpg

10.JPG

Ratownik jest na stanowisku.

7.JPG

Czas na kąpiel ...

11.JPG

12.JPG

oraz inne zajęcia ...

13.JPG

Po prostu nasze ulubione dolce far niente, czyli słodkie nic nierobienie... :wink:

14.JPG

15.JPG

16.JPG

18.JPG

19.JPG

21.JPG

22.JPG

Woda w morzu była bardzo ciepła. Nie chodzę na plażę z termometrem, ale mogłem z wody nie wychodzić, a ja potrzebuję dość wysokiej temperatury. :D

Ogólnie Morze Liguryjskie jest bardzo ciepłe. Średnia temperatura wody na tym odcinku wybrzeża, w sierpniu wynosi 25 st. We wrześniu jest niewiele niższa. Zasolenie morza jest dość wysokie i wynosi ok. 38‰.

livorno-it.jpg

Temperatury mieliśmy bardzo przyjemne, tzn. bez upałów. Nie potrzeba było włączać klimatyzacji w domku, ale cały dzień oraz wieczór, można paradować w strojach plażowych. :)

Średnie temperatury powietrza dla MdB we wrześniu:

MdB temperatures.jpg


Niestety, coś za coś, bo chociaż nie ma męczących upałów, wzrasta natomiast prawdopodobieństwo wystąpienia dni deszczowych:

MdB rain.jpg

My mieliśmy szczęście, bo pokropiło tylko w dzień wyjazdu.

Następnie poszliśmy na obiad. Pisałem już, że nie uprawiam fotografii kulinarnej, więc musicie uwierzyć na słowo. :oczko_usmiech:

Po obiedzie ostatni wypad z kempingu.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10992
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 04.01.2018 08:29

Bardzo fajna plaża, piasek, ładny kolor wody, płytko.
A po odejściu od "centrum" chyba nawet pustawo było... :)

walp napisał(a):nie uprawiam fotografii kulinarnej

Spoko :wink: , skoro powstaje relacja, znaczy że z głodu nie umarliście :lol:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10085
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 04.01.2018 09:10

kulka53 napisał(a):Bardzo fajna plaża, piasek, ładny kolor wody, płytko.

Na początku relacji napisałem, że szczególnego zachwytu plaża nie wzbudzała, natomiast morze owszem, ciepła woda, fale, ładny kolor - jak piszesz.
Ogólnie byliśmy zadowoleni. :)
kulka53 napisał(a):A po odejściu od "centrum" chyba nawet pustawo było... :)

Dokładnie tak, ale nawet w pobliżu wejścia na plażę, miejsca mieliśmy do dyspozycji dużo, można było wyznaczyć boisko do piłki. :D
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2357
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 04.01.2018 23:16

I dla mnie dolce far niente jest niezbędne pomiędzy intensywnym poznawaniem ciekawych miejsc tego świata.

Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku, wspaniałych podróży oczywiście z domieszką dolce far niente 8)

pozdrawiam,
M
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10085
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 04.01.2018 23:58

Mikeee napisał(a):I dla mnie dolce far niente jest niezbędne pomiędzy intensywnym poznawaniem ciekawych miejsc tego świata.

Gdyby tego zabrakło, to jakoś dałbym radę, ale załoga mogłaby się zbuntować. :oczko_usmiech:
Chociaż dla równowagi ducha i ciała, jest to raczej wskazane dla wszystkich. :)
Mikeee napisał(a):Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku, wspaniałych podróży oczywiście z domieszką dolce far niente 8)

Dzięki Michale za życzenia.
Powoli rodzą się jakieś plany. :wink:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10085
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 06.01.2018 14:14

Dzień 8 - odsłona 2: Viale dei Cipressi i Bolgheri

Malutkie Bolgheri, które leży niedaleko naszego kempingu, zasłynęło m. in. długą aleją, otoczoną z obu stron, gęsto posadzonymi, wysokimi cyprysami.
Niby to taki typowy widok dla Toskanii, ale w tym miejscu występuje chyba jakieś rzadkie nagromadzenie tych drzew. :)

Początki alei sięgają XIX wieku, kiedy przebudowano via Aurelia (wspomnę jeszcze o tej drodze, kiedy będziemy niebawem podążać na południe). Wybudowano wówczas szereg prostopadłych do niej dróg, a droga do Bolgheri została upiększona przez podwójny rząd cyprysów. Podobno rośnie przy niej obecnie około 2400 drzew.

Prowadząca do miasteczka cyprysowa aleja nosi nazwę Viale dei Cipressi i ma niecałe 5 km długości. Wielu podróżujących zatrzymuje się na poboczu drogi, aby zrobić zdjęcia. Fotografie tego nie oddają, ale jazda aleją jest całkiem przyjemna. :)

1.JPG

3.JPG

6.JPG

9.JPG

19b.jpg

21.JPG

22.JPG

Dojeżdżając do miasteczka, uwagę zwraca wybudowany w XIII wieku zamek - Castello di Bolgheri - główna atrakcja zabytkowa. Średniowieczna budowla była własnością rodziny Della Gherardesca. Od XVIII wieku zamek przeszedł poważne zmiany, łącznie z budową piwnic, które pełne są lokalnych win. Jak podaje przewodnik - wina można degustować i oczywiście zakupić, choć ceny nie należą do najniższych. :roll:

24.JPG

25.JPG

25a (1).jpg

28.JPG

29.JPG

31a.jpg

Przed samym zamkiem skręcamy w prawo i zjeżdżamy z górki. Na dole, po prawej stronie drogi mamy parking płatny, ale jadąc kawałeczek dalej,
znajdziemy miejsca bezpłatne.

31b.JPG

Wchodzimy przez bramę w murach zamku do centrum i spacerujemy uliczkami, wokół których stoją rzędy niskich, typowo wiejskich kamienic.
Na parterze kamienic najczęściej znajdują się enoteki oraz inne sklepy z lokalnymi produktami, a także kilka restauracji. Zaglądamy do sklepików, kupujemy drobne prezenty, widokówki.

32.JPG

33.JPG

34_DxO.jpg
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10085
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 06.01.2018 14:15

Pogoda dopisuje, jest piękne słoneczne popołudnie, temperatura ok 26 st. :)

35.JPG

37.JPG

38_DxO.jpg

Ciekawy ten lokal z rosnącym w środku drzewem. :)

42.JPG

43.JPG

43a.JPG

44.JPG

47.JPG

W końcu wchodzimy do enoteci, żeby zrobić ostatnie zakupy wina - oczywiście takiego na naszą kieszeń. :D
Czerwone wina z Bolgheri należą do światowej czołówki, ale to niestety inna półka cenowa. Wino z apelacji D.O.C Bolgheri np.
wytrawne czerwone TENUTA SAN GUIDO "SASSICAIA" 1997 BOLGHERI D.O.C. to koszt ok. 2000 zł za butelkę. 8O

36.JPG

36a.JPG

Na chwilę zatrzymaliśmy się w towarzystwie Pani znanej jako Nonna Lucia. W Bolgheri dorastał, Giosue Carducci, słynny włoski poeta, uznawany za twórcę narodowego i wieszcza zjednoczonych Włoch. Pomnik przedstawia jego babkę, która odegrała ważną rolę w życiu poety.

49.JPG

Bolgheri to naprawdę malutka miejscowość, toteż spacer po niej zajmuje kilkadziesiąt minut, ale warto było się tu wybrać, tym bardziej,
że mieliśmy z kempingu niecałe 10 km.

53.JPG

50.JPG

Kończymy naszą przygodę z Toskanią. Po drogach regionu przejechaliśmy ok. 700 km, odwiedzając następujące miejscowości:
Piza, Lukka, Florencja, Siena, San Gimignano, Volterra, Bolgheri.

Byliśmy zadowoleni, że mogliśmy choć w pewnym stopniu zobaczyć region, który w okresie renesansu był centrum światowej humanistyki.
Tutaj kiedyś eksperymentowali Leonardo da Vinci i Galileusz. Tu tworzyli artyści Giotto, Botticelli, Michał Anioł. Z Toskanii pochodzi także Pinokio. :D
W czasach nam współczesnych, Toskanię odkryli filmowcy. Kręcono tutaj zdjęcia do "Fortepianu", a Bertolucci realizował "Ukryte pragnienia".
Richard Gere natomiast medytuje w buddyjskim centrum, w miasteczku Pomaia.

I my tutaj byliśmy, toskańskie wino piliśmy ... addio Toscana :papa:
Nasz "Grand Tour” jeszcze się nie kończy i jutro ruszamy w dalszą drogę. :wink:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5903
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 06.01.2018 14:26

Widzę, że zamek i miasteczko nic się nie zmieniły przez te 3 lata... Ale pomnika babci to ja nie pamiętam, może go jeszcze nie było...
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10085
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 06.01.2018 14:54

piekara114 napisał(a):Widzę, że zamek i miasteczko nic się nie zmieniły przez te 3 lata...

Niezmienność (przynajmniej w pewnym zakresie) jest wielkim atutem toskańskich miejscowości. :wink:
piekara114 napisał(a):Ale pomnika babci to ja nie pamiętam, może go jeszcze nie było...

Może nie zauważyliście. :D
Babcia Lucia siedzi na centralnym placu miasteczka - Piazza Alberto, naprzeciwko enoteci, w której kupowaliśmy wino. (street view z 2011 roku). :wink:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9140
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 06.01.2018 16:37

Ten koleś wygląda mi na Benicio del Toro albo Willema Defoe ;)
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10085
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 06.01.2018 16:45

tony montana napisał(a):Ten koleś wygląda mi na Benicio del Toro albo Willema Defoe ;)

Tony, ale że babka looks like Willem :?: :oczko_usmiech:
maxredaktor
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 704
Dołączył(a): 13.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) maxredaktor » 06.01.2018 16:50

Bolgheri to taka Toskania w pigułce - jest po prostu urocze. Warto się tam wybrać nawet po to, aby przejechać się drogą pośród cyprysów.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Do Włoch przez Przełęcz Świętego Gotarda - strona 19
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017