Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Czarnogóra 2013 czyli tego nie ma w all inclusive

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 273
Dołączył(a): 09.06.2010
Czarnogóra 2013 czyli tego nie ma w all inclusive

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 23.07.2013 12:50

Relację chyba czas zacząć. Miesiąc od powrotu minął, zdjęcia przesegregowane, wino wypite, ajvar zjedzony. Zaczynamy póki wspomnienia jeszcze świeże.

Dlaczego Czarnogóra? Sam nie wiem ... chyba dlatego, że KAŻDY ze znajomych kto tam był mówił: "Chorwacja piękna ale Czarnogóra jeszcze piękniejsza". Pierwotnie po greckiej przerwie miała być znów Chorwacja, bo Czarnogóra to jednak troszkę dalej, autko nasze już leciwe itd. No ale skoro mieliśmy się wybrać na Peljesac, do Orebica to przecież do Czarnogóry będzie tak samo daleko ... Po konsultacji ze stałą wakacyjną ekipą uzgodniliśmy ... Czarnogóra. Ma być piękniej, taniej i wogóle super. Czy było? Spróbuję odpowiedzieć Wam dalej.

No to zaczynamy dylematy:

1. Termin. Tutaj nie ma dyskusji. Czerwiec bo nasza mała od września idzie do szkoły i to właściwie ostatnia szansa na wypad poza sezonem.

2. Gdzie? Jako, że zawsze szukamy miejsc spokojnych i nie zatłoczonych od razu odpadły: Budva, Petrovac, Ulcinj itp. I choć M mocno optowała za przepiękną na zdjęciach Veliką Plazą w Ulcinju to na szczęście ją od tego odwiodłem. Po przeczytaniu wielu relacji i opinii wybraliśmy Buljaricę. Mała mieścina, duża plaża, blisko do najciekawszych miejsc, a w razie czego Petrovac tuż obok.

3. Apartamenty. Jak się tylko da rezerwuję wcześniej. Tak już mam. Po kilkunastu godzinach jazdy nie chce mi się szwendać i szukać kwater, nawet w czerwcu czy wrześniu. Wysyłam więc kilkanaście zapytań do wszelkich możliwych miejscówek jakie namierzyłem przez internet. Tryb odpowiedzi typowo "południowy", po kilku dniach, często zdawkowe ale zaczynają spływać. Ceny oscylują w granicach 7-12 EUR osoba/noc. Wszystkie apartamenty mają (jeśli mają w ogóle) klimę i Wi-Fi w cenie. Wszystkie blisko plaży bo i najdalszy dom w Buljaricy jest chyba z 400-500 m od plaży, niektóre jednak za drogą i te od razu odrzucamy. Ostatecznie wybieramy dwa apartamenty tutaj:

http://www.montenegro-traveler.com/pl/A ... ty-PEROVIC

Wprawdzie gdzieś tam znajdujemy opinie negatywne, bo klamka odpadała i mysz biegała. My jesteśmy z tych, co jak im klamka odpada to ją naprawimy a mysz ubijemy ;) Będzie dobrze. Kontakt z właścicielami dobry. Odpowiadają w miarę szybko na milion moich upierdliwych pytań, przysyłają dodatkowe zdjęcia, a my decydujemy się ostatecznie, wysyłamy zaliczkę (25%) i odliczamy dni do wyjazdu.

4. Trasa. Wybraliśmy tą najwygodniejszą i dla nas już znaną ale również najdroższą i najmniej malowniczą. Jedziemy przez Czechy, Austrię, Słowenię (bez autostrad), Chorwację do końca autostrady, zjazd do Ploce i do samej Buljaricy wybrzeżem. Winiety na Austrię kupione na tolltickets, czeskie przy okazji w Czeskim Cieszynie. Można jechać.

5. Planowane wycieczki: Jezerski Vrh, Kotor, Jez. Szkoderskie, Ulcinj, Budva, Stari Bar, Dubrovnik, Kupari

To na razie tyle tytułem wstępu. Bo jak nie zacznę to nie skończę ;) Jak to zwykle u mnie mogą być dłuższe przerwy ale postaram się Was nie zamęczyć czekaniem. Raczej mało pisania bo talentu nie mam, a za to sporo zdjęć. Poniżej kilka na zachętę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9913
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 23.07.2013 13:02

Pierwsza :D

Zachęta bardzo zachęcająca :D
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 23.07.2013 14:06

W kilku miejscach byliśmy ... miesiąc po was :)




... a że na relację się nie zdecyduję, to z chęcią poczytam Twoją
grek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 165
Dołączył(a): 14.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) grek » 23.07.2013 14:22

to i ja się przysiądę i chętnie poczytam, choć już trochę o tej wyprawie się dowiedziałem z pierwszej ręki :roll:
Zdjęcia wymiatają
Czesiek63
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 658
Dołączył(a): 20.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Czesiek63 » 23.07.2013 14:37

ja tez chetnie poczytam
sneer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 685
Dołączył(a): 19.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) sneer » 23.07.2013 14:45

Zapowiada się świetnie. Czekam z wypiekami na dupsku na kolejną część :D
CalaLuna
Odkrywca
Posty: 94
Dołączył(a): 13.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) CalaLuna » 23.07.2013 14:45

Chętnie :papa: poczytam, kwaterowaliśmy u tych samych właścicieli w 2010.
mwxx
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 75
Dołączył(a): 13.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mwxx » 23.07.2013 17:25

weger :hut: i ja chętnie poczytam bo miejsca znajome pozdro :!:
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 273
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 23.07.2013 17:35

witam wszystkich, CalaLuna Twoja relacja z Buljaricy była oczywiście lekturą obowiązkową, grek Ty wiesz więcej niż inni to chociaż zdjęcia pooglądasz :P
gpaul
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 41
Dołączył(a): 30.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gpaul » 23.07.2013 17:59

Zasiadam :) W tym roku nie udało się ale może w przyszłym będzie Czarnogóra.
grozka
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 55
Dołączył(a): 07.04.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) grozka » 23.07.2013 18:12

I ja dołączam :)

Czarnogóra? Hmm... może za rok :)
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 273
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 24.07.2013 07:51

witam kolejnych "czytaczy" :)

Droga i pierwszy dzień

Nadejszła wielka chwila. Ostatnie zakupy zrobione. Auto wymyte i wysprzątane. W tym roku "tradycyjnie" jadą z nami P i S oraz jako nowość mój szwagier P, który ma być moim rezerwowym kierowcą. Patrząc na ilość walizek w przedpokoju zaczynam mieć obawy czy się zmieścimy. Do Czarnogóry nie wolno wwozić praktycznie jedzenia i alkoholu, więc nic specjalnie nie kupujemy no ale to co już jest w domu postanawiamy zabrać. Jedzenie "śniadaniowe", napoje oraz "trochę" alkoholu trafia do walizek między ubrania żeby w razie czego nie latały po bagażniku jak (poprawność polityczna mode ON) przedstawiciel narodu semickiego zamieszkującego w przeszłości Palestynę (poprawność polityczna mode OFF) po pustym sklepie.

Chociaż bagażnik mam całkiem spory to pakowanie było wyzwaniem. Połączenie wiedzy praktycznej nabytej podczas kilkunastu lat pracy w logistyce i całkiem niezłych umiejętności w tetrisa, sprawiło, że jakoś się udało. Można ruszać, tylko jak zwykle trzeba poczekać na jak zwykle spóźnionych P i S. Ale bez nich wakacje nie byłyby nawet w połowie takie fajne więc jak zwykle im wybaczamy ;)

Plan jest taki. Wyjeżdżamy o 11:00, czyli o 12:00 ;). Za Zagrzebiem będziemy wieczorem i robimy nocleg. Nocleg to dla niektórych zbyt duże słowo ;) Po prostu na skrupulatnie wyselekcjonowanym poprzez wirtualne wizyty dzięki Google Street View odmoriste mamy zamiar kimnąć się kilka godzin w autach a jak pogoda pozwoli to pod gołym niebem. Rano skoro świt wstajemy i ruszamy dalej aż nie zobaczymy tablicy Buljarica.

Trasa jak już pisałem prosta. Małpa by trafiła. Tym bardziej, że nie jadę tam już po raz pierwszy, a drugi, taki ze mnie światowiec, więc odpada lekki stres związany z nowościami. Jeżdżę z nawigacją od lat ale w takie trasy to nie nawigacja mnie prowadzi ale ja ustalam wcześniej trasę, a magiczne pudełeczko pomaga mi w wielu innych rzeczach, ostrzega o fotoradarach, pokazuje ile do celu, kiedy zjazd z autobany i takie tam. Taka symbioza mózgu z techniką. Jak się zaraz okaże nie zawsze to działa. Małpy za kierownicą, seksowny głos Krzysia H., adrenalina i endorfina, wszystko to sprawiło, że droga stała się ciekawsza. Przynajmniej mamy się z czego smiać i o czym opowiadać.

Ale o tym za jakiś czas ... bo trzeba trochę popracować.

cdn...
erde
Croentuzjasta
Posty: 219
Dołączył(a): 01.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) erde » 24.07.2013 08:09

Zapowiada się ciekawie. Zasiadam jak inni, póki wolne miejsca. Pisz, pisz, bo to zawsze kopalnia wiedzy dla innych i potencjalnie wiele ciekawych indywidualnych spostrzeżeń. Liczę też na zapowiadane zdjęcia, Twojej produkcji, z opisami, bym mógł porównać z tym co widziałem oraz odkryć nowe i ciekawe miejsca. Czekam na ciąg dalszy :D
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2062
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 24.07.2013 09:24

Jestem również i ja. Zapowiada się bardzo ciekawie, bo piszesz składnie, ładnie, fajnie i z humorem :D A zdjęcia z "zajawki" interesujące baaaardzo :D
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 273
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 24.07.2013 13:00

... cd

OK. P i S są. Startujemy. Polska żegna nas piękną słoneczną pogodą. Właściwie to pierwszy dzień słońca od nie wiem kiedy. Dzięki temu jedzie się super. A4 -> A1 -> objazd mostu w Mszanie (jak go kiedyś skończą to będzie super) i już Czechy. Czechy mijają szybko w rytm płytowej autostrady, gdzies po drodze kilka zwężeń ale ruch na nich płynny. Wpadamy do Austrii mijamy Wiedeń, Graz ... cholera już dawno mi się tak świetnie nie jechało. Wypada się wreszcie zatrzymać :). Czynimy to dopiero przed samą granicą słoweńską i zjazdem z autostrady na Mureck. Kawka z termosu, jakaś przekąska, siku i dalej w drogę. Słowenia objazdem też szybko i bezproblemowo, no i witamy Chorwację. Na granicy tradycyjny rzut oka na zgodność ilości paszportów z ilością osób w aucie i machnięcie ręką. Z trasy zbyt wielu zdjęć nie będzie bo szwagier nie ma aż takiego zacięcia jak ja co aparat tylko przed wejściem do ubikacji z ręki wypuszczam ;)

Pierwsze tankowanie na INA przed Zagrzebiem i decyzja. Jest 20:00, do naszego punktu noclegowego zostało już niewiele, a nam się a) spać nie chce b) jest jeszcze za jasno c) świetnie się jedzie. Decydujemy więc, że jedziemy do oporu i staniemy na innym odmoriste. Ja już wiedziałem na jakim ... Przejeżdżamy jeszcze ok. 350 km i po 22 lądujemy na Odmoriste Krka. Właściwie nikt nie wiedział oprócz mnie jak to wygląda więc reszta wycieczki jest zachwycona, że kierownik takie miejsce na nocleg im wybrał. "Zwiedzamy" okolicę, cykamy kilka fotek i idziemy spać. P i S w swoim aucie, w naszym P i nasza mała, a ja z M romantycznie pod gwiazdami. Na początku trochę przeszkadzają samochody przejeżdżające nad głowami ale po chwili usypiamy.

most przed spaniem

Obrazek

most i Skradin po spaniu

Obrazek

Obrazek

Zapomniałem o jednym :) jak już mówiłem ustawiałem trasę wcześniej w nawigacji i jednym z punktów pośrednich był parking gdzie mieliśmy nocować w pierwszej wersji, parking ominąłem, więc Krzysiek się uparł i kazał mi na niego zawracać, skasowałem więc trasę i wbiłem "Prowadź do Buljarica", w czasie noclegu ustawię dokładniej, a poza tym ... małpa by trafiła

Wstajemy, ja czuję się w miarę wypoczęty i wyspany no ale żeby P nie było głupio oddaję mu kierownicę przynajmniej do końca autostrady, a jak będzie chciał to dalej. Do końca autostrady jakieś 170 km. Zjeżdżamy we Vrgorac, płacimy i tutaj zaczyna się robić ciekawiej ;)

cdn ... bo mnie z roboty wyrzucą ;)
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Czarnogóra 2013 czyli tego nie ma w all inclusive
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017