Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

RUMUNIA - tego się nie spodziewałem

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15719
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 19.11.2017 21:57

Cześć Michał , fajnie że nadajesz , teraz jasne jest dla nas dlaczego tak długo Cię na forum nie było :wink:

Czeam na więcej


Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52726
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.11.2017 22:04

Po prostu cudnie...

Pozdrawiam,
Wojtek
elfik99
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7389
Dołączył(a): 13.09.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) elfik99 » 19.11.2017 23:54

Ślicznie!!!!! :P :P :P

Będę tutaj zaglądała....... :hut: :hut: :hut:

:papa:
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7486
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 21.11.2017 14:02

Ale wyprawa :!:
Pozytywnie zazdroszczę :D . Chciałabym kiedyś jeszcze znaleźć sobie trochę chęci na taką wędrówkę z plecakiem.

Nie żałuj zdjęć w relacji, bo u mnie góry wyżej niż lazury :oczko_usmiech: .
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 22.11.2017 00:44

piotrf napisał(a):Cześć Michał , fajnie że nadajesz , teraz jasne jest dla nas dlaczego tak długo Cię na forum nie było :wink:
Czeam na więcej

Franz napisał(a):Po prostu cudnie...

Witam Panowie :) . Szczerze mówiąc liczyłem na to, że zajrzycie 8)
elfik99 napisał(a):Ślicznie!!!!! :P :P :P

Będę tutaj zaglądała....... :hut: :hut: :hut:

:papa:

Cześć Elka :) . Będzie mi bardzo miło 8)
marze_na napisał(a):Nie żałuj zdjęć w relacji, bo u mnie góry wyżej niż lazury :oczko_usmiech: .

sporo nas łączy :)
zdjęcia niestety tylko z telefonu, ze względu na ograniczoną ilość miejsca w plecaku

pozdrawiam,
Michał
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 25.11.2017 00:02

dzień drugi

Rano wstajemy już po wschodzie słońca. Jest ciepło i pogodnie.

IMG_3771.JPG


IMG_3772.JPG


Przygotowujemy posiłek, szybka higiena, składanie namiotu i ruszamy w dalszą drogę głównym szlakiem Gór Rodniańskich. Naszym celem na dzisiaj jest najwyższy szczyt Alp Rodniańskich – Pietrosul - 2303 mnpm.

Wczoraj, cały dzień od momentu wejścia na szlak nie spotkaliśmy po drodze żadnego turysty.

IMG_3773.JPG


IMG_3774.JPG


Po półtoragodzinnym marszu docieramy do przełęczy Pietrii (Pasul Pietrii), gdzie szlak krzyżuje się z drogą szutrową przejezdną dla samochodów. Na przełęczy stoi sporo aut, przypuszczalnie okoliczni mieszkańcy przyjechali na grzyby, których jest tutaj o tej porze zatrzęsienie.

to połowa stopki jakiegoś jadalnego grzyba. Część z z rosnących tu grzybów już przegniła, bo nikt ich nie zebrał

IMG_3777.JPG


IMG_3775.JPG


IMG_3776.JPG


Od przełęczy szlak prowadzi głównie lasem aż do polany pod szczytem Batrana. Dochodząc do szczytu słyszymy ryk silników kilku profesjonalnych terenówek przystosowanych do jazdy w trudnym terenie. Terenówki mijają szczyt i jadą drogą, którą my za chwile pójdziemy. Mimo, że jesteśmy na terenie Parku Narodowego, wysoko w górach (ponad 1700 mnpm), poruszanie się samochodem nie jest tu jeszcze zabronione. Na szczycie spotykamy parę młodych Rumunów, którzy również wjechali tu samochodem

IMG_3778.JPG


IMG_3779.JPG
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 25.11.2017 00:03

Rozpościera się stąd widok na okolicę i nasz dzisiejszy cel – Varful Pietrosul.
Podziwiamy chwilę widoki i ruszamy dalej przez przełęcz Batranei w stronę przełęczy La Cruce, skąd będziemy chcieli atakować najwyższy szczyt pasma.

20170917_095921.jpg


20170917_114728.jpg


20170917_114737.jpg


20170917_141059.jpg


20170917_141113.jpg


IMG_3781.JPG


IMG_3784.JPG


IMG_3786.JPG


Po godzinie docieramy do metalowego szlabanu na drodze. Mijamy go i trafiamy na źródełko gdzie uzupełniamy zapasy wody. Plecak ciąży niemiłosiernie i gdy za każdym razem go ściągam czuję się tak lekki jakbym miał się zaraz oderwać od ziemi i jakby jakaś siła pchała mnie do przodu :)

W momencie gdy napełniamy butelki wodą do szlabanu podjeżdża trzech hałasujących motocyklistów na crossach. Otwierają szlaban i jadą dalej 8O
Za chwilę podobny manewr robi kierowca terenówki. Zastanawiamy się jak daleko jeszcze do miejsca, gdzie pojazdy zmotoryzowane nie mają prawa wjazdu?
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 25.11.2017 00:04

Niebo się zaciąga. Podchodząc ostatnie kilkaset metrów pod przełęcz Tarnita La Cruce, mijamy 3 terenówki zjeżdżające w dół. Pierwsza z nich się zatrzymuje i kierowca pyta najpierw po rumuńsku, potem po angielsku, czy nie potrzebujemy wody. Pytają gdzie idziemy i potwierdzają , że to dobry kierunek.

IMG_3787.JPG


IMG_3789.JPG


IMG_3790.JPG


IMG_3791.JPG


Dochodząc do przełęczy spadają na nas pierwsze krople deszczu.

IMG_3795.JPG


cdn
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13301
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.11.2017 08:16

Mikeee napisał(a):spadają na nas pierwsze krople deszczu.

:? czyli prognoza nie do końca się sprawdziła... a widoki były przepiękne :idea: .
Oj, dawno już nie wędrowaliśmy po górach :( , trochę zazdroszczę... ale tak pozytywnie oczywiście :D
Góry z jednak strony dzikie, ale z drugiej (terenówki) nie do końca... fajnie że możemy je u Ciebie pooglądać :)
elfik99
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7389
Dołączył(a): 13.09.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) elfik99 » 25.11.2017 12:45

Na pierwszym zdjęciu widać, że macie większą jadalnię od sypialni..... :) :) :)

:papa:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52726
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 25.11.2017 15:24

Mikeee napisał(a):W momencie gdy napełniamy butelki wodą do szlabanu podjeżdża trzech hałasujących motocyklistów na crossach. Otwierają szlaban i jadą dalej 8O

Tiaa... od razu przypomina mi się to...

Pozdrawiam,
Wojtek
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7486
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 25.11.2017 22:40

Mikeee napisał(a):W momencie gdy napełniamy butelki wodą do szlabanu podjeżdża trzech hałasujących motocyklistów na crossach. Otwierają szlaban i jadą dalej 8O
Za chwilę podobny manewr robi kierowca terenówki. Zastanawiamy się jak daleko jeszcze do miejsca, gdzie pojazdy zmotoryzowane nie mają prawa wjazdu?

A może formalny zakaz jest, tylko z jednej strony nikt go nie egzekwuje, a z drugiej nikt nie przestrzega.

Widoczki niezmiennie cieszą oczy :D . Wiele kadrów przywodzi mi na myśl ukochane bieszczadzkie połoniny 8) .
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15719
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 26.11.2017 00:06

marze_na napisał(a):Widoczki niezmiennie cieszą oczy :D . Wiele kadrów przywodzi mi na myśl ukochane bieszczadzkie połoniny 8) .


Marzena , w porównaniu z Bieszczadami Rumunia ma tych połonin mnóstwo 8)

Co do offroadowych dróg - w tym kraju ( podobnie jak w Albanii ) jest eldorado , co daje możliwości , ale psuje ogólny obraz dla tych , którzy preferują trekking :? Coś za coś :roll: :wink:
Na całe szczęście mnogość miejsc i tras powoduje , że ta sytuacja jeszcze "nie boli" . . . chociaż czasem drażni :roll:
Kilka górek ( i nie tylko :wink: ) zaliczyłem na czterech kołach i wiem , że dla wielu osób jest to jedyna możliwość zobaczenia tych miejsc własnymi oczami z tej perspektywy . . .


Pozdrawiam
Piotr
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 26.11.2017 00:49

kulka53 napisał(a):
Mikeee napisał(a):spadają na nas pierwsze krople deszczu.

:? czyli prognoza nie do końca się sprawdziła... a widoki były przepiękne :idea: .

oj tak. O ile pierwsza część dnia była bardzo ładna, o tyle popołudnie już nie :? Ale zmiana pogody dopiero nastąpi...
kulka53 napisał(a):Oj, dawno już nie wędrowaliśmy po górach :(

na Sardynii trochę się wspinaliście :) Pamiętam, że pokazywaliście również wyciąg narciarski :wink:
elfik99 napisał(a):Na pierwszym zdjęciu widać, że macie większą jadalnię od sypialni..... :) :) :)

racja :lol: Dużo jemy, mało śpimy... :D
Franz napisał(a):
Mikeee napisał(a):W momencie gdy napełniamy butelki wodą do szlabanu podjeżdża trzech hałasujących motocyklistów na crossach. Otwierają szlaban i jadą dalej 8O

Tiaa... od razu przypomina mi się to...

pamiętam, pamiętam :P
Całkiem możliwe, że to Ci sami...
marze_na napisał(a):
Mikeee napisał(a):W momencie gdy napełniamy butelki wodą do szlabanu podjeżdża trzech hałasujących motocyklistów na crossach. Otwierają szlaban i jadą dalej 8O
Za chwilę podobny manewr robi kierowca terenówki. Zastanawiamy się jak daleko jeszcze do miejsca, gdzie pojazdy zmotoryzowane nie mają prawa wjazdu?

A może formalny zakaz jest, tylko z jednej strony nikt go nie egzekwuje, a z drugiej nikt nie przestrzega.

zazwyczaj w miejscu, gdzie nie wolno wjeżdżać samochodem stoi znak zakazu. Często zardzewiały i zniszczony, ale raczej stoi. Aczkolwiek Rumuni są bardziej liberalni niż pozostali członkowie UE w kwestii wjazdu samochodami w góry.
piotrf napisał(a):
marze_na napisał(a):Wiele kadrów przywodzi mi na myśl ukochane bieszczadzkie połoniny 8) .

Marzena , w porównaniu z Bieszczadami Rumunia ma tych połonin mnóstwo 8)

w rzeczy samej - przypominają Bieszczady :)
piotrf napisał(a):Co do offroadowych dróg - w tym kraju ( podobnie jak w Albanii ) jest eldorado , co daje możliwości , ale psuje ogólny obraz dla tych , którzy preferują trekking :? Coś za coś :roll: :wink:
Na całe szczęście mnogość miejsc i tras powoduje , że ta sytuacja jeszcze "nie boli" . . . chociaż czasem drażni :roll:
Kilka górek ( i nie tylko :wink: ) zaliczyłem na czterech kołach i wiem , że dla wielu osób jest to jedyna możliwość zobaczenia tych miejsc własnymi oczami z tej perspektywy . . .

Zgadza się. Można spotkać wiele ekip off-roadowych i crossowych z różnych krajów Europy, na szlakach rumuńskich gór. Na szczęście jest też wiele miejsc, gdzie żadne pojazdy nie docierają



pozdrawiam,
Michał
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 26.11.2017 01:29

dzień drugi cd


Przełęcz Krzyża (Tarnita La Cruce) to miejsce, powyżej którego pojazdy zmotoryzowane już nie wjadą. Stąd prowadzi niebieski szlak na Varful Petrosul lub czerwony dalej na wschód głownym szlakiem Alp Rodniańskich. Można stąd też zejść doliną Repede do miasta Borsa.
Decydujemy się rozłożyć tu namiot, w którym chcemy zostawić ciężkie plecaki przed wejściem na szczyt. Stoi zaparkowany tu jeden samochód terenowy. Zakładamy, że kierowca poszedł atakować Pietrosul.
Niestety błędnie oceniamy nasz dzisiejszy cel sądząc, że Pietrosul to widoczny szczyt w odległości ok 40 minut marszu. Później okaże się, że to Varful Buhaescu Mare, a Pietrosul był za nim w całości schowany.
Z uwagi na fakt, że deszcz się wzmaga chowamy się do namiotu czekając aż przestanie padać. W międzyczasie słyszymy hałas silników motocykli crossowych, które mijały nas jak uzupełnialiśmy zapasy wody. Hałas jest coraz bliższy, aż w końcu cichnie, gdy motocykliści zatrzymują się niedaleko nas na przełęczy. Po chwili słychać coraz głośniejsze głosy ludzi idących w stronę naszego namiotu, przy czym wyłapuję w pewnym momencie wyraźne: „kurwa”. Gdy słyszymy „Haloooo” tuż przy namiocie, odsuwam zamek i widząc trzech ubranych w kombinezony facetów mówię:
- Dzień Dobry
- ooooo jesteście Polakami????
- tak
- ooo to super, nie wiecie może którędy najszybciej dojedziemy do jakiegoś miasta? Kuurrrwa miska olejowa mi pękła na kamieniu i olej mi wycieka.
- niestety nie wiem, przyszliśmy na piechotę z przełęczy Setref
- a ten samochód terenowy nie wiecie czyj?
- nie wiemy, najprawdopodobniej kierowca poszedł na Petrosul – wskazuję szczyt, który jak później się okazało - nie jest Pietrosulem.

o ten...
IMG_3798.JPG



Panowie uznali, że niedługo powinien się pojawić właściciel samochodu i postanowili przy nim poczekać.
W tym samym momencie przestało padać, wyskakujemy więc szybko z namiotów zostawiając plecaki w środku i ruszamy niebieskim szlakiem. Przez chmury przedziera się słońce.

Idąc naprzód co chwile oglądamy się za siebie wypatrując namiotu. To ta biała kropka poniżej drogi w prawej części kadru

IMG_3797.JPG


20170917_151427.jpg


IMG_3799.JPG


20170917_152831.jpg


20170917_154354.jpg


20170917_154637.jpg


IMG_3800.JPG


IMG_3801.JPG


IMG_3802.JPG


20170917_155633.jpg


IMG_3803.JPG
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
RUMUNIA - tego się nie spodziewałem - strona 19
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022