A tych porannych emocji Wam nie zazdroszczę...
.png)
maslinka napisał(a):Sivota wygląda na całkiem sympatyczną miejscowość
A tych porannych emocji Wam nie zazdroszczę...
.png)
. Jak to się u nas mówi: Mielno zniszczy każdego. .png)
Kapitańska Baba napisał(a):Ciekawe czy zapowiadany armagedon do nas dotrze...
Leżymy, leżymy...
Słyszymy pierwsze grzmoty...
Tymczasem szkwał rósł w siłę...
Mówię do Kapitana: uruchom silnik na wszelki wypadek...
Zabezpieczyliśmy też żagle...
Powiało kilkanaście minut i przygasło.
.png)
pomorzanka zachodnia napisał(a):Moja reakcja w głowie na porównanie z Mielnem była: aż tak źle?Nie może być aż tak źle, zwłaszcza mentalnie: Ok 2 lata temu staliśmy autem w Mielnie na zielonych dla nas światłach( czyli czerwonym dla pieszych) i z otwartymi buziami obserwowaliśmy cały orszak bezmyślnych turystów przechodzących bezrefleksyjnie przez ulicę
![]()
. Jak to się u nas mówi: Mielno zniszczy każdego.

.png)
wiola2012 napisał(a):Sytuacja, na którą nikt nawet nie zwróciłby uwagi na lądzie, no może trochę, bardziej pod kątem plażowania, nabiera innego wymiaru na morzu.
Na lądzie co najwyżej człowiek pomarudzi, że opalać się nie może bo chmury i deszcz. Na morzu trzeba pomyśleć o wielu rzeczach, zabezpieczyć, dopilnować, myśleć za siebie i za innych bo często istnieje realne zagrożenie może nie życia - choć i takowe bywa - ale sprzętu na pewno. Rzadko w Grecji widziałam kiepską pogodę, nie mowa o Armagedonie. Mam nadzieję, że pogoda się szybko poprawiła.
Szkoda mi ekipy z katamaranu.
.png)
.png)
"piotrf"]Takie poranne alerty nie są fajne , ale się zdarzają , szkoda katamaranu , przy tej wadze uszkodzenia musiały być spore
Co do Mielna - przedsezonowe wygląda całkiem , całkiem , w sezonie , po Waszych relacjach go raczej nie zobaczę![]()
Poza sezonem cały Bałtyk jest piękny .png)
megidh napisał(a):Coś ta Wasza Ewa ma pecha do Grecji. Druga wyprawa i druga choroba. Poprzednio było ucho a teraz gorączka.
Mam nadzieję, że jej szybko przeszło.

.png)
.png)
ziemniak napisał(a):Ja mam też wrażenie, że wielu ludzi nie śledzi prognoz pogody, a jeśli coś się zacznie dziać to nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa. W zeszłoroczne wakacje nad jeziorem Ochrydzkim ratowałem dwóch kajakarzy.
.png)
