Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Zdjęcia z delfinem nie będzie - Lošinj i Korčula 2024

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Epepa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 646
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 09.02.2025 20:59

Podziwiam Was za wiosłowanie w takich warunkach. Ja bym się bała, nie mam takiego doświadczenia w kajakowaniu.
Plaża bardzo ładna! Super, że mieliście ją przez jakiś czas tylko dla siebie.
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15589
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 10.02.2025 13:41

piekara114 napisał(a):Murenę spotkałam tylko w Grecji, była zdecydowanie większa. Nie wiedziałam, że w Cro także można je spotkać.

Dobrze się kamuflują ;)

Marlowe1994 napisał(a):Bardzo smaczna rybka :)

Podobno tak :) Jeszcze nie próbowałam.

Epepa napisał(a):Podziwiam Was za wiosłowanie w takich warunkach.

Nie było aż tak źle, gorzej będzie z powrotem ;) Żeby zminimalizować ryzyko, trzymaliśmy się blisko brzegu.

Epepa napisał(a):Plaża bardzo ładna! Super, że mieliście ją przez jakiś czas tylko dla siebie.

To było piękne kilka godzin :hearts:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3226
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 10.02.2025 15:31

Na Twój wpis: "...gości nadchodzących od strony lądu się nie spodziewamy. Gorzej z tymi, którzy mogą przypłynąć, ale na razie cieszymy się prywatnością w naszym małym raju" miałam odpowiedzieć, że chyba nikt nie przypłynie, nie odważy się wiosłować w takich warunkach, Wy jesteście jedyni w swoim rodzaju :smo: , a potem się okazało, że jednak przypłynął...na silniku chyba :) . Ale i tak spędziliście mnóstwo czasu w pięknych okolicznościach, tylko dla siebie :) .
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 10.02.2025 22:03

maslinka napisał(a):Pod wodą dużo zielonych, "fosforyzujących" rybek:

A mnie zainteresowały te zielone rybki, których nie widziałam w Chorwacji (gdzie indziej zresztą też nie). Bardzo są ładne.
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2300
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 10.02.2025 22:29

To Vladika arbanaška. Pani Vladika
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 11.02.2025 09:00

Piękna żeglarska pogoda. Aż się rozmarzyłam :hearts:
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15589
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 12.02.2025 20:29

wiola2012 napisał(a):Na Twój wpis: "...gości nadchodzących od strony lądu się nie spodziewamy. Gorzej z tymi, którzy mogą przypłynąć, ale na razie cieszymy się prywatnością w naszym małym raju" miałam odpowiedzieć, że chyba nikt nie przypłynie, nie odważy się wiosłować w takich warunkach, Wy jesteście jedyni w swoim rodzaju :smo: , a potem się okazało, że jednak przypłynął...na silniku chyba :) .

Tak, na silniku. Mieli trochę ;) łatwiej. Dziwni jesteśmy chyba. Gospodarz z Zuberca na Słowacji kiedyś powiedział: "Wy to jesteście goście specjalni" :lol: Chodziło mu wtedy o to, że wstawaliśmy najwcześniej z całego pensjonatu, żeby załapać się na wyjazd pierwszą kanapą (w ośrodku narciarskim) :mg:

Ale pojęcie specjalni goście można rozszerzyć :chytry: Sami o sobie tak mówimy :mg:

megidh napisał(a):A mnie zainteresowały te zielone rybki, których nie widziałam w Chorwacji (gdzie indziej zresztą też nie). Bardzo są ładne.

Też mi się podobają, ale widzę je stosunkowo często. Za pierwszym razem zwróciłam na nie uwagę, snurkując właśnie u wybrzeży Korčuli, 10 lat temu. Ale potem widywałam je również w północnych rejonach Jadranu, choćby w ostatnim roku na Cresie czy Lošinju.

Marlowe1994 napisał(a):To Vladika arbanaška. Pani Vladika

Bardzo ładnie się nazywa. Po polsku też nie najgorzej - talasoma pawia :D

Kapitańska Baba napisał(a):Piękna żeglarska pogoda. Aż się rozmarzyłam :hearts:

To na pewno! Wybitna :D
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15589
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 24.02.2025 17:28

Krótki przerywnik narciarski ;)

Wczoraj wróciliśmy z szusowania w Austrii :D Tym razem granych było kilka ośrodków (mieliśmy szeroki wybór dzięki skipassowi SuperSkiCard) - Kitzski (Kitzbühel), Wildkogel, Zillertal Arena, Hochkönig i Skicircus (czyli połączone tereny Saalbach, Hinterglemm, Leogang oraz Fieberbrunn).

Duża różnorodność i mnóstwo wspaniałych narciarskich doznań. Do tego trafiła nam się włoska pogoda 8O Brakowało tylko naturalnego śniegu (zwłaszcza w końcówce wyjazdu), ale tak ostatnio wyglądają zimy, nawet w Alpach.

Przegląd atrakcji z ostatniego tygodnia :D:

2025-02-16-08h44m37.jpg

2025-02-16-08h36m44.jpg

2025-02-16-18h02m05.JPG

2025-02-17-13h16m55.jpg

2025-02-17-16h31m01.jpg

2025-02-17-14h46m45.jpg

2025-02-18-10h00m39.jpg

2025-02-18-12h58m15.jpg

2025-02-19-09h38m19.jpg

2025-02-19-12h50m18.JPG

2025-02-20-11h03m36.jpg

2025-02-20-15h07m59.JPG

2025-02-20-14h32m05.jpg

2025-02-21-08h59m43.JPG

2025-02-21-08h52m37.jpg

2025-02-21-16h53m06.jpg

2025-02-22-13h24m54.jpg

2025-02-22-14h10m05.JPG


Pozdrawiam serdecznie i od jutra (mam nadzieję - bardziej intensywnie niż do tej pory ;)) zabieram się za kontynuację relacji z Korčuli :D Już widać jej koniec :mg: :mg: :mg:
ziemniak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1396
Dołączył(a): 17.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ziemniak » 24.02.2025 18:22

Ale sztruks :piwo:

Chyba znowu coś zgapię :P jeszcze nigdy nie byłem na nartach za granicą. Bardzo lubię Szczyrk, bo koleją bez nart szybko wjeżdżam na górę, a potem około 3 km zjazdu. Byłem kilka razy i zawsze bez kolejek. W tym roku na poważnie zaczął jeździć mój syn - 9 lat, jest na tygodniowym obozie narciarskim, więc myślę, że pora wybrać się gdzieś dalej. Dużo pozytywnych opinii słyszałem o Obertauern.

:papa: :hut:
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2300
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 24.02.2025 18:59

Mój sztruksik, ten o którym pisałem, że osiągnąłem swój rekord na pięcio i pół kilometrowej trasie :)
Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-RdAHHldwe3
A to ciekawostka
Obrazekhttps://zapodaj.net/plik-yFcKnCULQz
Pozdrav.
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15589
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 24.02.2025 19:01

ziemniak napisał(a):Ale sztruks :piwo:

Jak się przyjeżdża na otwarcie ośrodków, ma się sztruksik w nagrodę :mg: Kilka razy na tym wyjeździe budzik odzywał się o 5:50 8O Może się wydawać, że to poświęcenie (zwłaszcza dla takiego śpiocha jak ja ;)), ale pierwsza godzina na niemal pustych trasach i na sztruksie zdecydowanie jest tego warta :hearts:

Zresztą gdy jeździ się intensywnie od 8:30, 8:15 lub nawet od 8:00 (w zależności od otwarcia ośrodków) do końca - czyli najczęściej do 16:00 lub 16:30, o 21:00 się pada :lol: Zasypialiśmy nad wieczorną szklaneczką piwa lub na filmie ;) Na nartach rytm dnia mamy zupełnie inny niż normalnie.

Chcieliśmy jeździć w różnych ośrodkach, do których trzeba było jechać z naszej kwatery czasami nawet 45 minut (stąd pobudka nawet o 5:50). Znaliśmy te resorty z poprzednich lat. Tym razem zrobiliśmy sobie małe "the best of" Salzburgerlandu z domieszką Tyrolu ;)

ziemniak napisał(a):Chyba znowu coś zgapię :P jeszcze nigdy nie byłem na nartach za granicą. Bardzo lubię Szczyrk, bo koleją bez nart szybko wjeżdżam na górę, a potem około 3 km zjazdu.

Ja Szczyrk bardzo lubiłam, ale w ostatnich latach przeraża mnie liczba narciarzy. Nie tyle w kolejce, co na stoku. Zbyt gęsto, a więc niebezpiecznie, a przynajmniej nieprzyjemnie i niekomfortowo. Ostatni raz odwiedziliśmy Szczyrk, kiedy jeszcze funkcjonował "po staremu". Ludzie nie lubią orczyków (a te w Szczyrku były hardcore'owe, np. jadąc wyciągiem, trzeba było kijkami odsuwać krzaki jeżyn, żeby nie podarły spodni :lol:), więc wtedy było raczej pusto na trasach :)

Uważaj, narciarskie wyjazdy w Alpy uzależniają ;) Pierwszy raz spróbowaliśmy szusowania w Alpach w 2011 roku. Od tamtej pory wracamy co sezon. Jedynie w 2021 nie udało się pojechać, ale wtedy (zimą) był duży problem z każdym wyjazdem za granicę, zwłaszcza do alpejskich ośrodków.

To zupełnie inny świat - podróżowanie na nartach, a nie jeżdżenie w kółko ;) Uwielbiam wielokilometrowe trasy - u góry tzw. lotniska, niżej poprowadzone przez las. Ostatnio ośmiokilometrową trasę wzięłam na raz :mg: Może się zakręcić w głowie, dosłownie :chytry:

ziemniak napisał(a):Dużo pozytywnych opinii słyszałem o Obertauern.

Dużymi fanami Obertauern akurat nie jesteśmy. (Byliśmy tam dwa razy.) Generalnie trasy są tam krótkie. Zazwyczaj wyglądają tak, że pierwsza część traski nadaje się "do jazdy" (ma fajne nachylenie), a druga to płaska "dojazdówka" do wyciągu. Zaletą tego ośrodka jest natomiast dość wysokie położenie, dzięki czemu można liczyć na naturalny śnieg.

Nasz nr 1 w Austrii to chyba dolina rzeki Ziller, czyli Zillertal. Tam zaczynaliśmy alpejską przygodę i nadal świetnie nam się tam wraca. Jednak większość ośrodków w Zillertalu (jest kilka) ma trasy o sporym nachyleniu - głównie czerwone. Jeśli to nie stanowi problemu i wszyscy w rodzinie dadzą radę, polecałabym właśnie ten rejon :D
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15589
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 24.02.2025 19:03

Marlowe1994 napisał(a):Mój sztruksik, ten o którym pisałem, że osiągnąłem swój rekord na pięcio i pół kilometrowej trasie :)

Wygląda zacnie :D

Marlowe1994 napisał(a):A to ciekawostka

Pozdrav.

Obrazek

:mg: :mg: :mg:
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2300
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 24.02.2025 19:06

Wygląda i był zacny :D Od góry, do samego dołu. Przede mną jechała tylko Jagoda, ale jej nie szło dogonić :)
I tak coś mi się zdawało, że ktoś brzdąka tam w górach :D
Ostatnio edytowano 24.02.2025 19:09 przez Marlowe1994, łącznie edytowano 2 razy
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15589
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 24.02.2025 19:08

Marlowe1994 napisał(a):I tak coś mi się zdawało, że ktoś brzdąka tam w górach :D

Brzdąkałam, ale 3 lata temu, wiec tym razem to nie byłam ja :mg:
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2300
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 24.02.2025 19:08

maslinka napisał(a):
Marlowe1994 napisał(a):I tak coś mi się zdawało, że ktoś brzdąka tam w górach :D

Brzdąkałam, ale 3 lata temu, wiec tym razem to nie byłam ja :mg:

Echo :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Zdjęcia z delfinem nie będzie - Lošinj i Korčula 2024 - strona 35
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone