Jako, że mogłem uczestniczyć w meczu "drugich naszych" z aktualnymi Mistrzami Świata i Oiropy chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami i kilkoma fotkami.
Euro 2012 to impreza jakiej w Gdańsku (w Polsce w ogóle) jeszcze nie było. Takich tłumów na ulicach Starego Miasta, takiej zabawy, takiego kolorytu jeszcze nie widziałem. Nie wiem co się działo po meczu, ale sądzę, że musiało byc grubo, choć nad miastem przechodziła mega burza, to jednak od czego są parasole i pomieszczenia restauracji
Na Długiej było pełno miejsc, w których trzeba było dosłownie przeciskać się, a i STAU-y sie zdarzały, gdy jakaś silna ekipa chorwacka lub hiszpańska zbierała się i zaczynała śpiewać i skakać
Jeśli byliście kiedyś na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku to pomnóżcie to teraz przez 5 jeśli chodzi o ilość ludzi, przez 10 jeśli chodzi o skalę radości na twarzy i przez 20 jeśli chodzi o liczbe decybeli
Na Rynku w Poznaniu było mega dużo Chorwatów i prawie zero Włochów, sam Rynek ma oczywiście inny kształt niz Stare Miasto w Gdańsku, mamy sporo kilkusetmetrowych ulic i ten ruch się jakos rozkładał, ale Ulica Długa była jednym wielkim skupiskiem Chorwatów, Hiszpanów i Polaków - ilośc nacji oceniam mniej więcej po 1/3 dla każdej z nacji, no dobra, może Polaków było trochę więcej
Gotowi? No to WCHODZIMY - jest mniej więcej godzina 17.20
Viva Espana!
Trochę miejsca, rzadko tak było...
Gol, Gol, dla nas Gol...
Rathaus
Władca mórz
Kamieniczki na Długiej...
Nad Motławą, richtung DługaStrasse
Powoli jedziemy na mecz ... niedaleko dworca spotkaliśmy takie panie ...


.png)

.png)
.png)