marze_na napisał(a): A ja Barcelonę uwielbiam. Jedno z moich ulubionych miast, choć przyznaję, że jedyne hiszpańskie, jakie widziałam
.
Wypoczywaliśmy kiedyś w jakiejś "hotelowni" na Costa Brava. Zamiast iść na plażę wsiadaliśmy w RENFE i jechaliśmy do Barcelony. Łaziliśmy całymi dniami do wieczornego pokazu fontanny, przed końcem którego trzeba było biec na ostatni pociąg. Fajnie było.
Każdy z nas ma swoje ulubione miejsce lub miejsca, które go zafascynowały, w których czuje się to coś
Barcelona dla mnie tym miejscem nie będzie

.png)
.png)
