Następnie wrzucam do plecaka trzy buteleczki piwa Sagres po 80 centów, podnosząc tym samym całkowitą kwotę wydaną przez tydzień na Maderze do zawrotnej sumy 29,44 euro. Żegnam liczne kociaki urzędujące na punkcie widokowym i wracam do rozstajów pod szczytem, gdzie skręcam w prawo. Miejsc pod namiot jest tutaj sporo, jedyną trudnością jest znalezienie czegoś bez nadmiernej ilości kozich bobków.

.png)
.png)