zuczek171 napisał(a):dla mnie osobiście nawet lubię gdy sobie postoję w korku , zapalę papieroska , nózki wyprostuję i stoję rozmawiam z pasażerami ;P i o to chodzi przecież . na wakacjach nie gnamy na chama jak najszybciej . rok temu pojechałem swoim e36 328. mimo ze to auto potrafi szybko jeżdzić . to w polsce 130 max a poza polska przepisowo ;D dla mnie najpiekniejsza jest podróż niz dojechanie do celuwiec jak jedziecie i postoicie trochę w korku to wyluzujcie gumę i cieszcie się wakacjami
otwórzcie okno popatrzcie na widoczki
jak ja stałem to z Polakami trochę porozmawiałem .
sorrki ale rozpisałem się xD
Zaczniesz jeździć z dziećmi to zrozumiesz że lepiej jechać nawet i gdzieś na około, wolniej i często robić postoje na parkingach gdzie spokojnie i w miarę bezpiecznie dzieci mogą wyjść i też w spokoju sobie odpocząć:) tym bardziej że nie znalazłem jeszcze wygodnego fotelika dla starszych dzieci , wszystkie podstawki są znacznie twardsze od fotela samochodowego, więc dziecku tak czy tak częściej trzeba zrobić przerwę, nie wyobrażam sobie by w korku małe dziecko wychodziło z samochodu, chodziło między innymi samochodami,, które w przeciwnym kierunku mogę poruszać się dość szybko.
Dlatego ja się nigdy nigdzie nie spieszę. Ale jak się da to wolę jechać na okrągło, przez jakieś wsie itp niż stać na autostradzie w korku. Przy
Inna sprawa że polskie granice jakieś cudowne:)używane samochody które pokonują ją stają się lepsze nowsze, mają mniejsze przebiegi itp, natomiast kierowcy, który opuszczają te granice nagle zaczynają sobie przypominać co to ograniczenia itp:)

.png)
.png)
.png)
(taki mały żarcik)