Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Włochy – Riviera del Conero nelle Marche

We Włoszech znajduje się najstarszy na świecie uniwersytet, jest nim założony w 1088 roku Uniwersytet Boloński. Na terenie Włoch znajdują się 2 słynne wulkany: Etna i Wezuwiusz. We Włoszech trzykrotnie odbywały się igrzyska olimpijskie w latach 1956, 1960 i 2006. We Włoszech znajduje się 50 obiektów światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Modena we Włoszech to prawdziwa stolica samochodów sportowych, mieści się w niej 5 fabryk luksusowych samochodów sportowych: Ferrari, Maserati, Lamborghini, Pagani i De Tomasso.
Abakus68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1177
Dołączył(a): 19.09.2017
Re: Włochy 2019 – Riviera del Conero nelle Marche

Nieprzeczytany postnapisał(a) Abakus68 » 17.12.2020 21:05

Odcinek 8 – 2019-09-10 Sirolo – dolce far niente.

Było naprawdę gorąco kiedy zebraliśmy się z plaży. Do tego niby tylko 108 metrów przewyższenia, ale to nie było miłe tak człapać po wyprażeniu się na plaży, gdzie jeszcze był jakiś chłodek pod górę bez ani grama wiatru. Na szczęście nie poszliśmy nagrzanym jak patelnia pod jajecznicą asfaltem ale prowadzącym jakby przecinającą serpentynę drogi skrótem. Nagle zobaczyłem coś, co musiałem uwiecznić. Pal licho, że kiepskiej jakości fotka, ale takie buty w takim miejscu… Zresztą u niego nie lepsze…

18.jpg

Bez komentarza…
Naszym celem było wyjście na południowej części Sirolo, tam gdzie Via Bosco łączy się z Via Francesco, aby wyjść na Via Italia tuż przy ładnym kamiennym budynku Teatro Comunale Cortesi

19.jpg

Stary teatr z 1873 roku długo nieczynny, odrestaurowany w 1980 i ponownie oferujący przedstawienia od 1989 roku.
A oto wejście od tej strony do zabytkowej części miasta zwane Arco Gotico

20.jpg

Jest to łuk zbudowany w 1050 roku jako punkt strategiczny na wypadek lądowania Turków na wybrzeżach Marche. Spojrzałem na tę bramę i… Podreptałem za dziewczynami bo raz, że czułem głód, a dwa, że przecież mimo wszystko chciałem jak włosi. Chciałem poczuć to dolce far niente - słodkie nic nierobienie choćby momentami. Co prawda szukając ochłody w cieniu przyglądałem się, czy też zaglądałem w uliczki Sirolo.

21.jpg

22.jpg

23.jpg

24.jpg

Spojrzałem z góry na majaczące u podnóża klifów plaże.

25.jpg

26.jpg

Z moim aparatem i umiejętnością kadrowania nie „sprzedam jednak zdjęć” jakie z tych miejsc można znaleźć w sieci, jak choćby tu. No i trudno. Farniente
Zostawiłem dziewczyny w jednej z gastronomii,

27.jpg

żeby zamówiły jakieś sałatki i mojita a sam zaliczyłem króciutki spacerek poglądowy.

28.jpg

Wieża która powyżej znalazła się w kadrze to dzwonnica kościoła Chiesa di san Nicolò di Bari zbudowanego w 1732 roku w stylu neoklasycystycznym, sam kościół nie wywarł na mnie żadnego wielkiego wrażenie, ale zajrzałem do środka.

29.jpg

Nic szczególnego, chociaż nieco lepiej niż w kościołach w Cro.
Farniente Zdzihu… Farniente… Wróciłem do dziewczyn… Rozsiadłem się nad sałatką i miałem w nosie mijający czas – niestety, jak to u mnie bywa tylko do czasu, aż skończyłem sałatkę. Czyli było farniente, aż z mojito wyżarłem miętę…
Mając jeszcze na uwadze konieczność zrobienia dużych zakupów jedzeniowych z czym wiązał się wyjazd pod Anconę pogoniłem dziewczyny do auta.
La dolce vita… Słodkie życie. Kiedyś z sieci wynotowałem sobie takie określenie:
„Dolce Vita jest stanem umysłu. Jak można go doświadczyć? O to należałoby zapytać tych starszych panów, którzy w czasie popołudniowej passeggiaty siedzą i rozmawiają ZE sobą, patrzą NA siebie, obserwują innych. Bo mają czas.”
To właśnie podczas drogi powrotnej do auta zobaczyłem prawdziwy przejaw takiego życia, oto pani sprzedawczyni i jej farniente – prawdziwe dolce far niente

30.jpg

Nieruchoma, gdy przechodziliśmy koło niej prawie jak ten głaz poświęcony partyzantom z rodziny Giulietti

31.jpg

Następnego dnia dotarliśmy na plażę obok Sirolo do Numany i spacer zrobiliśmy po Numanie. Do Sirolo jako miasteczka już nie wróciliśmy. W sumie nie wiem dlaczego… Farniente… A może wiem… Życia by nie wystarczyło, aby chociaż po kropelce zaczerpnąć z tych włoskich miasteczek i kurortów.
Sirolo dla wielu będzie ciekawe. Plażowo nie ma się czego wstydzić. Gorzej z dojściem na nie, z dostępem do nich. Parkingowo i noclegowo wydolne. Widokowo spektakularne. Kulinarnie – trudno ocenić po jednej sałatce. Ale jak ktoś lubi się do tego pogimnastykować na spacerach to czy na Passo del Lupo ponad plażę dwóch sióstr, czy na Monte Conero z zaliczeniem Parco Naturale Regionale Del Conero (z wyjątkami w postaci ogrodzonych instalacji wojskowych) – z koniecznym zaliczeniem Punto Panoramico Belvedere Nord - to wierzę, że będzie miał dodatkową atrakcję. (Miałem te opcje w kajecie na wypadek, gdyby jedno czy drugie miejsce okazało się niewypałem i gdybym postanowił zaprzestać zwiedzać miasteczka – nie musiałem z tych opcji korzystać – ale dzielę się nimi).
Dodając fakt, że do Numany przyklejonej do Sirolo idzie się małą chwilę nudzić się raczej nikt nie będzie nawet biorąc pod uwagę Sirolo na pobyt cało-urlopowy.
Ostatnio edytowano 20.12.2020 15:30 przez Abakus68, łącznie edytowano 2 razy
Abakus68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1177
Dołączył(a): 19.09.2017
Re: Włochy 2019 – Riviera del Conero nelle Marche

Nieprzeczytany postnapisał(a) Abakus68 » 17.12.2020 21:13

Odcinek 9 – 2019-09-10 Osimo – wieczorne smaczki.

Duże zakupy w Centro Commerciale Conero przy Via Scataglini 6 w Ankonie z wykorzystaniem Auchan, powrót do Osimo. Trzy wielbłądy z pełnymi plecakami windą, schodami ruchomymi i nieruchomymi na 3 piętro. Uff. Trochę późna sjesta…
Smaczki towarzyskie
A wieczorem kolejny spacer po Osimo trochę po ichniemu. Oni bowiem tak właśnie o zmierzchu wychodzili z domów, z pieskami, z dziećmi poprzebywać, porozmawiać. Miło się oglądało wcale nie takich krzykliwych Włochów, zresztą niedługo potem zaczęliśmy rozpoznawać grupy znajomych, pary niekoniecznie mieszane…

32.jpg

33.jpg

Uwielbiam oglądać takie interakcje. Dreptaliśmy pomiędzy Włochami, którzy wychodzili z kamienic, czy też zjeżdżali się samochodami.

34.jpg

Smaczki architektoniczne

35.jpg

Powyżej „zawiązujący” się w godzinach wieczornych parking na placu przed Palazzo Campana – to ten podświetlony budynek -XVII wieczna rezydencja szlachecka dziś miejsce działania Instytutu uczenia się przez całe życie - Istituto Campana per l'Istruzione Permanente – z biblioteką liczącą 16 000 tomów a w niej między innymi atlasy Gerardo Mercatone – tego co to globus rozwinął na płasko – no masz – nie wiedziałem…

36.jpg

Tu powyżej znudzona para oczekująca na dania z La Luna Sushi. Miejsce oczekiwania dość dziwne, ale cóż… Z tyłu za nimi bowiem Teatro la Nuova Fenice. Teatr ma fajną historię. Budowa ukończona w roku 1787. Zburzony w 1885. Budowa rozpoczęta na nowo w 1887. Zamknięty w … 1987… Znowu działa, ale pytanie co go czeka w 2087?
Smaczki tajemniczości
Poszliśmy trochę dookoła starego miasta w poszukiwaniu cichych zaułków. Uliczki nabierały dodatkowego piękna dzięki światłu,

37.jpg

miejsca dzięki temu samemu nieco tajemniczości, jak chociaż ot taki kościół Chiesa dell'Addolorata

38.jpg

Trafiliśmy na jakieś tajemne przejścia

39.jpg

I na łudząco podobnego do żony stworka

40.jpg

A nie, to żona… Najlepszy smaczek…
Smaczki kulinarne
Zauważyliśmy zgromadzenie młodzieży. Stali koło miejsca nazywającego się Pizza In. Malutki lokal i tylko pizza na wynos – również w kawałkach. Wówczas otwarta do 21. W ostatnie pół godziny wyprzedaje pozostałe kawałki w ofercie 2 w cenie jednego. Skusiliśmy się pomimo, że były same pikantne. Smaczne, dobre, ale musieliśmy gdzieś do jakiegoś „wodopoju” – ale jeszcze nie do domu.
Przypomniało mi się, że w parku Giardini Piazza Nuova, który pokazywałem poprzednio jest bar. Baricentro di Sabatini Simone z pięknym widokiem za dnia na okolicę wykorzystaliśmy do zakupów napojów a dzień skończyliśmy pogawędką w takich oto okolicznościach…

41.jpg

Może to nie było typowe dolce far niente ale to był całkiem fajny dzień.
travel
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2503
Dołączył(a): 20.11.2013
Re: Włochy 2019 – Riviera del Conero nelle Marche

Nieprzeczytany postnapisał(a) travel » 18.12.2020 12:48

Co do Pań ... i Panów też w nieodpowiednim obuwiu, to Polacy chyba w tym królują :|
Panie spacerujące w szpilkach po Kasprowym,a może się to skończyć tragicznie :roll:

Sirolo- bardzo przyjemne -uliczki i widoki :hearts:
Wieczorne Osimo - bardzo urokliwe.
Żałujesz ,że nie jeździsz już z córką na urlop ?
Abakus68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1177
Dołączył(a): 19.09.2017
Re: Włochy 2019 – Riviera del Conero nelle Marche

Nieprzeczytany postnapisał(a) Abakus68 » 18.12.2020 20:27

travel napisał(a):Sirolo- bardzo przyjemne -uliczki i widoki :hearts:
Wieczorne Osimo - bardzo urokliwe.
Żałujesz ,że nie jeździsz już z córką na urlop ?

Przywykłem. Pępowinę trzeba ciąć. Czasem we troje jest lepiej jak we dwoje bo nie jest się samemu;)
Nefer
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5766
Dołączył(a): 06.08.2010
Re: Włochy 2019 – Riviera del Conero nelle Marche

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 18.12.2020 20:54

travel napisał(a):Co do Pań ... i Panów też w nieodpowiednim obuwiu, to Polacy chyba w tym królują :|

Mnie się zawsze przypomina pewien pan, który w klapkach japonkach wchodził na Łysicę ze św. Katarzyny. A jest to dość stromy i kamienisty szlak.

travel napisał(a):Wieczorne Osimo - bardzo urokliwe.

Zgadzam się. Ładnie to wygląda :) .
Abakus68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1177
Dołączył(a): 19.09.2017
Re: Włochy 2019 – Riviera del Conero nelle Marche

Nieprzeczytany postnapisał(a) Abakus68 » 18.12.2020 21:09

Nefer napisał(a):
travel napisał(a):Co do Pań ... i Panów też w nieodpowiednim obuwiu, to Polacy chyba w tym królują :|

Mnie się zawsze przypomina pewien pan, który w klapkach japonkach wchodził na Łysicę ze św. Katarzyny. A jest to dość stromy i kamienisty szlak.

travel napisał(a):Wieczorne Osimo - bardzo urokliwe.

Zgadzam się. Ładnie to wygląda :) .

Też spotykałem dziwolągi obuwnicze. Pewną panią po 40-tce w lipce przed murowańce w drewniakach... Ale i tak najbardziej pamiętam kolegę Ołecha ze studiów. Narodowości ukraińskiej w pantoflach bez skarpet cała zimę. Autobusem 82 - to z Winograd na przystanek kawałek, a potem z Wojska Polskiego na biochemię do parku za krzyżówkę też spory kawał. Nigdy nie było mu zimno...
Abakus68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1177
Dołączył(a): 19.09.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Abakus68 » 20.12.2020 15:27

Odcinek 10 2019-09-11 Numana – Plaże
Tego dnia postanowiliśmy sprawdzić jak się miewa siostra Sirolo - jak ją nazwałem – czyli Numana. Ale zanim do tego parę słów o poranku. W środę obudziłem się koło 4.10 – mogę nie pamiętać co tego dnia jadłem, ale na myactivity bezbłędnie zobaczę o której rano odpaliłem na komórce internet…
Poczytałem różne wieści i koło 5.20 stwierdziłem, że skoro dziewczyny śpią i ja się jeszcze zdrzemnę…
Albo we wtorek spaliśmy rano bardzo mocno, chociaż raczej nie, albo po poniedziałku, gdy zamknięte były knajpki, to we wtorek rano w koszach pod naszymi sypialniami nie było butelek bo dzień wcześniej nic nie przerwało snu, w środę jednak koło 5.40 to było jak Armagedon, jakby się jakieś rusztowania zwaliły. Zerwaliśmy się na równe nogi, do okna a tam… Komunalka wywala z kosza na pakę butelki… Ten dźwięk towarzyszył nam już co rano oprócz niedzieli i wtorku. Taka właśnie mała niedogodność tego miejsca.
Pojechaliśmy na duży parking Parcheggio Piazzale Adriatico położony przy Via Avellaneda i podreptaliśmy przez Giadrino Pubblico ścieżką na plażę… Bardzo malownicza ścieżka trochę klifem, ale bezpiecznie ale większość niekończącymi się schodami

1.jpg

Dojście, widok na plażę La Spiaggiola, czy okolica głównego wejścia wyglądały bardzo podobnie do tych z Sirolo

2.jpg

3.jpg

4.jpg

Przeszliśmy jednak La Spiaggiola w kierunku Sirolo, czyli na północ i przycupnęliśmy na początku Spiaggia del Frate – Sottosanta
Ludzi było mniej

5.jpg

Nasze miejsce dość odosobnione przez dłuższy czas

6.jpg

Aż do czasu gdy pojawiła się jakaś ekipa fotografująca kogoś pewnie na jakiś portal społecznościowy, bo na super profeskę to nie wyglądało

7.jpg

Nagle zauważyliśmy, że schodzą się gapie i co rusz to opadają niedaleko nas obserwując co jeszcze fotografowana postać będzie pokazywać do aparatu. Gdy „zdjęciowcy” odchodzili wokół było już nieco gęściej

8.jpg

Ale nie było to problemem, za to za chwilę zaczęli „nadlatywać handlarze”

9.jpg

Niektórzy w pełnym rynsztunku.

10.jpg

Swoim zwyczajem w takich sytuacjach, gdy jego dziewczyny ruszały pływać strażnik teksasu ZdziHu pilnował dóbr materialnych będąc równocześnie zainteresowanym tym, czym rasowy strażnik zainteresowany bywa – intruzami :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

11.JPG

A gdy skarby wróciły z wody i oddały się opalaniu ruszyłem podreptać… Szczerze mówiąc tego mi tam bardzo brakowało. Dreptania. Raz że miałem mniej wiary w to, że plecak może leżeć i nikt go nie tknie. Dwa, że cóż… W lewo plaża, w prawo plaża…
Ta w kierunku północnym ładniejsza. Ta, czyli Spiaggia del Frate

12.JPG

13.JPG

14.JPG

Zwracam uwagę na duże głazy ustawione tak, aby morze nie zabierało piasku i żwiru z plaż.
Leżaki do których dotarłem wystawiał hotel Eden Gigli

15.JPG

Teraz coś osobistego. Sztuka fotografii to dla mnie czarna magia. Nie do końca rozumiem dlaczego morze, które fotografuję na ustawieniu aparatu - KRAJOBRAZ – jest szmaragdowe, lazurowe

16.JPG

17.JPG

I jednocześnie jest bardziej niebieskie, ocierające się o blue-navy gdy ustawiam fotografuj w trybie NAD WODĄ.

18.jpg

No ok, te powyżej fotki… Może słońce, albo coś, ale tu? Poniżej dwa zdjęcia zrobione po sobie z tego samego miejsca

19.JPG

20.jpg

Ale najśmieszniejsze jest to, że odłożyłem aparat i widziałem coś zupełnie innego kolorystycznie , coś pomiędzy. Ani tak ani tak. Nie wiem, czy ja mam spaczoną psyche, czy wypaczone oczy. M. mówi
- nie wkurzaj się, zrobię ci prezent na gwiazdkę, kupię ci kurs foto.
Tylko co z tego. Będę robił lepsze może kadry ale to nadal będzie inaczej niż widzi to moje oko… Wrr… Jeszcze rozumiem różnica bez makijażu i z makijażem, ale morza przecież nikt bazą nie zaciera, pudru nie nakłada.
Podsumowując. Główna plaża w Numanie leży pod klifami podobnie jak te w Sirolo.

21.JPG

Podobnie jak w Sirolo odwiedza ją tabun handlowców

22.JPG

Ale ludzi jest mniej, może to przez te kamienie odgradzające ląd od morza.

23.JPG

Może spełnia to swoją rolę ale sprawia, że wizualnie wygląda to do d… I pomyśleć, że w 2014 roku Spiaggia dei Frati została wybrana przez Vanity Fair jako jedna z najpiękniejszych plaż we Włoszech.
No to teraz znowu trochę z sieci, aby było kompendium o plażach w Numanie. Poniższe zdjęcie jest dlatego ciekawe że pokazuje również wysoki stan wody a to oznacza, że te kamienne oddzielenia plaży od morza nie są tam umieszczone ot tak sobie.

Grafiche-Spiagge-Def-04-web.jpg

Na powyższym zdjęciu po prawej Spiaggia Urbani należąca w całości do Sirolo a dalej do lewej Spiaggia del Frate, która, jak wspominałem 3 odcinki temu należy w połowie do Sirolo i Numany I dalej na południe La Spiaggiola a właściwie Spiaggia Numana Alta.
Na kolejnym zdjęciu z sieci plaże całej riwiery Conero

spiagge-conero-destinazionefano.jpg

Na tym zdjęciu Del Frate zowie się dei Frati i są pokazane jeszcze dalej na południe od portu w Numanie plaże: Spiaggia Numana Bassa, oraz ta w którą ta plaża płynnie przechodzi, czyli plaża w miejscowości Marcelli.
Gdyby ktoś się w tamte strony wybierał proszę sobie powiększyć nieco googlemaps i znaleźć pomiędzy Dei Frati a Spiaggia Urbani cztery rzeczy Grotta Urbani, małą plażę I Lavi, miejsce do 12 metrowych skoków z klifu Tuffo del Leone i Grotta dei Lavi i samemu zdecydować, czy warto tam się zapuszczać dla takich zdjęć czy skoków

Spiaggia-Urbani-grotta.jpg

tuffo 2.jpg

Spiaggia Numana Alta to moim zdaniem głównie plaża płatna, leżakowa, dla sfer hotelowych, a jest ich nad plażą kilka.

spiaggia-numana-alta.jpeg

Spiaggia Numana Bassa – poniżej widok z jej południowego koniuszka w stronę Numany

spiaggia-numana-bassa-1024x641.jpg

- tu już klifów nie ma i jest to już raczej typowa włoska plaża. Kolejnego dnia byliśmy na północ od Sirolo, w Portonovo i wtedy opiszę tamtą stronę Riviery aby następnego posmakować Marcelli
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13804
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 20.12.2020 20:10

Fajne są te białe klify, to jest super kawałek wybrzeża, tylko w "normalnych czasach" jest tam niestety bardzo tłoczno....

Ciekaw jestem, czy pojechaliście do Ankony? (nie byłem w tym mieście, to, obok Genui, Turynu i Neapolu (choć okolice widziałem) jedno z dużych miast w Italii, w których nie byłem.

Mnie osobiście Osimo, jak i Sirolo mocno nie porwały ;) Proszę o wyrozumiałość, po prostu takie apulijskie miasteczka wieczorami są nie do pobicia :)
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8769
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 20.12.2020 20:34

Eh Italia. Amore mio. Tęsknię bardzo.
Ładne wybrzeże pokazujesz 8) .
Nie rozpatrywałam dotąd jako urlopowego kierunku, bo wydaje mi się za bardzo tłoczne i komercyjne. Poza tym ukochałam sobie samo południe jako idealne miejsce na dolce far niente.

Oczywiście czytam od deski do deski :D .
Abakus68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1177
Dołączył(a): 19.09.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Abakus68 » 20.12.2020 20:35

tony montana napisał(a):Fajne są te białe klify, to jest super kawałek wybrzeża, tylko w "normalnych czasach" jest tam niestety bardzo tłoczno....

Ciekaw jestem, czy pojechaliście do Ankony? (nie byłem w tym mieście, to, obok Genui, Turynu i Neapolu (choć okolice widziałem) jedno z dużych miast w Italii, w których nie byłem.

Mnie osobiście Osimo, jak i Sirolo mocno nie porwały ;) Proszę o wyrozumiałość, po prostu takie apulijskie miasteczka wieczorami są nie do pobicia :)


Tak Ankona też będzie. A co do Osimo czy Sirolo. Sirolo mnie nie ujęło. Osimo było fajnym dodatkiem do urlopu ale drugi raz bym się tam nie zaokrętował. Nie ma porównania do Apulii więc w tej kwestii się nie wypowiem.
Abakus68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1177
Dołączył(a): 19.09.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Abakus68 » 20.12.2020 20:39

marze_na napisał(a):Eh Italia. Amore mio. Tęsknię bardzo.
Ładne wybrzeże pokazujesz 8) .
Nie rozpatrywałam dotąd jako urlopowego kierunku, bo wydaje mi się za bardzo tłoczne i komercyjne. Poza tym ukochałam sobie samo południe jako idealne miejsce na dolce far niente.

Oczywiście czytam od deski do deski :D .


Cieszę się że czytasz. Ja też pamiętam twoją Apulię i far niente na obcasie, czy jakoś... Od wtedy mam w zeszycie Apulię... i do 2 lat tam trafię.
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8769
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 20.12.2020 20:47

Abakus68 napisał(a):Cieszę się że czytasz.

Od samego początku :D. Ale tak mnie oburzył ten początek w stylu japońskim (zwłaszcza Urbino!), że postanowiłam się nie odzywać :evil: :wink: .

Abakus68 napisał(a):pamiętam twoją Apulię

Serce mam rozdarte między Apulię, a Sycylię. A do tego jeszcze ogromny apetyt na Kalabrię.
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13804
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 20.12.2020 20:59

Nie piszę to, aby się chwalić, ale mam to szczęście, że nieco Kalabrii zobaczyłem (i Sardynii!) :)

Sycylia - był plan na te ferie, ale upadł z wiadomo jakiego powodu......
Abakus68
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1177
Dołączył(a): 19.09.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Abakus68 » 20.12.2020 21:00

Marzeno, widzisz. Jak się dopiero po 50tce jedzie do Włoch to trudno oddać się jednemu miejscu. Trudno nie chcieć zjeść po jednym aby tylko cukierku z całej gamy słodyczy. Ją wolę gdzieś wrócić na spokojnie... Na raz lubię książki, ale nie miejsca. Taka moja przywary.
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13804
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 20.12.2020 21:24

Marzenka lubi zwiedzać bardzo dokładnie, na przykład taki Neapol czy Palermo.
My jesteśmy większe szałaputy, po parę godzin i człowiek ma pojęcie o danym miejscu - ale poznać go dobrze i klimatu poczuć - nie do końca poczuł.

Choć ja mam takie miejsce, które poznałem dobrze - Costa Adeje na Teneryfie, byłem tam wiele razy i dobrze poznałem promenadkę nad morze i okoliczne teneryfskie blokowiska hotelowe.

I tak gdzieś niedaleko kupię kiedyś mieszkanko, howgh! :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Włochy - Italia



cron
Włochy – Riviera del Conero nelle Marche - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2024 Wszystkie prawa zastrzeżone