Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Tym razem Dalmacja...wyjazd maj 2009

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty
Tym razem Dalmacja...wyjazd maj 2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 02.06.2009 19:04

22 maja ..długo oczekiwany wyjazd stał się faktem. Startujemy o 5 z minutami z Lublina. Mój Runner i przyjaciela Passat. Przez Polskę bez przygód, CB działa więc żadnych niespodzianek nie ma. Słowacja bardzo przepisowo ale żadnych patroli, nie oznakowanych samochodów ani widu ani słychu. Jakim cudem Słowacy załapali się na walutę euro nie wiem, nic się tutaj wizualnie nie zmieniło od ładnych paru lat. 68, równoległą do autostrady docieramy w końcu do byłej granicy węgierskiej. Na stacji zakup winiety tygodniowej na 10 dni i pomykamy w kierunku Budapesztu. Pierwszy i nie ostatni raz zamiast jechać tak jak zwykle zachciewa się nam obwodnicy .. Trochę błądzimy ale w końcu wjeżdżamy na autostradę w kierunku Balatonu i granicy chorwackiej. Jest już popołudnie więc czas na planowany dłuższy postój w Zamardi. Zjazd z autostrady, zakupy w sklepie i z kocykami idziemy nad Balaton. Chyba jakieś zauroczone miejsce bo zaledwie po parędziesięciu minutach zbierają się chmury i zaczyna grzmieć i pokapywać deszczyk. Czyli identycznie jak w ubiegłym roku. Ale to się okazał dopiero preludium do tego co nastąpiło po wjeździe na autostradę. Potężna burza z silnym deszczem i wyładowaniami towarzyszy nam prawie do granicy naszego kraju docelowego. Na przejście docieramy już bez towarzystwa deszczu, ponury węgierski celnik prosi o wyjście z auta, podnoszę klapę bagażnika, stuka w butlę gazową.pobieżna kontrol wzrokowa i za chwile podjazd do okienka chorwackiego. Miły uśmiech i .. witaj Chorwacjo. Po raz drugi.
Sił starczyło do dojechania do pierwszego tunelu. Więc zjazd na parking, spóźniona mocno kolacja i odpoczynek parogodzinny. Ale co tam spanie jak to już prawie prawie. Gdy przyszedł voucher okazało się że kwatera nie będzie dostępna od 10 rano tylko od 16. nie pierwsza to i nie ostatnia wpadka wiadomego mi z nazwy biura podróży. W tym miejscu trzeba oddać cześć cromaniakowi który mnie przed nim ostrzegał . Hvala Ci, miałeś racje. Jeszcze tylko przejazd jedną nitka tunelu Św Rok, widać trwające ostatnie prace wykończeniowe do oddania drugiej nitki i zaczynają się w radyjku ochy i achy. Znajomi pierwszy raz w Chorwacji , wcale się im nie dziwie bo widoki przepiękne. Jeszcze tylko zjazd do Trogiru i pomału zaczynamy dojeżdżać do końca naszej drogi. W Marinie pod górkę i zaczynają się schody... okazało się potem że ktoś chyba usunął drogowskaz. Droga z wąskiej dwukierunkowej zamienia się w wąski pasek jednosamochodowej, kamienne murki z obydwu stron i zakręty pod kątem 90 stopni. Kilometr, dwa i coraz gorsze przeczucia odnośnie wybranego miejsca. No i w końcu jest....... Uvala Ljubljeva.
Kwatera sama w sobie nie jest zła, ale jedna łazienka i WC na 8 osób to troszkę za mało. Powodowało to dosyć spore opóźnienia porannych wyjazdów. Rekompensował to wszystko jednak z nawiązką zacieniony , duży bo prawie 30 metrowy taras z przepięknym widokiem na Jadran. Wstawanie rano i patrzenie na taki widok..ehhhhhh szkoda że to tylko już wspomnienia. (W relacji wykorzystałem zdjęcia moje i mojego przyjaciela Jerzego, uczestnika wyjazdu)

odpoczynek gdzieś po drodze....
Obrazek

kwatera w pełnej gali....
Obrazek

widok z tarasu na zatokę....do plaży na dole ..149 schodków
Obrazek

nasze miejsce odpoczynku.... zawsze miły wiaterek
Obrazek
Ostatnio edytowano 03.06.2009 13:24 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 5 razy
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 02.06.2009 19:06

widoczki z drogi dojazdowej

Obrazek

Obrazek

..i sama droga tuż przed kwaterą
Obrazek
Ostatnio edytowano 04.06.2009 16:45 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 1 raz
Aneta.K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2420
Dołączył(a): 11.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aneta.K » 02.06.2009 19:44

Zostawiam swój slad i czekam na dalszy ciąg........ :lol: :lol: :lol:
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 02.06.2009 19:46

Ja również czekam na c.d :) , po relacji ;) Lubelskiego z Istrii można oczekiwać również na wspaniałą opowieść z Dalmacji :)
pasażer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3391
Dołączył(a): 07.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasażer » 02.06.2009 20:02

Drugi wyjazd i druga relacja. Prawdziwy Cromanak. Zuch chłopak!
Burza w drodze do lub z Cro to już chyba tradycja. Rok temu w pierwszą stronę ulewa w Czechach i Słowenii, natomiast w drodze powrotnej wichury w Austrii i tornada w Polsce. Wyjechać do Cro i tam już zostać.
Zatoczka spokojna, widoczek przedni, a schody? hmm... ja mam 160 :D
Czekam niecierpliwie jeszcze na gwóźdź programu.

Srdacan Pozdrav

Obrazek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 02.06.2009 20:10

No do dzieła Panie Lubelski poczytamy co żeś tam Pan zdziałał w tej Dalmacji.
Pozdrawiam i czekam.
tturek
Odkrywca
Posty: 119
Dołączył(a): 08.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tturek » 02.06.2009 20:18

chętnie poczytam. a na marginesie Lubelski napisz jak szło schodzenie z dziećmi i ekwipunkiem na plażę. miałem też jechać w to miejsce ido tej pięknej laguny jak na zdjęciu ale zrezygnowaliśmy. może za rok. teraz drugi raz Brodarica
gospodarz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1261
Dołączył(a): 06.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) gospodarz » 02.06.2009 20:35

lubelski napisał(a):Jakim cudem Słowacy załapali się na walutę euro nie wiem, nic się tutaj wizualnie nie zmieniło od ładnych paru lat. 68,


Kwatera sama w sobie nie jest zła, ale jedna łazienka i WC na 8 osób to troszkę za mało.

[kwatera w pełnej gali....
Obrazek
[/quote]


Ta kwatera to takie przeciwieństwo Słowacji, ładniutka z zewnątrz a w środku tylko jedno oczko :)
śliweczka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 119
Dołączył(a): 05.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) śliweczka » 02.06.2009 21:10

zapowiada się super!
czekam na ciąg dalszy :)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 02.06.2009 21:21

Pierwszy dzień upłynął na błogim odpoczynku od foteli i siedzeń samochodowych. Słoneczko mocno przygrzewało więc pobyt na plazy nie był zbyt długi a schody skutecznie zniechęciły plazowiczów do częstych wypadów na nią.
dzień drugi pobytu to Trogir i Split.
TROGIR- miasto założone już w III wieku p.n.e przez Greków przybyłych z wyspy Vis. Potem miasto przeszło pod panowanie Rzymian, następnie Turków. Pierwsze chorwackie plemiona pojawiły sie w nim ok VII wieku naszej ery. W roku 1123miasto najechali i zniszczyli Saraceni ale zostało szybko odbudowane. W XV w. miasto przeszło pod panowanie Wenecji lecz nadal szybko się rozwijało. Było ważnym ośrodkiem kulturalnym i handlowym. Wenecjanie zadbali tez o rozbudowę murów obronnych które powstały w XIII wieku. Następnymi władcami Trogiru byli Austriacy którzy z kilkuletnia przerwą na początku XIX wieku kiedy to miasto przeszło pod panowanie Francji utrzymali sie tu do końca I wojny światowej. Trogir jest połączony mostem z wyspa Ciovo na którą niegdyś zsyłano przestępców i trędowatych aby odizolowac ich od społeczeństwa. Dziś na wyspie wielu Chorwatów pobudowało domy letniskowe. (za przewodnikiem "W kraju lawendy i wina"
Miasto mnie osobiście bardzo urzekło. Jest to chyba najładniejsze, moim zdanie miasto w tej części Dalmacji..a teraz parę fotek...

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

.....od razu korzystając z pobytu i rad cromaniaków udaliśmy się na poszukiwanie ofert fishpicników. Po niedługim czasie udało nam się spotkać z odpowiednim człowiekiem, organizatorem tych wycieczek. Ponieważ obowiązuje zakaz reklamy dla zainteresowanych na maila mogę wysłać nr. telefonu do organizatora, nie ma problemu, świetnie mówi po polsku a impreza ..palce oblizywać i zsiadłe mleko nastawiać...po prostu rewelacja...ale to już w dalszej części relacji.
Jutro jedziemy do Splitu.. wirtualnie bo jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy pozdrav
Ostatnio edytowano 03.06.2009 05:12 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 3 razy
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 02.06.2009 21:28

jeśli chodzi o wczesniejsze pytania....
na plaże schodzilismy tylko 2 lub 3 razy. moje dziecko najmłodsze to już panna więc kłopotów z wchodzeniem na górę nie miała. Korzystaliśmy i innych kąpielisk. Jako bazy wypadowej niestety mojego miejsca nie polecam. Trudny i skomplikowany wyjazd i dojazd, woda owszem super ale plaża..hmmmmm....
Ostatnio edytowano 02.06.2009 21:35 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 2 razy
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 02.06.2009 21:31

Super ;)) czekamy na Split ;]
pasażer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3391
Dołączył(a): 07.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasażer » 02.06.2009 21:59

Foteczki jak malowane obrazki Obrazek
Trudne, strome wyjazdy są i na Rivierze Omis i nawet na Ciovo (Madzia na filmiku pokazała). Taka Chorwacja. Można się do tego przyzwyczaić jak jest krótka droga, lecz gdy ma więcej metrów to z pewnością przy częstych wycieczkach fakultatywnym po prostu wkurza. Niemniej jednak w miejscowościach, gdzie wyjazd łatwy to nie zawsze jest tak uroczo.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.06.2009 05:02

lubelski napisał(a): Na stacji zakup winiety tygodniowej na 10 dni i pomykamy Budapeszt.


Węgrzy jakąś promocję przedsezonową mieli czy ki czort? :wink:

Ups,już doczytałem na stronie węgierskich autostrad.10 dniowy tydzień...czego to Madziar nie wymyśli,żeby byc mniej zrozumiałym :wink:
Ostatnio edytowano 03.06.2009 05:16 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 1 raz
krbaton
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 391
Dołączył(a): 12.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) krbaton » 03.06.2009 05:07

Ja też się zapisuję do czytania

8)
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Tym razem Dalmacja...wyjazd maj 2009
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018