Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Skok z Bałtyku do Jadranu, czyli nowe zauroczenie

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Yaroo
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 64
Dołączył(a): 09.01.2020
Skok z Bałtyku do Jadranu, czyli nowe zauroczenie

Nieprzeczytany postnapisał(a) Yaroo » 09.01.2020 23:00

Po lekturze forum, zjeżdżeniu całej Chorwacji myszką po googlach, padło na Vir. Pierwszy rodzinny wyjazd do Chorwacji. Dokładnie tego chcieliśmy i, jak się później okazało, to dostaliśmy. Ale po kolei...
:papa:
Ostatnio edytowano 09.01.2020 23:51 przez Yaroo, łącznie edytowano 1 raz
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 98450
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 09.01.2020 23:18

Yaroo
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 64
Dołączył(a): 09.01.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) Yaroo » 10.01.2020 01:02

Vir 2018.
Termin 4-17 lipca. Trasa? Na pierwszy raz najszybsza, najprostsza. Czechy, Austria, Słowenia. Start spod Warszawy, 1300 km. Na pokładzie 2+3. Międzylądowanie w połowie trasy - Dolni Dunajovice koło Mikulova.
Tribunj 2019
Termin podobny. Trasa odważniejsza, czyli Słowacja, Węgry. 1400 km. Nocleg - Kaplna, koło Trnavy.
Vir 2020 już czeka
...relacja bez zdjęć to nie relacja, ale to opcja nie dla żółtodziobów. Poczekam :roll:
Yaroo
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 64
Dołączył(a): 09.01.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) Yaroo » 11.01.2020 13:48

Coroczny wyjazd nad Bałtyk był dla nas tak oczywisty, jak kierunek Wisły. Miejscowości raczej „budżetowe” – Krynica, Kąty, Piaski, Jastarnia. Dzieci się rodziły, rosły, a my, w różnych konfiguracjach :lol:, podążaliśmy S7 na północ. Przełom nastąpił chyba w 2017 roku, gdy na dwa tygodnie wczasów w krynickim domku przy plaży, 8 dni padało, strasznie wiało, a temperatura wieczorami nie przekraczała chyba 13 stopni. Różnie nad morzem bywało, raz chłodniej, raz cieplej, ale tego wyjazdu nie zapomnę. Żona czasem wspomniała o Chorwacji, a to że koleżanka była, a to że podobno tanio... Dla mnie jednak było to coś abstrakcyjnego. Szczególnie przy zarobkach na poziomie średniej krajowej i wiekowym samochodzie.
Aż do 2017...
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6244
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 11.01.2020 14:04

Poczytam o zamianie morza :papa:
Yaroo
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 64
Dołączył(a): 09.01.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) Yaroo » 11.01.2020 14:11

Kapitańska Baba napisał(a):Poczytam o zamianie morza :papa:

:papa:
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6057
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 11.01.2020 15:12

Chętnie poczytam relację i - mam nadzieję - niedługo pooglądam też zdjęcia. :-)
Roksana.concept
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 120
Dołączył(a): 19.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roksana.concept » 11.01.2020 15:31

Witam, też pamiętam wakacje nad polskim morzem w 2016 roku i żałowałam, że nie miałam szalika i czapki. U nas to była druga połowa sierpnia i ani jednego dnia bez słońca... Ostatni raz nad polskim morzem. Czekam na cd :)
:papa:
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 6248
Dołączył(a): 20.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 11.01.2020 16:29

Choć na pogodę nad naszym morzem nie mogę narzekać, bo zawsze udawało się trafić na w miarę słoneczne dni, to temperatura i przejrzystość wody w Bałtyku nigdy mi nie odpowiadały. Dlatego też parę lat temu zrobiłam ten sam skok :D .
Chętnie poczytam dalszy ciąg :papa: .
Yaroo
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 64
Dołączył(a): 09.01.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) Yaroo » 11.01.2020 16:43

Początkowo nieśmiało zaglądałem do artykułów o tym, jak ludzie potrafią przejechać taki szmat drogi, gdy ja po 200 kilometrach odczuwam mrowienie w szyi :D. Dowiedziałem się, że niektórzy dzielą trasę na pół, inni biorą na raz 8O. Gdy już mnie to czytanie trochę zainspirowało (okolice grudnia 2017), zacząłem oglądać mapy. W sumie to ślęczenie przed komputerem przed pierwszym wyjazdem trwało pewnie dłużej niż same wczasy :lol:. Zaglądałem w googlach na starówkę w Puli i plażę w Krka, na promenadę Crkvenicy i przystań w Rogoznicy. Sunąłem Jadranką po wybrzeżu i oceniałem stan E71. Poznawałem zdanie forumowiczów na cro.pl. Na pierwszy raz chciałem tylko ciepłej wody i powietrza oraz niezatłoczonej plaży. Wbrew mało zachęcającym opiniom postawiłem na wyspę Vir. Znalazłem lokum dość blisko plaży Milijkovica.
Jednak "miernik zdecydowania" ciągle nie przekraczał u mnie 50 procent, dlatego robiłem to w tajemnicy przed drugą połówką... :|
khml
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 259
Dołączył(a): 19.07.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) khml » 11.01.2020 18:18

Yaroo napisał(a):Jednak "miernik zdecydowania" ciągle nie przekraczał u mnie 50 procent, dlatego robiłem to w tajemnicy przed drugą połówką... :|


Chętnie poczytam jak szybko "miernik zdecydowania" osiągnął 100 % :roll:
kadetdudi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 420
Dołączył(a): 01.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kadetdudi » 11.01.2020 18:25

Dzień dobry.
Yaroo
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 64
Dołączył(a): 09.01.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) Yaroo » 11.01.2020 20:29

kadetdudi napisał(a):Dzień dobry.

Elo :papa:
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 702
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 11.01.2020 21:18

U nas też wietrzne :| , deszczowe :? i zimne :evil: wakacje w Pobierowie były katalizatorem podjęcia decyzji o wyjeździe do Chorwacji. Też nim ruszyliśmy pierwszy raz byłem pełen obaw. Taka odległość, czy się dogadamy po drodze i na miejscu i ... wiele innych spraw chodziło mi po głowie ... Okazało się, że było super i kolejnym wyjazdom nie towarzyszyły już wielkie obawy :lol:
Yaroo
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 64
Dołączył(a): 09.01.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) Yaroo » 11.01.2020 22:00

W styczniu/lutym z reguły wypatrywałem kwater w Polsce. Tak było i w 2018 r., ale tym razem celem porównania. Nasz dyżurny 5-osobowy domek kosztował 360 zł za dobę. Dużo jak na pudło z dykty. Poza bliskością plaży miał niewele zalet, ale to nasze przywiązanie, jak w toksycznym związku... Upatrzony apartament w Chorwacji 333 zł, metraż i wyposażenie bez porównania. Oferta z internetu, no ale przecież dziś to norma. Organizator raczej wiarygodny. Hmm, pozostała kwestia dojazdu. Czy dam radę. Czy auto z 2003 r. da radę. Gdy podzielę trasę na pół wyjdzie 650 km. To niewiele więcej niż dotychczasowe wyjazdy. Regeneracja przy czeskim piwie i knedlikach, a od rana kolejne 650 km. Może się udać. Dla świętego spokoju dokupię assistance, gdyby samochód nie chciał współpracować. Gdy znalazłem fajne, wygodne miejsce na jednodniowy nocleg, już wiedziałem, że pojedziemy.
Mogłem wreszcie zapoznać z tajnym projektem moją rodzinę... :o
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Skok z Bałtyku do Jadranu, czyli nowe zauroczenie
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019