Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

RWPG - Relacja Wiosłem Pisana Gdzieniegdzie :D

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Justyna1984
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 30
Dołączył(a): 28.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Justyna1984 » 27.07.2010 10:23

ALOHA..... odkryłam dopiero dzisiaj Twoje relacje Agnieszko, dobrze, że mam dużo wolnego czasu w pracy... :P zabieram się za czytanie, tej aktualnej jak i pozostałych relacji .... oj.....teraz wiem jak zlecą mi ostatnie 4 dni pracy (dołączyłam już do Roksy, Marsylii oraz CinnamonGirl) :) .... od soboty urlop i WITAJ Chorwacjo!! :hut: będę mieć okropne zaległości po powrocie :(

Miłego dnia życzę i czekam na cd.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11808
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2010 10:32

Jolanda, Jankes - witajcie! :D

Justyna - miłego czytania, a potem cudownych wakacji :D

Wszyscy na pokładzie ? :D No to płyniemy dalej :D

Niedzielnego wieczora nie ma sensu opisywać, bo szybko zmorzył nas sen. Może tylko warto wspomnieć, że ograłam mojego męża w Scrabble :D Paskudnie ograłam! Ale w końcu był bardziej zmęczony podróżą niż ja, bo cały czas prowadził.

5 lipca - poniedziałek: Pierwszy Dzień Pisania Wiosłem Po Jadranie

Pompujemy nasz wspaniały wodny pojazd:

Obrazek

i ahoj przygodo! :D :D :D

Adrenalinka jest, muszę przyznać. Kajak napompowany zgodnie z zaleceniami producenta, co sprawia, że jest jakby trochę sflaczały. (W Czechach pompowaliśmy bardziej, ale producenci chyba wiedzą, co piszą, czy raczej rysują - takie kreski były).

Wody są dzisiaj spokojne. Płyniemy początkowo wzdłuż brzegu, oglądamy camping Oaza Mira od strony morza:

Obrazek

Zdjęcia robimy naszym małym Kodakiem z Biedronki (który w ubiegłych latach świetnie sprawdził się i do focenia z auta i na stoku narciarskim) ubranym w wodoszczelny pokrowiec. Szybka na tulejce czasami paruje albo pokrywa się kropelkami (lub jest brudna od soli), więc zdjęcia nie są świetne technicznie... Ale uznajmy, że to foty z akcji i nie jakość jest tu najważniejsza :wink:

Naszym celem jest wysepka Žavinac Veliki (a później Žavinac Mali :)). Powoli dobijamy do brzegu:

Obrazek

Zdjęcie jak z lat 80-tych :wink: Cóż, niektóre takie będą :wink: Ale aparat przeżył nasze eskapady! Twardy jest! :lol:

Dużo tu mew, które drą się na nasz widok. Chyba chcą nas przepędzić.

Nie dopływamy do samego brzegu, bo boimy się trochę zetknięcia gumy z ostrymi skałami. Wyskakuję wcześniej i szukam na brzegu kamienia odpowiedniego na kotwicę. Musi być spory i mieć wgłębienia, żeby łatwo dało się zawiązać na nim cienką linkę. Udaje się znaleźć doskonały egzemplarz (z perspektywy czasu powiem, że ten pierwszy kamień- kotwica był najlepszy na całym wyjeździe :D). I w ten oto sposób pokazałam mojemu mężowi, że to ja znajduję najlepsze kamienie i takie już będzie moje zadanie do końca wyjazdu :lol: W tym czasie mój małżonek pilnuje, żeby nie rzuciło kajakiem o skały, potem mocuje kotwicę. Gotowe! Pełny sukces! :D

Wychodzimy na brzeg Žavinaca Velikiego i wynosimy wszystkie bambetle, a jest tego sporo: ręczniki plażowe, torba z pompką, duża butla wody mineralnej, aparat fotograficzny, no i faski i majki :wink:
Powiem też, że za każdym razem zabieraliśmy więcej :wink: Potem doszły jeszcze książki (odpowiednio zabezpieczone przed wodą), emulsje do opalania i jedzenie :lol:

Ale to dopiero pierwsza nasza morska trasa, więc skromnie :wink:

Miejsce do plażowania mogliśmy co prawda wybrać wygodniejsze :wink::

Obrazek

ale co tam! Znajdujemy w końcu skałki odpowiednie do położenia się.

Rozkładamy ręczniki i chlup do wody! Oczywiście z aparatem. Ale zdjęcia podwodne (a właściwie pierwsze do nich przymiarki :wink: bo nie od razu było dobrze) i reszta kajakowej wycieczki w następnym odcinku :D

:papa:
Ostatnio edytowano 25.02.2012 19:44 przez maslinka, łącznie edytowano 1 raz
monia85
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 666
Dołączył(a): 05.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) monia85 » 27.07.2010 10:39

5 lipca - poniedziałek: Pierwszy Dzień Pisania Wiosłem Po Jadranie

Pompujemy nasz wspaniały wodny pojazd:

Obrazek

i ahoj przygodo! :D :D :D


Oo CHALLENGER :!: Nie pogadasz :D
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 27.07.2010 10:49

Jak długo się pompuje takie autko ?
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 27.07.2010 10:52

Maslinko, super pomysł z tym kajakiem, czekam na kolejne przygody :D
tj_jankes
Croentuzjasta
Posty: 298
Dołączył(a): 12.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tj_jankes » 27.07.2010 11:22

Tak mi się ten pomysł z pływaniem spodobał, że już nawet lukałem gdzie i za ile można taki "kosmiczny" pojazd nabyć przed moją CRO podróżą...
Jacek 206
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2822
Dołączył(a): 30.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek 206 » 27.07.2010 11:58

maslinka napisał(a):

Wszyscy na pokładzie ?

Maslinko, jeszcze ja zabiorę się z Wami.:wink:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4976
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 27.07.2010 13:08

Tylu nas tutaj, że chyba zaraz potoniemy ;)

Challenger da rade... a co :!: :lol:
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 27.07.2010 13:14

maslinka napisał(a):
Miejsce do plażowania mogliśmy co prawda wybrać wygodniejsze :wink::

Obrazek

ale co tam! Znajdujemy w końcu skałki odpowiednie do położenia się.

:papa:


Ja bym się nie położyła na takich skałkach. Po nich nawet z schodzeniem bez górskich butów miałabym problemy, chyba że to inne półeczki do leżenie się jeszcze znalazły. :? 8O
Oj najęczałabym się jak mi niewygodnie.
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 27.07.2010 13:14

Roksa_ napisał(a):Tylu nas tutaj, że chyba zaraz potoniemy ;)

Challenger da rade... a co :!: :lol:


Booooooże... A mi przyszedł do głowy Challenger i 28 stycznia 1986... :? Przepraaaaszam. Taki katastroficzny wtręt mi się zrobił.

Ale u nas to przecież same przyjemności :lol: Uściski! (się pościskamy, to się więcej nas zmieści) :lol: :lol: :lol:
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 27.07.2010 13:49

Dzięki, Ula :D
za podsunięcie się.

Maslinko!
Jeszcze urlopuję, więc z przyjemnością podczytuję relacje na cro.

Twoją czytam od wątku wstępnego, kiedy "nadawałaś" stamtąd :D

p.s. wyprawa we dwoje, i w dodatku z kajakiem, to tak odmienne od tego, co my robimy w cro, dlatego z zainteresowaniem i ciekawością przyglądam się waszym poczynaniom

Pozdraviam serdecznie z Białegostoku :D
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 27.07.2010 13:53

maslinka napisał(a):...

Obrazek

....

Też tam żonę postawiłem do zdjęcia .... pięknie jest na tej ...... 8O stacji benzynowej :lol: :D

Obrazek

Pozdrav :papa:
ita
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1974
Dołączył(a): 22.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ita » 27.07.2010 13:53

ja również zasiadam i czytam bo fajnie tu :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11808
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2010 15:28

Crayfish napisał(a):Jak długo się pompuje takie autko ?

Szybko idzie, jakieś 10 minut :)

marsylia napisał(a):Maslinko, super pomysł z tym kajakiem, czekam na kolejne przygody :D

Witaj, Marsylko. Przygód będzie sporo :)

tj_jankes napisał(a):Tak mi się ten pomysł z pływaniem spodobał, że już nawet lukałem gdzie i za ile można taki "kosmiczny" pojazd nabyć przed moją CRO podróżą...

My kupiliśmy na allegro za 250 zł.

Jacek 206 napisał(a):
Maslinko, jeszcze ja zabiorę się z Wami.:wink:

Witamy na pokładzie :D

Roksa_ napisał(a):Tylu nas tutaj, że chyba zaraz potoniemy ;)

Challenger da rade... a co :!: :lol:

Jasne, że da radę! A co ma nie dać! :D

Lidia K napisał(a):Ja bym się nie położyła na takich skałkach. Po nich nawet z schodzeniem bez górskich butów miałabym problemy, chyba że to inne półeczki do leżenie się jeszcze znalazły. :? 8O

W tym miejscu tylko siedzieliśmy. Pomiędzy skałkami znalazło się trochę miejsca do wygodnego siedzenia :wink: Leżenie było na drugiej wyspie :D

U-la napisał(a):Ale u nas to przecież same przyjemności :lol: Uściski! (się pościskamy, to się więcej nas zmieści) :lol: :lol: :lol:

Wszyscy się zmieszczą, w końcu kajak jest z gumy :lol:

a to ja napisał(a):
Maslinko!
Jeszcze urlopuję, więc z przyjemnością podczytuję relacje na cro.

Twoją czytam od wątku wstępnego, kiedy "nadawałaś" stamtąd :D

Atojko, bardzo się cieszę, że jesteś :)

Leszku, no właśnie pamiętam zdjęcie Twojej Agnieszki na tej stacji :) Będzie jeszcze kilka kadrów podobnych do tych, które pamiętam z Twojej relacji.

Ita, witaj na pokładzie. Będzie jeszcze weselej :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11808
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2010 16:06

5 lipca - poniedziałek: Pisania Wiosłem Po Jadranie Ciąg Dalszy

A oto zdjęcie wybrzeża w okolicy Drage:

Obrazek

Pokazuje naszą zatoczkę (Dugovača), z której wypłynęliśmy i oba Žavinace.

Kilka obiecanych zdjęć podwodnych. Tak jak pisała już Roksa, robienie zdjęć pod wodą to trudna sztuka! Zupełnie nic nie widać na wyświetlaczu, nawet nie wiem, czy łapię focusa. Na stałe ustawiłam zoom, ale trudno pod woda szacować odległości. Do tego ryby strasznie się ruszają. Aaa i jeszcze tulejka się przekrzywia (aparat ma uniwersalny pokrowiec, więc jest on trochę za duży), przez co na fotach widać czarne rogi.

No to się wyżaliłam! Skomplikowane to wszystko, ale i tak lepsze od poprzedniego naszego nabytku, czyli aparatu analogowego firmy Bosch, w którym trzeba było zmieniać film, a zdjęcia były niespodzianką do momentu wywołania :wink: (Niewiele zresztą było na nich widać.)

A zatem świat podwodny wokół wysp Žavinac Veliki i Mali:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Życie podwodne w tym rejonie nie zachwyca. Poza tym my jeszcze nie umiemy dogonić ryb, które nie chcą pozować :wink:

Następnym razem będzie lepiej :)

Płyniemy dalej :D Na Žavinac Mali. Jego linia brzegowa mało różni się od tego Velikiego :wink:

Obrazek

Dobijamy do brzegu:

Obrazek

Ja szukam kotwicy, mąż obwiązuje kamień sznurkiem i unieruchamia kajak na wodzie. Po kilkunastu minutach linka się odwiązuje i trzeba rzucić się na ratunek odpływającemu Challengerowi. Na szczęście udaje nam się go dogonić :D A ile przy tym mamy frajdy! :D :D :D

Plażujemy więc sobie już spokojnie, a kajak odpoczywa:

Obrazek

W tle widać Pakoštane.

Po jakiejś godzince leniuchowania i snurkowania wyruszamy w drogę powrotną do naszej zatoczki.
Chrzest morski kajaka uwieńczony został sukcesem! :D Wycieczka bardzo udana, chociaż ręce bolą od wiosłowania. No dobra, przyznam się, że ja nie wiosłowałam przez cały czas. Ktoś przecież musiał focić :wink:
Jutro spróbujemy popłynąć gdzieś dalej.

Przybijamy do brzegu, wyładowujemy dobytek. Potem jakiś obiadek i prysznic. Wieczorem wybieramy się na wycieczkę na wyspę Murter, ale o tym już w następnym odcinku :)
Ostatnio edytowano 25.02.2012 19:46 przez maslinka, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
RWPG - Relacja Wiosłem Pisana Gdzieniegdzie :D - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019