Re: Rower. Kondycję buduje i paliwa nie potrzebuje.
napisał(a) bluesman » 06.09.2016 19:23
Ostatnia wycieczka z niedzieli można ją podpiąć także do wątku o Tatrach

. Pojechaliśmy do miejscowości Podbańskie tam w okolicach Grand Hotelu Permon wsiedliśmy na rowery i udaliśmy się w kierunku podstawy Kasprowego, a plan był wejść nań od strony Słowacji
Nie został jednak wykonany, tak dobrze się nam jechało i widoki były tak przecudne, że mineliśmy wejście na żółty szlak i dojechaliśmy do końca asfaltu (11 km). Wzieliśmy rowery z cienkimi gumami 1' co było błędem gdyż zdrowo nas wytłukło. Asfalt jest mocno zniszczony co zwłaszcza odczuliśmy przy zjeździe. Po zakończeniu asfaltu kontynuowalismy jeszcze jazdę w terenie około 1200m i zatrzymaliśmy się przy wejściu na czerwony szlak prowadzacy na Sedlo Zavory i Hladke Sedlo (2godz.). Przechodząca grupa słowaków przekonała nas, że warto jest wejść na ten właśnie na ten szlak. Odpuszczamy więc Kasprowy.

Rowery schowaliśmy w krzakach, na wszelki wypadek spinając je ze sobą i w strojach oraz obuwiu kolarskim mtb ale z wyposażeniem w plecakach (picie, jedzenie, dodatkowe kurtki) ruszyliśmy przed siebie. Trasa w przeważającej części jest łagodna, z każdym metrem podejścia otwierała się coraz szerzej panorama na Czerwone Wierchy, Kasprowy i zostającą w tyle Cichą Dolinę. Po dojściu najpierw do Zavorów oraz Hladkiego Sedla zaatakował nas bardzo silny zimny wiatr ale to nic naprzeciw widoków

- Załączniki:
-
