napisał(a) gusia-s » 23.12.2018 19:04
nenek napisał(a):Gusia tobie sie wydaje ze nic szczegolnego dla przecietnego kierowcy ktory mieszka na nizinach np jak ja w okolicach Warszawy z nawet malym lekiem wysokosci ....
My też z nizin koło Warszawy

Nie no jak ktoś ma lęk wysokości to mogę zrozumieć problem ale chodzi mi o to, że na tej trasie nie na np. wymagających podjazdów czy ostrych zjazdów ani serpentyn z zakrętami po 180 stopni. Jest asfalt i 2 pasy w przeciwnych kierunkach więc wystarczy dostosować prędkość. Kiedyś ta droga była o wiele gorsza.
Jak na Estravaganze zjechaleś to jeszcze nie jest tak źle z Twoim lękiem, na mnie ona dotychczas chyba właśnie zrobiła największe wrażenie z tych dojazdowych do zatok, ale to nie ma co porównywać, tam są i ostre zakręty i szuter i nie ma opcji się minąć.
tolek1 napisał(a):... Wy nie mieliście, cyt. "bez większych wrażeń". A kierowcy, którzy was mijali lub wyprzedzali? Troszkę pokory

A z jakiego powodu? Jechaliśmy zgodnie z dopuszczoną prędkością więc nie było potrzeby nas mijać, wyprzedzać itd... swoim pasem. To nie jest autostrada do szaleńczej jazdy.
piekara114 napisał(a):Gosia za pewne jechała swoim pasem a inni kierowcy swoim ...
... na sporej części trasy jeśli dobrze pamiętam jest podwójna ciągła, więc jak ktoś wyprzedza to na swoje ryzyko, a raczej głupotę....
Otóż to
