Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Początkujący kierowca a podróż Sucuraj-Jelsa

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Vęgorz
Turysta
Posty: 10
Dołączył(a): 02.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vęgorz » 02.06.2012 12:35

A co myślicie o tym żeby wybrać się tą drogą motocyklem?
bencar
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 27
Dołączył(a): 21.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) bencar » 02.06.2012 12:49

Z pewnością nie był byś pierwszym motocyklistą który tam jechał . Widziałem nie raz nawet Polskie motocykle na Hvarze.
luckyboy
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 47
Dołączył(a): 26.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) luckyboy » 05.06.2012 23:15

Chyba cały rok szorujecie tylko fury w garażach, że tak przeżywacie jazdę samochodem :)
jackuc
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jackuc » 12.10.2012 15:36

No chorobcia, albo się jest kierowcą albo nie. Trzeba jeździć w każdych warunkach i czuć samochód a także posiadać chociażby podstawowe umiejętności np wychodzenia w poślizgu itp.
Inaczej proponuję odłożyć prawo jazdy i przesiąść się na transport publiczny.
Kierowca, który tylko trzyma się kurczowo kierownicy (a nie prowadzi samochodu), boi się, nie widzi co się dzieje za nim, obok a tylko patrzy przed siebie jest niebywałym zagrożeniem dla siebie i innych.
To co widzę na codzień to poprostu dramat. Sam jeżdzę szybko, nie ukrywam, ale poprostu czasem mam ochotę zabrać do bagażnika solidną dwururkę.... Poziom techniczny wielu kierowców jest poniżej jakiegokolwiek minimum.

Dla mnie kręte i trudne drogi są fantastyczne. Toć to sama przyjemność, prawidłowe branie zakrętów, kręcenie kierownicą (nie przekładanie, czasem widzę jak ludzie łapią fajerkę od wewnątrz żeby skręcić...ZGROZA), to czucie samochodu plecami, nogami, płynne ruchy lewarkiem i kierownicą, niejako od niechcenia, to miodzio. Jazda na odp biegu pod i z góry (niektórzy wrzucają luz jadą hamując, woła o pomstę do Nieba), redukcja biegów to są te podstawowe elementy jazdy, które trzeba posiąść. Wówczas nawet i pasażer się mniej boi…
A jazda autostradą mnie lekko nudzi, tyle że trzeba być cały czas uważnym jak zawsze bo zazwyczaj jakaś d...a zajedzie drogę, bo przecież w lusterku byłeś daleko.... A tu, na krętych czy też śliskich drogach można dalej rozwijać swoje umiejętności i stawać się lepszym driverem, bo to trzeba robić całe życie.
A tym wszystkim co nie potrafią jeździć zalecam wydanie kilkuset złotych na prawdziwe szkolenie (miałem takie z kierowcami rajdowymi na torze i na lotnisku na Bemowie) i wtedy dopiero można sobie zdać sprawę co w pewnych sytuacjach może się wydarzyć, co kierowca spowoduje takim czy innym błędem.
Często słyszy się „samochód wpadł w poślizg”. Nasuwa się pytanie - sam? Nie to kierowca swoimi czynnościami spowodował takie czy inne zdarzenie, najgorsze, że zazwyczaj nie zdaje sobie nawet z tego sprawy…
Takżę jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć i być coraz lepszym
hrupek666
Cromaniak
Posty: 1590
Dołączył(a): 12.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) hrupek666 » 13.10.2012 16:09

jackuc napisał(a): (miałem takie z kierowcami rajdowymi na torze i na lotnisku na Bemowie)


Tak z tą różnicą że w takich miejscach nie ma innych użytkowników i nie musisz myśleć za kogoś,trening czyni mistrza ,każdy mistrz popełnia błędy a poza tym jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz i właśnie fajnie gdzieś na uboczu potrenować.

Co do takich szkoleń na torze,naopowiadają głupot pokażą parę trików, a potem jeden z drugim uważa ze umie jeździć i skutki widać na drogach.
jackuc
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jackuc » 14.10.2012 17:17

hrupek666 napisał(a):
jackuc napisał(a): (miałem takie z kierowcami rajdowymi na torze i na lotnisku na Bemowie)


Tak z tą różnicą że w takich miejscach nie ma innych użytkowników i nie musisz myśleć za kogoś,trening czyni mistrza ,każdy mistrz popełnia błędy a poza tym jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz i właśnie fajnie gdzieś na uboczu potrenować.

Co do takich szkoleń na torze,naopowiadają głupot pokażą parę trików, a potem jeden z drugim uważa ze umie jeździć i skutki widać na drogach.


No i tu jestem skłonny polemizować :mrgreen:
Właśnie być może Twoje wysokie, wyuczone umiejętności pozwolą Ci wyjść z danej sytacji cało bo ktoś nie pomyślał. Głupot to uczą na kursie prawa jazdy, rzeczy wręcz zbędne a nie jazdę. Uczą tylko jak zdać egzamin a nie jeździć. I właśnie skutki takiego systemowego podejścia widać na drogach.
Co do szkolenia na torze to moim zdaniem to nie są głupoty. Pokazali co robi 99% kierowców w danej sytuacji i jak to się kończy... Czy na kursie na prawko ktoś pokazał jak wyjść z poślizgu? Czy taki kierwca wie, że trzeba kontrować wbrew logice znacznie wcześniej w drugą stronę niż podpowiada to rozum ? To trzeba wyuczyć, nawyk. Czy są jazdy na trolejach ? Hamowanie na szutrze, zakręcie, omijanie nagle pojawiającej się przeszkody ? Cięcię zakrętów, redukcja biegów w dół wraz z ew blokowaniem kół na lodzie, hamowanie silnikiem, prawidłowe hamowanie z i bez abs? Wydaje mi się, że nie.
Zobacz jutro rano ilu kierowców wytarło czy odmroziło tylną szybę z rana... będziesz zaskoczony, wielu z nich nie ma potrzeby patrzenia w lusterko wsteczne...
O parkowaniu na 2, 3 miejscach już wogóle nie ma co wspominać, szkoda nerwów

Trening czyni mistrza, zgadzam się w 100%
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6257
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 14.10.2012 17:34

jackuc napisał(a):No chorobcia, albo się jest kierowcą albo nie. Trzeba jeździć w każdych warunkach i czuć samochód a także posiadać chociażby podstawowe umiejętności np wychodzenia w poślizgu itp.
Inaczej proponuję odłożyć prawo jazdy i przesiąść się na transport publiczny.
Kierowca, który tylko trzyma się kurczowo kierownicy (a nie prowadzi samochodu), boi się, nie widzi co się dzieje za nim, obok a tylko patrzy przed siebie jest niebywałym zagrożeniem dla siebie i innych.

W takim razie należało by wysłać do dom z połowę kobit i większość starych dziadków. :twisted: :!:
Bo na co dzień widzę właśnie takich kierujących z nosem przy szybie i z d... jak na szpilkach.
Albo smarkule gadające przez telefon lub marzące o swoim księciu, które zamiast koncentracji uwagi na drodze i jakiegokolwiek przewidywania muszą kontrolować swoje paznokcie i uwagę mijanych facetów...

Naprawdę zarąbiści są też niezawodni jak zwykle przedstawiciele handlowi- oni mają swój kodeks jazdy pod tytułem "wykonać dzisiaj normę choćby nie wiem co!"
Ostatni taki wariat jakiego widziałem w tym tygodniu dokonał wyjątkowo ciekawego manewru- mianowicie widząc, że ma aż 3 auta przed sobą i przed wjazdem na rondo wymyślił, że....wjedzie na rondo przed nami! Jak ?
Obok był pas dla tych, którzy z tego ronda zjeżdżają.... no więc wpieprzył się między słupki drogowe i...wjechał na rondo pod prąd z tego sąsiedniego pasa!
A teraz najciekawsze.... był pół kilometra od celu- jechał do marketu Tesco...
Jak widać target wyprzedził zdrowy rozsądek i wszelki sens...
(był to samochód firmy BAX -Cosmetics, Panda o numerze firmowym 21- chętnie pogratulowałbym szefowi tej firmy zatrudniania idiotów jako kierowców...).

I jeszcze jedno- skandaliczne jest dla mnie i całkowicie niezrozumiałe to, że zdecydowana większość tych w lepszych wozach i pod krawatami nadal gada przez telefon komórkowy trzymany w ręku- widać zakup tych aut bardzo ich zubożył, skoro nie stać ich już na zestawy głośnomówiące....normalnie żal biedaków....
Podejście ogółu do tego przepisu jest dokładnie takie samo jak do picia przed jazdą.
A się uda! Nie złapią mnie....
Polak to taki wieczny cwaniak- przepisy swoje a Polak swoje. Taka natura.

A wracając do sedna- Trzeba przyznać, że wprawdzie południowcy (od Hiszpanii po Grecję) jeżdżą różnie- często impulsywnie i porywczo, ale generalnie jeśli to nie jest jakiś "dziki" kraj typu Albania czy Mołdawia, to jeżdżą w miarę uważnie i dość pewnie. Ale takich kretyństw jak nasi i generalnie "wschód" tak często nie robią.
Wynika to z innego podejścia do prawa i zasad ruchu drogowego oraz z większego szacunku dla innych użytkowników.
jackuc
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jackuc » 15.10.2012 06:53

Fatamorgana, masz 100% racji. Absolutnie się z Tobą zgadzam, że komórkowcy, pindy z paznokciami to zmora naszych dróg. O idiotach, chamach, bucach i trolach już nie wspomnę.
Polecam Wam jeszcze jedną obserwację. Większe skrzyżowanie i zobaczcie jak ludziska ruszają i jak przejeżdżają przez nie. Krzyczą tylko, ale korki, o rety po tej Warszawie się nie da jeździć, fatalne drogi, wszystko do kitu. Tylko dlaczego co 3-4 z nich potrzebuje 50 metrów odstępu przed pojazdem przed nim ? Ile samochodów więcej by przejechało przez takiego głąba gdyby wszyscy w miarę uważnie i równo jechali. O ile mniejsze by były te korki a płynność ruchu wzrosła. Dlaczego 300 metrów przed czerwonym światłem trzeba hamować, wrzucać luz i uniemożliwiać komuś skręt np na lewy czy prawy pas? Czy nie można dojechać normalnie i stanąć metr za pojazdem przede mną ?

No nic pogadałem sobie, świata nie zbawimy :boss:
rybolow
Croentuzjasta
Posty: 127
Dołączył(a): 07.09.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) rybolow » 15.10.2012 09:18

Tak, jak jackuc zdecydowanie polecam trenowanie jazdy w poślizgu z profesjonalnymi kierowcami. Ja jeździłem na Okęciu, na śniegu i lodzie i uważam, że to powinien być obowiązkowy element kursu na zdobycie prawa jazdy.
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3277
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 11.08.2014 20:49

rybolow napisał(a):(...) Ja jeździłem na Okęciu, na śniegu i lodzie i uważam, że to powinien być obowiązkowy element kursu na zdobycie prawa jazdy.

Chorwaci też powinni na Okęcie przyjeżdżać aby robić prawo jazdy?
arturescu
zbanowany
Posty: 442
Dołączył(a): 22.11.2018
Re: Chorwacja którą miejscowość wybrać

Nieprzeczytany postnapisał(a) arturescu » 20.12.2018 12:03

Też co roku zmieniam kraje i miejsca, chociaż korci mnie wrócić w parę miejsc sprzed 20 lat, ale to chyba za kolejne 20 lat na emeryturze ;)

Hvar pamiętam z kiepskich dróg, od Sucuraju do Jelsy wąziutka droga z bez pobocza i asfaltem 30 cm wyżej od gruntu. Coś takiego: https://www.google.com/maps/@43.147242,16.7610305,3a,75y,304.97h,76.69t/data=!3m5!1e1!3m3!1scat_kPKgNcyoQXIG7ATohg!2e0!6s%2F%2Fgeo0.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3Dcat_kPKgNcyoQXIG7ATohg%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D76.812614%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100

Na serpentynie gość jadący za nami zaklinował się z jadącą z góry ciężarówką i auto zsunęło mu się w połowie poza asfalt, nieciekawie to wyglądało. Za Jelsą droga nowa i fajna, do Samego Hvaru, wyjątek to te zjazdy do Zavali i Sv. Nedjeli.

Fajnie za to wspominam drogi na Korculi, szerokie na na chorwackie warunki i z nowym asfaltem. Jadranka też bezproblemowa. Praktycznie pustki kiedy jechaliśmy w zeszłym roku z do Zadaru.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11550
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Chorwacja którą miejscowość wybrać

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 20.12.2018 15:20

arturescu napisał(a):Hvar pamiętam z kiepskich dróg, od Sucuraju do Jelsy wąziutka droga z bez pobocza i asfaltem 30 cm wyżej od gruntu.
Teraz jest tam nówka asfaltowa....
tranquilo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1331
Dołączył(a): 07.02.2017
Re: Chorwacja którą miejscowość wybrać

Nieprzeczytany postnapisał(a) tranquilo » 20.12.2018 15:38

piekara114 napisał(a):
arturescu napisał(a):Hvar pamiętam z kiepskich dróg, od Sucuraju do Jelsy wąziutka droga z bez pobocza i asfaltem 30 cm wyżej od gruntu.
Teraz jest tam nówka asfaltowa....

Częściowo
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11550
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Chorwacja którą miejscowość wybrać

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 20.12.2018 17:02

Tylko przy samym Sucuraju jest gorzej, potem super droga jak na możliwości wyspy. No chyba, że od lipca 2017 coś się z droga stalo...
tranquilo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1331
Dołączył(a): 07.02.2017
Re: Chorwacja którą miejscowość wybrać

Nieprzeczytany postnapisał(a) tranquilo » 20.12.2018 23:02

piekara114 napisał(a):Tylko przy samym Sucuraju jest gorzej, potem super droga jak na możliwości wyspy. No chyba, że od lipca 2017 coś się z droga stalo...


Ogólnie droga nie jest zła, ja tam nie widzę na niej problemów, ale nie prawdą jest że:
piekara114 napisał(a): Teraz jest tam nówka asfaltowa....

piekara114 napisał(a):Tylko przy samym Sucuraju jest gorzej


Nówka asfaltowa zaczyna się za Poljica w kierunku Jelsy.
Czyli cały odcinek Sucuraj Poljica mierzący ok 38 km to jest stara droga.
piekara114 napisał(a): nówka asfaltowa....
jest tylko od Poljica do Hvaru właściwie, ale większość najbardziej interesuje odcinek do Jelsy czyli zaledwie ok. 15km.

To, jak się jedzie starą drogą zostawiam indywidualnej ocenie, ale nie mówmy że cała droga jest nówka kiedy tak nie jest.
Moim zdaniem stara droga jest również spoko do jazdy, ale jakby nie patrzeć na odcinku tych ok 38km jest to droga gdzie w większości asfalt jest bez krawężnika i około 0,5 metra powyżej powierzchni.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



cron
Początkujący kierowca a podróż Sucuraj-Jelsa - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019