Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Po Pagu i Cresie przygoda nas niesie

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 27.07.2011 12:10

Kajak super sprawa, zawsze można dobić w jakieś ciekawe miejsce bez ludzi.
Ale nam dozujesz wrażenia, pisz dalej proszę pięknie 8)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2011 12:43

Elizasz napisał(a):Kodak z biedronki czy nie-ale przynajmniej masz zdjęcia spod wody 8) :wink:

W tamtym roku mieliśmy cyfrówkę w wodoszczelnym opakowaniu, ale nie było to zbyt wygodne, bo nic nie widzieliśmy na wyświetlaczu i należało ciągle suszyć aparat. Tym razem było wygodniej, chociaż dopiero po paru dniach połapaliśmy się, że nie można go trzymać na słońcu, bo potem w wodzie paruje się obiektyw.

Aguha napisał(a):Maslinko, czy Ty i Twój Małzonek jesteście fakirami? :wink: Ja bym nie wyleżala na takich skalnych grzebieniach dłużej niż 30 sekund 8O .

Trzeba było się delikatnie położyć i już nie ruszać :lol:

longtom napisał(a):Jaka fajna kamizelka, tylko czemu nie używana :!: :wink:

No bo jak bym się w kamizelce opalała na kajaku :?: :wink:

Cześć Ozyrys. Kajak - fajna sprawa! Ale jak sobie popatrzyliśmy na Sevylory, to już wiemy, czym one się różnią od naszego Challengera. Następnym razem musimy sobie takiego Sevylora sprawić, bo przede wszystkim jest dużo szybszy od naszego i mniej się namachamy. Chociaż cena dużo wyższa, to jednak porządniejsze pływadło. No ale to kiedyś...

Ewcia, już piszę dalej :) Zapraszam na kolejny odcinek.


7 lipca (czwartek) - W obu Lošinjach

Późnym popołudniem wsiadamy w Fabiaka, kierunek: Lošinj - ten mniejszy i ten większy. Problem z Lošinjami jest taki, że ten który jest obecnie większy (jest największym miastem na wszystkich chorwackich wyspach!) nazywa się Mali Lošinj i na odwrót - ten malutki, kiedyś był większy od Małego i została mu nazwa Veli Lošinj. Zamotałam strasznie, ale wiecie, o co chodzi :wink:

Przed Małym Lošinjem stajemy w sporym korku. O co chodzi? :roll:
Okazuje się, że wyspy Cres i Lošinj są rozdzielone nie jednym, ale dwoma kanałami i właśnie stoimy, bo otworzył się drugi most obrotowy na wyspach (ten akurat jest otwierany o 9:00 i 18:00). Nie miałam o tym pojęcia! Albo nieuważnie czytałam cresko-lošinskie relacje, albo ten most to jakaś nowość :wink:

Idę zobaczyć, jak to wygląda:

Obrazek

Mechanizm jakby nowszy od osorskiego mostu, ale raczej nie tegoroczny, więc musiałam czegoś nie doczytać albo zapomnieć :wink:

W Małym Lošinju parkujemy tylko na godzinę. Musimy tu załatwić wymianę euro na kuny w banku, no i przejść się po nabrzeżu. Zdecydowanie większą ochotę mam na wieczór w Velim Lošinju.

Ale póki co Mały Lošinj. Na nabrzeżu:

Obrazek

Bardzo ładny ten Mały, chociaż "włoski" :wink::

Obrazek

Słynne pomniki i fontanny, które na pewno już dobrze znacie z innych relacji :):

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To był naprawdę krótki rekonesans. Miasteczko ładne, chociaż nie różni się szczególnie od innych chorwackich miejscowości-marin.

Jedziemy dalej, do Veli Lošinj, który jest mniejszy :wink: Parkujemy nad miasteczkiem (duży, darmowy parking w lesie) i schodzimy, żeby zobaczyć to małe cudo jak z obrazka.
Faktycznie, śliczny jest:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wyślizganą uliczką idziemy pod górkę:

Obrazek

i docieramy do kościoła Matki Boskiej Anielskiej (Gospe od Anđela) z XVI wieku:

Obrazek

Nie wchodzimy do środka. Nie jestem odpowiednio ubrana, żeby zwiedzać kościoły.

Wracamy do "centrum" miasteczka. Przed bazyliką na nabrzeżu zaczyna się koncert:

Obrazek

Sadowimy się w knajpce naprzeciwko, zamawiamy piwo i pizzę (z pršutem oczywiście :)):

Obrazek

Zapada zmrok i miasteczko robi się jeszcze bardziej klimatyczne. Wybieramy się na nocne łowy z aparatem (niestety bez statywu):

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec dostojnie górująca nad wyspą Lošinj Televrina sfocona z nadmorskiej ścieżki za kościołem:

Obrazek

Oba Lošinje bardzo się nam podobały, chociaż już widzimy, że musimy się przyzwyczaić do innego charakteru miasteczek. Włoskie wpływy w architekturze są tu bardzo wyraźne. W końcu to Kvarner, nie Dalmacja. Będę to pewnie powtarzać z uporem maniaka :wink:, ale brakowało mi tego dalmatyńskiego klimatu, oj brakowało...

Veli Lošinj ładniejszy, bardziej uroczy niż Mali, chociaż to pewnie też kwestia pory, w której go odwiedziliśmy. Wieczór w Małym Lošinju też mógłby być piękny :)

Pozdrawiam :papa:
Ostatnio edytowano 24.02.2017 21:55 przez maslinka, łącznie edytowano 2 razy
Elizasz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 518
Dołączył(a): 05.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Elizasz » 27.07.2011 13:13

Klimatycznie u Ciebie, kolorowo i pięknie!
To nic, że bez statywu! :wink:
Ja z uporem maniaka jeżdżę do Dalmacji, pewno wiele tracę....
choć jak się kiedyś pokuszę na coś innego, to pewno będę za Dalmacją wzdychać jak i Ty :)
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11975
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 27.07.2011 13:29

Aż wypatruję, czy nas gdzieś tam nie ma. :!: :lol:
pzdr
grek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 165
Dołączył(a): 14.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) grek » 27.07.2011 14:19

Maslinko,
równo rok czekałem na Twoją kolejną fantastyczną relację. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.

Mnie kolejny raz nie udało się w tym roku wyskoczyć do Cro, ponieważ urodził mi się niedawno syn (słodki i kochany), więc trzeba przełożyć wyprawę o kolejny rok.

pozdrawiam
grek

moje wyprawy:
https://picasaweb.google.com/PrestoGrzegorzK
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2011 15:20

Elizasz napisał(a):Klimatycznie u Ciebie, kolorowo i pięknie!

W następnym odcinku powinno być jeszcze piękniej, bo będziemy w najpiękniejszej, moim zdaniem, zatoczce na Cresie, czyli w Koromačnej :)

longtom napisał(a):Aż wypatruję, czy nas gdzieś tam nie ma. :!: :lol:

Jak się gdzieś zobaczysz, nie zapomnij mi o tym powiedzieć :wink:

grek napisał(a):Maslinko,
równo rok czekałem na Twoją kolejną fantastyczną relację. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.

Witaj, Grek. Cieszę się, że tu jesteś :)

Wielkie gratulacje z okazji narodzin Syna :D

Fajna galeria. Widzę, że byłeś niedawno na Morawach i udał Ci się spływ w Punkevnich Jaskiniach. Nam w tamtym roku przeszkodziły ulewy - był zbyt wysoki stan wody, żeby płynąć łódkami.

Pozdrawiam :papa:
grek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 165
Dołączył(a): 14.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) grek » 27.07.2011 15:33

maslinka napisał(a):Wielkie gratulacje z okazji narodzin Syna :D
Dziękuję bardzo :)

maslinka napisał(a):Fajna galeria. Widzę, że byłeś niedawno na Morawach i udał Ci się spływ w Punkevnich Jaskiniach. Nam w tamtym roku przeszkodziły ulewy - był zbyt wysoki stan wody, żeby płynąć łódkami.


Oj tak było super, ale nie będę Ci tu pisał o moich wrażeniach, by nie zaśmiecać Ci wątku. :) (może w innym wątku coś kiedyś skrobnę)

Zdjęcia masz coraz ładniejsze (czyżby nowy aparat?). Pozwalają przez chwilę zapomnieć o tym co dzieje się teraz (i od kilku dni) za oknem.

pozdrawiam
grek (Twój wierny czytelnik) :)
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 27.07.2011 15:42

Maslinko jak miło że osłodziłaś mi dzisiejszy dzień super fotkami. :D :D :D
A most rewelacja :mrgreen:
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 27.07.2011 15:48

No to i ja się melduję :D

Wiesz Maslinko - jak jacyś znajomi pytają się mnie, gdzie trzeba jechać do Chorwacji, to na takie pytanie odpowiadam linkami do Twoich relacji - więc jakby co - i ta będzie do kompletu :D

pozdrawiam
:D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2011 16:10

grek napisał(a):Zdjęcia masz coraz ładniejsze (czyżby nowy aparat?). Pozwalają przez chwilę zapomnieć o tym co dzieje się teraz (i od kilku dni) za oknem.

Dzięki :D
Robiliśmy zdjęcia dwoma aparatami (no i jeszcze podwodnym), z których jeden faktycznie jest dość nowy, to jego pierwsze wakacje w Chorwacji. Kupiliśmy go sobie pod choinkę i był już testowany zimą w Austrii, ale tam to tylko biało i biało :wink: Myślę, że dał radę, jak na taki mały kompakcik.

Wygląda dokładnie tak:

Obrazek

Przyznam, że dla mnie ważny był też kolor :wink:

A drugi to ten sam od 2008 roku Olympus SP-570UZ (też kompakt). Jesteśmy coraz bliżsi zakupu lustrzanki...


Ewcia, cieszę się, że trochę poprawiłam Ci humor w ten deszczowy dzień.

Tymonka, jak miło Cię widzieć!
Strasznie jestem ciekawa, gdzie wakacjowaliście w tym roku. Mam nadzieję, że niedługo zaspokoisz tę ciekawość :wink: :D

Tymona napisał(a):Wiesz Maslinko - jak jacyś znajomi pytają się mnie, gdzie trzeba jechać do Chorwacji, to na takie pytanie odpowiadam linkami do Twoich relacji - więc jakby co - i ta będzie do kompletu :D

Zawstydzasz mnie normalnie... :oops:

:papa:
Ostatnio edytowano 26.02.2012 14:22 przez maslinka, łącznie edytowano 1 raz
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6262
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 27.07.2011 16:38

Miło oglądać miejsca gdzie się było :) Ciekawe, czy wspieliście się na Televerinę i św Nikołaja, który jest obok w tym samym paśmie?. Ze szczytu zwłaszcza sw. Nikołaja są niesamowite widoki. Jak ktoś ma krzepę można podjechać na rowerze na Televerinę tam jest gruby szuter pod samą wieżę przekażnikową

Tak wyglądała droga na szczyt
http://w115.wrzuta.pl/obraz/9ktJJhD5Nuh/dscn3862

Rzut oka ze zbocza św. Nikołaja na Osor
http://w115.wrzuta.pl/obraz/3b6hW5RPxyF/img_0122_1


Widok w kierunku Wielki i Mały Losinj
http://w115.wrzuta.pl/obraz/4EOP4GCi0Nj/dscn3865

widok na masyw Televeriny i sw. Nikołaja z kempingu Baldarin
http://w285.wrzuta.pl/obraz/1CB0n4WInWN/img_0156

Widok na drugą stronę sw. Nikołaja
http://w115.wrzuta.pl/obraz/5PjXfJx0aFX/img_0086_1
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1993
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 27.07.2011 20:33

Hej, hej Aga...nadrabiam zaległości, bo jest co czytać i oglądać. :D
Bardzo podoba mi się Cres, Mały i Duży Losinj. Ja tam lubię włoskie klimaty i myślę, że dobrze bym się tam czuła. :D Robiłam sobie wstępne plany na przyszły rok Toskania czy Brać i zgadnij co podpowiada serce.... ;-)
Trzeba się w końcu przełamać i zacząć przygodę z wyspami bez mostów. :lol:

Piszesz....
maslinka napisał(a):czekam na Twoją relację


Ech przy takich relacjach jak Twoja, nero, obydwu Mariuszów i innych moja wypadłaby blado. :roll: No ale nic nie zapeszam, może mnie jeszcze najdzie wena. :wink:

Fajnie, że jesteście zadowoleni z podwodnego aparaciku. :)
My też i to bardzo, mąż stale nurkował i pstrykał. :)
U mnie w Biedronce są te kodaczki po 150 zł, warto zaiwetować i kupić. Świetna później pamiątka. :-)

Rozpisałam się cosik.... :wink: Pozdrawiam cieplutko. :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11838
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2011 20:40

Witaj, Bluesman. Dzięki za odwiedziny.

Niestety nie zdobyliśmy Televriny, nawet tego nie planowaliśmy przy temperaturze, jaka aktualnie panowała. Nie był to jeszcze szczyt upałów, jak się okazało (te przypadły na nasz pobyt na Pagu), ale górskie wycieczki przy 33 - 35 stopniach to średnia przyjemność. Chociaż z Twoich zdjęć wynika, że szlak na Televrinę jest zacieniony, ale nie wierzę, żeby był taki w całości :wink:

Bardzo lubię góry i w chłodniejszym klimacie (w Polsce, na Słowacji i w Czechach) lubię również na nie wchodzić :D Ale w Cro zawsze podziwiam je z dołu. Nie chcę być aż taką masochistką :wink:


Cześć Aniu. Cieszę się, że Ci się podoba :)

Ania W napisał(a):Trzeba się w końcu przełamać i zacząć przygodę z wyspami bez mostów. :lol:

Zdecydowanie trzeba! :D
Choćby dlatego, że jest na nich dużo spokojniej (może poza Hvarem, który jest baaardzo popularny). Chyba jednak przeprawy promowe trochę ludzi przerażają.
My się już do tych promów przyzwyczailiśmy do tego stopnia, że nie ma dla nas różnicy - prom czy most, oczywiście poza ceną i czasem oczekiwania :wink:

Ania, trzymam kciuki za Twoją wenę! Bardzo bym chciała przeczytać Twoją relację :)
kaszubskiexpress
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14475
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 27.07.2011 20:45

Jestem a co, stać mnie.
:P
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 27.07.2011 21:46

maslinka napisał(a):Bardzo lubię góry i w chłodniejszym klimacie (w Polsce, na Słowacji i w Czechach) lubię również na nie wchodzić :D Ale w Cro zawsze podziwiam je z dołu. Nie chcę być aż taką masochistką :wink:


Dziękuuuuję Agnieszko... dziękuuuje... :evil:
:wink: :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Po Pagu i Cresie przygoda nas niesie - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019