Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Pływanie pontonem w Chorwacji

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
pabbllo_ldz
Croentuzjasta
Posty: 225
Dołączył(a): 17.11.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) pabbllo_ldz » 28.09.2020 14:40

@Marski dzięki za informacje, spokojnie te 16 km mogę przepłynąć spacerowo(3200 obrotów i ok. 24km/h już jestem w ślizgu)..
Pewnie że jeśli to tylko 4 km, to warto płynąc do wodospadu.
Samo dopłynięcie przy ładnej pogodzie to ok 2h w jedną stronę plus 2h kanion z przystankiem, to w 8h powinienem się zamknąć.
Ruszając o 9.00 do 18ej mam 11h damy radę.
Drugą wycieczkę jaką planuję to wypad w kierunku wyspy RAB, i tam się pokręcić przy zatoczkach.
Do samej wyspy mam ok. 45 km., czyli znacznie bliżej bo niecałą godz. płynięcia.
Jak możesz podrzucić jakieś miejsca w okolicach Pag, które warto obejrzeć to będę wdzięczny.
ventus
Globtroter
Posty: 50
Dołączył(a): 08.07.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) ventus » 28.09.2020 18:19

[
Nota bene - dziwi mnie, że nikt tutaj nie potwierdzał, że przepłynął kanionem :?: :?: :?: , to nadzwyczajne miejsce, jedno z najpiękniejszych dostępnych z wody. Jak za daleko płynąć - to podjechać z pontonem czy łódką nad Novigradzkie Morje, tam zwodować i przeżyć absolutnie niezapomniany, wyjątkowy dzień.

Tak właśnie zrobiliśmy, zwijanie pontonu na jeden dzień w Sveti Petar i wodowanie na plaży w Vinjerac. Dwa wiadukty po drodze i kanion. Pięknieee
ventus
Globtroter
Posty: 50
Dołączył(a): 08.07.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) ventus » 28.09.2020 18:28

Na Novigradskim nieźle nas wybujało, zrobiliśmy taki wypad i było extra. W czasie kiedy Smoki śmigał na wyspę Miłości
marsik
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 454
Dołączył(a): 12.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsik » 28.09.2020 18:59

ventus napisał(a):[
Nota bene - dziwi mnie, że nikt tutaj nie potwierdzał, że przepłynął kanionem :?: :?: :?: , to nadzwyczajne miejsce, jedno z najpiękniejszych dostępnych z wody. Jak za daleko płynąć - to podjechać z pontonem czy łódką nad Novigradzkie Morje, tam zwodować i przeżyć absolutnie niezapomniany, wyjątkowy dzień.

Tak właśnie zrobiliśmy, zwijanie pontonu na jeden dzień w Sveti Petar i wodowanie na plaży w Vinjerac. Dwa wiadukty po drodze i kanion. Pięknieee


:D :D :D
marsik
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 454
Dołączył(a): 12.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsik » 28.09.2020 20:02

pabbllo_ldz napisał(a):@Marski dzięki za informacje, spokojnie te 16 km mogę przepłynąć spacerowo(3200 obrotów i ok. 24km/h już jestem w ślizgu)..
Pewnie że jeśli to tylko 4 km, to warto płynąc do wodospadu.
Samo dopłynięcie przy ładnej pogodzie to ok 2h w jedną stronę plus 2h kanion z przystankiem, to w 8h powinienem się zamknąć.
Ruszając o 9.00 do 18ej mam 11h damy radę.
Drugą wycieczkę jaką planuję to wypad w kierunku wyspy RAB, i tam się pokręcić przy zatoczkach.
Do samej wyspy mam ok. 45 km., czyli znacznie bliżej bo niecałą godz. płynięcia.
Jak możesz podrzucić jakieś miejsca w okolicach Pag, które warto obejrzeć to będę wdzięczny.


Korekta: od 9tej do 18tej jest 9h :lol:
Ale oczywiście, że dacie radę, zwłaszcza przy dobrych warunkach to nie jest niemożliwe wyzwanie, wyjdzie ok. 160km.

W zasadzie my tak zrobiliśmy płynąc z Sukosanu, ciut dalej. Wypłynęliśmy ok. 9.00, wróciliśmy ok 19.00, słońce zachodziło. 10h, czystego płynięcia ok 6h. Byłem mocno zmęczony. Może moj wiek? A warunki były idealne. Dwa lata temu płynąc tam ze Vrsi, koło Ninu, na powrocie pod wiatr Velebickim mieliśmy duże fale, wyłomotało nas solidnie. A to 8m łódką.
W każdym razie ja gdybym miał mniejszą łódkę, łatwiejszą w wodowaniu, zdecydowanie wolałbym ja wyciągnąć z wody poprzedniego dnia, rano podjechać nad Novigradskie, zwodować i delektować się Zrmanją. Szybciej, taniej, a przede wszystkim mniej męczące.

Co do Pagu, to nigdy na nim nie bazowałem, plażowałem tylko w zatoczce kawałek na północ od Paskiego Mostu. Opływalem tez północny kraniec Pagu bazując na Rabie.
Na Rab warto się wybrać, choćby zobaczyć miasto Rab, jest bardzo ładne. Polecam po drodze na odpoczynek plażę na Rabie tu https://maps.app.goo.gl/NYPZZoTgp8N2Jge99

A hitem na Rabie są piaszczyste plaże na północnym krańcu wyspy, np Sahara https://maps.app.goo.gl/zz4MjrSxwWXACBbW8
pabbllo_ldz
Croentuzjasta
Posty: 225
Dołączył(a): 17.11.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) pabbllo_ldz » 28.09.2020 20:26

Faktycznie tak to jest jak się myśli co innego i co innego pisze :D
Nie wiem czy zdecyduję się w przyszłym roku na tak oblegane miejsca jak miasto Rab.
Pierwszy raz na morzu i może się skończyć tak że opływamy, tylko najbliższe plaże na PAG.
Im mniej tłoczno tym lepiej dla Mnie :D na początek.
Nie wiem też jak zachowa się załoga podczas pływania po Morzu, w końcu to nie Jeziorsko..
Ogólnie przed pływaniem było nastawienie kiepskie, po 2 tyg. pływania jest super.
A czy mnie nie wywalą do wody po wycieczce 160km, to sam nie wiem :D
Wiem jedno że jeśli się zdecyduję na tak długą wycieczkę to po kilku dniach i przy pewnej pogodzie.
Dzięki za porady :)
marsik
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 454
Dołączył(a): 12.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsik » 29.09.2020 15:19

Znam te bóle.
Też trwało zanim przekonała się załoga (rodzina) jakie pływanie fajne. A mnie kosztowało mnóstwo pracy i nerwów. Jak na kogoś krzyknąłem, bo robi jakiś błąd przy cumowaniu, to foch i następnego dnia nikt nie chciał płynąć... (załoga oprócz mnie żeńska)
Teraz coraz rzadziej, załoga sie wyrobiła, a i ja jestem spokojniejszy.
A jak w zeszłym roku mielismy awarię łódki i dni bez pływania, to padło: "Ale jak to? To teraz wakacje na lądzie, jak zwykli ludzie?" :)

Mój pierwszy wyjazd nad Jadran z pontonem był właśnie nad Novigradskie Morje, bo bezpeiczny, praktycznie zamknięty akwen z atrakcyjnym kanionem Zrmanji, a potem na Rab. Tam sie uczyłem ja i załoga, tam zdobywałem powoli doświadczenia co i jak. Swoją drogą było to w 2013 roku, niby nie dawno, a tyle przezyć od tego czasu...
ogorek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1183
Dołączył(a): 14.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ogorek » 29.09.2020 16:05

Tak połowa filmu



Złapałem się ze 3 lata temu, ze praktycznie już nic nie mówię (zadnych polecen) przy ruszaniu czy (jak na filmie cumowaniu)
Akurat u mnie te czynności to męska część załogi (dziatwy).
U mnie ostatnio co drugi lub co 3 dzien udka - kwatery nad samym morzem.

Tak wiem, ze to nie cumowanie w CRO ale chciałem pochwalić swoich chłopaków bo super sprawnie im to idzie
pabbllo_ldz
Croentuzjasta
Posty: 225
Dołączył(a): 17.11.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) pabbllo_ldz » 29.09.2020 16:27

@marsik Od wczoraj przeczytałem relację 50 plaż Pag i chyba nie wystawię nosa dalej na sam początek przygody.
Powiem że jak Żona się dowiedziała że kupiłem RIB to stwierdziła że nie wsiądzie, ale po woli dała się namówić i po pierwszym pływaniu już nie było problemów. Jedynie po Jeziorsku to nie masz gdzie pływać i szybko się nudzi.
Więc myślę że w Cro będzie ok, bo córki to jak słyszą że płyniemy to już siedzą na łodzi :D
@ogórek Ja mam dwie córki jedna 8 druga 4 lata, młoda z cumowaniem dziobem daje radę, ale z złapaniem boi i przełożeniem cumy od spodu ma problem, bo nie sięga.
Najsprawniej jest jak cumujemy od dziobu, to Żona łapie tylną boję, przeciąga cumę. Ja na wolnych dobijam do pomostu i zostawiam na biegu.
Szybko cumuję i wytłaczam motor.
Choć na Twoim filmiku jest o wiele łatwiej bo bojka tylna z boku i po zacumowaniu dziobem, łatwo bosakiem można tył zacumować.
Ja miałem gorzej bo bojka pływała centralnie przed miejscem do cumowania, więc pierwsze co to trzeba bojkę łapać, na bok i dopiero możesz dobijać do pomostu.
ogórek widać po Twojej załodze że sprawnie im idzie.
Przyznam się że podkradłem Twój pomysł na mocowanie odbijaczy :D
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3191
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 29.09.2020 19:18

pabbllo_ldz napisał(a):(...) Ruszając o 9.00 do 18ej (...)
Nam to zajęło deczko ponad 9 godzin i 153 km, ale z dobrą godziną w Starigradzie na obiedzie.
metajna_zrmanje.jpg

A jak będziesz się wybierał na Rab, to zerknij tu:
https://goo.gl/maps/kri3zJwV3914Jr2P8


Ideał dla kilku ludzi.
ventus
Globtroter
Posty: 50
Dołączył(a): 08.07.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) ventus » 29.09.2020 19:33

No wyczyny Bogdana i Olgi, ciężko będzie pobić w gumiaku
pabbllo_ldz
Croentuzjasta
Posty: 225
Dołączył(a): 17.11.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) pabbllo_ldz » 29.09.2020 20:05

@boboo dzięki za info odległość praktycznie ta sama, prędkość przelotową mam w granicach 40 km/h.
Cóż trasa zaprogramowana, a czy dojdzie do skutku zobaczymy za rok :D
W dwie łodzie taki dystans zawsze raźniej..
Fajna ta plaża na RAB :)
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3191
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 30.09.2020 16:56

ventus napisał(a):No wyczyny Bogdana i Olgi, ciężko będzie pobić w gumiaku
To nie są żadne wyczyny.
Po prostu tankujesz do pełna, wygodnie się mościsz i... płyniesz*.
Czasem lądujesz albo kotwiczysz, popluskasz się albo wejdziesz na kawę i... płyniesz dalej.
Z rzadka spojrzysz na zegarek, mapę, na poziom paliwa i... 8) płyniesz dalej albo do kwatery.
W miarę możliwości inną trajektorią.
A potem w wolnej chwili liczysz kilometry z jakiegoś "endomondo" i 8O
:hut: :papa:


* użyty w tym poście wyraz "płyniesz" zawiera w sobie także (a raczej przede wszystkim): "konsumujesz pejzaże"
ventus
Globtroter
Posty: 50
Dołączył(a): 08.07.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) ventus » 30.09.2020 18:28

Tak tak wiem, w następnym roku zwiększymy dobową dawkę przepływanych km. Nowy sprzęt już czeka
smoki3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4569
Dołączył(a): 29.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) smoki3 » 30.09.2020 19:37

ventus napisał(a):Tak tak wiem, w następnym roku zwiększymy dobową dawkę przepływanych km. Nowy sprzęt już czeka


Pamiętaj, że to wakacje :mrgreen: A łykanie na siłę kilometrów nie zawsze wychodzi na zdrowie. A jest jak z tego przysłowia o mijającym czasie: "Człowiekowi z biegiem lat wzrasta zapotrzebowanie na święty spokój". Z wypornościowego pływania też można czerpać wiele satysfakcji. :boss:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Plaże i Adriatyk. Żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie ...



cron
Pływanie pontonem w Chorwacji - strona 684
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019