Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Paśka ćipka, sauna i masliny- czyli Pag na opag(k)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6222
Dołączył(a): 08.09.2009
Paśka ćipka, sauna i masliny- czyli Pag na opag(k)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 18.07.2011 01:24

Od razu uprzedzę- to nie będzie ani długa relacja ani szczególnie bogata.
No bo o czym tu szeroko pisać?
O tym, co już inni opisali, widzieli i obfocili?
O tym, co już znane, przeoglądane i oklepane?
Skupię się na tym, czego nie widziałem jeszcze na forum i co widziałem po swojemu.
Ciężko po tylu relacjach i zdjęciach (niektóre wryły mi się w pamięć głęboko- zwłaszcza zdjęcia Helen...) z Pagu wymyślić coś nowego.

I trochę ponarzekam- dla zdrowej przeciwwagi- bo jest na co. W ciągu kolejnych wizyt w CRO człowiek wyrabia sobie coraz szersze pojęcie i zdanie o tym, co zdążył już zobaczyć i podejrzeć.
A że należę do ludzi wnikliwie obserwujących i szukających głębiej, pytających a może i nawet uparcie drążących, więc nieco ten cały obraz się zdążył wyklarować, także zamiast samych zachwytów (które są co do krajobrazu słuszne) będą i mniej miłe uwagi.

A wszystko zaczęło się od tego, że miała być Grecja i Albania...
A wyszedł Pag- no więc wszystko było... na "opag".
Nie było źle, ale jednak w pamięci miałem cały czas zdjecia z Lefkady i to mnie męczyło non stop, gdyż w zestawieniu z Pagiem Lefkada cały czas w mojej głowie wygrywa...
Nie będę tłumaczył wszystkich przyczyn zmiany planów.
Wystarczy, że zamiast dwóch uczestników wyjazdu nagle pojawił się trzeci- co już zaburzyło schemat i plany, ale gdy jeszcze doszły problemy urlopowo-czasowe, to niestety, ale bliskość CRO zwyciężyła.
O tym, że jak jednak CRO- to na pewno PAG- zdecydowały wasze - drodzy Cromaniacy- relacje.
Zwłaszcza dwa zdjęcia Helen- z plaży Beritnica i sąsiedniej.
To tkwiło i wierciło z głowie- jako taki plan rezerwowy.
Poza tym, już tyle razy ten Pag oglądałem z gór jadąc do czy wracając z CRO przez jedną z najpiękniejszych tras górsko-nadmorskich Europy, czyli przez Ostarijska Vrata do Karlobagu, że po prostu w końcu musiałem zobaczyć z bliska tę pustynię kojarzącą się bardziej z Saharą lub stepami Azji niż z Chorwacją.
No i jeszcze poza tym, po zwiedzeniu całego wybrzeża CRO przyszła pora na wyspy a na Pagu jeszcze nie byłem...

Wyjazd był niemal kopią tego sprzed 2 lat, tyle że wyjechaliśmy 1.07 a nie dzień wcześniej.
Tym razem postanowiłem zaliczyć osławioną drogę węgierską czyli nr. 86 przez Csorną.
Wszystko poszło jak po masełku- wybrałem wariant wieczorno- nocny na dojazd do granicy z CRO- głównie dlatego, że był weekend i początek lipca, więc na remontowanej 86, na wspomnianych na forum światłach regulujących ruch mogło być różnie.
Okazało się to strzałem w dziesiątkę, gdyż przejazd był i szybki i przyjemny. Po drodze w jednej wsi mieliśmy rzadką okazję widzieć gniazdo bocianie z aż trzema bocianami.
Węgry wieczorem na wsiach- zresztą już od popołudnia - to tereny niemal wymarłe- ani żywego ducha...
Widok ludzia -a zwłaszcza dwóch- idących po ulicy był niemal sensacją. 8O :) :roll: :?:
Cały niemal czas widać było na zachodzie początki Alp austriackich, widoczność była znakomita.
Trasa autostradą przez Słowację z Żyliny do Bratysławy też była ok, poza deszczem i zmienną pogodą, ale przelotne chmurzyska ustąpiły i dało to dodatkowy efekt świetlny.

Wieczorem ok. 22 wjazd do Chorwacji- bez niczego- znaczy tylko otwarcie drzwi z tyłu- czy aby nie przemycamy kogoś "w takim wielkim aucie"... :lol: (VW Transporter T4).

Potem Zagrzeb nocą w weekend z zaliczeniem nocnego widoku na ładną katedrę w samym centrum.
A potem autostrada - niedługie spanko i o świcie dalej- ku morzu.
Postój nr. 1 oczywiście w Plitwicach, gdzie o 6:00 rano jest cholernie chłodno - tylko +8st C ale za to jak rześko...
Już od górek za Karlovacem były mgły. Te mgły w górach dały iście piękną oprawę na początek tego wyjazdu w upał lipca.
I bajecznie udekorowały chorwackie góry oraz doliny. A w Plitvicach i dalej było już mniej mgiełek. Słońce szybko je wypłoszyło.
Lubię jeden widok na Plitvice- ze ściezki całkiem poniżej obleganych szlaków i wejść. Jest on tuż przy drodze obok pensjonatu stojącego samotnie przed pierwszym wejściem do parku.
Lubię tam stanąć na skarpie i w spokoju, bez ludzi popatrzeć na dolne kaskady i pustą dolinę leżącą u mych stóp.
W tym właśnie miejscu spotkałem się z Plitvicami po raz pierwszy przed laty i tu zawsze chętnie wracam.

Jeszcze jedna rzecz, która mnie zdziwiła, to gliniarz z radarem stojący w "szczerym polu" przed Slunjem. Tyle że...o 4:30 rano!!!
Tam często stoją, przy powrocie też stali (jeszcze o tym będzie).

Postój nr. 2 to już Ostarijska Vrata- moje ulubione miejsce w tym kraju.
Jeśli będzie kiedyś jakiś rating czy głosowanie lub ranking na najpiękniejsze trasy górskie w CRO, to mój nr. 1 to oczywiście wjazd na Sv. Jure ale nr. 2 to zjazd z Ostarijskich Vrat nad morze...

Jutro zdjęcia a teraz spać.
Pozdrawiam.
marekoz
Plażowicz
Posty: 4
Dołączył(a): 22.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekoz » 18.07.2011 04:47

Widzę, że byłem pierwszym czytelnikiem :)
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3675
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 18.07.2011 07:05

Chętnie poczytam narzekania, zwłaszcza, że wszyscy chwalą :wink: .
Na Wegrzech bocianów dużo - najczęściej 2, ale 2+1 i 2+2 widziałem tydzień temu.
A przed Slunjem często stoją :D ... ale, że o takiej nieludzkiej porze 8O .
PAG ma swój urok krajobrazowy, no i syr i te ćipki .. :wink: .
Jeżeli masz, to proszę pokaż parę zdjęć z drogi - zwłaszcza z Ostarijskich vrat.
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1929
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 18.07.2011 08:01

Jestem, jestem.... i ja. Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy.
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 27988
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 18.07.2011 08:45

Przysiadłam z rana :)
minimartini
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 666
Dołączył(a): 26.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) minimartini » 18.07.2011 08:59

Chętnie poczytam :) Zapowiada się bardzo ciekawie - a obietnica ukazania miejsc, których jeszcze tu nie było - oj kusi kusi :)
Pozdrav!
Katarinka
Croentuzjasta
Posty: 186
Dołączył(a): 13.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarinka » 18.07.2011 09:11

Z radością siadam do czytania :) a jeśli chodzi o bociany, to wczoraj na podlasiu widziałam 2 gniazda z 3 małymi. W niewielkiej odległości od siebie. Zastanawialiśmy się z mężem skąd takie bocianie bogactwo w tym miejscu. Ale wokół były same łąki, masa gniazd, więc pewnie urodzaj pożywienia.
woka
Cromaniak
Posty: 5452
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 18.07.2011 09:31

Fatamorgana napisał(a):Od razu uprzedzę- to nie będzie ani długa relacja ani szczególnie bogata.
No bo o czym tu szeroko pisać?

I słusznie. Dalej już nawet nie czytałem. :lol:
Zaczekam na zdjęcia. :wink:
mallgola
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 370
Dołączył(a): 01.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mallgola » 18.07.2011 10:03

woka napisał(a):
Fatamorgana napisał(a):Od razu uprzedzę- to nie będzie ani długa relacja ani szczególnie bogata.
No bo o czym tu szeroko pisać?

I słusznie. Dalej już nawet nie czytałem. :lol:
Zaczekam na zdjęcia. :wink:


A ja przeczytałam 8) i też zaczekam na zdjęcia !
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4915
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 18.07.2011 10:43

Pag i te piękne plaże... nie może mnie tutaj nie być.

My ruszamy w sobotę, plany zmieniały się już z 6 razy i dalej nic nie wiadomo. Gdzie nas zaniesie, tam wylądujemy. Jedno jest pewne, na pewno spędzimy kilka dni na Cresie, bo to jest moje miejsce w Cro ;)

A Pag... może, może :)
woka
Cromaniak
Posty: 5452
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 18.07.2011 11:00

Roxi napisał(a): Gdzie nas zaniesie, tam wylądujemy.

Właśnie tak lubię, tak jest "po mojemu". :wink: Przed siebie .... :lol: ehhh
kaja45
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 275
Dołączył(a): 06.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaja45 » 18.07.2011 15:22

To i mnie też nie może zabraknąć :D
awram_
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 07.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) awram_ » 18.07.2011 15:36

Na Pag zawsze :]

my dopiero 12 sierpnia...
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 18.07.2011 15:51

mallgola napisał(a):
woka napisał(a):
Fatamorgana napisał(a):Od razu uprzedzę- to nie będzie ani długa relacja ani szczególnie bogata.
No bo o czym tu szeroko pisać?

I słusznie. Dalej już nawet nie czytałem. :lol:
Zaczekam na zdjęcia. :wink:


A ja przeczytałam 8) i też zaczekam na zdjęcia !


A ja dopiero przeczytam, ale też czekam na zdjęcia. :lol:
nero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2541
Dołączył(a): 26.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) nero » 18.07.2011 16:12

My też z miłą chęcią poczytamy i zobaczymy jakie jest Twoje "spojrzenie" na Pag :wink:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Paśka ćipka, sauna i masliny- czyli Pag na opag(k)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019