krakuscity napisał(a):boboo napisał(a): Jak będziesz kiedyś w okolicach Norymbergi w miesiącu, który ma literę "r" (niemieckie nazwy miesięcy, np April), to polecam pieczonego karpia. W całości bez ości.
A ja byłem kilka razy w tych okolicach i to w różnych miesiącach (z "r" ) włącznie i nigdy nie zaproponowano mi takiej potrawy mimo, że mieszkałem i jeździłem po okolicach Norymbergi z Niemcami .
(Norymberga , Schwabach , Fürth , Abenberg ... )

.png)
A rośnie mi w ogródku. Takoż lawenda (zawsze dosypujemy kwiatki do sałatek oraz do mielonego, gdy robię klopsyUral napisał(a):Mięsko wygląda apetycznie. Skąd Ty masz swój rozmaryn
Taka tam (Frankonia) tradycja, że nie kroją go w dzwonka, tylko po wypatroszeniu pieką/smażą w całości.Ural napisał(a):Zdjęcie karpia nie zachęca do konsumpcji raczej do wyrzucenia na śmietnik
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
