Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Mój mandarynkowy Dubrownik

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2300
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 20.08.2025 22:04

Brzydka ryba, ale podobno bardzo smaczna.

Potwierdzam :)
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1277
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 21.08.2025 12:22

"Stara" stażem, w końcu na Twoich relacjach się chorwacko wychowałem i często podążamy Waszymi śladami, choć nie używamy pływadełka.
Po zaliczeniu porządnym Peljeszca w tym roku i Mljecie w 2023 zastanawiam się właśnie co dalej. Co do Šolty, to jak elitarnie, to nie dla nas. Lastovo - fajne, idealne dla nas ale promy się zrobiły dość drogie na takim dystansie...
Na te Elafickie jakoś mnie nie ciągnie, daleko... Może Dugi Otok? Do Cresu/Losinja jakoś nie mogę do końca się przekonać, choć bardzo (ale tak bardzo bardzo) podobał mi się Osor w Twoich relacjach. Ale tam ciężko o mieszkanie nad samą wodą w miarę niezatłoczonej okolicy w normalnych cenach. Pag mamy zaliczony, Hvar dwa razy, Korczulę, Vis i Brač po razie... Pomysły?
agus78
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 214
Dołączył(a): 25.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) agus78 » 21.08.2025 13:50

maslinka napisał(a):Na Šolcie byliśmy w tym roku. Robi się tam trochę elitarnie, nie zawsze w dobrym znaczeniu tego słowa :? Lastovo - bardziej swojski klimat, ale tam nic nie ma :lol:

Możesz trochę rozwinąć? Mnie się Šolta podobała, a Stomorska wydawała się właśnie bardzo swojska i pełna uroku :hearts:
Na tyle, że rozważałam powrót :tak: To właśnie dzięki Twojej relacji tam trafiliśmy. Ciekawa jestem, co tam się zadziało :la: Tym bardziej szkoda, że tegorocznej relacji nie będzie :cry:
Za to Twój zimowy Dubrovnik i okolice przepiękne :serduszka:
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2300
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 21.08.2025 13:56

Pomysły?

Interior.
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15579
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.08.2025 22:15

Hercklekot napisał(a):"Stara" stażem

Domyśliłam się, że o to Ci chodziło 8) :mg:

Hercklekot napisał(a):Może Dugi Otok? Do Cresu/Losinja jakoś nie mogę do końca się przekonać, choć bardzo (ale tak bardzo bardzo) podobał mi się Osor w Twoich relacjach. Ale tam ciężko o mieszkanie nad samą wodą w miarę niezatłoczonej okolicy w normalnych cenach. Pag mamy zaliczony, Hvar dwa razy, Korczulę, Vis i Brač po razie... Pomysły?

Ja mam mnóstwo pomysłów :mg:

Może Cię przekonam do Cresu/Lošinja. Na pewno by się Wam spodobało. W Osorze rzeczywiście może być problem z miejscówkami nad samym morzem, ale już w Martinšćicy powinno być dużo łatwiej. Albo w Nerezine. Mnie się te wyspy bardzo podobają. Plaże świetne, tłumów nie ma (na Cresie więcej owiec niż ludzi ;)), widoki świetne. Klimatycznych miasteczek nie brakuje (Osor, Mali Lošinj, Veli Lošinj, Cres), a na Lošinju roślinność jest wspaniała. Jedyny problem to drogie kwatery.

Dugi Otok bardzo fajny, ale miejscowości są, moim zdaniem, słabe. Brakuje uroku dalmatyńskich starówek.Widokowo super, Telašćicę warto zobaczyć, no i wybrać się na Kornaty. Jeśli nie zatęsknicie za nocnym gwarem i wyślizganymi uliczkami, jak najbardziej - polecam. Ceny jednak też nie należą do niskich. No i trochę trzeba oszczędzać wodę - brak wodociągu. Bez przesady, bo zawsze się powinno :), ale pamiętam, że tam szczególnie o tym myślałam.

Na Waszym miejscu wybrałabym Cres/Lošinj albo Brač, bo to duża (i bardzo ciekawa :)) wyspa i na pewno podczas jednego pobytu wszystkiego nie zobaczyliście :mg:

agus78 napisał(a):
maslinka napisał(a):Na Šolcie byliśmy w tym roku. Robi się tam trochę elitarnie, nie zawsze w dobrym znaczeniu tego słowa :? Lastovo - bardziej swojski klimat, ale tam nic nie ma :lol:

Możesz trochę rozwinąć? Mnie się Šolta podobała, a Stomorska wydawała się właśnie bardzo swojska i pełna uroku :hearts:
Na tyle, że rozważałam powrót :tak: To właśnie dzięki Twojej relacji tam trafiliśmy. Ciekawa jestem, co tam się zadziało :la:

Brakuje restauracji dla "zwykłych" ludzi ;), przynajmniej w Maslinicy tak było, bo w Stomorskiej łatwiej o konoby z normalnymi cenami. W Maslinicy byliśmy "skazani" albo na fastfood, albo na jedną jedyną restaurację (Sagitta), do której wszyscy chcieli iść, więc o wolne miejsca było trudno. Poza tymi dwoma lokalami w miejscowości mieliśmy restauracje o słabych opiniach, jeśli chodzi o jakość jedzenia, a do tego dochodziły wygórowane ceny.

Kolejna sprawa - w zatoczkach po południowej stronie wyspy, w konobach ulokowanych w zatoczkach, tylko rezerwacje. I w zasadzie wyłącznie dla większych grup z jachtów.

Cenami byliśmy trochę zszokowani, bo wcześniej spędziliśmy 10 dni na Pašmanie i Ugljanie i tam było duuużo taniej. Na Šolcie jest teraz mnóstwo turystów samolotowych (więcej niż 9 lat temu), często słyszy się angielski brytyjski i amerykański 8) W związku z tym jest drożej. Sklepiki w Maslinicy też jakieś dziwne - nie lubię chińszczyzny, ale fajne byłyby jakieś pamiątkowe koszulki z sową ;) Tymczasem można było kupić głównie artystyczną biżuterię w wysokich cenach. Na pewno marina Martinis Marchi i hotel o tej samej nazwie przyciągają ludzi z grubszym portfelem. Trochę żałowaliśmy, że nie wybraliśmy na bazę Stomorskiej, ale w Maslinicy znalazłam lepszą (i tańszą) kwaterę.
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1277
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 22.08.2025 13:08

Może Cię przekonam do Cresu/Lošinja. Na pewno by się Wam spodobało. W Osorze rzeczywiście może być problem z miejscówkami nad samym morzem, ale już w Martinšćicy powinno być dużo łatwiej. Albo w Nerezine. Mnie się te wyspy bardzo podobają. Plaże świetne, tłumów nie ma (na Cresie więcej owiec niż ludzi ;)), widoki świetne. Klimatycznych miasteczek nie brakuje (Osor, Mali Lošinj, Veli Lošinj, Cres), a na Lošinju roślinność jest wspaniała. Jedyny problem to drogie kwatery.

Dugi Otok bardzo fajny, ale miejscowości są, moim zdaniem, słabe. Brakuje uroku dalmatyńskich starówek. Widokowo super, Telašćicę warto zobaczyć, no i wybrać się na Kornaty. Jeśli nie zatęsknicie za nocnym gwarem i wyślizganymi uliczkami, jak najbardziej - polecam. Ceny jednak też nie należą do niskich. No i trochę trzeba oszczędzać wodę - brak wodociągu. Bez przesady, bo zawsze się powinno :), ale pamiętam, że tam szczególnie o tym myślałam.

Na Waszym miejscu wybrałabym Cres/Lošinj albo Brać, bo to duża (i bardzo ciekawa :)) wyspa i na pewno podczas jednego pobytu wszystkiego nie zobaczyliście :mg:


Moje myśli idą dokładnie tym torem: z wysp odwiedzonych jednokrotnie Brač jest przewidziana jako pierwsza do powtórki (byliśmy w 2012 w Povlji), teraz na bazę mógłbym wybrać np. Sutivan albo Supetar. Co do Cresu/Losinja to o Martinšćicy/Nerezine właśnie myślałem, folder z kwaterkami pęcznieje. Ale fakt, drogo. Moje kolejne pytanie uprzedziłaś, bo chciałem spytać o nowe odkrycia, już wiem że to Pašman i Ugljan. Żałuję, że bez relacji... Ale rozumiem, sam przestałem pisać już dawno. Nie byłem jakimś częstym gościem, ale brakuje mi "starego forum".
Przepraszam za dłuższy wtręt w relacji, pozdrawiamy z żoną Was serdecznie, zdjęcie z czerwca tego roku, na pewno wiesz skąd :coool: .
Załączniki:
IMG_20250628_151837.jpg
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15579
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.08.2025 13:38

Hercklekot napisał(a):Moje myśli idą dokładnie tym torem: z wysp odwiedzonych jednokrotnie Brač jest przewidziana jako pierwsza do powtórki (byliśmy w 2012 w Povlji), teraz na bazę mógłbym wybrać np. Sutivan albo Supetar.

Obie miejscówki mają swoje zalety :) Wy wolicie chyba bardziej spokojne mieściny, więc może jednak Sutivan.

Hercklekot napisał(a):Przepraszam za dłuższy wtręt w relacji, pozdrawiamy z żoną Was serdecznie, zdjęcie z czerwca tego roku, na pewno wiesz skąd :coool: .

Nie szkodzi :) Lubię, gdy coś się dzieje, kiedy jest dyskusja 8) Również Was pozdrawiamy serdecznie :D Rozpoznałam piękne Podobuče 8)
A do relacji już wracamy.



4 stycznia (sobota): Slano i Delta Neretwy

Jesteśmy w Slano, trochę na uboczu tej miejscowości - w dzielnicy Banja. Świeci słońce, jest pięknie 8)

2025-01-04-13h26m14.JPG


Przysiadamy na takiej plaży:

2025-01-04-13h29m02.JPG


i cieszymy się smakiem czegoś pysznego :mg::

2025-01-04-13h33m24.JPG


oraz widokami. Woda jest niesamowicie przejrzysta:

2025-01-04-13h54m16.JPG


Pogled na centrum Slano:

2025-01-04-13h57m48.JPG


Ze względu na położenie tejże mieściny we wciętej zatoce i bliskość gór jest tu kilka stopni chłodniej niż w Dubrowniku. Dobrze, że wzięłam polar:

2025-01-04-13h31m15.jpg


Sosny pachną obłędnie :hearts::

2025-01-04-13h49m32.JPG


Jakiś pan płynie sobie nieśpiesznie:

2025-01-04-13h54m12.JPG


Fjaka w wydaniu zimowym :hearts:

Niestety, piwo szybko się kończy ;), a my zaplanowaliśmy jeszcze bardzo dużo na dzisiaj. Może nawet za dużo ;) Pojedziemy dość daleko, bo w planach jest odwiedzenie kilku miejsc w Delcie Neretwy. Co ciekawe, pomysłodawcą wycieczki był Małż. Przypiął pinezkę w paru punktach widokowych, na które koniecznie musimy się wdrapać :D Ja na dalekie wycieczki zawsze jestem chętna, więc (z lekkim żalem) opuszczamy piękne miejsce w Slano:

2025-01-04-14h03m48.JPG

2025-01-04-14h04m06.JPG


Jeszcze kilka fotek okolicy:

2025-01-04-14h07m37.JPG

2025-01-04-14h07m33.JPG

2025-01-04-14h09m18.JPG

2025-01-04-14h10m48.jpg


i jedziemy - w stronę Pelješca, na który (na moment) wjeżdżamy. Szybkie spojrzenie na mury Stonu:

2025-01-04-14h31m36.JPG


Nawet mieliśmy taki pomysł, żeby dzisiaj zaliczyć spacer również po tych murach :mg: Jednak wydaje mi się, że zimą może to być niemożliwe. Nie zgłębiałam tematu.

Wysepki na akwenie Malo more:

2025-01-04-14h41m28.JPG


Przed wjazdem na Pelješki most:

2025-01-04-14h45m55.JPG


zauważam figurę anioła:

2025-01-04-14h46m08.JPG


Wcześniej nie miałam o tym pojęcia, a okazuje się, że Most ma swoich aniołów stróżów 8O (Po chorwacku ładnie brzmi: anđeli čuvari :)) :D Ten, na którego patrzymy, to Anioł św. Błażeja, patrona Dubrownika. Po drugiej stronie z kolei umieszczono rzeźbę Anioła św. Duje. Obie figury są replikami oryginalnych, mniejszych posągów znajdujących się w kościele w Lepoglavie (miejscowość leżąca na północ od Zagrzebia).

Pod postumentem, na którym stoi Anioł Błażej, umieszczono inskrypcję: Anđeli su naše dvije ruke, a most je molitva da nam se poveže kopnena granica domovine. (Aniołowie są naszymi dwiema rękami, a most modlitwą, by połączyć granicę lądową naszej ojczyzny.) Ładne, prawda? :D

Przejazd Pelješkim mostem zawsze robi na mnie wrażenie:

2025-01-04-14h46m32.JPG


Jechaliśmy nim dokładnie tydzień temu i ta przyjemność czeka nas jeszcze dzisiaj, po zmroku 8)

Jesteśmy w Delcie Neretwy zwanej chorwacką Kalifornią ;) :mg: A to stragan OPG Happy Citrus:

2025-01-04-14h56m11.JPG


Robert Makłowicz nawiązał z nimi współpracę (pani właścicielka pokazała się przynajmniej w dwóch filmach na kanale RM :)), a sok z mandarynek uprawianych przez Happy Citrus został użyty do wyprodukowania piwa Miłosław ArcyIPA :) Całkiem smacznego zresztą, mnie smakuje 8)

Niestety, za późno się zorientowaliśmy i Małż nie zdążył zjechać na parking (a za nami sznurek samochodów). Nie szkodzi, znajdziemy inny sposób, żeby skosztować neretwańskich mandarynek :chytry:

Póki co jedziemy na punkt widokowy, który zaplanował Małż. Jesteśmy w miejscowości Podgradina leżącej nad Malą Neretvą:

2025-01-04-14h59m37.JPG


A zaraz wjedziemy tam:

2025-01-04-15h00m24.JPG


Na wzgórze z pozostałościami twierdzy Brštanik zbudowanej w XIV wieku przez bana, a później pierwszego króla Bośni - Tvrtka I Kotromanića. Droga wąska i raczej mało uczęszczana. Aż pan wyszedł ze swojego domu, żeby sprawdzić, co się dzieje ;):

2025-01-04-15h01m56.JPG


Z twierdzy króla Tvrtka zostało niewiele:

2025-01-04-15h06m36.JPG


Chociaż ktoś tu sobie wstawił okno, drzwi i nawet zaczął się urządzać :lol::

2025-01-04-15h05m11.JPG


Małż miał rację - widoki ze wzgórza są imponujące:

2025-01-04-15h04m18.jpg


Tym bardziej nie wiem, dlaczego mam taką minę ;):

2025-01-04-15h05m59.jpg

(Chyba było mi zimno.)

Kilka kadrów:

2025-01-04-15h05m16.JPG

2025-01-04-15h05m19.jpg


I Neretwa-żywicielka w roli głównej, jak to ją ładnie nazwał w swoim filmie Robert Makłowicz :D:

2025-01-04-15h05m23.JPG


Bardzo podobają się nam też widoki w stronę Bośni i Hercegowiny:

2025-01-04-15h05m36.JPG

2025-01-04-15h05m39.JPG


Ośnieżone bośniackie szczyty prezentują się wyjątkowo malowniczo w zestawieniu z wijącą się rzeką. Na razie zostawiam Was z tymi widokami :D Będzie ich znacznie więcej, bo trochę się po Delcie Neretwy pokręcimy :D
agus78
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 214
Dołączył(a): 25.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) agus78 » 22.08.2025 13:41

maslinka napisał(a):Brakuje restauracji dla "zwykłych" ludzi ;), przynajmniej w Maslinicy tak było, bo w Stomorskiej łatwiej o konoby z normalnymi cenami. W Maslinicy byliśmy "skazani" albo na fastfood, albo na jedną jedyną restaurację (Sagitta), do której wszyscy chcieli iść, więc o wolne miejsca było trudno. Poza tymi dwoma lokalami w miejscowości mieliśmy restauracje o słabych opiniach, jeśli chodzi o jakość jedzenia, a do tego dochodziły wygórowane ceny.

Kolejna sprawa - w zatoczkach po południowej stronie wyspy, w konobach ulokowanych w zatoczkach, tylko rezerwacje. I w zasadzie wyłącznie dla większych grup z jachtów.

Cenami byliśmy trochę zszokowani, bo wcześniej spędziliśmy 10 dni na Pašmanie i Ugljanie i tam było duuużo taniej. Na Šolcie jest teraz mnóstwo turystów samolotowych (więcej niż 9 lat temu), często słyszy się angielski brytyjski i amerykański 8) W związku z tym jest drożej. Sklepiki w Maslinicy też jakieś dziwne - nie lubię chińszczyzny, ale fajne byłyby jakieś pamiątkowe koszulki z sową ;) Tymczasem można było kupić głównie artystyczną biżuterię w wysokich cenach. Na pewno marina Martinis Marchi i hotel o tej samej nazwie przyciągają ludzi z grubszym portfelem. Trochę żałowaliśmy, że nie wybraliśmy na bazę Stomorskiej, ale w Maslinicy znalazłam lepszą (i tańszą) kwaterę.


Bardzo dziękuję za opinie :tak: Na pewno wezmę je pod uwagę, bo Twoje doświadczenie i Twoje zdanie to jedna z cenniejszych rzeczy na tym Forum. :spoko: :smo: Z tego, co piszesz, faktycznie zmierza to w niefajnym kierunku....Nastawiają się na inny typ turysty :oczy: :chytry: Z resztą, zauważam to też powoli w innych miejscach Cro, niestety.... :roll: :wrong:

Edit: No i teraz widzę, że kolejny odcinek wleciał :oczko: Piękne te Wasze kadry :hearts: Ale aż czuć w powietrzu tą zimową aurę 8) Na pewno udana wycieczka, zazdroszczę :coool:
Ostatnio edytowano 22.08.2025 13:50 przez agus78, łącznie edytowano 1 raz
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1277
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 22.08.2025 13:48

Idę po dżemik mandarynkowy, bo jeszcze mam...
Epepa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 646
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 22.08.2025 14:08

Ale pięknie na tej plaży w Slano. A w Polsce pewnie w tym czasie było szaro, zimno i smutno.

Cres i Losinj też bardzo polecam. My mieszkaliśmy w Velim Lošinju i bardzo nam się tam podobało.
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15579
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.08.2025 16:16

agus78 napisał(a):Ale aż czuć w powietrzu tą zimową aurę 8) Na pewno udana wycieczka, zazdroszczę :coool:

Wszystko, co zobaczyliśmy w Delcie Neretwy, było niezwykłe. Jeden z lepszych dni podczas tego wyjazdu :D A powietrze pachniało zupełnie inaczej niż latem ;), momentami chłodne, ale bardzo świeże.

Hercklekot napisał(a):Idę po dżemik mandarynkowy, bo jeszcze mam...

Smacznego :D Ja niestety nie mam.

Epepa napisał(a):Ale pięknie na tej plaży w Slano. A w Polsce pewnie w tym czasie było szaro, zimno i smutno.

Moi rodzice wysyłali zdjęcia z Gliwic i nie było wtedy zbyt ciekawie. Często nad miastem wisiały chmury i smog :(
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2300
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 22.08.2025 20:00

...
Ostatnio edytowano 15.09.2025 22:06 przez Marlowe1994, łącznie edytowano 1 raz
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19766
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 22.08.2025 20:48

Odrobiłem zaległości :D w Twojej relacji pełnej pięknych zimowych kadrów - to jednak inne kolory , bo inna temperatura i przejrzystość powietrza . Ta inność dotyczy również czystości morskiej wody oraz intensywności zapachów :tak:

Neretva ( i jej okolice ) jest piękna nie tylko w delcie , to kolejna rzeka Bośni i Hercegowiny po Unie do przejechania od źródeł do ujścia w planach na niezbyt odległą przyszłość . Sporą część można zobaczyć również od strony wody - kajak , SUP , czy ponton .


Pozdrawiam
Piotr
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15579
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 25.08.2025 11:57

Marlowe1994 napisał(a):I ja zawitam w tym roku, jak buk szumiący da, do Kaliforniji :) Będę się objadał mandarynkami, porównam czy tak samo smakują jak te w Zagrzebiu zimą. I liczę na posmakowanie węgorza i żabek :) Mam namiar na Tetu Olgu.

Super! :D W jutrzejszym odcinku (dzisiaj, za chwilę, mam zamiar napisać jeszcze jeden ;)) wrzucę też (myślę, że ciekawy) kulinarny namiar.

piotrf napisał(a):Odrobiłem zaległości :D w Twojej relacji pełnej pięknych zimowych kadrów - to jednak inne kolory , bo inna temperatura i przejrzystość powietrza . Ta inność dotyczy również czystości morskiej wody oraz intensywności zapachów :tak:

Na niemal wszystkich zdjęciach widać też cienie, bo słońce nisko. Zupełnie inne kolory niż latem :D

piotrf napisał(a):
Neretva ( i jej okolice ) jest piękna nie tylko w delcie , to kolejna rzeka Bośni i Hercegowiny po Unie do przejechania od źródeł do ujścia w planach na niezbyt odległą przyszłość . Sporą część można zobaczyć również od strony wody - kajak , SUP , czy ponton .

Oczywiście :) Doliną Neretwy jechaliśmy kilka razy. Rejony np. Jablanicy robią wrażenie. Bardzo podoba mi się też kanion rzeki Vrbas. BiH to wspaniały kraj, niemal co roku odkrywamy tam coś nowego :D
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15579
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 25.08.2025 12:43

Gibnięcie strony :mg:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze relacje z podróży



cron
Mój mandarynkowy Dubrownik - strona 25
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone