Marlowe1994 napisał(a):maslinka napisał(a):WiemWidziałam foty
![]()
Żebym wiedział to bym brzuch wciągnął
Lepiej wskaż gdzie te foty
.png)
Marlowe1994 napisał(a):maslinka napisał(a):WiemWidziałam foty
![]()
Żebym wiedział to bym brzuch wciągnął
empire13 napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):maslinka napisał(a):WiemWidziałam foty
![]()
Żebym wiedział to bym brzuch wciągnął
Lepiej wskaż gdzie te foty
.png)
maslinka napisał(a):Nie było tak źle![]()
.png)
maslinka napisał(a):Witajcie!![]()
![]()
Czasami trochę tęsknię...Jednak "generał error" skutecznie zniechęca do napisania choćby krótkiej relacji. Wobec tego malutki update, jak to mówi, oczywiście po staropolsku
, Robert Makłowicz
![]()
Tegoroczną Wielkanoc spędziliśmy we włoskiej Anconie i szerzej - w rejonie Marche. Chyba nieszczególnie docenianym przez turystów. Dla nas świetnie, bo szukaliśmy miejsc, w których można odpocząć. Po zeszłorocznej (przepięknej, lecz tłocznej) Apulii był to strzał w dzisiątkę![]()
.png)
te kiero napisał(a):Widziałem Twój wpis o Włoszech u Myszy i byłem ciekaw; w kontekście Makłowicza mi się też skojarzyło, bo on też był niedawno w Marche.
Może kiedyś się uda
)te kiero napisał(a):Nie ukrywam, że sam dużo o regionie nie wiedziałem i po Twoim wpisie zajrzałem, szczególnie do Parku, ale już go nie wcisnę nigdzie na powrocie.
te kiero napisał(a):Ma być natomiast Urbino i Fossombrone.
te kiero napisał(a):Jest tyle miejsc wspaniałych, o którym pojęcia nie mamy...
te kiero napisał(a):Ps. Żeby wysłać tego posta walczyłem właśnie z GError kilka minut. Wczoraj to samo o bookingu. Odechciewa się.
Próbowałam wysłać kilka razy. Zarządzanie forum - porażka..png)
croktoś napisał(a):Chyba przez uporczywy G.E. dopiero odkryłam ten suplement![]()
croktoś napisał(a):Cóż to była zaprawdę Bella Pasqua!
croktoś napisał(a):Choć oczywiście widok Pagu wzruszył mnie najbardziej![]()
(oprócz snu o kolacji z R.M![]()

croktoś napisał(a):Fajnie,że piszesz,pozdrawiam serdecznie!
Zwłaszcza, gdy chce się odpocząć, ale bardziej psychicznie niż fizycznie (codziennie robiliśmy po 20 km po górkach/skałkach), poleżeć na trawie i napić się pysznego piwa

Powrót do Nasze relacje z podróży
