Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez...

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2037
Dołączył(a): 05.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 27.11.2014 10:57

lejecie miód na moje oczy ;)
no to przechodzimy do dalszych wydarzeń i dalszego rozwikływania tytułu.
Miodowa Riwiera chyba już wiadomo dlaczego ;)
przez jeziora? Chyba też wiadomo... dodam jeszcze w wolnej chwili trochę zdjęć...
do wojny jeszcze dojdziemy... a zapewniam, że będzie się działo a "wykiwani przez..."? No właśnie o tym na samym końcu...
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2037
Dołączył(a): 05.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 27.11.2014 11:10

Rano lekko zmęczeni lub jak ja to lubię ujmować poniszczeni dniem minionym z ewidentnymi syndromami chorobami filipińskiej po raz pierwszy udaliśmy się do miejscowej piekarni po świeżutkie pieczywo i znalazłem moje ulubione danie „burek s mesom”. Ulubione również mojej żony ale dla niej wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami. Podczas ostatniego wyjazdu na Pag 2 lata temu tak nieszczęśliwie się zakrztusiła kawałkiem ciasta, że aż właściciele zbladli i nam pomagać zaczęli. Wszystko na szczęście dobrze się skończyło a właściciele okazali się bardzo mili i uprzejmi, ilekroć nie szliśmy na plażę pytali się jak Monika się czuje i czy wszystko ok.
Wyposażony w prowiant i świadom, że jest 14.07 czyli nasza pierwsza rocznica (miesiąc) zaplanowałem wyjazd na plażę Mala Duba a potem jakąś dobrą kolację. Z tego miejsca muszę podziękować koledze ARB, którego rady i podpowiedzi okazały się bezcenne. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Niebo na szczęście się trochę przejaśniło – może nie było lampy i 40 st. ale leżeć na plaży i łapać pierwsze promienie słońca można było bez problemu.
Zapakowani we wszystkie niezbędne rzeczy wsiedliśmy do Asterixa i dojechaliśmy do plaży Mala Duba.
Cdn…
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2037
Dołączył(a): 05.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 27.11.2014 11:36

Mala Duba. Dla mnie raj na ziemi. Niby plaża publiczna (ludzi pewnie odstrasza cena parkingu – 50 kun ;) ). I dobrze, że odstrasza bo przynajmniej było pusto. Tak mi się wydawało ale o tym później.
Wracaliśmy na nią kilkukrotnie tym bardziej, że później wynaleźliśmy dojście przez wzgórza do Zivogosce, gdzie plaża jest również piękna, publiczna ale bardziej kameralna.
Dobra gadał nie będę… Dodam zdjęcia – muszą Wam wystarczyć ;)
Jako, że w pierwszy dzień słońce tylko delikatnie się przebijało dodałem również zdjęcia z innego dnia – bardziej słonecznego…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeśli te zdjęcia Was nie przekonują do tej plaży to może takie?? :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

I co??

Pływały tam różne cuda..

wibratory... :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

I znane wszystkim...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2037
Dołączył(a): 05.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 27.11.2014 12:00

A na koniec troszeczkę goryczy... Miałem nie pisać ale myślę, że warto ku przestrodze...
Być może "bohaterowie" mojego poniższego tekstu są użytkownikami forum ale co mi tam...
Ja rozumiem wszystko, że ludzie mają pieniądze, że mogą sobie pozwolić na skutery, łódki i inne bajery ale jest jedno przysłowie...
Człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka nigdy...
Właściciele tej łódeczki ze zdjęć poniżej, którzy "rezydowali" w tym czasie na Zivogosce i na Malej Dubie razem z całym zastępem drącej się młodzieży raczej chluby nam Polakom nie przynosili. Jak do cholery jasnej można ludziom nad głowami skuterami jeździć? Drzeć się tak, że na sąsiedniej plaży było was do cholery słychać... Dzieciory butelki po piwie i kiepy po fajkach rzucały gdzie popadnie... Bo co? Bo wam wolno bo audi macie i łódkę swoją?
Dla mnie żenada...

Obrazek

Obrazek

Niestety nasze wyjazdy się pokrywały więc czy to w Zivogosce czy na Malej Dubie a i nawet w Podgorze musieliśmy się z tymi debilami spotykać częściej i znosić ich upierdliwość... Ludzie pomyślcie czasami, że nie jesteście sami i inni też by chcieli wypocząć.
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 27.11.2014 12:08

sviva napisał(a):Człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka nigdy...

Bardzo dobre stwierdzenie :wink:
Mam w tym temacie osobiste doświadczenia.
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2037
Dołączył(a): 05.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 28.11.2014 13:18

Widzę, że właściciel łódki woli pozostać incognito :mrgreen: Nie dziwię się bo na jego miejscu też bym się wstydził.
Wracając do wyjazdu. :mrgreen: Jako, że to była niedziela i w dodatku 14.07, czyli dokładnie miesiąc od naszego ślubu to postanowiliśmy zaszaleć i pójść na kolację full wypas.
Przed wyjazdem kolega @ARB niczym wujek Google podpowiedział mi wszystko o Podgorze i okolicach. Wiedziałem, że najlepszą konobą w Podgorze jest Roko więc tam poszliśmy. I co? Chyba cała Riwiera się zjechała tego dnia do tej konoby - ludzi co niemiara... Szybka decyzja idziemy do innej bo stać i czekać jak sęp na padlinę nie wypadało... Ale co się odwlecze to nie uciecze. Jeszcze wróciliśmy do Roko i zjedliśmy pyszną kolację ale o tym później...
Poszliśmy w drugą stronę - padło na konobę Klemić... Niestety... Ale od początku... Kelner gamoń znał aż 3 języki... 1 swój w gębie, 2 w butach... No za grosz z dziadem nie dało się dogadać ani po angielsku, ani po niemiecku, ani po polsku - na migi trochę rozumiał ale tylko w mowie bo w piśmie już nie bardzo.
W końcu dogadaliśmy się, zamówiliśmy danie,dowiedzieliśmy się tyle o ile z czego to jest robione i mogliśmy czekać na danie... Mogliśmy... i dalej mogliśmy... I dalej mogliśmy... I tak czekaliśmy... Generalnie byliśmy w du*** Ciemnej du***. Po ponad godzinie i znowu 10 minutowej rozmowie na migi - tym razem prawie z zaciśniętymi pięściami dostaliśmy swoje danie. Było ok. Jak ktoś 2 lata czekał na rybną platę to wybrzydzać nie można. W przeprosiny dostaliśmy butelkę wina - tyle dobrego.
Wino musiało być dobre bo z każdym łykiem ta kolacja nam się coraz bardziej podobała - na koniec rachunek i efekt natychmiastowego otrzeźwienia. 4 osoby i 1300 kun ;) Ale kto biednemu zabroni bogato żyć... Później dodam troszkę zdjęć...
GOLDEN
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1730
Dołączył(a): 12.02.2014
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) GOLDEN » 28.11.2014 13:51

sviva napisał(a):Widzę, że właściciel łódki woli pozostać incognito :mrgreen: Nie dziwię się bo na jego miejscu też bym się wstydził......


Chyba nie sądziłeś,że ktoś się przyzna..... 8O :? :mrgreen:
Chociaż........ :wink:
To nie ja :mrgreen: Nie mam Audi :idea: 8)
figusek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 866
Dołączył(a): 11.08.2014
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) figusek » 28.11.2014 14:57

Dodaję do ulubionych i czekam na rozwój akcji:-) my w przyszłym roku jedziemy do Podgory, mogłbyś doradzić, jak dostać się do plaży Mala Duba? Widoki jak widoki, ale te wibratory! To mnie przekonuje ha ha ha:-)
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2037
Dołączył(a): 05.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 28.11.2014 20:50

figusek napisał(a):Dodaję do ulubionych i czekam na rozwój akcji:-) my w przyszłym roku jedziemy do Podgory, mogłbyś doradzić, jak dostać się do plaży Mala Duba? Widoki jak widoki, ale te wibratory! To mnie przekonuje ha ha ha:-)


Dojazd do Mala Duba jest bardzo prosty. Trzeba wjechać na Jadrankę (w Podgorze na wiadukt) jechać w stronę Dubrovnika - przeciwległą do Makarskiej i po kolei są miejscowości:
- Drasnice,
- Igrane,
- Zivogosce
- miejscowość Mala Duba.
Jedziecie dalej. Dojeżdżacie do tego miejsca:
parking Mala Duba
Ten zjazd w prawo to jest wjazd na parking do plaży. Kosztuje 50 kun ale warto.
P.S. publiczna plaża w Zivogosce Blato też jest ładna. Między jedną a drugą plażą jest wzgórze przez które prowadzi ścieżka i bez problemu można się tam przemieszczać. Zivogosce Blato jest to kolejna miejscowość po miejscowości Mala Duba
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2037
Dołączył(a): 05.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 28.11.2014 20:51

GOLDEN napisał(a):
sviva napisał(a):Widzę, że właściciel łódki woli pozostać incognito :mrgreen: Nie dziwię się bo na jego miejscu też bym się wstydził......


Chyba nie sądziłeś,że ktoś się przyzna..... 8O :? :mrgreen:
Chociaż........ :wink:
To nie ja :mrgreen: Nie mam Audi :idea: 8)


Mogę bez problemu odczytać nr łódki ale już tak chamski nie będę ;)
anakin
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 30909
Dołączył(a): 11.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 28.11.2014 20:57

To jest jeden z powodów dla których jakoś specjalnie się tam za Polakami nie rozglądam... :?
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2037
Dołączył(a): 05.07.2009
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 28.11.2014 21:00

anakin napisał(a):To jest jeden z powodów dla których jakoś specjalnie się tam za Polakami nie rozglądam... :?


Wierz mi, że nie trzeba było się za nimi rozglądać. Sami o mało co na głowę nie wjechali... Plaża po nich wyglądała jak plac po Woodstocku.
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6250
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 28.11.2014 21:05

sviva napisał(a): 4 osoby i 1300 kun ;) Ale kto biednemu zabroni bogato żyć...

Ile?!... 8O 8O
Mój małżonek przy 300 kunach na rachunku w knajpie zaczyna się pocić, bynajmniej nie z upału... :roll: Masz gest. :mrgreen: :wink:
Użytkownik usunięty
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 28.11.2014 21:09

Przy 300 kunach na ile osób :?: :roll:
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6250
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez..

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 28.11.2014 21:14

Lednice napisał(a):Przy 300 kunach na ile osób :?: :roll:

Na całą rodzinę :sm: Ale nie na Makarskiej Riwierze... :mrgreen: :wink:

Lednice, pliz, nie zaczynaj ze mną dyskusji OT na temat ile kto wydaje w knajpie i dlaczego niektórzy mają węża w kieszeni... :mrgreen: :wink:

Czekam na zdjęcia tych cudów za 1300 kun. :oczko_usmiech:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Miodowa Riwiera przez jeziora i wojnę a wykiwani przez... - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019