Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.05.2019 09:17

W widoku na miasto dość wyraźnym akcentem są 3 katedry, tu widać dwie z nich.

Obrazek

Obrazek

Trzecia wychyla się zza domów nieco po prawej stronie zdjęcia. Wszystkie zbudowano w początkach XX wieku.

Obrazek

Dobrze stąd widać amfiteatralne położenie miasta.

Obrazek

Obrazek

Takie ozdoby wisiały na latarniach, chyba to jeszcze pozostałość po niedawnej Wielkanocy :) .

Obrazek

To placyk na który wjazd mają tylko taksówki i autobusy.

Obrazek

Powyżej ratusza widać schowaną w skalnej niszy kapliczkę.

Obrazek

Obrazek

Najbliższa z katedr. Zamknięta, ale niespecjalnie żałujemy.

Obrazek

Widok na tę „środkową” .

Obrazek

Tam już nie poszliśmy, pogoda była dość męcząca bo pomimo wiatru (w zakamarkach miasta nie dokuczał aż tak mocno) było parno i duszno. Ograniczyliśmy się do samego centrum uznając że będzie tam najciekawiej.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.05.2019 09:18

Całkiem ładny stąd widok na Kastro, też dlatego że nie pod słońce.

Obrazek

Obrazek

Mikroskopijny główny placyk Ioulidy. To miejsce naprawdę warte jest zobaczenia, bardzo tu ładnie :idea: .

Obrazek

Ten dawny ratusz zbudowano w 1902 roku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nieopodal – ogromna szachownica 8O . Skąd taki pomysł, nie mam pojęcia :lol: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ten wielki budynek po prawej to nuzeum archeologiczne. Jest otwarte 8O , ale nie decydujemy się na wejście.

Obrazek

Dojrzałe cytrynki :) .

Obrazek

Ta kapliczka mogłaby śmiało rywalizować o miano najmniejszej na świecie :D , pamiętam jeszcze taką podobną wielkością gdzieś w murach Rodos.

Obrazek

I to już koniec spaceru, niedługiego, może godzinnego, po stolicy Kei. Z pewnością miasteczko odbiega wyglądem od innych cykladzkich stolic, ale położenie ma całkiem fajne. Jest też nieco urokliwych miejsc i widoków, myślę że na wyspach na pewno można by znaleźć co najmniej kilka mniej ciekawych stolic od Ioulidy. A poza tym nie ma co ukrywać, nie byliśmy w niej wszędzie i widzieliśmy przecież wszystkiego :roll: .

c.d.n.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3783
Dołączył(a): 11.08.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 30.05.2019 22:00

Lew jest genialny.
Też mnie ujął.
Taki zadowolony (pewnie nażarty i wyspany) kot :D ... i życie jest piękne.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 31.05.2019 08:23

Buber napisał(a):Lew jest genialny.
Też mnie ujął.
Taki zadowolony (pewnie nażarty i wyspany) kot :D ... i życie jest piękne.

Zwłaszcza jak się pomyśli że ma około 2600 lat :roll: .
Poza tym jest (czego na zdjęciach aż tak nie widać) fajnie dopracowany :) , ma zawinięty ogon, łapy, rzeczywiście wygląda jak zadowolony kot :cool: .
Niesamowite jest to że ktoś dostrzegł taki kamień i miał pomysł jak go wykorzystać, potem świetnie się nim zajął. No a później, że nie zniszczyło tego dzieła np trzęsienie ziemi, o zakrętach historii nie wspominając.
W każdym razie super że jest i że mogliśmy go zobaczyć :idea: .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 31.05.2019 08:40

5 maja, niedziela c.d.

Mniej więcej w południe (albo krótko po nim) opuszczamy Ioulidę i zjeżdżamy w dół w kierunku wybrzeża i portu. Teoretycznie powinna to być najpopularniejsza droga na wyspie (każdej), tutaj pewnie też, ale ruch na niej jest taki jak na wszystkich innych odcinkach – czyli praktycznie zerowy 8O . Chyba jeszcze nie byliśmy na takiej wyspie (poza tymi najmniejszymi typu Efstratios gdzie w ogóle nie ma prawie dróg :cool: albo Koufonissi czy Schinousą) na której drogi byłyby tak puste.

Niedaleko Korissii znajduje się mała osada Milopotamos, wyróżniająca się tym, że postawiono tu stację benzynową, jedną z trzech jakie na Kei widzieliśmy. Ale już sama nazwa tego miejsca zaciekawia :) , może będą tu jakieś strumienie, wodospady, jeziorka? . Co prawda przed wyjazdem sprawdzałem czy można tu coś takiego znaleźć i właściwie nic nie znalazłem :? , ale i tak postanowiliśmy sprawdzić czy czegoś takiego tu nie ma. Poszedłem na krótki rekonesans i wróciłem z informacją wyczytaną na tablicy, że niedaleko stąd są stare młyny… a jak młyny to i powinno być źródło i strumień… no zobaczymy.

Nieśpieszny i niezbyt długi spacer w górę dolinki ścieżką poprowadzoną jej zboczem (wykoszoną :idea: ) zaowocował stwierdzeniem że faktycznie nic szczególnego tutaj nie ma. Ruiny młynów może i faktycznie były ale gdzieś poniżej, na dnie doliny, praktycznie niewidoczne i niedostępne. Szliśmy więc dalej licząc że może trafimy na źródło.

Po drodze spotkaliśmy osła który radośnie ryczał na nasz widok :lol: .

Obrazek

Ścieżka przechodziła przez czyjąś posesję 8O , chwilę później doszliśmy do małego wodospadziku.

Obrazek

Obrazek

Cały teren w dole należał do tego domu obok którego trzeba było przejść.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chwilę później byliśmy pod kapliczką przy której płynęła mała rzeczka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rzeczka miała tutaj swoje źródło (chyba), wypływała po prostu spośród traw. Uznaliśmy, że skoro tak to nic ciekawszego już tutaj nie znajdziemy i postanowiliśmy wrócić. Ale nie tą samą drogą a inną, asfaltem do którego właśnie doszliśmy, prowadzącym jeszcze gdzieś wyżej.

Widoczek w kierunku Milopotamos.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Milopotamos nas zawiodło, ale spacer był ok. Dla poszukujących innych wrażeń niż my informacja – przy drodze jest tam chyba popularna tawerna :cool: .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 31.05.2019 08:40

Jedziemy do Korissi w dwóch celach. Po pierwsze chcemy chwilkę pospacerować po niewielkim porciku, po drugie sprawdzimy czy informacja o godzinie odpłynięcia promu we wtorek znaleziona w internecie będzie się zgadzała z tą realną, na miejscu.

Korissia leży w sporej dolinie (sporej jak na Keę), są tu tereny uprawne ale też nieco przemysłu. Wygląda na to że jest to najbardziej ruchliwa miejscowość i w ogóle okolica na wyspie. Pogoda się poprawiła zupełnie, świeci słońce i nawet jest dość ciepło, na tyle że można spokojnie mieć na sobie tylko letnie ubranie. Parkuję na wielkim placu przy tutejszej pustej plaży – pewnie w sezonie aż taka pusta nie jest – w cieniu tamaryszka. Najpierw wchłaniamy drugie śniadanie :) , pstrykając parę zdjęć z plaży i innych widoczków.

W kapliczce na cypelku właśnie trwa niedzielne nabożeństwo.

Obrazek

Obrazek

Latarnia u wejścia do portu.

Obrazek

Plaża jest całkiem fajna, płytka woda, piaseczek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

„Centrum” Korissii.

Obrazek

Obrazek

Niektórzy wciąż jedzą :wink: .

Obrazek

Ale w końcu możemy iść :D .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 31.05.2019 08:41

W porcie są 3 agencje sprzedające bilety na promy. Okazuje się, że dwie z nich obsługują Karystia Shipping a jedna – Goutos Lines. I właśnie ta jedna jest zamknięta a w pozostałych biletów na konkurencyjną linię nam nie sprzedadzą 8O , to pierwsza taka sytuacja z jaką się w Grecji spotkaliśmy. Biletów koniecznie nie potrzebujemy, ważniejsze jest to, że dowiedzieliśmy się że prom popłynie i o której godzinie.

Parę fotek z wyludnionej Korissii.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podchodzimy po schodkach do kościoła i leżącego za nim cmentarza.

Obrazek

Są tutaj dwie tawerny „z widokiem” :)

Obrazek

Obrazek

Z cmentarza też są całkiem ładne widoki 8O .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I to tyle z portu. Jest tu parę sklepików, trochę więcej tawern (chyba nastawionych na przybywających jachtami) i niewiele poza tym. Jak na takiej wielkości wyspę osada raczej niezbyt wielka i zadziwiająco spokojna… przynajmniej w majową niedzielę :) .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 31.05.2019 08:42

Jest w miarę fajna pogoda, gdyby nie wiało byłaby nawet całkiem fajna. Stwierdziliśmy, że może warto byłoby spróbować to wykorzystać :roll: i pojechać gdzieś na plażę. Wybór padł na zatoczkę Xyla położoną parę km na południe od Korissii, droga szutrowa ale niezbyt to daleko a po drodze spora osada wakacyjnych willi… powinna więc być łatwa do przejechania.

Skręcamy w porcie za drogowskazami – Xyla i Melissaki. Ostro w górę i po chwili asfalt się kończy, jednak dalej jest wciąż nieźle i co ważne – szeroko, jedzie się bez problemu. Kilkanaście minut i jesteśmy na miejscu… na zboczach nad Xylą również powstało już trochę willi, budują się też następne. Ale wygląda na to że nie ma tutaj żywego ducha 8O , i to nam odpowiada :) .

Nie ma też skrawka cienia, ale trudno, nie można mieć wszystkiego. Poza tym, mimo że jesteśmy na zachodzie wyspy a wieje ze wschodu, to wieje właśnie bardzo porządnie. Trudno, i tak spróbujemy skorzystać z tych okoliczności przyrody jakie mamy :wink: .

Obrazek

Ja skorzystałem znakomicie :lol: .

Obrazek

Woda była, no dość chłodna :) , miała około 19 stopni, powietrze ochładzane zimnym wiatrem pewnie podobne. To są dla mnie dobre warunki do zanurzenia w zimnej wodzie, gdy jest upał jest mi dużo trudniej. Małgosia odwrotnie… dlatego posiedziałem w wodzie dłuższą chwilę tylko ja.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Plaża jest całkiem niezła, jak widać raczej piaszczysta z kamykami, w wodzie jest już niemal wyłącznie piasek, dlatego przy sporych falach nie było problemu z wejściem. Chcieliśmy spędzić na Xyli trochę czasu, może nawet zostać, albo przyjechać tutaj później na nocleg, ale niestety, potężne podmuchy wiatru unoszące drobiny piachu i nawet drobne kamyki tak siekły po nogach i nie tylko że było to wręcz niebezpieczne. Musieliśmy odjechać…

c.d.n.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8980
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 31.05.2019 08:56

Ta latarnia morska - ciekawie położona i dość nietypowa budowla: szersza niż wyższa...
A plaża...całkiem całkiem, ale siekający piasek to coś czego nie znoszę....
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3490
Dołączył(a): 09.10.2007
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 31.05.2019 20:33

piekara114 napisał(a):Ta latarnia morska - ciekawie położona i dość nietypowa budowla: szersza niż wyższa...

Jakby się przyglądnąć dokładniej to widać, że albo to latarnia została poszerzona z powodu dobudowania kapliczki albo kapliczka z powodu dobudowania latarni. Ciasno im na niewielkim wzgórzu bylo. Muszą się przytulać :)
piekara114 napisał(a):A plaża...całkiem całkiem, ale siekający piasek to coś czego nie znoszę....

Starałam się chować za niewielkim barem stojącym na plaży ale i tak miałam piaseczek w uszach i we włosach (to było nie do zniesienia).
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 02.06.2019 14:15

5 maja, niedziela c.d.

Skoro warunki wietrzne nie pozwoliły nam na plażowanie ani na to byśmy mogli w miejscu plażowania zostać na noc, musieliśmy przemieszczać się dalej, coś jeszcze odwiedzić – a pomysł na nocleg już się nam w głowach pojawił. Także wróciliśmy szutrówką do portu a potem zaczęliśmy już drugi objazd wyspy :) , tę trasę po jej północnych obrzeżach pokonywaliśmy już przedwczoraj wieczorem po zjechaniu z promu. Teraz jednak coś więcej widać :D .

Pierwsza zatoczka to plaża Gialiskari, podobno jedna z najpopularniejszych na wyspie, choć położona przy drodze i niewielka. Coś w tym musi być bo o ile wszędzie są pustki, o tyle z niej właśnie korzysta sporo osób. Kawałek dalej następna, tym razem już większa zatoczka – Vourkari, wykorzystywana głównie przez załogi jachtów. Stoi ich tu sporo a w rzędzie kilkunastu domów przy drodze i nabrzeżu są tawerny i sklepy z pamiątkami. Na chwilę się zatrzymaliśmy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po drugiej stronie tej zatoczki, płytkiej i właściwie bez plaży, znajduje się mały cypelek zwany Agia Irini. Odkryto tam pozostałości prehistorycznego miasta, funkcjonującego tu od około 3000 lat p.n.e. i zniszczonego prawdopodobnie przez trzęsienie ziemi około 1450 r. p.n.e. Wiedzieliśmy że teren ten jest niedostępny dla turystów więc nie interesowaliśmy się tym szczególnie.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 02.06.2019 14:15

Kolejny przystanek to położona po północnej stronie wyspy głęboka zatoka Otzias. Znajduje się tu chyba największa plaża Kei, długa na chyba kilometr i piaszczysta. Posiedzieliśmy sobie na ławce dobre pół godziny przyglądając się odwiewanej od brzegu wodzie, okolicy oraz nielicznym plażowiczom.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Za Otzias droga stromo wspina się na wzgórza, ładnie stamtąd było widać (choć pod słońce) zatokę i całą okolicę.

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 02.06.2019 14:16

Jadąc wiodącą wysoko nad poziomem morza drogą północno-wschodniej części wyspy można podziwiać naprawdę ładne widoki, ale też narażonym się jest na zdmuchnięcie do morza gdy wieje tak jak teraz :roll: . Głównym celem ostatniej części tego dnia miał być położony w tym rejonie monastyr Panagia Kastriani. Tam też byliśmy zaraz po zjeździe z promu próbując umieścić się do spania, tym razem jednak czekały nas zupełnie inne wrażenia 8O . Okazało się bowiem że monastyr ma dość imponujące położenie :idea: na samotnej, stromej skale.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Miejsce to nie wiadomo dlaczego nie ma zbyt bogatej historii… nie było tu ani prehistorycznego, ani antycznego miasta, ani nawet świątyni, nie było też frankońskiego ani żadnego innego zamku czy twierdzy. Historia zaczyna się około roku 1700, wg legendy pasterze ujrzeli bijącą ze skały światłość a następnie odkopali tam cudowną ikonę. Początkowo został tu zbudowany mały kościół który stoi do dziś, później zabudowania klasztorne, obecny wzniesiono w 1912 roku.

Tutaj także wieje, chyba mocniej niż gdziekolwiek indziej. Zatrzymuję się na wąskim przesmyku gdzie po obu stronach drogi teren stromo opada w dół by zrobić parę zdjęć… trudno było utrzymać równowagę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podjeżdżamy na placyk poniżej monastyru.

Obrazek

Zwracam uwagę na zalegające poniżej spore sterty płaskich kamieni… dopiero po chwili domyślamy się skąd pochodzą.

Obrazek

Brama jest otwarta, zresztą jak wtedy gdy tutaj byliśmy wieczorem, wchodzimy więc.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wejście już na dziedziniec też jest otwarte…

Mały, stary kościółek na tle nowego.

Obrazek

Wieje :roll: .

Obrazek

Obrazek

Cały dziedziniec pokryty jest nowo położoną warstwą betonu, panuje taki trochę nieład związany z tym faktem, stoją też betoniarki i innego typu sprzęt budowlany. Domyślamy się, że kamienne płyty wysypane poniżej to dawna „podłoga” dziedzińca, którą nie wiadomo dlaczego postanowiono zamienić na beton.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zatoczka Kastriani.

Obrazek

Stojące przy wejściu auta świadczyły o obecności mieszkającego tu duchownego, jednak nie zauważyliśmy nikogo. Kościoły były zamknięte, zaraz wyszliśmy.

I to koniec zwiedzania na dziś. Na miejsce noclegowe wybraliśmy to, gdzie byliśmy dziś rano – ocieniony platanem placyk przy ujęciu wody obok którego szliśmy do kamiennego lwa. Zjazd jest bardzo stromy ale betonowa droga którą szliśmy zachęcała by spróbować. Z niejakim trudem umieściłem auto tak, by stało prosto, by nie zahaczyć boxem o zwisające gałęzie i tak, by osłaniało nas od wiatru… tak, tak, życie na greckich wyspach to nie jest tylko sielanka :wink: .

Pora była jeszcze dość wczesna, mieliśmy sporo czasu na wieczorne zajęcia. Pojawiło się na placyku parę osób, jakaś spragniona wieczornego spaceru turystka, młody człowiek który przybiegł skądś i potem dłuższą chwilę ćwiczył na pobliskim murku, jakieś auto też przyjechało z ludźmi który udali się do swoich zwierząt na działce poniżej. Trochę wiało, było dość chłodno ale ogólnie wieczór był całkiem przyjemny, a po zapadnięciu zmroku i przejściu paru kroków mogliśmy poprzyglądać się rozświetlonej, leżącej niemal na wyciągnięcie ręki stolicy. Wysilać się na nocne zdjęcia jednak już się nam nie chciało :wink: .

To był dużo bardziej udany pogodowo i całkiem przyjemny, spokojnie spędzony dzień. Niestety wiatr był zbyt dokuczliwy i męczący, poczuliśmy naprawdę dużą ulgę mogąc wreszcie ułożyć się do snu w zacisznym wnętrzu naszej Luny…

c.d.n.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12520
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 03.06.2019 08:32

6 maja, poniedziałek

Noc oczywiście była lodowata, ale to już norma, zresztą nic aż tak dziwnego skoro pogoda się poprawiła a niebo było bezchmurne. Placyk noclegowy z ujęciem wody to był całkiem dobry pomysł ze względu właśnie na tę wodę dostępną z kranika, natomiast tak poza tym było średnio – trochę krzywo i ustawienie stołu i krzesełek też nie było zupełnie bezproblemowe. Jednak „okoliczności przyrody” w połączeniu z widokiem jaki się stąd roztaczał przy pięknej pogodzie, błękitnym niebie i świetnej widoczności rekompensowały wszystkie niedogodności :cool: .

Obrazek

Na horyzoncie południowa część Eubei (bliska sercu :cool: ).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To ujęcie wody zostało zbudowane już w połowie XIX wieku, dokładnej daty nie pamiętam choć była wypisana na marmurowej płycie. Powstało staraniem, a może ku czci jakiegoś ówczesnego kościelnego dostojnika imieniem Beniamin, taką zatem nosi nazwę.

Obrazek

Widoczek na stolicę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Do lwa już drugi raz nie poszliśmy.

Obrazek

W oddali Makronissi i Attyka.

Obrazek

Wiosenna Kea – wyspa kwiatów :idea: .

Obrazek

Nasz obóz :cool: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zaciekawienie :D

Obrazek

Byliśmy pełni optymizmu w temacie zarówno tego właśnie dopiero rozpoczętego dnia, jak i dalszej części wakacji… liczyliśmy że pogoda w końcu unormuje się jak na Grecję przystało. Tak zresztą wskazywały prognozy, co prawda wciąż temperatury miały być niskie ale poza tym miało dominować słońce.

Na dziś mieliśmy już plan wymyślony wczoraj, obejmował zarówno spokojne spacery do – jak nam się wydawało – ciekawych miejsc, a także lenistwo na plaży. Zatem ruszajmy :idea: :) .

c.d.n.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8980
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 03.06.2019 08:35

kulka53 napisał(a):Byliśmy pełni optymizmu w temacie zarówno tego właśnie dopiero rozpoczętego dnia, jak i dalszej części wakacji… liczyliśmy że pogoda w końcu unormuje się jak na Grecję przystało. Tak zresztą wskazywały prognozy, co prawda wciąż temperatury miały być niskie ale poza tym miało dominować słońce.
Dla mnie nie brzmi to zbyt optymistycznie....

kulka53 napisał(a):Zatem ruszajmy :idea: :)
To ruszajmy....
:papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże bałkańskie podróże :-) - strona 696
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019