Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokończona

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8993
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 12.05.2019 19:06

Witajcie po powrocie do zimnicy :oczko_usmiech:.
Szybko zaczynajcie majową relację, aby rozgoniła Zimnych Ogrodników :wink: . Deszcz co prawda potrzebny, ale temperatura mogłaby być wyższa!
U nas majówka była ponownie na Kaszubach, w sercach zrobiło się cieplutko, no ale nocne temperatury zdecydowanie nas nie rozpieszczały :roll: .

IMG-20190505-WA0002.jpg


Tak więc, proszę o szybkie dostarczenie greckiego ciepełka 8) !
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10579
Dołączył(a): 14.01.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 12.05.2019 19:11

dangol napisał(a):Witajcie po powrocie do zimnicy :oczko_usmiech:.
Szybko zaczynajcie majową relację, aby rozgoniła Zimnych Ogrodników :wink: . Deszcz co prawda potrzebny, ale temperatura mogłaby być wyższa!
U nas majówka była ponownie na Kaszubach, w sercach zrobiło się cieplutko, no ale nocne temperatury zdecydowanie nas nie rozpieszczały :roll: .
!


To na Kaszubach u nas tak zimno bylo?? 8O 8O

Kuleczki -kiedy relacja? :)
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8993
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 12.05.2019 19:58

tony montana napisał(a):
To na Kaszubach u nas tak zimno bylo?? 8O 8O


W Twojej części Kaszub być może nie, ale nad jeziorem na Gochach, jak widać tak :mrgreen:
Minusowa temperatura na zewnątrz rano około 6-tej, a w naszej przyczepie 4 C (na szczęście na plusie :) ).
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12382
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 12.05.2019 20:40

piekara114 napisał(a):to prawie same dobre wiadomości dajesz....

W sumie tak :) , gdyby nie deszcz jechałoby się zupełnie przyjemnie i bez tłoku...
piekara114 napisał(a):To teraz czekam na relację :papa:

Relacja oczywiście będzie, choć niestety nie był to udany wyjazd :roll: .

te kiero napisał(a):Znaczy się niebawem pojedziemy znów na południe :)

Wy pewnie prędzej, my jak na dziś planujemy tradycyjnie we wrześniu :cool:
A relacyjnie... już za parę dni, za dni parę... (tak sądzę)

dangol napisał(a):Witajcie po powrocie do zimnicy :oczko_usmiech:.

Przyjechaliśmy z powrotem szybciej by trochę się ogrzać 8O :roll: :? , ale nie tylko dlatego... niestety musieliśmy znacznie skrócić nasz wyjazd z powodów od nas niezależnych.
dangol napisał(a):nocne temperatury zdecydowanie nas nie rozpieszczały :roll: .

Nas też nie... nie tylko nocne ale i dzienne 8O . Fakt, nie było na minusie 8O , ale nocami temp. w aucie oscylowała w okolicy 10 stopni :? . Jak na Grecję, jedynie raz do tej pory mieliśmy taką aurę, parę lat temu na Santorini. Generalnie trochę się zniechęciliśmy do majowego południa, nie tylko włoskiego bo to już dawno nastąpiło, ale w ogóle do tego terminu na wyjazd. Ma on niezaprzeczalne plusy (zieleń i kwiaty, dłuższy dzień, ilość turystów ledwie przekraczająca zero), jednak nie do końca potrafią one zrekompensować słabą pogodę.
dangol napisał(a):Tak więc, proszę o szybkie dostarczenie greckiego ciepełka 8) !

To raczej dopiero po wyjeździe wrześniowym :lol: .
tony montana napisał(a):Kuleczki -kiedy relacja? :)

Będzie :) , niebawem.
Nie potrwa zresztą długo :roll: , to był wyjazd zdecydowanie bardziej z tych tytułowych "małych" bałkańskich podróży...

Pozdrawiamy
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8545
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 12.05.2019 21:32

Coś ten maj strasznie kapryśny :roll: :roll: ......
Jestem strasznie ciekawa gdzie byliście, i co odkryliście...
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1638
Dołączył(a): 21.07.2005
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 12.05.2019 23:38

Lekko zaniepokojony wstępnymi informacjami czekam na relację :!: :)

Pozdrawiam
W.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12382
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.05.2019 07:48

piekara114 napisał(a):Coś ten maj strasznie kapryśny :roll: :roll: ......
Jestem strasznie ciekawa gdzie byliście, i co odkryliście...

Z tego co teraz widzę na mapach pogodowych to na Bałkanach wciąż jest nieciekawie... także w Grecji. Na pewno nie mielibyśmy tam super warunków, zwłaszcza temperaturowych :? .
Co do odkrywania to parę miejsc nowych zwiedziliśmy, znów poznaliśmy jeszcze trochę więcej Grecji... tak całkiem nieudany to ten wyjazd nie był :)

janusz.w. napisał(a):Lekko zaniepokojony wstępnymi informacjami czekam na relację :!: :)

Czesć Wojtek :)
Wróciliśmy, żyjemy, to najważniejsze :idea: .
Mówimy sobie że mogło być przecież gorzej... zdarzają się poważniejsze "przygody" niż kiepska pogoda i nieoczekiwana konieczność powrotu do domu :roll: . Nic takiego się nie stało... przejechaliśmy kawałek Europy tam i z powrotem i trochę pomarzliśmy, tylko tyle :lol: .

Ruszymy jeszcze dzisiaj :)

Pozdrawiam.
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1473
Dołączył(a): 17.03.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 14.05.2019 08:24

kulka53 napisał(a):
Ruszymy jeszcze dzisiaj :)

Pozdrawiam.


Suuuuper !

Już czekamy :)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12382
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.05.2019 09:18

Darkos napisał(a):Suuuuper !

Już czekamy :)

Cześć, witamy kolejnego grekomaniaka :cool: .
Miło że dołączasz...
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11031
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 14.05.2019 09:28

Zaciekawiło mnie słowo wstępne, czekam na rozwinięcie :oczko_usmiech:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12382
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.05.2019 09:29

mysza73 napisał(a):Zaciekawiło mnie słowo wstępne, czekam na rozwinięcie :oczko_usmiech:

Już za chwileczkę, już za momencik... VOILA :cool:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12382
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.05.2019 09:30

GRECJA, maj 2019 - podróż niedokończona

To miał być, no i w sumie był, nasz 14 wyjazd do Grecji jako kraju docelowego. Pechową „trzynastkę” zaliczyliśmy w poprzednim roku i nawet trochę by się zgadzało... załamanie pogody pod koniec września i nieco przyspieszony powrót spokojnie można by uznać za spełnienie tego przysłowiowego pecha. Nic nie wskazywało na to, że tym razem będzie podobnie – a nawet gorzej :roll: .

Dzień wyjazdu ustaliliśmy już jakiś miesiąc wcześniej, miał to być 30 kwietnia czyli nietypowo w środku tygodnia. Głównym powodem była bardzo późna w tym roku Wielkanoc, ale też chęć dotarcia wreszcie na wyspę na którą bardzo chcieliśmy się dostać już od paru ładnych lat, na wyspę na którą dostać się nie jest łatwo... mowa o Karpathos. Kto będzie próbował dostać się tam (i wydostać) promem, jednocześnie zahaczając o pobliską Kasos, ten zrozumie o czym mowa. Dlatego tym razem na wyjazd przeznaczyliśmy nieco więcej czasu niż zwykle ostatnio, 2 i pół tygodnia.

Przygotowania – tradycyjne. Zakupy w przedwielkanocną niedzielę handlową przebiegły sprawnie i szybko (lata wprawy w końcu :wink: ), tuż przed wyjazdem ostatnia wizyta w sklepie w celu zapełnienia lodówki. Jakieś tam mapki leżały i czekały wydrukowane przed laty, zabrałem je, choć i tak w obecnym czasie nieporównanie lepszym narzędziem jest po prostu Google Maps. Nieco niepokoiły sprawdzane prognozy pogody :roll: , niby miało być ładnie ale jakoś dziwnie chłodno... jeszcze w ten wyjazdowy wtorek siedziałem w pracy nad połączeniami promowymi i sprawdzałem jakieś ewentualne inne możliwości, inne wyspy, inny region. Ostatecznie postanowiliśmy już w trakcie drogi nie zmieniać niczego... może z małym wyjątkiem, na pierwszą wyspę popłyniemy dzień później, a ten czas przeznaczymy na kilka miejsc na kontynencie, w pobliżu Aten.

Pozostałe przygotowania to sprawdzenie szczelności otrzymanego niedawno w prezencie małego pontoniku :cool: , przegląd Luny w warsztacie a także zakup i założenie nowych opon (całorocznych). Decyzja ta zapadła gdy zauważyłem lekkie uchodzenie powietrza z przebitego jesienią i załatanego już w Grecji koła... nie ma co ryzykować, to i tak były stare dość zimówki, choć z jeszcze niezłym bieżnikiem. W każdym razie pojedziemy na oponkach nowych, założonych na dzień przed wyjazdem. Tego samego dnia założyłem też nasz dachowy box, zamontowałem łóżko a także inne elementy wyposażenia turystycznego naszego bolidu :) .

30 kwietnia, wtorek

Spędziłem ten dzień w pracy, Małgosia w domu. Mieliśmy sporo czasu, nie spieszyliśmy się więc zbytnio, pakowanie miał utrudniać nam prognozowany deszcz jednak na szczęście nie padało. Ruszamy niemal punktualnie o 16 tradycyjną trasą przez Nysę i Głuchołazy gdzie tankuję nietanie paliwo. Podróż stałą trasą przez Czechy przebiega na tyle sprawnie, że postanawiamy nie spędzać nocy w znanym lesie przed Bratysławą, a pojechać jednak dalej... dotankowuję na VOMSie tuż przed słowacką stolicą i za chwilę jesteśmy na Węgrzech. Z poprzednich podróży pamiętam nieczynną stację zaraz za granicą w Rajce (stara droga do Gyor), umiejscawiamy się tam już po 22 telepiąc się z zimna wzmaganego silnym wiatrem... ale to w końcu dopiero Węgry...

1 maja, środa

To przynosząca mało emocji (w sumie to dobrze) podróż przez Węgry – tu uważam zwalniając na 6 fotoradarach umiejscowionych na naszej trasie – potem przez Serbię i Macedonię. Granice były puste, podobnie jak bramki opłat, popadywał przelotny deszcz tu i ówdzie, aura była pochmurna i ponura. Wypatrywaliśmy śniegu na serbskich górkach, nie było nic widać bo spowijały je niskie chmury. Belgrad ominęliśmy wcześniej obwodnicą, równie pustą jak i cała autostrada. Tempomat podczas jazdy przez Serbię ustawiłem na równe 110 km/h co poskutkowało spalaniem 6 litrów ropy na 100 km, wynik niezły jak sądzę uwzględniając obciążenie auta i założony box. Od Bratysławy do macedońskiego Kumanova (przepraszam – północnomacedońskiego :) , tak brzmi bowiem już oficjalna nazwa tego kraju co widać na tablicach wjazdowych) mamy 930 km, da się to więc spokojnie przejechać na 62 litrowym baku. Tankowanie na Łukoilu to jak zwykle przyjemność :) , nie tylko dlatego że paliwo mają tanie :wink: , ale też miła jest tam obsługa.

Otwarcie całości serbskiej autostrady to kwestia może dni, może tygodni. W sumie szybko im poszło...choć parę lat czekaliśmy. Póki co zapłaciliśmy jeszcze za przejazd całości 15 euro, ale zapewne ta kwota się zwiększy po otwarciu ostatniego już odcinka przez wąwóz Grdelica. Podobnie w Macedonii, na razie opłata to stałe 3x1,5 euro, ale niedługo będzie jeszcze bramka nr 4 tuż przed wjazdem do Grecji.

Nie zatrzymujemy się zbyt często, pochłaniamy przygotowane kanapki w trakcie jazdy. A ta jest szybka i sprawna – pokonanie Serbii to 7 godzin, Macedonii w sumie nieco ponad dwie. Tak więc wjeżdżając do Grecji około 20.30, choć jest już ciemno, wiemy, że spokojnie damy radę dojechać nad greckie morze na ulubione miejsce – na plażę w wiosce Variko :D . I tak się dzieje, docieramy tam mniej więcej o 22.30. Placyk czeka, nad głowami choć jest trochę chmur świecą nam gwiazdy, jest pusto i cicho, nawet nie wieje zbyt mocno, choć temperatura nie odbiega zbytnio od tej z poprzedniej, węgierskiej nocy :? . Zasypiamy natychmiast...
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12382
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.05.2019 09:31

2 maja, czwartek

Świt budzi nas błękitnym, niemal bezchmurnym niebem i wspaniałą przejrzystością powietrza, które w związku z tym jest nieco rześkie :wink: . Zanim wstaniemy, czekamy chwilę by słońce wzeszło nieco wyżej i trochę podgrzało okolicę, w sumie nie musimy czekać zbyt długo.

Rozkładamy naprędce nasz obozik, wnętrze auta wymaga uporządkowania, przebieramy się też w nieco bardziej letnie ciuchy. Oczywiście podziwiamy zaśnieżone jak zawsze o tej porze roku szczyty Olimpu :idea: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wydaje się, że śniegu jest jakby więcej niż zwykle... na pewno jest więcej bo zauważam go też na widocznej stąd innej górce pobliskiego nadmorskiego masywu Ossa, górującego nad Kokkino Nero czy Stomio. W sumie Ossa wznosi się na niemal 2000 n.p.m. więc może to nic dziwnego, niemniej jak dotąd zdaje mi się że nigdy nie było tam śniegu. Zastanawiamy się... czy to zima się nieco w Grecji przedłużyła, czy może była wyjątkowo ostra i obfita w opady śniegu? .

Plaża Variko nie jest tak pięknie wysprzątana i zagrabiona jak zeszłej wiosny gdy tu zajechaliśmy, ale tragedii też nie ma.

Obrazek

Wyjątkowo dużo jest na niej muszelek.

Obrazek

W sumie całość tworzy naprawdę ładny obrazek :) .

Obrazek

Dawniej była tutaj większa nieco infrastruktura połowowa, teraz została jedna jedyna łódka.

Obrazek

Widoczek na północny wschód.

Obrazek

Ogarniamy auto :wink: , po wczorajszych opadach wymaga też nieco zabiegów oczyszczających.

Obrazek

Małgosi koleżanka miała też w tym okresie być w Grecji i wybierała się też na szczyt Olimpu... chyba nie zazdrościmy :roll: .

Obrazek

Obrazek

Nie spieszymy się zbytnio, ale też nie ociągamy, robimy co trzeba i zbieramy się w dalszą drogę. Oczywiście nie mogło się obejść bez tradycyjnego w tym miejscu przywitania z greckim morzem :D , we wrześniu polega ono na kąpieli, dziś ograniczam się do zamoczenia nóg :lol: . Temperatura wody nie zachęca... zmierzyłem jedynie 17 stopni 8O .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12382
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.05.2019 09:31

Cieplejsza woda będzie na pewno jak zwykle w jeziorku termalnym nieopodal Lamii. Polubiliśmy to miejsce i wizyta tam to nieodłączny już chyba element greckiej podróży. Dziś jechaliśmy tam bezautostradowo, czyli zupełnie darmowo, tradycyjną trasą przez Larisę, Farsalę i Domokos. Jazda tamtędy wiosną przy takiej pogodzie jak dzisiaj to prawdziwa wielka przyjemność :idea: , pofalowane wzgórza łąk i pól, głównie zielonych, ale też i kolorowych od czerwonych maków i żółtych innych roślin właśnie kwitnących przywodzi na myśl wiosenną Toskanię :) , ale u nas też podgórskie okolice są przecież niebrzydkie.

Nad jeziorkiem lekki tłumek 8O .

Obrazek

W wodzie też parę osób jest, ale nie tylko to zwraca naszą uwagę... jak tu pięknie zielono dookoła 8O .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podobno to miejsce było kiedyś płatne (tak wyczytałem na forum kamperowym), dziś jednak jest ogólnodostępne co nie znaczy że jest zaniedbane. Okoliczni mieszkańcy którzy z jeziorka korzystają, raczej dbają by pozostawało w dobrym i niezaśmieconym stanie, nie ma się zbytnio do czego przyczepić. Może jedynie do braku toalet? , bo przebieralnie pojawiły się w zeszłym roku. Ciekawe, że niewiele osób z nich korzysta :) .

Moczymy się w jeziorku niespełna godzinkę i odjeżdżamy.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12382
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokońc

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.05.2019 09:32

Po raz kolejny pokonujemy stałą trasę z Lamii do Teb, dopiero w Erythres skręcamy w boczną dróżkę na wschód. Taką drogę wybraliśmy, choć mapy googlowe wskazywały do naszego celu jeszcze z Teb trasę okrężną, równie jednak długą czasowo i kilometrowo. Jadąc spoglądamy na pięknie oświetloną rolniczą doline w której leżą m.in. właśnie Teby, potem już zagłębiamy się w niezbyt wysokie góry i płaskie, niewielkie doliny pomiędzy ich pasmami. Wiemy, że na „eksplorację” naszego celu czyli masywu Parnita lezącego ponad Atenami po ich północnej stronie nie będziemy mieć dużo czasu, nawet mimo tego, że dzień będzie dłuższy niż jesteśmy przyzwyczajeni z podróży wrześniowych.

Zjeżdżamy póki co w dół, w dolinę w której leżą Ateny i wiele satelickich, łączących się z nimi w ogromną aglomerację miejscowości.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzięki nawigacji dość bezboleśnie odnajdujemy ulicę wiodącą z Acharnes stromo i w wielu zakosach na szczyty Parnity.

Masyw Parnita nie jest zbyt rozległy ani też szczególnie wysoki, wznosi się na nieco ponad 1400 m.n.p.m. Podobno ustanowiono tutaj Park Narodowy, jednak nic na to nie wskazuje, tzn nie ma żadnych oznaczeń... choć faktycznie pojawiają się tabliczki z wytyczonymi szlakami. Masyw oplatają drogi, prawdopodobnie jedynym jednak sensownym sposobem by się tu dostać samochodem jest ta droga którą właśnie się wspinamy pod górę. Jest również inny sposób – kolejka górska startująca z podnóży masywu (jest tu wielki parking).

Masyw Parnita do 2007 roku był porośnięty gęstym lasem który w znacznej większości strawił wówczas pożar. Widać pościnane pnie drzew, leżą pokotem prawie jak powalone przez wichury.

W najwyższych partiach masywu znajduje się kasyno (to do niego właśnie dociera kolejka), ,dawniej hotel - Mount Parnes, pozostałości wioski Agia Triada, dwa schroniska górskie, a także baza wojskowa i liczne anteny telekomunikacyjne. Są też pustostany (chyba nietrafiona inwestycja hotelowa) oraz dziwne drewniane instalacje :cool: .

Obrazek

Oraz... trudno powiedzieć jaki to gatunek... kozice, jelenie, sarny? :roll: .

Obrazek

Obrazek

Anteny na najwyższym szczycie.

Obrazek

Baza wojskowa.

Obrazek

Parnita to wspaniały punkt widokowy na Ateny :idea: .

Obrazek

Zmierzamy w kierunku budynku kasyna, widać też słupy kolejki linowej.

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże bałkańskie podróże-GR,maj19-podróż niedokończona - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019