Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Kolory i smaki Syjamu - Tajlandia 2024

Do 1949 roku Tajlandia była powszechnie i oficjalnie znana na świecie jako Syjam. Tajowie jednak nazywali swoje państwo Mueang Thai, czyli kraj wolnych ludzi. W przeciwieństwie do wielu krajów azjatyckich, w których również ryż jest podstawowym składnikiem potraw (takich jak Chiny, Korea, Japonia czy Wietnam), w Tajlandii do jedzenia prawie nigdy nie używa się pałeczek! Powszechnie używanymi sztućcami są łyżka i widelec. Tajlandia jest największym światowym producentem i eksporterem orchidei. Tajowie zasadniczo nie ściskają sobie dłoni na powitanie, tylko wykonują specyficzny gest zwany Wai. To tradycyjne pozdrowienie polega na złożeniu rąk w okolicy piersi i ukłonie. W zależności z kim się witamy lub żegnamy, zmienia się głębokość ukłonu i wysokość ułożenia dłoni.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3226
Dołączył(a): 26.07.2012

Postnapisał(a) wiola2012 » 11.02.2025 22:38

megidh napisał(a): Faktycznie niesamowite. Wcale nie czuć, że jest się na lotnisku.
Gdybyś tego nie napisała, to myślałabym, że jesteście na spacerze w jakiej kolejnej miejscowości.

To prywatne lotnisko należące do linii lotniczych Bangkok Airways. Jest uważane za jedno z najładniejszych, nie tylko w Tajlandii. Może aż tak wysoko bym go nie postawiła, ale na pewno jest wyjątkowe :) .
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3226
Dołączył(a): 26.07.2012

Postnapisał(a) wiola2012 » 11.02.2025 22:44

piotrf napisał(a):Wodospad bez wody . . . od razu przypomniał mi się "nasz" wodospad w lesie deszczowym , w Australii :lol:...

Widać ani las deszczowy, ani pora deszczowa nie gwarantują, że będzie woda. Przyznam, że trochę byłam zaskoczona :) .
piotrf napisał(a):Taki wschód słońca usprawiedliwia nawet nieprzespaną noc :D

Aż tak bym się nie poświęciła, no chyba, że wschód zastał by mnie na plaży :mg:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3226
Dołączył(a): 26.07.2012

Postnapisał(a) wiola2012 » 11.02.2025 22:59

piekara114 napisał(a):Dla mnie jednak kiczowate plastikowe okulary... A wystarczyłaby bawełniana opaska....

Jakiś powód widać był , że jest jak jest :)

piekara114 napisał(a):J Tylko ciężko stwierdzić patrząc na wystawione pod turystów zwierzęta jak one są traktowane, kiedy znikają z oczu... Nie szata zdobi.... W Krakowie, co raz jest o tym mocna dyskusja (dorożki), konie wyglądają pięknie, na mega zadbane, ale od zaplecza jest już różnie....

To duży problem, podobnie jak z bryczkami nad Morskie Oko. Temat rzeka i ciężko znaleźć złoty środek. Każda istota ma prawo do życia i do tego, by nie cierpieć.
piekara114 napisał(a):Ale egzotyczne lotnisko :D

Zachęcam do zobaczenia na własne oczy ;) .
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Postnapisał(a) Kapitańska Baba » 12.02.2025 09:34

Zachód wymiata :hearts: :hearts: :hearts:
A lotnisko - chyba jeszcze bardziej :bojesie: :bojesie: :bojesie:
W życiu czegoś takiego nie widziałam :bojesie:
290 zł za lot ze śniadaniem - to bardzo dobra cena :verryhappy:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3226
Dołączył(a): 26.07.2012

Postnapisał(a) wiola2012 » 12.02.2025 14:35

Kapitańska Baba napisał(a):Zachód wymiata :hearts: :hearts: :hearts:

To raczej wschód był, ale w sumie co za różnica, kolory podobne ;)
Kapitańska Baba napisał(a):A lotnisko - chyba jeszcze bardziej :bojesie: :bojesie: :bojesie:
W życiu czegoś takiego nie widziałam :bojesie:

Ja też nie :tak: . Może gdzieś jeszcze na dalekim wschodzie czy dalekim zachodzie są takie, ale nie obiło mi się o uszy i oczy :) .
Kapitańska Baba napisał(a):290 zł za lot ze śniadaniem - to bardzo dobra cena :verryhappy:

To cena za lot w jedną stronę. W marcu patrzyłam z ciekawości, to były bilety na ten konkretny dzień, na późniejszą godzinę po 380zł i 420 zł.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3226
Dołączył(a): 26.07.2012

Postnapisał(a) wiola2012 » 13.02.2025 19:33

Kolory i smaki Syjamu - Tajlandia 2024

Bangkok cz.1

Lądujemy na nowym lotnisku Bangkok Suvarnabhumi o 8:20. Odbieramy nadawany bagaż i schodzimy na parter ( w Tajlandii określany jest ten poziom jako 1 piętro), na postój taksówek publicznych.
Hotel, w którym się zatrzymamy znajduje się w dzielnicy Phra Nakhon , w okolicy znanej jako Stare Miasto, 33 km od lotniska. Trzeba liczyć się z czasem podróży od 30 do 60 minut (w przypadku korków drogowych nawet dłużej). Żeby skorzystać z taksówki należy ustawić się w kolejce do automatu, tam wybrać ilość pasażerów następnie zaakceptować (bez płacenia) i odebrać wydruk z numerem stanowiska. Ponieważ nie było pojazdu dla naszej grupy, wzięliśmy mniejsze.

taxi.jpg
Zdjęcie z internetu


Pracownik hotelu wysłał mi kilka dni wcześniej wiadomość, z dokładnymi wskazówkami, w jaki sposób możemy dostać się z lotniska Suvarnabhumi do hotelu.
W instrukcji dotyczącej opcji taksówkowej było napisane, że kierowca ma obowiązek włączyć taksometr i wtedy za przejazd z opłatą autostradową zapłacę 550 batów. Poprosiłam kierowcę o włączenie taksometru. Niestety tego nie uczynił. Nie chciał :chytry: . Zażyczył sobie 700 bahtów. Jego kolega również. Wyjaśnił, że jest nas czworo plus walizki.
150 batów to 16 zł, nie mieliśmy zamiaru kruszyć kopii o takie grosze.

Niebrzydki budynek ustrzelony z okna:

b1.JPG


O 10:00 wysiadamy przed hotelem Saran Postel. Załatwiliśmy wszystkie formalności meldunkowe, ale wejście do pokoi nie było możliwe o tak wczesnej godzinie, bo pokoje niegotowe. Zaproponowano nam skorzystanie z łazienki na dole, mogliśmy się odświeżyć i przebrać. Zostaliśmy poczęstowani kawą i ciasteczkami. Zostawiliśmy więc bagaże przy recepcji i postanowiliśmy iść zwiedzać miasto. Kwadrans przed jedenastą opuszczamy hotel.
Na dziś mamy zaplanowane wspaniałe miejsce - Wielki Pałac Królewski.

pałac.jpg


Dwukilometrową odległość pokonamy pieszo, by po drodze rozejrzeć się po okolicy.
W niewielkim parku widzimy ładny, odnowiony budynek. To Fort Phra Sumen. Zzostał zbudowany w 1783 roku i był jednym z 14 fortów wzniesionych wzdłuż murów miejskich. Do dziś przetrwały tylko dwa z nich: Fort Phra Sumen i Fort Mahakan. Kiedy król Rama I wstąpił na tron ustanowił Bangkok nową stolicą królestwa. Birmańczycy całkowicie zniszczyli starą stolicę Ayutthaya w 1767 r., więc król kazał zbudować szereg fortyfikacji i wykopać kanały, aby chronić nową stolicę. Fort Phra Sumen został odnowiony przez Tajski Wydział Sztuk Pięknych w 1982 roku, aby uczcić 200. rocznicę założenia Bangkoku. Nie jest udostępniony do zwiedzania.

b4.JPG


Z daleka widać, że jesteśmy "świeżymi turystami" w Bangkoku. Co i rusz spoglądamy na mapki, na telefon, zastanawiamy się, którą drogę obrać. Przyciągamy jak magnes sprzedawców usług turystycznych, samozwańczych przewodników czy naciągaczy.
Próbowali nam wmówić, że tylko z nimi możemy wejść do Pałacu, bo jest zamknięty do 13:00. Nie daliśmy się :mg: .

Mijamy różne środki komunikacji zbiorowej:

b3.JPG

b7.JPG


Pomnik ochotników z I wojny Światowej:

b8.JPG


Dalej droga prowadzi wzdłuż parku miejskiego. Czytając o parku miałam nadzieję, że pospacerujemy sobie alejkami w cieniu i dotrzemy pod sam pałac. Niestety, Sanam Luang to duży plac na którym organizowane są festiwale, koncerty, czy festyny. Właśnie trwały przygotowania do jakiejś uroczystości i nie mogliśmy wejść. Poszliśmy więc drugą stroną ulicy.
Przechodzimy obok Muzeum Narodowego. Obiecujemy sobie, że wejdziemy na powrocie (nie weszliśmy ).

Brama jest otwarta więc zaglądamy troszkę na dziedziniec.

b10.JPG

b11.JPG

b12.JPG


Wizerunek pary królewskiej często pojawia się w miejscach publicznych. Tajowie mają od dziecka wpajany szacunek dla rodziny królewskiej. Wynika on zarówno z tradycyjnych wierzeń, jak i prawa. Tajlandia ma surowe prawo lèse-majesté, które chroni monarchię przed krytyką. Publiczne okazywanie braku szacunku dla członków rodziny królewskiej może być karane więzieniem.
Za to od króla i królowej wymaga się by stali na straży tajskiej tożsamości i buddyjskich wartości.

b9.JPG

b15.JPG

b16.JPG


Pomnik księcia Maha Sura Singhanat, brata Ramy I.

b13.JPG

b14.JPG


Cały czas idziemy ulicą Soi Na Phra That. Mijamy sprzedawców zachwalających swoje uniwersalne, długie spodnie. Próbują przekonać naszych chłopców, że w takich jakie mają nie zostaną wpuszczeni. Nie kupili, bo były okropne :oczko_usmiech: , a co tam, przecież mają do kolan, na pewno wystarczy :glupek: .
Wedziałam o wymaganiach dotyczących stroju. Miałam dlugie spodnie i koszulkę na krótki rękaw. Taki strój nie budził zastrzeżeń. Spodenki do kolan czy ciut za kolano, pareo, nawet jeśli przykrywa kolana i łydki nie wchodzą w grę. Trzeba było kupić spodnie i to drożej. Nie ma możliwości wypożyczenia.

Wejście na teren pałacu znajduje się po drugiej stronie ulicy Na Phra Lan Rd. Przechodzi się podziemnym przejściem. Jest tu dużo ludzi, jedni odpoczywają inni skupiają się wokół swoich przewodników i słuchają instrukcji. Można iść do toalety i jeśli ktoś jeszcze nie ubrał się odpowiedni, to jest to dobry moment.
Jak chłodno i przyjemnie, aż nie chce się wychodzić...

b17.JPG


...ale co tam upał, damy radę :hut: .
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Postnapisał(a) megidh » 14.02.2025 20:01

wiola2012 napisał(a):Na dziś mamy zaplanowane wspaniałe miejsce - Wielki Pałac Królewski.

Obrazek

Bardzo ładny jest ten kolaż :spoko:.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19790
Dołączył(a): 26.07.2009

Postnapisał(a) piotrf » 14.02.2025 21:21

megidh napisał(a):Bardzo ładny jest ten kolaż :spoko:.


Mnie również bardzo się podoba :plusone:


Pozdrawiam
Piotr
ziemniak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1396
Dołączył(a): 17.07.2011

Postnapisał(a) ziemniak » 15.02.2025 21:41

Wiola taki mały OT. Regularnie obserwuje różne promocje i coraz więcej ciekawych opcji pojawia się jeśli chodzi o Tajlandię, a po drugiej stronie znowu Wietnam, czy to same loty czy zorganizowane bije rekordy cenowe. W tym roku oprócz Armenii chyba odpuścimy Azję i poszukamy jakiś innych kierunków, bo taniej można dolecieć do Australii niż w wiele fajnych miejsc Azji.

Mój kolega leci w tym roku na tydzień do Bangkoku i na tydzień na wybrzeże. Jestem bardzo ciekawy jego wrażeń, bo jest zakochany w Gambii. Był tam kilkukrotnie na wakacjach i twierdzi, że wyprowadzi się tam na emeryturę.

:hut:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3226
Dołączył(a): 26.07.2012

Postnapisał(a) wiola2012 » 16.02.2025 18:18

megidh napisał(a):Bardzo ładny jest ten kolaż :spoko:.

piotrf napisał(a):Mnie również bardzo się podoba :plusone:

Dziękuję :proszedzieki:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3226
Dołączył(a): 26.07.2012

Postnapisał(a) wiola2012 » 16.02.2025 18:33

ziemniak napisał(a):Wiola taki mały OT. Regularnie obserwuje różne promocje i coraz więcej ciekawych opcji pojawia się jeśli chodzi o Tajlandię, a po drugiej stronie znowu Wietnam, czy to same loty czy zorganizowane bije rekordy cenowe. W tym roku oprócz Armenii chyba odpuścimy Azję i poszukamy jakiś innych kierunków, bo taniej można dolecieć do Australii niż w wiele fajnych miejsc Azji.

Tajlandia ma taki potencjał turystyczny i tak świetne ceny na miejscu, że grozi jej "najazd" turystów. Tylko te loty, są rzeczywiście drogie. Na dłużej już się opłaca :tak: .
Do Australii lotów nie sprawdzałam, trochę daleko :D .
Syn z synową będą spędzać w tym roku dłuższy urlop w Japonii. Bilety już kupili, bez przesiadek z bagażem, cena podobna jaką my mieliśmy do Tajlandii. Bardzo jestem ciekawa ich wrażeń i zdjęć :) .

ziemniak napisał(a):Mój kolega leci w tym roku na tydzień do Bangkoku i na tydzień na wybrzeże. Jestem bardzo ciekawy jego wrażeń, bo jest zakochany w Gambii. Był tam kilkukrotnie na wakacjach i twierdzi, że wyprowadzi się tam na emeryturę.
:

Oglądałam właśnie serię filmików Podróże Wojownika poświęcone Afryce np.: Erytreę, Zambię, Egipt, Somalię, Mauretanię. Do odcinków o Gambii jeszcze nie dotarłam. Czemu koledze tak się tam podoba?
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17109
Dołączył(a): 30.06.2010

Postnapisał(a) piekara114 » 16.02.2025 19:03

Koleżanka leci końcem lutego do Bangkoku. Bilety RT kupiła w Black Friday za 1500 zł. Lot z Norwegii. Loty do Oslo ogarnęła za 300 zł.
Może komuś się przyda....
ziemniak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1396
Dołączył(a): 17.07.2011

Postnapisał(a) ziemniak » 16.02.2025 22:04

Australia pojawia się po 2 tys. złotych w dwie strony.

Gambia mu podoba się, bo jest niedrogo, swojsko, proste jedzenie, sympatyczni mieszkańcy. Hitem jest restauracja gdzie wybierasz sobie kuraka z zagrody na obiad.
ziemniak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1396
Dołączył(a): 17.07.2011

Postnapisał(a) ziemniak » 16.02.2025 22:37

Tak przy okazji, pojawiły się świetne ceny na loty do Tajlandii. Może ktoś skorzysta:

https://www.fly4free.pl/mega-hit-wyprze ... d-776-pln/
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13879
Dołączył(a): 16.12.2016

Postnapisał(a) Kapitańska Baba » 17.02.2025 10:34

Ten autobus miejski - jak by to powiedzieć....no nie wiem czy bym chciała takim jeździć :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tajlandia - ประเทศไทย


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Kolory i smaki Syjamu - Tajlandia 2024 - strona 24
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone