napisał(a) Joan65 » 12.11.2010 20:32
mkm napisał(a):Joan65 napisał(a):
Oczywiście ,że wiem Ewik ale o tym powiem Ci na osobności i ani mru mru. Krótko mówiąc jest pomysł na następną Chorwację ale może Bóg do i pojadymy do tyj piknyj Andaluzyji. Najważniejsze, że są marzenia....
Może jednak ktoś was powstrzyma przed tą pikną Andaluzyją
Joan ! Kiedy ktoś Ci będzie wmawiał, że cudownie jest na Lazurowym Wybrzeżu, a jeszcze ładniej na Costa Brava lub Andaluzji, wzrusz pogardliwie ramionami i skieruj go do Dalmacji.
Te słowa ślę do Ciebie z najpiękniejszego środziemnomorskiego wybrzeża, jakie widziałem, wybrzeża nie skażonego betonowymi cielskami wielkich hoteli, naturalnego w swym boskim, południowym majestacie. Żywności nie kupuje się tu w supermarketach, a na targach, oliwę i wino bezpośrednio u producentów, a rakiję prawie u wszystkich, bo niemal wszyscy pędzą ten szlachetny trunek. Odżywiamy się zdrowo i przeważnie morsko. W niezbyt odległej od naszej siedziby miejscowości, co zowie się Ston (niech jej nazwa zostanie wpisana złotymi zgłoskami w historię ludzkości), hodują ostrygi. W restauracjach podają je po 2,5 zł za sztukę, sam więc rozumiesz, że na jedno posiedzenie zamawiam minimum dwa tuzinki.
Drogi mkm-ie jeśli chodzi o smaki Jadranu to jestem skromnie mówiąc koneserem. Między Ston a Drace jest pewna farma ostrygowa, wygląda niepozornie tuż przy drodze, drewniany stół ale żarełko palce lizać....mule w sosie pomidorowym poezja, kamenice jak marzenie z limonką, do tego domace vino - żyć nie umierać. Prowadzi to starszy Chorwat z kobitą chudą jak szczapa. Często tam zajeżdżają Włosi, można też kupić mule i ostrygi na wynos. No i RYBY. POLECAM!!! A za tunelem oczywiście hobotnica w Dalmatinskiej Kuci i wspaniałe lignije na żaru.....