napisał(a) Dziadek Maciek » 30.10.2010 10:26
W tym roku niestety nie udało się wyjechać do Cro, ale plany na przyszły są. Powstają różne pomysły, albo ponownie Istria lub jakaś okoliczna wyspa, ew Hvar. Właśnie Hvar ma największe "wzięcie" w naszych planach, tam jeszcze nie byliśmy, a po poczytaniu Waszych relacji, gdzie mam jechać jak nie na Hvar
Nastawiam się na Basinę, Corcula, mkm i inni mają w tym udział, po wypowiedziach tych osób padł ten wybór.
Miejsca do "chodzenia z kijami", jak wyczytałem są, a jak wygląda ew sprawa rowerów

Czy dam radę gdzieś dojechać
Te rowery to tak trochę z przyzwyczajenia, zabieram je prawie zawsze, ale odkąd jeździmy w drodze powrotnej po basenach termalnych na Węgrzech, stają się przeszkodą. Odpowiedź odradzająca zabranie rowerów byłaby więc mile widziana

, mniejszy bagaż, mniejszy kłopot, ale więcej chodzenia
A może wrócić do wcześniejszego pomysłu i za tunel ....