Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Ile godzin na przejazd . Uczciwie bez popisów .

Wakacje w Chorwacji? Noclegi w Chorwacji? Dojazd do Chorwacji? Wakacje 2026? Podróże po całym świecie?
Serdecznie wszystkich zapraszamy do działu poświęconego przygotowaniom do sezonu wakacyjnego 2026 ツ
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2913
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 24.05.2026 11:48

romuald22 napisał(a):Jak się komuś bardzo nie śpieszy to nie trzeba i nie musi kupować węgierskiej winiety.


Za jazdę węgierskimi lokalnymi drogami w środku nocy to ja serdecznie podziękuję :mg:

Teoretycznie to w żadnym z krajów nie trzeba płacić za autostrady/ekspresówki, można jechać bezpłatnymi. To nic, że droga zajmie 2 dni...

Nie wiem, jak inni, ale dla mnie po to są drogi szybkiego ruchu, żeby nimi szybko/bezpiecznie/wygodnie dojechać do celu. A ich koszt w porównaniu do kosztu całego wyjazdu to jest małą część - nawet gdybym miał jechać przez Szwajcarię.
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5590
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 24.05.2026 23:24

marekkowalak napisał(a):
romuald22 napisał(a):Jak się komuś bardzo nie śpieszy to nie trzeba i nie musi kupować węgierskiej winiety.

Za jazdę węgierskimi lokalnymi drogami w środku nocy to ja serdecznie podziękuję :mg:
Teoretycznie to w żadnym z krajów nie trzeba płacić za autostrady/ekspresówki, można jechać bezpłatnymi. To nic, że droga zajmie 2 dni...
Nie wiem, jak inni, ale dla mnie po to są drogi szybkiego ruchu, żeby nimi szybko/bezpiecznie/wygodnie dojechać do celu. A ich koszt w porównaniu do kosztu całego wyjazdu to jest małą część - nawet gdybym miał jechać przez Szwajcarię.

1.Nic nie pisałem tutaj o jeździe w środku nocy przez Węgry.
2.Gdyby jechać przez Węgry do Chorwacji bez węgierskich ekspresówek i autostrad to wcale nie zajmie 2 dni.
3.Jazda przez Szwajcarię do Chorwacji. No jest to jakiś pomysł. Na pewno wyjdzie taniej.
4.Trzeba się utwierdzić w swoim przekonaniu ignorując argumenty i wyolbrzymiając swoje pomysły.
5.Praktycznie to np. w Rumunii trzeba zapłacić za jazdę wszystkimi drogami.
6.Ja również dziękuję za konstruktywną wypowiedź.
Ostatnio edytowano 24.05.2026 23:33 przez romuald22, łącznie edytowano 1 raz
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2913
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 24.05.2026 23:32

romuald22 napisał(a):1.Nic nie pisałem tutaj o jeździe w środku nocy przez Węgry.
2.Gdyby jechać przez Węgry do Chorwacji bez węgierskich ekspresówek i autostrad to wcale nie zajmie 2 dni.
3.Jazda przez Szwajcarię do Chorwacji. No jest to jakiś pomysł. Na pewno wyjdzie taniej.
4.Trzeba się utwierdzić w swoim przekonaniu ignorując argumenty i wyolbrzymiając fakty.
5.Ja również dziękuję za konstruktywną wypowiedź.



1. Ale ja pisałem, bo większość (tak jak np. ja) jednak jeździ nocą, czego dowodem jest bardzo duży ruch każdej wakacyjnej nocy na trasie od Gyor aż po Lenti. A nawet gdyby jechać w ciągu dnia, to również podziękuję za drogi lokalne i wybieram w HU autostrady i ekspresówki.
2. Przeczytaj dokładnie, co napisałem na temat 2 dni - "w żadnym kraju", a nie tylko na Węgrzech.
3. W ubiegłym roku wracałem z Chorwacji właśnie przez Szwajcarię. I akurat w moim przypadku wyszło faktycznie taniej niż przez Austrię, bo miałem darmowe 190 franków szwajcarskich, które mogłem wydać. Wiem, że to przypadek ekstremalny - ale co zobaczyłem, to moje :lol:
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5590
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 24.05.2026 23:41

Edytowałem swój poprzedni post. Napiszę jeszcze raz. Np. w Rumunii płaci się za jazdę wszystkimi drogami. Nie tylko za znane płatne. Co do Szwajcarii to zapewne pamiętałeś o korzystaniu tam z mobilnego internetu i w ogóle własnego telefonu.
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2327
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 25.05.2026 14:16

marekkowalak napisał(a):
Nie wiem, jak inni, ale dla mnie po to są drogi szybkiego ruchu, żeby nimi szybko/bezpiecznie/wygodnie dojechać do celu. A ich koszt w porównaniu do kosztu całego wyjazdu to jest małą część - nawet gdybym miał jechać przez Szwajcarię.

O, jak to mądrego warto posłuchać.
bluesman
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6699
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 31.05.2026 10:07

marekkowalak napisał(a):
romuald22 napisał(a):Jak się komuś bardzo nie śpieszy to nie trzeba i nie musi kupować węgierskiej winiety.


Za jazdę węgierskimi lokalnymi drogami w środku nocy to ja serdecznie podziękuję :mg:

Teoretycznie to w żadnym z krajów nie trzeba płacić za autostrady/ekspresówki, można jechać bezpłatnymi. To nic, że droga zajmie 2 dni...

Nie wiem, jak inni, ale dla mnie po to są drogi szybkiego ruchu, żeby nimi szybko/bezpiecznie/wygodnie dojechać do celu. A ich koszt w porównaniu do kosztu całego wyjazdu to jest małą część - nawet gdybym miał jechać przez Szwajcarię.


Nie kupuję słowackiej i węgierskiej winiety i tłukę się bocznymi drogami czasami nocą (Mam dobre reflektory również na dachu :) )Mam czas i podziwiam widoki. Jadę ok. 2 godziny dłużej do granicy z Cro. Prędkość 90km/h. Spalanie mam niskie ca. 5.8/6.0. Mam ze sobą wszystko więc po drodze może być obiadek lub prysznic. Mogę też się zdrzemnąć. :) W zeszłym roku zaplanowaliśmy z ciekawości jazdę omijając również chorwackie autostrady. Powiem, że to ciekawe doświadczenie, którego jednak nie zamierzamy powtórzyć ale poznaliśmy trochę inną Chorwację :) Natomiast zawsze będę omijał autostrady węgierskie jak i słowackie.
dekoder
Croentuzjasta
Posty: 203
Dołączył(a): 01.07.2025

Nieprzeczytany postnapisał(a) dekoder » 31.05.2026 14:16

Mnie w tych wątkach i innych urzeka zgodność preferencji i charakterów. Jak to to co się podoba autorowi wpisu przenosi się automatycznie na jego rodzinę czy współtowarzyszy podróży :mg:
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5590
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 31.05.2026 14:36

bluesman napisał(a):Nie kupuję słowackiej i węgierskiej winiety i tłukę się bocznymi drogami czasami nocą (Mam dobre reflektory również na dachu :) )Mam czas i podziwiam widoki. Jadę ok. 2 godziny dłużej do granicy z Cro....Mogę też się zdrzemnąć. :) W zeszłym roku zaplanowaliśmy z ciekawości jazdę omijając również chorwackie autostrady. Powiem, że to ciekawe doświadczenie, którego jednak nie zamierzamy powtórzyć ale poznaliśmy trochę inną Chorwację :) Natomiast zawsze będę omijał autostrady węgierskie jak i słowackie.

Bluesman. Pewne rzeczy dotyczące przejazdu zależą w dużej mierze od tego ile się posiada czasu i gdzie się mieszka w Polsce. Wieku, doświadczenia i nastawienia, a nie od posiadanej "kasy". Jak ja to do Cro to musiałbym zgłupieć by kombinować jakieś inne trasy niż Zwardoń i potem autostrada słowacka do Bratysławy. Potem już można kombinować. Ostatnio jak jechałem to żona mi mówi - "zjedźmy w Karlovacu na starą drogę". Przez Plitvice, Rastokę, Knin. Dobra. Będzie ze dwie godziny dłużej. Trudno. :sm:
Martini2000
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 862
Dołączył(a): 07.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Martini2000 » 31.05.2026 15:20

bluesman napisał(a):
marekkowalak napisał(a):
romuald22 napisał(a):Jak się komuś bardzo nie śpieszy to nie trzeba i nie musi kupować węgierskiej winiety.


Za jazdę węgierskimi lokalnymi drogami w środku nocy to ja serdecznie podziękuję :mg:

Teoretycznie to w żadnym z krajów nie trzeba płacić za autostrady/ekspresówki, można jechać bezpłatnymi. To nic, że droga zajmie 2 dni...

Nie wiem, jak inni, ale dla mnie po to są drogi szybkiego ruchu, żeby nimi szybko/bezpiecznie/wygodnie dojechać do celu. A ich koszt w porównaniu do kosztu całego wyjazdu to jest małą część - nawet gdybym miał jechać przez Szwajcarię.


Nie kupuję słowackiej i węgierskiej winiety i tłukę się bocznymi drogami czasami nocą (Mam dobre reflektory również na dachu :) )Mam czas i podziwiam widoki. Jadę ok. 2 godziny dłużej do granicy z Cro. Prędkość 90km/h. Spalanie mam niskie ca. 5.8/6.0. Mam ze sobą wszystko więc po drodze może być obiadek lub prysznic. Mogę też się zdrzemnąć. :) W zeszłym roku zaplanowaliśmy z ciekawości jazdę omijając również chorwackie autostrady. Powiem, że to ciekawe doświadczenie, którego jednak nie zamierzamy powtórzyć ale poznaliśmy trochę inną Chorwację :) Natomiast zawsze będę omijał autostrady węgierskie jak i słowackie.


Na początku moich wyjazdów (jako świeży kierowca i młodzian) Jak nie było jeszcze w CRO autostrad (A1) i trzeba było jechać górami, to też w okolicach KNIN chyba (nie pamiętam) ale były takie korki wtedy bo w KNIN było przejście dla pieszych które cały ruch nad adriatyk spowalniało , ludzi chodzili jakby był jakiś protest :) , tragedia , stalismy kilka h w korku i wzięliśmy w końcu gdzieś przy trasie pierwszy lepszy domek do wynajęcia , siedzieliśmy na tarasie z piwem i patrzyliśmy na tych biednych ludzi co nadal stali w korku który ledwo się ruszał , rano wstaliśmy wcześnie i pojechaliśmy na spokojnie bo jeszcze nie było ruchu . Teraz to pewnie inaczej wygląda bo ludzie mykają A1 , ale ten przerywnik na zawsze mi utkwił w pamięci .
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2913
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 31.05.2026 22:09

Za kilka lat Bośniacy planują ukończyć swoją autostradę A1 od Svilaj przez Sarajevo aż po Mostar i Bijačę - myślę, że wtedy to będzie bardzo dobra alternatywa dla chorwackiej A1.
bzelazko
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 08.01.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) bzelazko » 02.06.2026 14:32

Powiem szczerze, że czuję się jak jakiś outsider czytając wszystkie wypowiedzi ;) zdecydowana większość jedzie Słowacja/Węgry i jeszcze czasami autostrady omija :) Ja byłem już w Chorwacji pare razy i tylko dwa razy jechałem przez Słowację/Węgry, i doświadczenia były raczej słabe. Niestety, jestem fanem autostrad :D Większość trasy od Cieszyna do (zazwyczaj) okolic Makarskiej jade autostradą i to mi się nadal podoba :) 12 do 14h z głównymi opóźnieniami na bramkach w Chorwacji :)
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17352
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 02.06.2026 14:36

bzelazko napisał(a):Powiem szczerze, że czuję się jak jakiś outsider czytając wszystkie wypowiedzi ;) zdecydowana większość jedzie Słowacja/Węgry i jeszcze czasami autostrady omija :) Ja byłem już w Chorwacji pare razy i tylko dwa razy jechałem przez Słowację/Węgry, i doświadczenia były raczej słabe. Niestety, jestem fanem autostrad :D
:plusone: :verryhappy:
Fanka trasy przez AT i SI.
HU jak tylko mogę to omijam, choć za 15 dni znowu nią pojadę, no cóż w kierunku bardziej południowym nie ma rozsądniejszej dla mnie alternatywy... jako fajna autostrad na długich trasach....
Martini2000
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 862
Dołączył(a): 07.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Martini2000 » 02.06.2026 15:52

bzelazko napisał(a):Powiem szczerze, że czuję się jak jakiś outsider czytając wszystkie wypowiedzi ;) zdecydowana większość jedzie Słowacja/Węgry i jeszcze czasami autostrady omija :) Ja byłem już w Chorwacji pare razy i tylko dwa razy jechałem przez Słowację/Węgry, i doświadczenia były raczej słabe. Niestety, jestem fanem autostrad :D Większość trasy od Cieszyna do (zazwyczaj) okolic Makarskiej jade autostradą i to mi się nadal podoba :) 12 do 14h z głównymi opóźnieniami na bramkach w Chorwacji :)


Nie obraź się ale widzę tu jakieś nieścisłości :) , mówisz że byłeś w CRO kilka razy z czego 2 x jechałeś przez HU , skoro raz Ci się nie podobało to po co jechałeś ponownie ? ja byłem w CRO 26 x z czego 15 x przez CZ-A-SLO dopóki nie odkryłem trasy przez SK-HU bo oczywiście każdy wcześniej mówił że CZ-A lepsza , a dla mnie nie lepsza i nie wrócę na CZ-A a ja akurat mam wybór bo ruszam ze Śląska i mogę CZ-A , albo SK-HU i wybieram od wielu lat Sk-HU , brak korków, brak podjazdów w górach , brak debili w CZ (w chwili obecnej policji CZ która zabiera blachy za niezapłacone mandaty innych osób- na szczęście jak jeździłem to nie praktykowali tego) no i SLO opłata kosmiczna za kawałek autobany jadąc do Lućko

Czasowo praktycznie to samo albo krócej w sezonie , bo Google pcha wszystkich na CZ-A i robią się korki , jadąc Sk-HU nie ma korków , jadę bez stresu , - też jadę autostradami i płacę za nie , pełen luz

więc pomyśl teraz skoro 15-16 x jechałem na początku CZ-A (dopóki nie pojechałem SK-HU) a od 12 lat jeżdżę tylko SK-HU to chyba coś to znaczy..

Ale w sumie im mniej osób na SK-HU tym mniejszy ruch - więc wróć na trasę CZ-A i będzie ok.
bzelazko
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 08.01.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) bzelazko » 02.06.2026 16:05

Martini2000 napisał(a):
bzelazko napisał(a):Powiem szczerze, że czuję się jak jakiś outsider czytając wszystkie wypowiedzi ;) zdecydowana większość jedzie Słowacja/Węgry i jeszcze czasami autostrady omija :) Ja byłem już w Chorwacji pare razy i tylko dwa razy jechałem przez Słowację/Węgry, i doświadczenia były raczej słabe. Niestety, jestem fanem autostrad :D Większość trasy od Cieszyna do (zazwyczaj) okolic Makarskiej jade autostradą i to mi się nadal podoba :) 12 do 14h z głównymi opóźnieniami na bramkach w Chorwacji :)


Nie obraź się ale widzę tu jakieś nieścisłości :) , mówisz że byłeś w CRO kilka razy z czego 2 x jechałeś przez HU , skoro raz Ci się nie podobało to po co jechałeś ponownie ? ja byłem w CRO 26 x z czego 15 x przez CZ-A-SLO dopóki nie odkryłem trasy przez SK-HU bo oczywiście każdy wcześniej mówił że CZ-A lepsza , a dla mnie nie lepsza i nie wrócę na CZ-A a ja akurat mam wybór bo ruszam ze Śląska i mogę CZ-A , albo SK-HU i wybieram od wielu lat Sk-HU , brak korków, brak podjazdów w górach , brak debili w CZ (w chwili obecnej policji CZ która zabiera blachy za niezapłacone mandaty innych osób- na szczęście jak jeździłem to nie praktykowali tego) no i SLO opłata kosmiczna za kawałek autobany jadąc do Lućko

Czasowo praktycznie to samo albo krócej w sezonie , bo Google pcha wszystkich na CZ-A i robią się korki , jadąc Sk-HU nie ma korków , jadę bez stresu , - też jadę autostradami i płacę za nie , pełen luz

więc pomyśl teraz skoro 15-16 x jechałem na początku CZ-A (dopóki nie pojechałem SK-HU) a od 12 lat jeżdżę tylko SK-HU to chyba coś to znaczy..

Ale w sumie im mniej osób na SK-HU tym mniejszy ruch - więc wróć na trasę CZ-A i będzie ok.



Absolutnie rozumiem co piszesz i możesz mieć rację :) ale brakuje mi argumentów. W autostradach cenię sobie prostotę, bezpieczeństwo, przewidywalność, możliwość postoju etc... Zazwyczaj jadę w nocy więc w/w pomaga. Pierwszy raz do Chorwacji jechałem właśnie przez HU i było dłuuugo ale to pierwszy raz więc pewnie coś zrobiłem nie tak ;) Drugi raz chciałem znowu dać szansę bo znajomi polecali, ale nadal zbyt długie dystanse były drogami lokalnymi a to nie dla mnie... Było to jakiś czas temu więc może drogi się polepszyły etc. Jeżeli możesz, napisz jaką trasą dokładnie jedziesz i jaka to jakość dróg. Dzięki
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2913
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 02.06.2026 16:24

bzelazko napisał(a):

Absolutnie rozumiem co piszesz i możesz mieć rację :) ale brakuje mi argumentów. W autostradach cenię sobie prostotę, bezpieczeństwo, przewidywalność, możliwość postoju etc... Zazwyczaj jadę w nocy więc w/w pomaga. Pierwszy raz do Chorwacji jechałem właśnie przez HU i było dłuuugo ale to pierwszy raz więc pewnie coś zrobiłem nie tak ;) Drugi raz chciałem znowu dać szansę bo znajomi polecali, ale nadal zbyt długie dystanse były drogami lokalnymi a to nie dla mnie... Było to jakiś czas temu więc może drogi się polepszyły etc. Jeżeli możesz, napisz jaką trasą dokładnie jedziesz i jaka to jakość dróg. Dzięki


Do 2023 r. najważniejszym argumentem za wyższością drogi przez Węgry było o wiele mniejsze ryzyko korków na granicy chorwackiej - podczas gdy Macelj permanentnie stało, w Letenye przejeżdżało się prawie bez zatrzymywania.

Po 2023 r. ten argument przestał być aktualny, bo granic już praktycznie nie ma.

Jakie inne argumenty?
1. Przez Czechy też nie masz cały czas autostrady, bo sporego kawałka za Brnem brakuje. Nie tak dużego, jak od Szombathely do Lenti, ale jednak.
2. Konieczność przejechania przez Wiedeń. O ile nocą jest to raczej bezproblemowo, o tyle w godzinach szczytu potrafi i wkurzyć, i opóźnić przejazd.
3. Na Węgrzech jest bardziej płasko, mniej zakrętasów i dla mnie ta trasa jest o wiele bardziej przyjemna niż odcinek od Wiener Neustadt do Grazu, którego po prostu nie lubię.
4. Jakość dróg węgierskich jest teraz dobra lub bardzo dobra - od Gyor do Szombathely jest nowa ekspresówka, a dalej w większości świeżo wyremontowana Route 86. Jakość austriackich autostrad pozostawia już sporo do życzenia - dopiero od tego roku biorą się za ich kapitalne remonty, podobnie jak Niemcy.
5. Przez Węgry jest trochę taniej - chyba że omija się autostrady w Słowenii, ale wtedy odpada argument ciągłej jazdy autostradą.
6. Za chwilę skończy się budowa naszej S1 i będzie można dojechać drogą szybkiego ruchu z centrum kraju aż do Szombathely (z wyjątkiem krótkiego kawałka Čadcza - Żylina, też w budowie). Za to u nas planowany jest kapitalny remont fal Dunaju za Pyrzowicami, więc tu się zaczną korki i zwężenia.
7. Dla mnie argumentem jest również sentyment: do Żyliny, do Bratysławy, do Węgier, do starego przejścia w Letenye.... Bardzo lubię też słowacką D1 - w Żylinie włączam tempomat i nie dotykam pedałów aż do Bratysławy.
Ostatnio edytowano 02.06.2026 16:45 przez marekkowalak, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wakacje 2026



cron
Ile godzin na przejazd . Uczciwie bez popisów . - strona 171
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone