Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Ile godzin na przejazd . Uczciwie bez popisów .

Wakacje w Chorwacji? Noclegi w Chorwacji? Dojazd do Chorwacji? Wakacje 2026? Podróże po całym świecie?
Serdecznie wszystkich zapraszamy do działu poświęconego przygotowaniom do sezonu wakacyjnego 2026 ツ
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17370
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 16.06.2026 09:23

stachan napisał(a):
piekara114 napisał(a):I jednak inaczej prowadzi się zgrabną osobówkę, a inaczej 24 tonowego tira.
A jaka jest różnica?
Nie łatwiej prowadzić konia z pełnym ładunkiem? 40 ton stabilniejsze... :cfaniak:
Tylko nie zawsze jest pełne obciążenie. Nie raz załadunek waży grosze w stosunku do masy pojazdu.
Szkoda gadać, jeśli nie widzisz różnicy w prowadzeniu długiego ciężkiego zestawu (zwłaszcza na krętej trasie) a prowadzenia osobówki :roll:


Marlowe1994 napisał(a):
Dla mnie wyższe auto prowadzi się lepiej

To najlepiej londyńskim piętrusem jechać.

:plusone:
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2586
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 16.06.2026 10:21

Nie wiem co jest złego w trasie do cro +/- 1k km rozbitej na 2-3 dni. Po drodze można zwiedzić sporo ciekawych miejsc, a przy okazji kierowca pozostaje w lepszej kondycji.
Nawet ten, który twierdzi, że 2k km na raz to żaden problem. Bo raczej nie jeździ podpięty do EEG, EOG, EKG, eye-trackera, kamer analizujących senność i aparatury badającej czas reakcji. Ocena własnego zmęczenia przez zmęczonego człowieka nie jest szczególnie wiarygodnym narzędziem pomiarowym.
walp
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13549
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 16.06.2026 11:43

Marlowe1994 napisał(a):
Dla mnie wyższe auto prowadzi się lepiej 

To najlepiej londyńskim piętrusem jechać.

Bardzo lubię ten wątek i przekomarzania kto z jaką średnią dojedzie do Cro, chociaż muszę powiedzieć, że te licytacje
dawniej powodowały u mnie niską samoocenę jako kierowcy, bo nie udawało mi się nigdy osiągnąć średniej prędkości powyżej 100 km/h :D

Natomiast co do wysokości pojazdu i komfortu jazdy, to zdaje się, że autor miał na myśli wysokość pozycji kierowcy, a nie gabaryty auta. W londyńskich Routemasterach driver siedzi na dolnym pokładzie. :D

A poniższe, nadaje się na przydrożne banery
empire13 napisał(a):Ocena własnego zmęczenia przez zmęczonego człowieka nie jest szczególnie wiarygodnym narzędziem pomiarowym.
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5597
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 16.06.2026 13:02

Marlowe1994 napisał(a):
Dla mnie wyższe auto prowadzi się lepiej 

To najlepiej londyńskim piętrusem jechać.

Cenna rada. Trzeba wziąć ją pod uwagę. Zobaczę ile kosztują na portalach internetowych.
599
Cromaniak
Posty: 740
Dołączył(a): 25.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 599 » 17.06.2026 00:29

empire13 napisał(a):Nie wiem co jest złego w trasie do cro +/- 1k km rozbitej na 2-3 dni. Po drodze można zwiedzić sporo ciekawych miejsc,
,,,,,,,



nie ma nic złego jeśli Ci/Wam to pasuje
i masz/macie taki plan,
ale nie widzę nic złego w tym że MY mamy 7 wolnych dni i jak najwiecej
z tego chcemy być"TAM",
i ba,
dajemy radę na raz,



empire13 napisał(a):,,,,,,,,,,,,,,,
a przy okazji kierowca pozostaje w lepszej kondycji.
,,,,,,,,

a tutaj to już mierzysz innych swoją miarą,

ktos tu pisał że jazda "TIR-em" nie różni sie od jazdy
"zgrabną osobówką",
zapewne gość nie jezdził "tym i tym"
piotrulex
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5331
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 17.06.2026 10:15

empire13 napisał(a):Nie wiem co jest złego w trasie do cro +/- 1k km rozbitej na 2-3 dni. Po drodze można zwiedzić sporo ciekawych miejsc, a przy okazji kierowca pozostaje w lepszej kondycji.
Nawet ten, który twierdzi, że 2k km na raz to żaden problem. Bo raczej nie jeździ podpięty do EEG, EOG, EKG, eye-trackera, kamer analizujących senność i aparatury badającej czas reakcji. Ocena własnego zmęczenia przez zmęczonego człowieka nie jest szczególnie wiarygodnym narzędziem pomiarowym.


Ja też nie wiem :)

Jak mam czas i ochotę to jadę na raty, jak choćby z 2 lata temu, spędzając 2 nocki w okolicy Postojnej

Jak nie mam czasu i ochoty na zwiedzanie, to jadę na raz, kończę robotę koło 15, wsiadam w auto i po około 1300km piję poranną kawę na campie na Krk

I co w tym złego? No nic. Nie widzę nic złego w jeździe kilka dni ze zwiedzaniem i nie widzę nic złego w jeździe na raz na strzała

Niech każdy jeździ tak jak potrafi, ma ochotę, lubi, czas mu pozwala :)
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5597
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 17.06.2026 15:08

empire13 napisał(a):...kamer analizujących senność i aparatury badającej czas reakcji. Ocena własnego zmęczenia przez zmęczonego człowieka nie jest szczególnie wiarygodnym narzędziem pomiarowym.

Masz oczywiście rację co do oceny własnego zmęczenia jazdą autem. Czasem jest mocno subiektywna. Ale co do oceny mnie przez maszynki zamontowane w nowoczesnych autach to ostatnio pokazała mi po 5 minutach jazdy, normalnie przespanej nocy, że muszę odpocząć. Wyłączyłem to coś bo nie będzie mnie wk.....ć i za mnie decydować.
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2586
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 17.06.2026 15:29

romuald22 napisał(a):
empire13 napisał(a):...kamer analizujących senność i aparatury badającej czas reakcji. Ocena własnego zmęczenia przez zmęczonego człowieka nie jest szczególnie wiarygodnym narzędziem pomiarowym.

Masz oczywiście rację co do oceny własnego zmęczenia jazdą autem. Czasem jest mocno subiektywna. Ale co do oceny mnie przez maszynki zamontowane w nowoczesnych autach to ostatnio pokazała mi po 5 minutach jazdy, normalnie przespanej nocy, że muszę odpocząć. Wyłączyłem to coś bo nie będzie mnie wk.....ć i za mnie decydować.

Ale ja nie pisałem o systemach w samochodzie. Te rzeczy faktycznie potrafią się mylić, bo działają na podstawie algorytmów i pośrednich wskaźników.
Chodzi mi o badania naukowe, gdzie zmęczenie mierzy się m.in. aktywnością mózgu (EEG), ruchami oczu, czasem reakcji czy zmiennością rytmu serca. I z tych badań wynika, że ludzie często oceniają swoją sprawność lepiej, niż pokazują obiektywne pomiary.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 17.06.2026 19:15

piotrulex napisał(a):kończę robotę koło 15, wsiadam w auto i po około 1300km piję poranną kawę na campie na Krk


Dobrze, że przynajmniej jedziesz sam.
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5597
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 17.06.2026 22:21

empire13 napisał(a):Ale ja nie pisałem o systemach w samochodzie. Te rzeczy faktycznie potrafią się mylić, bo działają na podstawie algorytmów i pośrednich wskaźników.
Chodzi mi o badania naukowe, gdzie zmęczenie mierzy się m.in. aktywnością mózgu (EEG), ruchami oczu, czasem reakcji czy zmiennością rytmu serca. I z tych badań wynika, że ludzie często oceniają swoją sprawność lepiej, niż pokazują obiektywne pomiary.

Co to są "obiektywne pomiary" ??? Jak mnie żona siedząca obok w aucie wkurzy czymś to zmienia mi się aktywność. Reakcja,ruchy oczu, tętno. Każdy to chyba przeżył.
599
Cromaniak
Posty: 740
Dołączył(a): 25.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 599 » 17.06.2026 23:50

piotrulex napisał(a):,,,,,,,,,,,,,

Jak mam czas i ochotę to jadę na raty, jak choćby ,,,,,,
,,,,,,,


ja podobnie,
w tym roku mam "troszke" czasu i planuję zobaczyc
TO i TAMTO,wiec pierwszy tydzien
przeznaczamy na zobaczenie co nieco po drodze,
i dlatego jedziemy na spokojnie,
to znaczy pierwszy "etap"to 1200km na raz
ale pózniej to już luzik,
zgodnie z wynikami badń
"naukofców",

empire13 napisał(a):,,,,,,,,,,,,
Chodzi mi o badania naukowe, gdzie zmęczenie mierzy się m.in. aktywnością mózgu (EEG), ruchami oczu, czasem reakcji czy zmiennością rytmu serca. I z tych badań wynika, że ludzie często oceniają swoją sprawność lepiej, niż pokazują obiektywne pomiary.


no ja pitole,
jak dobrze że pojawił sie kolo który "jeżdzi" jak badania naukowe mówią,
toś błysnął ,
stachan
Koordynator forum
Avatar użytkownika
Posty: 3766
Dołączył(a): 16.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) stachan » 18.06.2026 05:13

A ja w tym roku planuję na raz 2400 km, bo choć do celu mam 800 km, to pewnie czegoś zapomnę - wtedy szybciutko wrócę, dopakuję walizkę i z powrotem.
Jeszcze się kawy zdążę napić :jezykukos:

piotrulex
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5331
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 18.06.2026 09:37

dekoder napisał(a):
piotrulex napisał(a):kończę robotę koło 15, wsiadam w auto i po około 1300km piję poranną kawę na campie na Krk


Dobrze, że przynajmniej jedziesz sam.


No tak, nawet wiesz lepiej niż ja z kim jadę ;)

Ciężko z Twoimi "argumentami" dyskutować :lol: :lol: :lol:

Przy okazji, wiesz może jakim autem pojadę? Przewidywany wyjazd już za niecały tydzień, a ja niestety jeszcze tego nie wiem. Pomożesz?
piotrulex
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5331
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 18.06.2026 11:12

stachan napisał(a):A ja w tym roku planuję na raz 2400 km, bo choć do celu mam 800 km, to pewnie czegoś zapomnę - wtedy szybciutko wrócę, dopakuję walizkę i z powrotem.
Jeszcze się kawy zdążę napić :jezykukos:



Byli, są i będą ludzie, którzy takie głupoty robią, filmują i wstawiają w net. To mnie nieco smuci, ale jakoś nie dziwi, takie debilne czasy ...

natomiast bardzo mnie smuci i ogromnie dziwi, że ktoś to ogląda, podaje dalej, a patologia ma z tego profity :roll:
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2586
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 18.06.2026 11:40

599 napisał(a):
empire13 napisał(a):,,,,,,,,,,,,,,,
a przy okazji kierowca pozostaje w lepszej kondycji.
,,,,,,,,

a tutaj to już mierzysz innych swoją miarą,

ktos tu pisał że jazda "TIR-em" nie różni sie od jazdy
"zgrabną osobówką",
zapewne gość nie jezdził "tym i tym"


piotrulex napisał(a):
empire13 napisał(a):Nie wiem co jest złego w trasie do cro +/- 1k km rozbitej na 2-3 dni. Po drodze można zwiedzić sporo ciekawych miejsc, a przy okazji kierowca pozostaje w lepszej kondycji.
Nawet ten, który twierdzi, że 2k km na raz to żaden problem. Bo raczej nie jeździ podpięty do EEG, EOG, EKG, eye-trackera, kamer analizujących senność i aparatury badającej czas reakcji. Ocena własnego zmęczenia przez zmęczonego człowieka nie jest szczególnie wiarygodnym narzędziem pomiarowym.


Ja też nie wiem :)

Jak mam czas i ochotę to jadę na raty, jak choćby z 2 lata temu, spędzając 2 nocki w okolicy Postojnej

Jak nie mam czasu i ochoty na zwiedzanie, to jadę na raz, kończę robotę koło 15, wsiadam w auto i po około 1300km piję poranną kawę na campie na Krk

I co w tym złego? No nic. Nie widzę nic złego w jeździe kilka dni ze zwiedzaniem i nie widzę nic złego w jeździe na raz na strzała

Niech każdy jeździ tak jak potrafi, ma ochotę, lubi, czas mu pozwala :)


W sumie wszyscy piszecie dokładnie to samo: nie ma jednego właściwego sposobu i każdy jedzie jak chce i może. Z tym się zgadzam.
Odnosiłem się tylko do jednego argumentu - że brak odczucia zmęczenia = brak zmęczenia. A to zwyczajnie nie wynika z badań. To jest subiektywne odczucie.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wakacje 2026



cron
Ile godzin na przejazd . Uczciwie bez popisów . - strona 174
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone