W tym roku startuje 3go lipca, wiec juz wysoki sezon. Generalnie celujemy w miescowosci w okolicach Makarskiej i doswiadczylem juz wszystkiego, od 13 do 17 godzin
Pozdrawiam
.png)
.png)
bzelazko napisał(a):Dziękuję za odpowiedzi w temacie jazdy z soboty na niedziele.
W tym roku startuje 3go lipca, wiec juz wysoki sezon. Generalnie celujemy w miescowosci w okolicach Makarskiej i doswiadczylem juz wszystkiego, od 13 do 17 godzinJade z Bielska-Białej przez Czechy, Austrie i Słowenie.
Pozdrawiam
.png)
Martini2000 napisał(a):
Wszystko zależy w jakim terminie i gdzie startujesz - w sezonie na pewno zawsze jest większy ruch ale myślę że będzie dużo mniejszy niż z piątku / sobotę
Przykładowo jechałem teraz na majówkę i wyjechałem w niedziele o 3.00 to praktycznie nie było aut na trasie (w Lućko byłem ok. 13.00 i byłem 2 w kolejce do bramek) , oczywiście to nie sezon , ale w czerwcu też często wyjeżdżałem w niedziele 3.00 i było ok.
.png)
marekkowalak napisał(a):bzelazko napisał(a):Dziękuję za odpowiedzi w temacie jazdy z soboty na niedziele.
W tym roku startuje 3go lipca, wiec juz wysoki sezon. Generalnie celujemy w miescowosci w okolicach Makarskiej i doswiadczylem juz wszystkiego, od 13 do 17 godzinJade z Bielska-Białej przez Czechy, Austrie i Słowenie.
Pozdrawiam
3 lipca to jeszcze nie jest ten najwyższy sezon, jeszcze jest trochę spokojniej niż od połowy lipca.
Przez Austrię i Słowenię masz dużo większe prawdopodobieństwo korków niż przez Węgry.
.png)
Martini2000 napisał(a):a jak SK skończy kawałek swojej autostrady do granicy PL to już będzie bajka .
.png)
.png)
marekkowalak napisał(a):Porównałem sobie właśnie czas przejazdu (według Google) z mojego Płocka do Chorwacji (oczywiście standardowo przez Bratysławę, Szombathely, Lenti) w 2 wariantach:
1. Po staremu, jak dotąd, czyli A1 do Żor, potem Cieszyn, Čadcza, Żylina
2. Po nowemu, czyli w Pyrzowicach w S1 do Tych i nową S1 od Bierunia przez B-B, Zwardoń, Čadcza, Żylina
Zdziwiło mnie, że czas wychodzi praktycznie identyczny. Czy tak jest w rzeczywistości? Bo jeśli tak, to na razie nie widzę za bardzo sensu zmiany trasy, tym bardziej, że przez Żory i Cieszyn lubię jeździć i mam do tej trasy sentyment. Wychodzi na to, że można się będzie przerzucić na S1 dopiero kiedy ją skończą od Mysłowic do Oświęcimia.
.png)
Tofik_83 napisał(a):takie szybkie pytanie do tych którzy wolą jechać przez Słowację i Węgry zamiast przez Czechy, Austrię i Słowenię: nie męczy Was odcinek od Szombathely do wjazdu na węgierską M70 ze szczególnym wskazaniem na ten kawałek od Lenti?
.png)
empire13 napisał(a):Tofik_83 napisał(a):takie szybkie pytanie do tych którzy wolą jechać przez Słowację i Węgry zamiast przez Czechy, Austrię i Słowenię: nie męczy Was odcinek od Szombathely do wjazdu na węgierską M70 ze szczególnym wskazaniem na ten kawałek od Lenti?
Mniej niż autostrada pod Wiedniem
Lubię ten odcinek. Spokojna jazda, zero nerwówki i człowiek czuje, że Chorwacja już coraz bliżej
.png)
Tofik_83 napisał(a):takie szybkie pytanie do tych którzy wolą jechać przez Słowację i Węgry zamiast przez Czechy, Austrię i Słowenię: nie męczy Was odcinek od Szombathely do wjazdu na węgierską M70 ze szczególnym wskazaniem na ten kawałek od Lenti?
.png)
romuald22 napisał(a): Po co pchać się na Lenti i węgierską M70 i nadkładać kilometrów? Mursko Središce i Čakovec. Czas przejazdu praktycznie ten sam i kilka groszy w kieszeni.
.png)
marekkowalak napisał(a):Nie zapominajmy też o tym, że trzeba uważać, żeby nie wjechać na autostradę słoweńską w Lendavie, bo wtedy wszystkie oszczędności pójdą... wiadomo gdzie![]()
![]()
.png)
marekkowalak napisał(a):romuald22 napisał(a): Po co pchać się na Lenti i węgierską M70 i nadkładać kilometrów? Mursko Središce i Čakovec. Czas przejazdu praktycznie ten sam i kilka groszy w kieszeni.
Różnica wynosi ledwie 18 km i 1,20 euro - więc tyle co nic. Tym bardziej, że czasowo jest podobnie.
Jazda na Mursko miała większy sens zanim Węgrzy zbudowali ekspresówkę od Gyor do Szombathely - wtedy się jechało starą Route 86 i zaoszczędzało się na węgierskiej winiecie. Teraz i tak ją trzeba kupić, więc przez Lenti i Letenye jest lepiej i wygodniej.
.png)
marekkowalak napisał(a):romuald22 napisał(a): Po co pchać się na Lenti i węgierską M70 i nadkładać kilometrów? Mursko Središce i Čakovec. Czas przejazdu praktycznie ten sam i kilka groszy w kieszeni.
..... A Letenye bardzo lubię i mam sentyment do starego przejścia - postój tam to już dla mnie rytuał.![]()
......... więc przez Lenti i Letenye jest lepiej i wygodniej.
