Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hvar i złote myśli...

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
slawko123
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 205
Dołączył(a): 16.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawko123 » 24.11.2016 00:11

Mikromir napisał(a):Z knajpianych haseł rzuciło mi się kiedyś w oczy to:

Fajne :)
slawko123
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 205
Dołączył(a): 16.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawko123 » 24.11.2016 00:12

Skradin - nocleg

Nocowaliśmy w pobliżu Skradin'a.
Przez całą noc wiała bora.
Tłukło się coś, stukało o dach. Nie dało się spać.
A w końcu, jak zasnąłem, to śniła mi się bora...
... która rozbiła nam boxa...
Rano box był na swoim miejscu (znaczy na dachu Yarisa), a wokół na ziemi leżało pełno migdałów
pozrzucanych przez wiatr z drzew...

Obrazek

Fajna pamiątka :)
slawko123
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 205
Dołączył(a): 16.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawko123 » 24.11.2016 00:13

Na promie

Ze Skradina jest bliziutko do Splitu.
Wystarczy godzinka "z hakiem", by na spokojnie zameldować się w porcie.
Wsiadamy, odpływamy i żegnamy się ze stałym lądem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


-Mamo, chmury spadły!
-Jak to spadły?
-No, do morza spadły... Chyba się nie trzymały!

No i chmur już więcej w te wakacje nie widzieliśmy :)

Obrazek

***

Jeszcze tylko tunel, "parę" zakrętów i jesteśmy "u siebie" :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
slawko123
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 205
Dołączył(a): 16.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawko123 » 24.11.2016 00:15

Ivan Dolac - kolacja

Na pierwszą obiadokolację zaraz po przyjeździe na Hvar poszliśmy do restauracji w Ivan Dolac.
Do Slavinki.
Zamówiliśmy ćevapčići.
I jak zwykle zupę rybną dla dzieci.
Sprawdzony i zawsze w 100% akceptowany przez nasze córy rosołek z kawałkami rybek.
I tym razem przeżyliśmy szok, bo dostaliśmy to:

Obrazek

Hmm... Zupy rybne zamawialiśmy zawsze, odkąd córy się urodziły.
Na Peljesacu, Korculi, Hvarze...
W Splicie, Szybeniku, Omisiu i nawet w Zadarze dzień wcześniej.
Ale po raz pierwszy w życiu dostaliśmy zupę rybną z owocami morza.
Nim dzieci przyszły, zrobiliśmy nawet małą awanturę, że w zupie nie ma ryb i że w poprzednich latach inaczej wyglądała...
(Ale z nas buraki, nie? ;)).
Ale pani kelnerka wzruszyła ramionami i powiedziała, że to jest właśnie "FISH SOUP".
Pozostało tylko przekonać nasze pociechy, że to jest ich ulubiona zupa...

Obrazek


Ćevapčići było takie sobie, ale frytki zrobione z ziemniaków. Cód, miód i malina. Mniam.

I jeszcze lampka wina i zapominamy o wszystkim :)

Obrazek

Obrazek

***

W Ivan Dolac z roku na rok coraz więcej ręczników i materacy ludzie zostawiają na plaży na noc.
Mimo wiejącej bory...
Ciekawe czy w innych miejscach w Cro też narasta ten problem?

Obrazek

Dobrze, że jeszcze nikt nie wpadł, by parawany przywozić z Polski... ;)

Obrazek
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 25.11.2016 13:55

slawko123 napisał(a):W Ivan Dolac z roku na rok coraz więcej ręczników i materacy ludzie zostawiają na plaży na noc.
Mimo wiejącej bory...
Ciekawe czy w innych miejscach w Cro też narasta ten problem?


Tak. Do tego stopnia, że władze niektórych miejscowości nakazują swoim służbom porządkowym sprzątać wieczorami maty/ręczniki i wyrzucać na śmietnik.
kaeres
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2445
Dołączył(a): 11.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaeres » 25.11.2016 14:08

Ivan Dolac, mekka turystów z Polski.
Urokliwie tam jest faktycznie.
Skąd ja znam te złote myśli rezolutnej 5 latki ;)
Moja córeczka non stop mnie zaskakuje swoimi przemyśleniami na temat otaczającego ją świata.

Nie wiem czy to tylko domena Ivan Dolaca ale rezerwacją bym się nigdy nie przejmował.
Jeszcze nigdy tego nie musiałem robić ale gdyby nie było miejsca, a byłyby "rezerwacje" to bym po prostu wywalił ręcznik/karimatę gdzieś na bok.

PS. skarpetki luksus :)
Magda O.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1470
Dołączył(a): 20.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magda O. » 25.11.2016 14:22

Vjetar napisał(a):
slawko123 napisał(a):W Ivan Dolac z roku na rok coraz więcej ręczników i materacy ludzie zostawiają na plaży na noc.
Mimo wiejącej bory...
Ciekawe czy w innych miejscach w Cro też narasta ten problem?


Tak. Do tego stopnia, że władze niektórych miejscowości nakazują swoim służbom porządkowym sprzątać wieczorami maty/ręczniki i wyrzucać na śmietnik.


W Chorwacji byłam 8 razy, w różnych miejscach, ale z taką "rezerwacją" spotkałam się na szczęście tylko raz, w zeszłym roku w Zečevie. Nie byli to jednak nasi rodacy, a Czesi ( albo Słowacy) którzy nie dość że rezerwowali miejsca na plaży, to jeszcze latali z - za przeproszeniem - gołymi dupami po tejże ( dodam, że nie była to plaża FKK). :evil: Na szczęście to było na dwa dni przed naszym powrotem do domu, wcześniej rzadko nam się zdarzało towarzystwo na plaży, a jeśli już, to dużo kulturalniejsze.
slawko123
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 205
Dołączył(a): 16.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawko123 » 28.11.2016 23:41

Ivan Dolac - plaża

W pierwszy dzień po przyjeździe nigdzie się nie spieszymy.
Zwłaszcza ze wstawaniem...

Obrazek

Obrazek

Bo w pierwszy dzień po przyjeździe liczy się tylko najbliższa plaża.
Nie męczyć się i nie wysilać, dojść te 200m w klapkach :)

Obrazek

A w razie potrzeby są przystanki po drodze do plaży :)

Obrazek

A potem już tylko leżenie i byczenie się...

Obrazek

I znowu leżenie...

Obrazek

I znowu...

Obrazek

I to jest to, za co kochamy Ivan Dolac :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pięknie, mimo że z wierzchu niepozornie :)

Obrazek

***

Na koniec dnia postanowiliśmy podnieść prestiż restauracji "Slavinka" w oczach naszych dzieci,
zamawiąc odpowiednie danie obiadowe...

Obrazek

I jeszcze zjęcie naszego apartmana:

Obrazek

A tu nasz balkon:

Obrazek

A tu Bougainvillea na naszym balkonie:

Obrazek

A tu jeden z naszych gości.

Obrazek

Dobranoc :)

Obrazek
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 28.11.2016 23:48

To leżenie i byczenie się podoba mi się najbardziej :)

I dno bardzo fajne, sporo rybek :) Czym robiłeś zdjęcia pod wodą?
lotnikwsk
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2172
Dołączył(a): 21.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) lotnikwsk » 29.11.2016 00:43

No to ja mieszkałem troszkę wyżej :D

DSC_4326.JPG
kamil1973
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 43
Dołączył(a): 28.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) kamil1973 » 29.11.2016 05:49

Poczytam.
m@rek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 863
Dołączył(a): 15.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) m@rek » 29.11.2016 20:54

tak na szybko zerknąłem na pierwsze strony i nie omieszkam czytać dalej:
- "wakacyjne" paznokcie ... skąd ja to znam :)
- "Nela" do czytania ... jedzie ze starszą córką
- lody w Budapeszcie ... wygląd rewelka, jak ze smakiem :?:
- no i ID ... rezerwacja na 2017 już zaklepana
pozdrawiam :papa:
slawko123
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 205
Dołączył(a): 16.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawko123 » 29.11.2016 23:34

CROnikiCROpka napisał(a):I dno bardzo fajne, sporo rybek :) Czym robiłeś zdjęcia pod wodą?

Plażyczki małe, blisko sporo skałek to i dużo rybek :)
Kamerkę SJCAM SJ4000 kupiłem za około 300zł tuż przed wyjazdem.
Obudowa podwodna była w komplecie.
Dokupiłem za 35zł rączkę do trzymania pod wodą.

lotnikwsk napisał(a):No to ja mieszkałem troszkę wyżej :D

No to pozdrawiam sąsiada :)


m@rek napisał(a):- lody w Budapeszcie ... wygląd rewelka, jak ze smakiem :?:

Smakują jeszcze lepiej jak wyglądają :)
slawko123
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 205
Dołączył(a): 16.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawko123 » 29.11.2016 23:37

Uvala Žutica

Poźnym popołudniem w środę wybraliśmy sie do zatoczki Žutica niedaleko Gromin Dolac.
Chodziło o to by zbadać okolicę, znaleźć parking i dojście do plaży.
I ocenić, czy warto następnego dnia tam plażować.
Warto.
Wieczorem byliśmy tam przez większą cześć czasu sami.
Cisza, spokój...

Gdy wracaliśmy po ciemku, towarzyszyły nam małe kociaki...

Obrazek

...ale gdy nagle pojawiła się mama kotków, Marysia przestraszyła się i ...
uciekając rozbiła swój aparat fotograficzny :(
Płaczu było co niemiara. Smutek i jeszcze na dodatek... ostre kazanie od rodziców...

***

Za to następnego dnia wcześnie rano też byliśmy sami...
Tak do godziny 10.00...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pierwsze tego dnia próby pływania ze skrzydełkami...

Obrazek

Obrazek

A później to już bez skrzydełek...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i parę ujęć podwodnych :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podsumowując: podoba nam się tutaj :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek
lotnikwsk
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2172
Dołączył(a): 21.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) lotnikwsk » 30.11.2016 00:05

Miłe wspomnienia :D :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Hvar i złote myśli... - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019