Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Humorzastą "Aldonką" do Bibinje, czyli wakacje 2013.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
murano
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 40
Dołączył(a): 01.02.2013
Humorzastą "Aldonką" do Bibinje, czyli wakacje 2013.

Nieprzeczytany postnapisał(a) murano » 02.07.2014 03:05

-Jako że był to nasz drugi wyjazd do Cro, wszystko mieliśmy obcykane.
Trasa znana: Słowacja, Węgry, Chorwacja (szczegółowo zaplanowana) więc nic nie może się zdarzyć :lol: . Oprócz jednej niewiadomej - "Aldonki" bo tak moje kobiety (czyli żona zwana " małżowiną" i córunia ) nazwały moje oczko w głowie Audi A8 rocznik '99 2.5 TDI 150 KM. :wink:
Notabene rok wcześniej też mieliśmy Nią jechać, ale tak mi się dała we znaki :evil: ,że straciłem do niej zaufanie. :oops:

-Szybka decyzja i dwa dni przed wyjazdem kupiona "Krysia"- Chrysler Grand Voyager 2004 r. I pierwszy wyjazd do Cro- Podstrana. :mrgreen:

No ale odbiegam od tematu. W przeddzień wyjazdu tankowanie pod korek, wieczorem pakowanie, rano wyjazd. Powiedzmy o 5:00, no ale znając moje najukochańsze kobiety, z 5:00- ej zrobiła się 7:00 :evil: .

Start Warszawa, wtaczamy się do Aldonki, odpalam ,ruszam, i coś mi nie pasuje. :?: :evil: Zastanawiam się co? Już wiem :twisted: wskaźnik paliwa leży na zero :? .
No tak, myślę sobie, Aldonka zgłupiała... w życiu tyle paliwa nie widziała (jestem taksówkarzem). :D :papa:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 93281
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 02.07.2014 07:25

Trzeba się zapisać na dalsze humory "Aldonki" :wink: :lol:
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3365
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 02.07.2014 07:32

Również poczytam i popatrzę co wykombinowała.. ;)
Ewa i Piotr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 204
Dołączył(a): 01.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa i Piotr » 02.07.2014 07:56

Co się dziwić - wszak " kobieta zmienną jest ....." :mrgreen: i my się dosiadamy i czekamy na cd
Andzia*
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4327
Dołączył(a): 23.05.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Andzia* » 02.07.2014 08:00

Poczytam poczytam, ja mam "Zosię" :wink:
maluszek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1213
Dołączył(a): 07.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) maluszek » 02.07.2014 08:04

ciekawam :mrgreen: co z tą Aldonką się stało dalej :lol:
murano
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 40
Dołączył(a): 01.02.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) murano » 02.07.2014 08:40

Witam Szanowne Grono i dziękuję za odwiedziny. To jedziemy dalej :D



No i cały misterny plan wziął w łeb. W trasy nią nie jeździłem, także na dobrą sprawę nie wiedziałem ile spala. A plan był taki żeby przed Słowacką granicą znowu zatankować się pod korek a następnym razem dopiero w HR bo taniej Kuny już kupione (zwanymi przez moją córkę "Łasicami" :mrgreen: ).
A tak Trzeba jechać na "czuja" i przyjąć normę 12 l/ 100 km. Jakież niewiarygodne szczęście zapanowało kiedy to w Mszczonowie wskazówka się podniosła i stała na baczność niczym żołnierz na warcie :hearts:
..."O szczęście nie pojęte"... :mrgreen:
Przed Zwardoniem tankowanie znowu pod korek i jazda na Słowacje. Postanowiliśmy zatrzymać się w Bratysławie i zwiedzić starówkę ponieważ zeszłym razem nie zdążyliśmy tego zrobić. Trochę się rozczarowaliśmy :o ponieważ w porównanie do Warszawskiej była strasznie zaniedbana.
Jedziemy dalej.
Na Węgrzech dopadła mnie "pazera" żeby trochę skrócić drogę i pojechać tak jak zeszłym razem skrótem przed Budapesztem, choć wiedziałem że droga nie jest najszybsza (wąska, dużo zakrętów) ale urokliwa- ot- taki "taksówkarski łeb" :lol: aby trochę zaoszczędzić.
I co? Trafiłem na ruskiego Land Cruisera który się wlókł jak karawan pogrzebowy :? i ni jak go było wyprzedzić.
W końcu zawitaliśmy do Siofoku....
ozyrys760
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 174
Dołączył(a): 04.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ozyrys760 » 02.07.2014 10:32

zapowiada się ciekawie :D
Berbel
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 159
Dołączył(a): 18.11.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Berbel » 02.07.2014 10:39

Dosiadam do grona, nasza "Madzia" jedzie z nami drugi raz w tym roku :papa:
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 739
Dołączył(a): 22.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 02.07.2014 10:45

Ciekawa jestem tej przygody,dołączam :) Moja foczka za rok drugi raz pojedzie:)
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2840
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 02.07.2014 13:01

Ja również z przyjemnością poczytam :D
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1872
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 02.07.2014 13:18

Zapowiada się fajna relacja, więc zasiadam i ja.
A tak na marginesie, to odważny jesteś. Trasa długa, samochód leciwy. Ja moim "Hansem" bym się nie odważyła.
murano
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 40
Dołączył(a): 01.02.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) murano » 02.07.2014 13:46

Witam gorąco kolejnych czytelników :D , dziękuję za słowa zachęty. Postaram się ciekawie wszystko opisać.
dhmegi napisał(a):Zapowiada się fajna relacja, więc zasiadam i ja.
A tak na marginesie, to odważny jesteś. Trasa długa, samochód leciwy. Ja moim "Hansem" bym się nie odważyła.

dhmegi po prostu nie było innej opcji, oczywiście jechałem z duszą na ramieniu i z pokrzywionymi tarczami hamulcowymi :lol:
-Katka-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1004
Dołączył(a): 26.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Katka- » 02.07.2014 13:53

To i ja poczytam co tam Aldonka jeszcze za niespodzianki przyniosła ;-)
murano
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 40
Dołączył(a): 01.02.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) murano » 02.07.2014 14:33

Tak więc siadajcie i czytajcie "coo ja mam wam do powiedzenia" -jak mawiał Pawlak.

Poszliśmy nad Balaton, a tam woda jeszcze brudniejsza i bardziej śmierdząca niż w tamtym roku 8O :cry:
Nie odważyłem się wykąpać. Swoją drogą zastanawia mnie co ludzie widzą w tym miejscu i tak tłumnie przyjeżdżają ?- No ale to może nie na moją głowę.
Upał niemiłosierny, więc tak jak to wcześniej ustaliliśmy, poszliśmy szukać kwatery na jedną noc. Niestety nikt nie był zainteresowany takim "dilem" :evil: . I co robić :?: Będziemy spali w samochodzie :idea: ale doszliśmy do wniosku że lepiej jechać dalej- przynajmniej będzie chłodno w aucie bo klima sprawna. Założenie- jedziemy do puki się nie zmęczymy i odpoczywamy dopiero po Chorwackiej stronie.
I tak sobie jedziemy znudzeni autostradą w z dłuż Balatonu (prowadziła małżowina) a tam na raz z prędkości 140/h ostre hamowanie do 30/h 8O :?: . Wredny Bułgar chciał żebyśmy w niego walnęli, macha i chce nas zatrzymać :evil: .Po prostu chcieli nas okraść :x jak to się kiedyś u nas zdarzało metodą na kółko. :| Ale nie z nami te numery, -środkowy palec w górę i do przodu 8) Aldonka zaprzęgła wszystkie konie ze stajni i pozostawiła po sobie chmurę czarną jak noc listopadowa. Nie ma cwaniaka na Warszawiaka 8) :twisted: ...
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Humorzastą "Aldonką" do Bibinje, czyli wakacje 2013.
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018