Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym niebem

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8296
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 13.12.2017 21:01

Loraq12 napisał(a):skończył się trochę tragicznie i smutno , musiałem prawie wracać samolotem do Polski .Pogoda była super, najgorszy był powrót ..masakra...

jestem ciekaw tego zdarzenia, bo raczej nie opisywałeś w docelowym wątku; czyżby Q7 kaput?
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 14.12.2017 01:41

krisf62 napisał(a):Witam także autora oraz CROnikiCROpka i pozwolę sobie trzy grosze od siebie dodać :) .
Jerry i Orebic to nasz drugi dom ( czwarty wyjazd za 7 miesięcy :D ).
Dojazd łatwy, parking spory jak na hrvatskie warunki a właściciele suuuuuuper.
Wszędzie blisko a jednak jest spokój, taras i widok obłędny. Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg relacji jak zwykle w kąciku :? .
Co do Jerriego, Orebica i Poljesca pytaj śmiało.
Pozdrówka :D


To będzie nasz drugi pobyt w Orebicu, pierwszy u Jerrego. Zarezerwowałam apartament nr 4. W zasadzie interesuje mnie tylko, jak wygląda uliczka dojazdowa do parkingu, wąska na jedno auto czy normalnie można się wyminąć z drugim samochodem? Pytam, bo już w takich miejscach przychodziło nam parkować... :roll: że wolałabym teraz mieć komfort psychiczny normalnego wjazdu i wyjazdu spod apartamentu :wink:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3443
Dołączył(a): 18.08.2013
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 14.12.2017 01:59

CROnikiCROpka
że wolałabym teraz mieć komfort psychiczny normalnego wjazdu i wyjazdu


Ewa, nie tylko Wy mieliście traumę, jeśli chodzi o dzwona...My przydzwoniliśmy w Supetarze w ostatni dzień wakacji..delikatnie parkując na...pustym parkingu :mrgreen:
Loraq12
Odkrywca
Posty: 108
Dołączył(a): 25.02.2015
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) Loraq12 » 14.12.2017 02:55

Wow, witam Wszystkich!
Odpowiadam nr Jerrego.
Nie wyminiesz się na drodze dojazdowej do podwórka, ja ledwo tam wyjeżdżałem , potem się przyzwyczaiłem. Podwórko duże wiec spoko.Pobyt super, czytałem opinie przed wyjazdem, ludzie narzekali ze właściciele są wredni,nic z tych rzeczy, owszem zwrócą uwagę jak np. Dzieci robią armagedon np lejąc wszystko i wszystkich dookoła woda,ale to normalne.

Co do zdarzenia, to niestety nie auto, babcia mi zmarla :( kombinowałem jak na pogrzeb poleciec, ale nie miałem dobrego połączenia...

Teraz jestem mega :evil: bo muszę do cro lecieć służbowo na pare dni, wylot w drugi dzień świąt , po prostu prze...... jak mi się uda to sylwestra zachacze w domu. Oby

Jakby co to zrobię relacje live hahaha
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 14.12.2017 18:09

Loraq12 napisał(a):Nie wyminiesz się na drodze dojazdowej do podwórka, ja ledwo tam wyjeżdżałem , potem się przyzwyczaiłem. Podwórko duże wiec spoko.


Aź tak wąsko? Macie może jakieś zdjęcia tej drogi?
krisf62
Globtroter
Posty: 50
Dołączył(a): 16.09.2015
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) krisf62 » 14.12.2017 19:16

CROnikiCROpka napisał(a):
Loraq12 napisał(a):Nie wyminiesz się na drodze dojazdowej do podwórka, ja ledwo tam wyjeżdżałem , potem się przyzwyczaiłem. Podwórko duże wiec spoko.


Aź tak wąsko? Macie może jakieś zdjęcia tej drogi?


Wjazd i wyjazd dla nas zero problemu - Brela na Rivierze może być jakimś problemem ale Jerry chyba, że macie Stara lub Jelcza - ludzie bez przesady.
Droga faktycznie na jedno auto ale tylko pierwsze 50 metrów z Jerrego a potem "autostrada" 200m i droga główna - 3 lata i zero jakichkolwiek stresów, powtarzam suuuuuper, takiego apartmana ze świeczką szukać :papa:
krisf62
Globtroter
Posty: 50
Dołączył(a): 16.09.2015
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) krisf62 » 14.12.2017 19:32

Dojazd do Estravagancy to może wywołać adrenalinkę, może jeszcze Mokalo będzie sprawiać problem - ale to tylko pierwszy raz, potem to miód na serce ( widoki wynagradzają wszystko, Poljesac zjeździliśmy praktycznie cały i Czarnogóra może wywołać palpitacje serca - ale to nie w tym wątku. Głowa do góry - żonka jeździła bez problemu :hut:
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 14.12.2017 22:51

Dojazd do Estravagancy nie był aż tak tragiczny, jak dojazd do Orlandusy na Korculi. Przede wszystkim dużo, dużo krótszy.

Dzięki za informację o parkingu, o to mi właśnie chodziło - o konkret.
khml
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 194
Dołączył(a): 19.07.2015
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) khml » 03.01.2018 20:35

Loraq12 napisał(a):
Teraz jestem mega :evil: bo muszę do cro lecieć służbowo na pare dni, wylot w drugi dzień świąt , po prostu prze...... jak mi się uda to sylwestra zachacze w domu. Oby

Jakby co to zrobię relacje live hahaha


Hej 8) wróciłeś ? :roll:
Marjanus
Globtroter
Posty: 60
Dołączył(a): 05.04.2018
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marjanus » 06.04.2018 10:08

Poprzednie relacje przeczytane, zasiadam więc i do tej z wielką ciekawością :papa:
Poprzednia strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym niebem - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019